- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 9 października 1944
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- ZSRR, Wielka Brytania, Polska, Grecja

9 października 1944 roku po południu na moskiewskim lotnisku wylądował samolot z brytyjskim premierem Winstonem Churchillem i ministrem spraw zagranicznych Anthonym Edenem na pokładzie. Przylecieli przez Neapol i Kair, a na płycie powitał ich ludowy komisarz spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow z kompanią honorową i orkiestrą. Tego samego dnia o dziesiątej wieczorem Churchill i Eden zasiedli na Kremlu naprzeciw Józefa Stalina i Mołotowa. Rozpoczęło się spotkanie nazwane po brytyjskiej stronie kryptonimem „Tolstoy”, w literaturze zwane czwartą konferencją moskiewską albo konferencją moskiewską 1944 roku. Trwało do 19 października.
Była to druga wizyta Churchilla w Moskwie po sierpniu 1942 roku i zarazem pierwsze od konferencji teherańskiej bezpośrednie spotkanie premiera z radzieckim dyktatorem. Tym razem bez prezydenta Franklina D. Roosevelta, który toczył kampanię wyborczą przed listopadowymi wyborami. Tematy były trzy: przyszłość Europy Południowo-Wschodniej, do której właśnie wkraczała Armia Czerwona, sprawa polska oraz udział ZSRR w wojnie z Japonią. Najbardziej znanym wynikiem konferencji stała się jednak kartka papieru z liczbami, opisana przez Churchilla w jego wspomnieniach, którą historycy nazywają umową procentową.
Dlaczego Churchill poleciał do Moskwy
Jesienią 1944 roku mapa Bałkanów zmieniała się z tygodnia na tydzień. Po przewrocie w Rumunii 23 sierpnia Rumunia przeszła na stronę aliantów i 12 września podpisała w Moskwie rozejm. We wrześniu Armia Czerwona weszła do Bułgarii, gdzie przewrót w nocy z 8 na 9 września oddał władzę Frontowi Ojczyźnianemu z udziałem komunistów. Na przełomie września i października wojska radzieckie przekroczyły granicę Jugosławii i ruszyły na Belgrad w ramach operacji belgradzkiej, a 6 października 2 Front Ukraiński rozpoczął bitwę pod Debreczynem na Węgrzech. Rząd Miklósa Horthyego wysłał już do Moskwy delegację z prośbą o rozejm.
Churchill obawiał się, że Armia Czerwona wypełni całą przestrzeń między Morzem Czarnym a Adriatykiem, zanim zachodni alianci zdążą cokolwiek ustalić. Szczególnie zależało mu na Grecji. Brytyjczycy przygotowywali się właśnie do wejścia na kontynent – już 23–24 września ich oddziały wylądowały na Peloponezie, a 4 października zajęły Patras – a układ w Casercie z 26 września podporządkował greckie partyzantki brytyjskiemu dowództwu tylko na papierze. Silniejszy od wszystkich rywali był w Grecji komunistyczny EAM z armią ELAS. Churchill chciał upewnić się, że Moskwa nie poprze komunistów w Grecji, a w zamian był gotów uznać przewagę radziecką tam, gdzie i tak stała Armia Czerwona.
Druga sprawa była równie pilna. 2 października skapitulowało powstanie warszawskie, a w Lublinie od lipca działał podporządkowany Moskwie Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego. Rząd RP w Londynie i Kreml nie utrzymywały stosunków dyplomatycznych od kwietnia 1943 roku. Brytyjczycy uważali, że im dłużej sprawa granicy i rządu pozostanie nierozstrzygnięta, tym słabsza będzie pozycja premiera Stanisława Mikołajczyka.
Roosevelt nie mógł przyjechać, ale nie chciał, by rozmowy toczyły się bez Amerykanów. W depeszy do Stalina z 4 października pisał, że w tej światowej wojnie nie ma dosłownie żadnej sprawy, politycznej czy wojskowej, którą Stany Zjednoczone nie byłyby zainteresowane. Prosił, by ambasador w Moskwie W. Averell Harriman uczestniczył w spotkaniach jako jego obserwator. Harriman nie brał jednak udziału w pierwszej, najważniejszej rozmowie Churchilla ze Stalinem. Był obecny na części dalszych posiedzeń, w tym na rozmowach polskich i wojskowych, a Roosevelta informował depeszami, które – jak ustalili później historycy – nie wspominały o procentach.
