Roosevelt żąda zbrojeń
10 lipca 1940 roku prezydent Franklin Delano Roosevelt przesłał Kongresowi orędzie z prośbą o kolejne, nadzwyczajne środki na obronę narodową. Żądał łącznie 4 848 171 957 dolarów: niespełna 2,2 miliarda w gotówce do wydania przed 1 lipca 1941 roku i prawie 2,7 miliarda w upoważnieniach do zawierania kontraktów, które miały być opłacone później. Była to trzecia taka prośba w ciągu dwóch miesięcy i największa z nich. „Główna lekcja tej wojny jest taka, że częściowa obrona to obrona niewystarczająca – pisał prezydent. – Jeśli Stany Zjednoczone mają mieć jakąkolwiek obronę, musi to być obrona totalna”.
Orędzie było częścią letniego zrywu, w którym neutralna Ameryka, wstrząśnięta upadkiem Francji, zaczęła budować siły na miarę mocarstwa. Tego samego dnia przysięgę jako sekretarz wojny złożył republikanin Henry Stimson, a Departament Wojny utworzył Siły Pancerne (Armored Force), zalążek przyszłych amerykańskich dywizji pancernych. W kolejnych tygodniach Kongres uchwalił program budowy floty zdolnej do walki na dwóch oceanach, rozpoczął debatę nad pierwszym w historii kraju poborem w czasie pokoju, a armia uruchomiła kwaterę główną, która miała wyszkolić milionowe wojsko.
Armia nieprzygotowana na wojnę
Gdy we wrześniu 1939 roku wybuchła wojna w Europie, armia Stanów Zjednoczonych była mała nawet jak na państwo neutralne. Liczyła niespełna 200 tysięcy żołnierzy zawodowych, wspieranych przez niewiele większą Gwardię Narodową, i miała zaledwie kilka niepełnych dywizji, przestarzałą broń i nieliczne czołgi. Silniejsza była marynarka wojenna, którą Roosevelt, dawny zastępca sekretarza marynarki, rozbudowywał od połowy lat trzydziestych, ale i ona większość sił trzymała na Pacyfiku, naprzeciw Japonii. Ustawa o neutralności, którą prezydent przeforsował w listopadzie 1939 roku, pozwalała Wielkiej Brytanii i Francji kupować broń w Ameryce za gotówkę, ale nie zmieniała tego, że same Stany Zjednoczone nie były gotowe do żadnej poważnej wojny.
Wiosna 1940 roku zburzyła poczucie bezpieczeństwa za dwoma oceanami. 16 maja, gdy niemieckie dywizje pancerne przedzierały się przez Francję, Roosevelt wystąpił przed Kongresem, poprosił o niespełna 1,2 miliarda dolarów na obronę i wezwał do zbudowania przemysłu zdolnego wyprodukować co najmniej 50 tysięcy samolotów rocznie. Liczba ta wydawała się wtedy fantastyczna. 31 maja, w dniach ewakuacji spod Dunkierki, przyszła druga prośba o prawie 1,3 miliarda. 10 czerwca w Charlottesville prezydent zapowiedział, że Ameryka udostępni zasoby materialne przeciwnikom przemocy i jednocześnie przyspieszy własne zbrojenia. Dwa tygodnie później Francja podpisała rozejm w Compiègne.
W Waszyngtonie zaczęto poważnie rozważać czarny scenariusz: Wielka Brytania kapituluje, jej flota, podobnie jak francuska, wpada w ręce Niemiec, a Ameryka zostaje sama naprzeciw Niemiec i Włoch na Atlantyku i Japonii na Pacyfiku. Roosevelt postawił na pomoc Brytyjczykom i na zbrojenia jednocześnie. 20 czerwca, w przeddzień konwencji republikanów, ogłosił, że do rządu wejdą dwaj republikanie: Stimson jako sekretarz wojny i wydawca Frank Knox jako sekretarz marynarki. Senat zatwierdził ich 9 i 10 lipca wbrew sprzeciwowi izolacjonistów. 2 lipca prezydent podpisał ustawę o przyspieszeniu wzmacniania obrony narodowej, która między innymi pozwalała mu ograniczać wywóz materiałów potrzebnych dla zbrojeń.
