TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Rozejm w Atenach

Kategoria:
Polityka
Front:
Bałkany
Data:
15 stycznia 1945
Autor:
Łukasz
Tagi:
Grecja, Wielka Brytania, komunizm, ruch oporu

15 stycznia 1945 roku w Grecji umilkła broń. Wszedł w życie rozejm między dowódcą wojsk brytyjskich w Grecji, gen. por. Ronaldem Scobiem, a Greckim Ludowym Wojskiem Wyzwoleńczym – ELAS, zbrojnym ramieniem lewicowego Frontu Wyzwolenia Narodowego (EAM). Zakończył on Dekemwrianę – „wydarzenia grudniowe”, czyli walki o Ateny i Pireus trwające od początku Dekemwriany 3 grudnia 1944 roku. Popularne chronologie zapisują pod tą datą, że Scobie przyjął prośbę ELAS o zawieszenie broni, co oznaczało koniec Dekemwriany i wyraźną klęskę greckiej lewicy. To ujęcie wymaga dwóch uściśleń. Po pierwsze, porozumienie o rozejmie podpisano już 11 stycznia, a 15 stycznia jest dniem jego wejścia w życie (część greckich opracowań podaje 14 stycznia). Po drugie, klęska lewicy była przede wszystkim klęską wojskową w Atenach: ELAS zachowała broń i kontrolę nad dużą częścią kraju, a o jej rozbrojeniu przesądziło dopiero porozumienie z Warkizy z 12 lutego 1945 roku.

Ostatnie dni walk

Na przełomie grudnia i stycznia losy walk w stolicy były już przesądzone. Brytyjczycy, wzmocnieni oddziałami ściągniętymi z frontu włoskiego, od 27 grudnia prowadzili ogólne natarcie i dom po domu wypierali ELAS z kolejnych dzielnic. Oddziały partyzanckie, wyszkolone do walki w górach, a nie w mieście, były wyczerpane i brakowało im amunicji. Według greckich opracowań ELAS opuściła Ateny 5 stycznia, a Pireus 7 stycznia, wycofując się na północ, w stronę Beocji i Grecji Środkowej. Tego samego dnia, 5 stycznia, w okolice Teb dotarły oddziały Arisa Weluchiotisa, ściągnięte z Epiru, ale kierownictwo ELAS i Komunistycznej Partii Grecji (KKE) zabroniło mu włączenia się do walk o stolicę.

Równolegle zmieniła się sytuacja polityczna. Zgodnie z kompromisem wypracowanym podczas wizyty Churchilla w Atenach 31 grudnia 1944 roku przysięgę jako regent złożył arcybiskup Aten Damaskin, który do czasu rozstrzygnięcia sprawy ustroju w plebiscycie przejął obowiązki głowy państwa w miejsce przebywającego w Londynie króla Jerzego II. 3 stycznia na czele nowego rządu stanął gen. Nikolaos Plastiras. Sześćdziesięciojednoletni weteran wojny grecko-tureckiej, zasłużony republikanin, który większość lat 30. spędził na emigracji we Francji, cieszył się autorytetem także wśród części lewicy, a dla Brytyjczyków był do przyjęcia jako przeciwnik komunistów. Dotychczasowy premier Jeorjos Papandreu, obarczany przez lewicę odpowiedzialnością za strzelaninę na placu Syntagma, odszedł.

Prośba o rozejm i warunki Scobiego

Po utracie Aten kierownictwo KKE, na którego czele stał sekretarz partii Jeorjos Siandos, uznało, że dalsza walka z Brytyjczykami nie ma sensu. Nie mogło też liczyć na pomoc ZSRR: Józef Stalin, wierny ustaleniom z Winstonem Churchillem z konferencji moskiewskiej, przez cały grudzień milczał o wydarzeniach w Atenach, a radziecka prasa nie poświęciła im ani słowa. ELAS zwróciła się więc do Scobiego o zawieszenie broni. Na mocy układu w Casercie z września 1944 roku jej oddziały formalnie podlegały brytyjskiemu dowództwu, teraz jednak negocjowała z nim jako strona zbrojnego konfliktu. Brytyjczycy, wcześniej odrzucający rozmowy, dopóki partyzanci nie opuszczą stolicy, teraz byli gotowi na układ, bo osiągnęli swój główny cel – Ateny i Pireus były w ich rękach.