„Niegrzeczny dokument”
Według wspomnień Churchilla, opublikowanych w 1953 roku w szóstym tomie jego historii wojny („Triumph and Tragedy”), po krótkiej rozmowie o Polsce premier przeszedł do Bałkanów. Zaproponował Stalinowi, by nie wchodzili sobie w drogę w krajach, w których obaj mieli interesy, misje wojskowe i agentów. Podczas tłumaczenia napisał na połówce kartki listę:
- Rumunia: Rosja 90 proc., pozostali 10 proc.;
- Grecja: Wielka Brytania (w porozumieniu z USA) 90 proc., Rosja 10 proc.;
- Jugosławia: 50 na 50;
- Węgry: 50 na 50;
- Bułgaria: Rosja 75 proc., pozostali 25 proc.
Churchill pisał, że przesunął kartkę przez stół, Stalin po krótkiej chwili postawił na niej niebieskim ołówkiem duży znak potwierdzenia i oddał ją. Zapadła długa cisza. Churchill miał zapytać, czy nie uznano by za cyniczne, że sprawy tak brzemienne dla milionów ludzi załatwili tak od niechcenia, i zaproponować spalenie kartki. Stalin odpowiedział, by ją zatrzymał. Sam Churchill nazwał ją „niegrzecznym dokumentem” (ang. naughty document). Oryginał przechowuje Churchill Archives Centre w Cambridge.
Scena znana jest przede wszystkim z pamiętników Churchilla, dlatego jej szczegóły bywają kwestionowane. Amerykański historyk Albert Resis, porównując ją w 1978 roku z brytyjskim protokołem rozmowy, wykazał, że rozmowa o procentach rzeczywiście się odbyła i że protokół wspomina o „niegrzecznym dokumencie”. Zarazem procenty nie były umową w sensie prawnym: nikt ich nie podpisał, nie trafiły do żadnego komunikatu, a na konferencji jałtańskiej nie wracano do nich oficjalnie. Sam Churchill pisał w szkicu listu do Stalina, że liczby są tylko sposobem, by zobaczyć, „jak blisko siebie jesteśmy”. Liczby nie oznaczały podziału ludności ani terytoriów, lecz miarę wpływu obu mocarstw na politykę danego kraju, zwłaszcza w komisjach kontrolnych, które miały nadzorować wykonanie rozejmów.
Na tym samym spotkaniu Churchill zapowiedział, że Wielka Brytania musi być główną potęgą na Morzu Śródziemnym, i uzyskał od Stalina zapewnienie, że Armia Czerwona nie wkroczy do Grecji. Stalin z kolei wspomniał, że konwencja z Montreux z 1936 roku, regulująca żeglugę przez cieśniny tureckie, jest dla ZSRR niekorzystna i trzeba będzie ją zmienić. Rozmawiano też o Włoszech: Churchill prosił, by Moskwa powstrzymywała włoskich komunistów, a Stalin odpowiadał, że Palmiro Togliatti jest człowiekiem rozsądnym i nie rozpocznie we Włoszech żadnej awantury.
Targi Edena z Mołotowem
Ogólne liczby wymagały doprecyzowania i zajęli się tym ministrowie. 10 i 11 października Eden i Mołotow targowali się przede wszystkim o Bułgarię, dla Brytyjczyków ważną ze względu na sąsiednią Grecję i Turcję. Eden skarżył się, że bułgarskie wojska w greckiej Tracji źle traktują brytyjskich oficerów, i domagał się wycofania Bułgarów z okupowanych od 1941 roku ziem greckich i jugosłowiańskich. Mołotow podkreślał, że Bułgaria leży nad Morzem Czarnym i nie jest ani Włochami, ani Grecją. Spór dotyczył konkretu: projekt amerykański przewidywał, że sojusznicza komisja kontroli w Bułgarii będzie odpowiadać przed rządami trzech mocarstw, a projekt radziecki – jak w rozejmie z Rumunią i w rozejmie moskiewskim z Finlandią – oddawał jej kierowanie radzieckiemu naczelnemu dowództwu.