Orędzie z 10 lipca
Orędzie wymieniało pięć celów, na które miały pójść nowe pieniądze. Pierwszym była rozbudowa floty, tak by mogła stawić czoło „każdej możliwej kombinacji wrogich sił morskich”. Drugim – wyposażenie armii o pokojowej sile 1,2 miliona ludzi. Trzecim – zgromadzenie zapasów broni i sprzętu dla dalszych 800 tysięcy, czyli razem dla dwóch milionów żołnierzy. Czwartym – budowa zakładów zdolnych uzbroić takie wojsko i stale produkować amunicję. Piątym – zakup 15 tysięcy samolotów dla armii i 4 tysięcy dla marynarki, z zapasowymi silnikami i nowoczesnym wyposażeniem.
Roosevelt przypomniał wcześniejsze prośby: program minimum ze stycznia 1939 roku oraz orędzia z 16 i 31 maja. Podkreślał, że tempo zmian w Europie wymaga planowania na lata naprzód, a fabryk i stoczni nie da się zbudować w kilka tygodni. Zapewniał też o celach czysto obronnych: „Nie użyjemy naszej broni w wojnie zaczepnej; nie wyślemy naszych ludzi, by brali udział w wojnach europejskich. Ale odeprzemy agresję przeciwko Stanom Zjednoczonym lub zachodniej półkuli”. Takie słowa trafiały do niemal całego Kongresu. Izolacjoniści, tacy jak senator Robert A. Taft czy lotnik Charles Lindbergh, sprzeciwiali się pomocy dla Wielkiej Brytanii i każdemu krokowi w stronę wojny, ale obronę półkuli w większości popierali. Spór toczył się nie o to, czy się zbroić, lecz o to, czy broń ma zostać w Ameryce, czy płynąć za ocean.
Kongres zajął się prośbą natychmiast, a na początku września uchwalił kolejną dodatkową ustawę o wydatkach na obronę, która zatwierdzała środki tego rzędu. Łącznie w 1940 roku, przed formalnym przystąpieniem do wojny, Stany Zjednoczone przeznaczyły na wojsko kilkanaście miliardów dolarów, wielokrotnie więcej niż w którymkolwiek roku pokoju.
Flota dwóch oceanów
Najbardziej spektakularnym skutkiem tego lata była ustawa o flocie dwóch oceanów (Two-Ocean Navy Act), nazywana od jej autorów ustawą Vinsona–Walsha. Jej podstawą było przekonanie, że Ameryka nie może już liczyć na to, że Atlantyku pilnuje Royal Navy, a jedna flota nie obroni jednocześnie obu wybrzeży. Jeszcze 14 czerwca prezydent podpisał ustawę zwiększającą tonaż floty o 11 procent. Trzy dni później, 17 czerwca, szef operacji morskich admirał Harold Stark poprosił Kongres o około 4 miliardy dolarów na powiększenie floty bojowej o 257 okrętów o łącznej wyporności około 1 325 000 ton, czyli mniej więcej o 70 procent. Projekt opracował przewodniczący komisji morskiej Izby Reprezentantów Carl Vinson, który od lat był głównym rzecznikiem marynarki w Kongresie, wspólnie z przewodniczącym senackiej komisji morskiej Davidem I. Walshem. Izba Reprezentantów przyjęła go niemal bez dyskusji i bez głosów sprzeciwu, a 19 lipca 1940 roku Roosevelt podpisał ustawę.