Porozumienie podpisano 11 stycznia. Ze strony EAM-ELAS złożyli pod nim podpisy działacze lewicy Janis Zewgos (do grudnia minister rolnictwa w rządzie Papandreu) i Mitsos Partsalidis oraz dwaj oficerowie sztabu ELAS. Był to rozejm wojskowy, a nie układ polityczny: nie rozstrzygał o przyszłości ELAS, o amnestii ani o ustroju państwa. Według relacji przytaczanych w literaturze przedmiotu ELAS zobowiązała się wycofać z Attyki – na linię w znacznej odległości od stolicy – oraz z rejonu Salonik i Patras, a jej oddziały na Peloponezie miały zostać zdemobilizowane. Strony uzgodniły wymianę jeńców; ELAS miała m.in. zwolnić brytyjskich żołnierzy i lotników, wziętych do niewoli w czasie walk, w tym w Kifisii pod Atenami, gdzie w grudniu opanowała kwaterę RAF. Rozejm miał wejść w życie po kilku dniach, potrzebnych do rozesłania rozkazów do oddziałów, i 15 stycznia ustały walki.

Owe ustępstwa oznaczały, że ELAS oddawała pole w kluczowych ośrodkach kraju, ale nie składała broni. Komentatorzy po obu stronach zwracali uwagę, że to tylko przerwa: lewica zachowała dziesiątki tysięcy uzbrojonych ludzi w górach Grecji Środkowej, Tesalii i Macedonii, a rząd Plastirasa i Brytyjczycy – kontrolę nad stolicą i głównymi portami.

Sprawa zakładników

Najbardziej bolesną kwestią, której rozejm nie rozwiązał, byli zakładnicy. Wycofując się z Aten i Pireusu, oddziały ELAS i milicje EAM uprowadziły tysiące cywilów – urzędników, policjantów, oficerów, ludzi zamożnych i osoby uznane za „wrogów klasowych” lub zwolenników prawicy. Szacunki przytaczane w greckiej historiografii mówią nawet o około 15 tysiącach osób, choć dokładna liczba nie jest znana. Zakładników pędzono pieszo w zimowych warunkach na północ, w stronę Beocji i gór Grecji Środkowej; brakowało dla nich żywności i schronienia. Wielu zmarło z wyczerpania i zimna, a według relacji świadków i późniejszych ustaleń część z nich zabito w drodze albo straciła życie po wyrokach tzw. sądów ludowych. Skala tych zabójstw pozostaje przedmiotem sporu – część autorów przedstawia ją jako masową, inni uważają ją za wyolbrzymioną.

Według kierownictwa EAM zakładnicy mieli być gwarancją bezpieczeństwa dla tysięcy lewicowców aresztowanych przez Brytyjczyków i władze greckie. Brytyjczycy zatrzymali bowiem w czasie walk kilkanaście tysięcy osób podejrzanych o związki z EAM; część wywieziono do obozów na Bliskim Wschodzie, m.in. do El-Daba w Egipcie. Rząd brytyjski nazwał branie zakładników „barbarzyńskim zwyczajem potępionym przez prawo międzynarodowe”, a premier Plastiras – jak relacjonowała ówczesna prasa amerykańska – oświadczył, że zakładnicy muszą zostać uwolnieni, zanim rozpoczną się rozmowy o trwałym pokoju. Sprawa ta ciążyła na wizerunku EAM: nawet część jej sympatyków uznała uprowadzenia za cios w moralny autorytet ruchu, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej cieszył się w Grecji ogromnym poparciem.