Ostatecznie Mołotow zaproponował Brytyjczykom 20 procent wpływów w Bułgarii i formułę, według której komisja działa na polecenie dowództwa radzieckiego z „udziałem” przedstawicieli brytyjskich i amerykańskich. Eden się zgodził. Liczby dla Bułgarii i Węgier przesunięto na 80 do 20 na korzyść ZSRR, a Eden przyjął, że przyszły rozejm z Węgrami będzie zbudowany tak samo jak bułgarski. Jugosławia pozostała przy 50 na 50, co w praktyce oznaczało wspólne wspieranie porozumienia między Josipem Brozem Tito a premierem rządu emigracyjnego Ivanem Šubašiciem i zapowiedź, że o ustroju kraju zdecydują sami Jugosłowianie. Mołotow obiecał także, że Bułgaria opuści zajęte ziemie greckie i jugosłowiańskie.
11 października Churchill zatelegrafował do Roosevelta, że on i Stalin starają się dojść do wspólnego zdania o Bałkanach, „abyśmy mogli zapobiec wybuchowi wojny domowej w kilku krajach”, i zapewnił, że nic nie zostanie przesądzone poza wstępnymi uzgodnieniami brytyjsko-radzieckimi. O procentach w depeszy nie wspomniał. Tego samego dnia węgierscy wysłannicy w Moskwie przyjęli wstępne warunki rozejmu – sprawa, która kilka dni później zakończyła się w Budapeszcie zupełnie inaczej, niż oczekiwano.
Sprawa polska
Już pierwszego wieczoru Churchill uzyskał zgodę Stalina na zaproszenie do Moskwy premiera Mikołajczyka. Mikołajczyk przyleciał 12 października razem z ministrem spraw zagranicznych Tadeuszem Romerem i przewodniczącym Rady Narodowej prof. Stanisławem Grabskim. Był to jego drugi pobyt w Moskwie w ciągu kilku miesięcy: w sierpniu, w pierwszych dniach powstania warszawskiego, rozmawiał już ze Stalinem i z przedstawicielami PKWN, bez rezultatu.
13 października Polacy spotkali się ze Stalinem, Mołotowem, Churchillem i Edenem w obecności Harrimana. Mikołajczyk przedstawił stanowisko rządu: porozumienie z ZSRR, rząd z udziałem pięciu partii, w tym komunistów, i odłożenie sprawy granic do konferencji pokojowej. Stalin postawił dwa warunki – uznanie linii Curzona za granicę wschodnią i oparcie przyszłego rządu na Komitecie Lubelskim. Gdy Mikołajczyk odwołał się do braku ustaleń w tej sprawie, Mołotow oświadczył, że granicę uzgodniono już w Teheranie. Churchill i Harriman nie zaprzeczyli. Według relacji samego Mikołajczyka i historyków, którzy ją analizowali, dopiero wtedy polski premier dowiedział się, że jego sojusznicy zgodzili się na linię Curzona prawie rok wcześniej bez wiedzy rządu RP.
Tego samego wieczoru Churchill i Stalin przyjęli delegację Komitetu Lubelskiego: Bolesława Bieruta, Edwarda Osóbkę-Morawskiego i gen. Michała Rolę-Żymierskiego. Wystąpili oni jako rzecznicy granicy na linii Curzona i rządu, w którym ludzie z Londynu mieliby najwyżej kilka miejsc. Churchill odniósł z tego spotkania złe wrażenie i nie krył go w rozmowach z Edenem. Nie zmieniło to jednak jego zdania, że rząd londyński musi ustąpić w sprawie granicy, jeśli chce zachować wpływ na sprawę rządu.