Była to największa ustawa o zamówieniach morskich w dotychczasowej historii Stanów Zjednoczonych. Według zestawień opartych na senackim raporcie z 1944 roku przewidywała między innymi 8 lotniskowców typu Essex, 2 pancerniki typu Iowa i 5 jeszcze większych typu Montana, 6 wielkich krążowników typu Alaska, 27 innych krążowników, 115 niszczycieli i 43 okręty podwodne, a do tego 15 tysięcy samolotów dla lotnictwa morskiego oraz pieniądze na okręty pomocnicze, stocznie, uzbrojenie i amunicję. Niektóre opracowania podają inne liczby lotniskowców, bo wliczają jednostki zatwierdzone wcześniej. Program miał zająć pięć do sześciu lat, a prasa już wtedy wątpiła, czy stocznie zdążą.
Ustawa zmieniała układ sił na Pacyfiku. Japońska marynarka od lat zakładała, że może walczyć z amerykańską, jeśli zachowa około 70 procent jej siły. Gdyby program Vinsona–Walsha został wykonany, Japonia w połowie lat czterdziestych miałaby najwyżej połowę tonażu przeciwnika. Dla części japońskich admirałów był to argument, że jeśli wojna z Ameryką jest nieunikniona, lepiej zacząć ją wcześniej, póki nowe okręty są jeszcze na pochylniach.
Spór o pobór
Trudniejszą sprawą były ludzie. Okręty i samoloty można było zamówić, ale armii o sile 1,2 miliona żołnierzy nie dało się zbudować z ochotników. Od maja grupa wpływowych nowojorczyków, dawnych uczestników ruchu na rzecz szkolenia wojskowego z czasów I wojny światowej, skupiona wokół prawnika Grenville’a Clarka, przygotowywała projekt powszechnego obowiązku służby. 20 czerwca wniósł go do Senatu demokrata Edward R. Burke z Nebraski, a następnego dnia do Izby Reprezentantów republikanin James Wadsworth z Nowego Jorku. Projekt Burke’a–Wadsworth’a był pierwszą w dziejach Stanów Zjednoczonych próbą wprowadzenia poboru w czasie pokoju. W lipcu komisje wojskowe obu izb prowadziły przesłuchania. Szef sztabu armii generał George Marshall przekonywał, że bez poboru nie da się wypełnić nawet istniejących jednostek.
Przeciwnicy, od izolacjonistów obu partii po organizacje pacyfistyczne, część kościołów i związków zawodowych, ostrzegali, że pobór to krok do wysłania Amerykanów na wojnę w Europie i do militaryzacji kraju. Roosevelt, który zabiegał o trzecią kadencję, długo zachowywał ostrożność. Gdy jednak konwencja Partii Demokratycznej w Chicago nominowała go 17 lipca po raz trzeci, a następnego dnia na kandydata na wiceprezydenta wybrała Henry’ego Wallace’a, prezydent w radiowym przemówieniu z Białego Domu, wygłoszonym w nocy z 18 na 19 lipca, poparł pobór wprost: „większość rozsądnie myślących ludzi zgadza się, że jakaś forma selekcji przez pobór jest dziś równie konieczna i sprawiedliwa jak w latach 1917 i 1918”. W tym samym przemówieniu tłumaczył, że w czasie, gdy wzywa obywateli do służby, sam nie może odmówić służby krajowi.
Decyzja zapadła po przemówieniu republikańskiego kandydata Wendella Willkiego, który 17 sierpnia również poparł pobór, co odebrało sprawie charakter sporu partyjnego. 28 sierpnia Senat przyjął ustawę stosunkiem głosów 58 do 31, a 7 września Izba Reprezentantów 263 do 149. 16 września Roosevelt podpisał ustawę o szkoleniu i służbie z wyboru (Selective Training and Service Act). Obowiązek rejestracji objął mężczyzn w wieku od 21 do 35 lat, służba trwała 12 miesięcy, w czasie pokoju w szkoleniu mogło być jednocześnie najwyżej 900 tysięcy poborowych, a wolno ich było używać tylko na zachodniej półkuli i w posiadłościach amerykańskich. Pierwsza rejestracja odbyła się 16 października 1940 roku.