Bilans Dekemwriany

Rozejm zamknął ponad pięć tygodni walk, które należały do najkrwawszych starć w nowożytnej historii Aten. Dane o stratach są niepełne i rozbieżne. Według zestawienia najczęściej przytaczanego w greckich opracowaniach siły brytyjskie straciły około 210 zabitych i 55 zaginionych, a około 1100 żołnierzy trafiło do niewoli ELAS; straty ELAS szacuje się na 2–3 tysiące zabitych i 7–8 tysięcy wziętych do niewoli. Duże straty poniosły też greckie siły rządowe – wojsko, żandarmeria i policja. Najtrudniej oszacować ofiary wśród ludności cywilnej, ginącej od ostrzału i bombardowań dzielnic robotniczych, w egzekucjach przeprowadzanych przez organizację OPLA i milicje EAM, a także w represjach wobec lewicy. Niektóre zestawienia obejmujące cały kraj mówią łącznie o kilkunastu tysiącach zabitych, inne podają liczby znacznie niższe.

Klęska – ale nie koniec

Określenie Dekemwriany jako „wyraźnej klęski greckiej lewicy” jest trafne, jeśli chodzi o stolicę. EAM-ELAS nie zdołała ani przejąć Aten, ani zmusić Brytyjczyków do ustępstw politycznych. Straciła też część prestiżu, jaki zdobyła w latach okupacji jako największy ruch oporu w kraju: walki z wojskiem sojuszniczym, egzekucje i sprawa zakładników zraziły do niej wielu Greków, a przegrana pokazała, że bez pomocy z zewnątrz komuniści nie przejmą władzy wbrew Wielkiej Brytanii. W szerszym sensie klęska nie była jednak jeszcze ostateczna. W połowie stycznia ELAS wciąż dysponowała znacznymi siłami i panowała nad większością prowincji, a jej rozbrojenie stało się przedmiotem negocjacji politycznych, a nie kapitulacji.

Znaczenie

18 stycznia Churchill bronił w Izbie Gmin swojej polityki wobec Grecji, ostro krytykując ELAS, a przy tym zachęcając do porozumienia. Na początku lutego rozpoczęły się rozmowy rządu z EAM w nadmorskiej miejscowości Warkiza pod Atenami. Porozumienie z Warkizy, podpisane 12 lutego 1945 roku przez ministra spraw zagranicznych Janisa Sofianopulosa i Siandosa, przewidywało rozbrojenie ELAS, uwolnienie zakładników i wymianę jeńców, amnestię za przestępstwa polityczne – z wyłączeniem pospolitych – oraz plebiscyt w sprawie monarchii i wybory pod nadzorem międzynarodowym. ELAS oddała w kolejnych tygodniach dziesiątki tysięcy sztuk broni; Weluchiotis odrzucił porozumienie i został za to wykluczony z KKE.

Pokój okazał się kruchy. Ponieważ wiele czynów z okresu Dekemwriany uznano za przestępstwa pospolite, amnestia w praktyce nie chroniła byłych partyzantów, a na lewicę spadła fala prześladowań ze strony prawicowych band i aparatu państwa, zwana „białym terrorem”. Wybory z marca 1946 roku, zbojkotowane przez KKE, i plebiscyt z września tego roku, po którym Jerzy II wrócił na tron, pogłębiły podziały. W 1946 roku wybuchła wojna domowa w Grecji, zakończona w 1949 roku klęską komunistów, wspieranych przez Jugosławię, Albanię i Bułgarię. Po wycofaniu się Brytyjczyków rolę protektora Aten przejęły Stany Zjednoczone, a pomoc dla Grecji stała się w 1947 roku jednym z filarów doktryny Trumana.

Rozejm z 15 stycznia 1945 roku był zatem końcem jednego rozdziału, a nie greckiego konfliktu. Przesądził o tym, że Grecja – zgodnie z porozumieniem Churchilla i Stalina z października 1944 roku – pozostała w brytyjskiej, a później zachodniej strefie wpływów, w odróżnieniu od swoich północnych sąsiadów na Bałkanach. Dla Greków wydarzenia od wyzwolenia Aten w październiku 1944 roku, przez strzały na placu Syntagma, po Warkizę stały się źródłem trwałych podziałów, a sama Dekemwriana do dziś bywa różnie nazywana – jako stłumiona próba komunistycznego przewrotu albo jako brytyjska interwencja przeciw ruchowi oporu. Obie te interpretacje mają swoich zwolenników wśród historyków, a zgodnie przyznaje się jedynie, że ateńskie walki były jednym z pierwszych zwiastunów podziału Europy po wojnie.

Źródła

  1. time.com · greece truce

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.