Kwatera główna dla armii milionowej
26 lipca 1940 roku armia amerykańska uruchomiła Kwaterę Główną Armii Stanów Zjednoczonych (General Headquarters, United States Army, w skrócie GHQ). Niektóre zestawienia podają, że strefa jej działania nosiła „kryptonim” Zone of the Interior. W rzeczywistości nie był to kryptonim, lecz zwykłe określenie z amerykańskiej doktryny: strefa wewnętrzna oznaczała kontynentalne terytorium Stanów Zjednoczonych w odróżnieniu od teatrów działań wojennych za granicą.
Pomysł GHQ sięgał doświadczeń generała Pershinga z lat 1917–1918, gdy amerykańska armia we Francji miała własną kwaterę główną, i planów mobilizacyjnych z okresu międzywojennego, które przewidywały, że w razie wojny powstanie dowództwo polowe dla wszystkich wojsk lądowych. W lipcu 1940 roku uruchomiono je tylko częściowo i z jednym zadaniem: kierowania organizacją i szkoleniem wojsk polowych na terenie kraju, czyli czterech armii polowych, korpusów i dywizji, które rozrastały się wraz z napływem pieniędzy, ochotników, a od jesieni także poborowych. Siedzibą GHQ zostały budynki Szkoły Wojennej Armii (Army War College) w Waszyngtonie. Dowódcą był formalnie generał Marshall, ale on, zajęty kierowaniem całą armią, rzadko tam bywał. Faktycznie GHQ kierował jego szef sztabu, generał brygady Lesley McNair, dotychczas komendant Szkoły Dowodzenia i Sztabu Generalnego w Fort Leavenworth. Sprawy administracyjne i zaopatrzenie wojsk w kraju pozostały w rękach Departamentu Wojny i dowództw okręgów korpuśnych, więc GHQ nie stało się pełnym dowództwem wojsk w kraju.
McNair, artylerzysta i znakomity organizator, nadał szkoleniu kształt na całą wojnę: od pojedynczego żołnierza przez pułki i dywizje aż po wielkie manewry, z których najbardziej znane odbyły się w 1941 roku w Luizjanie i Karolinach. Ich celem było nie tylko wyćwiczenie wojska, lecz także sprawdzenie dowódców, i wielu późniejszych generałów zawdzięczało im awans. W 1941 roku GHQ otrzymało także zadania operacyjne, między innymi planowanie obrony Islandii, Grenlandii i Alaski. W marcu 1942 roku, po wejściu Ameryki do wojny, przekształcono je w Wojska Lądowe (Army Ground Forces) pod dowództwem McNaira, który do 1944 roku wyszkolił większość amerykańskich dywizji walczących w Europie i na Pacyfiku. Zginął 25 lipca 1944 roku w Normandii, pod bombami własnego lotnictwa.
Znaczenie
Lato 1940 roku było chwilą, w której Stany Zjednoczone, wciąż formalnie neutralne, zaczęły przygotowywać się do wojny na skalę światową. Orędzie z 10 lipca, ustawa o flocie dwóch oceanów, pobór i uruchomienie GHQ złożyły się na program, który Roosevelt nazywał obroną totalną. W tym samym duchu 25 i 26 lipca prezydent objął wywóz ropy naftowej i złomu żelaznego systemem licencji, a 31 lipca zakazał sprzedaży benzyny lotniczej poza zachodnią półkulę, co w Tokio, gdzie właśnie władzę objął nowy rząd, odebrano jako wymierzone w Japonię.
Skutki przyszły szybko. We wrześniu Ameryka przekazała Wielkiej Brytanii pięćdziesiąt starych niszczycieli w zamian za bazy (porozumienie niszczyciele za bazy), a Gwardia Narodowa została powołana do czynnej służby federalnej. W listopadzie Roosevelt wygrał wybory prezydenckie jako pierwszy prezydent w historii po raz trzeci. W marcu 1941 roku ustawa Lend-Lease uczyniła z Ameryki „arsenał demokracji”, a w sierpniu 1941 roku Izba Reprezentantów przedłużyła służbę poborowych większością jednego głosu. Do połowy 1941 roku armia amerykańska rozrosła się do blisko półtora miliona żołnierzy.
Gdy 7 grudnia 1941 roku Japonia zaatakowała Pearl Harbor, Stany Zjednoczone nie były jeszcze gotowe do wielkiej wojny, ale miały już szkielet armii, system poboru i zamówione okręty. Lotniskowce typu Essex, zamawiane od 1940 roku, weszły do służby od przełomu 1942 i 1943 roku i stały się trzonem floty, która pokonała Japonię na Pacyfiku. Pancerników typu Montana nigdy nie zbudowano: wojna pokazała, że przyszłość należy do lotnictwa morskiego. Do 1947 roku z poboru do wojska trafiło ponad 10 milionów mężczyzn. Decyzje podjęte w lipcu 1940 roku, w czasie gdy nad Kanałem La Manche zaczynała się bitwa powietrzna o Wielką Brytanię, przesądziły o tym, że Ameryka mogła w ciągu kilku lat stać się największą potęgą militarną świata.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 9 lipca 1940 · Morze ŚródziemneBitwa koło przylądka Stilo9 lipca 1940 floty brytyjska i włoska starły się u wybrzeży Kalabrii. „Warspite” trafił „Giulio Cesare” z 24 km i Włosi się wycofali. Nikt nie stracił okrętu.
- 16 lipca 1940 · Front zachodniDyrektywa nr 16: operacja „Lew Morski”16 lipca 1940 Hitler wydał dyrektywę nr 16 o przygotowaniu desantu w Anglii, operacji „Lew Morski”. Warunkiem było pokonanie RAF i zaminowanie kanału.
- 4 lipca 1940 · AfrykaWłosi zdobywają Kassalę4 lipca 1940 wojska włoskie z Erytrei zajęły sudańską Kassalę i fort Gallabat. Garstka żołnierzy Sudan Defence Force wycofała się po kilku godzinach walki.
- 3 lipca 1940 · Morze ŚródziemneAtak na flotę francuską w Mers-el-Kébir3 lipca 1940 Royal Navy ostrzelała francuską eskadrę w Mers-el-Kébir pod Oranem. Zginęło blisko 1300 marynarzy, a Vichy zerwało stosunki z Londynem.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 16 sierpnia 1940 · DyplomacjaProjekt umowy „niszczyciele za bazy”16 sierpnia 1940 Roosevelt ogłosił, że USA rozmawiają z Brytyjczykami o bazach. Za kulisami ważyła się wymiana 50 starych niszczycieli na dzierżawę baz.
- 2 września 1940 · DyplomacjaUmowa „niszczyciele za bazy”2 września 1940 Hull i Lothian wymienili noty. USA oddały Wielkiej Brytanii 50 starych niszczycieli, a w zamian i w darze dostały bazy na 99 lat.
- 10 stycznia 1941 · PolitykaProjekt ustawy Lend-Lease w Kongresie10 stycznia 1941 do Kongresu trafił projekt H.R. 1776, pozwalający Rooseveltowi pożyczać broń Brytyjczykom. 23 stycznia Lindbergh wzywał do jego odrzucenia.
- 16 września 1940 · PolitykaPierwszy pobór w czasie pokoju w USA16 września 1940 Roosevelt podpisał ustawę Burke’a–Wadswortha. Neutralne Stany Zjednoczone po raz pierwszy w czasie pokoju wprowadziły pobór do wojska.