Kolejne dni wypełniły rozmowy Brytyjczyków z Polakami. 14 października Churchill w bardzo ostrej rozmowie – jej przebieg znamy z polskich notatek – naciskał na Mikołajczyka, by przyjął linię Curzona, grożąc, że w przeciwnym razie Wielka Brytania przestanie się sprawą polską zajmować. Mikołajczyk odpowiadał, że nie ma prawa zrzec się połowy terytorium państwa bez zgody narodu. Grabski przygotował formułę, według której linia Curzona byłaby „linią demarkacyjną” z zastrzeżeniem ostatecznej decyzji na konferencji pokojowej, ale Stalin ją odrzucił: zgadzał się tylko na linię Curzona jako „podstawę granicy”. 18 października Mikołajczyk rozmawiał ze Stalinem w cztery oczy. Stalin zapewniał, że nie zamierza sowietyzować Polski, ale w przyszłym rządzie większość mieli mieć ludzie z Lublina.
Rozmowy polskie zakończyły się niczym. Mikołajczyk wrócił do Londynu z przekonaniem, że kompromis jest konieczny, ale większość rządu i stronnictw nie chciała zaakceptować linii Curzona. Nie uzyskał też gwarancji, o które prosił Brytyjczyków i Amerykanów. 24 listopada 1944 roku podał się do dymisji.
Wojna z Japonią i inne uzgodnienia
Mniej znaną, a dla Amerykanów najważniejszą częścią konferencji były rozmowy wojskowe. 14 października, po uroczystym przedstawieniu w Teatrze Bolszoj, na Kremlu spotkali się Stalin, Churchill, szef brytyjskiego imperialnego sztabu generalnego feldmarsz. Alan Brooke, szef amerykańskiej misji wojskowej w Moskwie gen. John R. Deane i Harriman. Brooke omówił sytuację na froncie zachodnim i we Włoszech, Deane – wojnę na Pacyfiku, a zastępca szefa radzieckiego sztabu generalnego gen. Aleksiej Antonow – sytuację na froncie wschodnim. Następnego dnia, 15 października, rozmawiano o udziale ZSRR w wojnie z Japonią. Według amerykańskich sprawozdań Stalin zapowiedział, że Armia Czerwona przystąpi do wojny mniej więcej trzy miesiące po pokonaniu Niemiec, pod warunkiem zgromadzenia na Dalekim Wschodzie zapasów, których kolej transsyberyjska nie była w stanie dowieźć sama, i wyjaśnienia „politycznych aspektów” tego kroku. Z tego zastrzeżenia wyrosły później radzieckie żądania terytorialne wobec Japonii i Chin.
Poza tym na marginesie konferencji Churchill i Stalin wymienili poglądy na przyszłość Niemiec, w tym na ich podział na kilka państw, oraz na prawo weta wielkich mocarstw w przyszłej Organizacji Narodów Zjednoczonych – sprawę, której nie rozstrzygnięto na konferencji w Dumbarton Oaks. Brytyjczycy zgodzili się też co do zasady na odesłanie do ZSRR obywateli radzieckich uwolnionych spod władzy niemieckiej, w tym jeńców wcielonych do armii niemieckiej. Szczegóły tego porozumienia doprecyzowano w Jałcie.
19 października Churchill odleciał z Moskwy. Według jego relacji Stalin pierwszy raz osobiście odprowadził go na lotnisko. Opublikowany komunikat mówił ogólnikowo o uzgodnieniach w sprawie polityki wobec krajów bałkańskich, w tym Węgier i Turcji, oraz o postępie w sprawie polskiej. O procentach nie było w nim mowy.
Miejsce konferencji w wojnie
Uzgodnienia moskiewskie zostały wystawione na próbę już w następnych tygodniach. 15 października w Budapeszcie Niemcy obalili Horthyego i oddali władzę strzałokrzyżowcom, więc węgierski rozejm zawarł dopiero w styczniu 1945 roku rząd tymczasowy w Debreczynie. 28 października w Moskwie podpisano rozejm z Bułgarią, z komisją kontroli pod radzieckim przewodnictwem i udziałem zachodnich aliantów, jak ustalili Eden i Mołotow. W Grecji Brytyjczycy weszli do Aten w połowie października, a w grudniu 1944 roku ich wojska walczyły z ELAS na ulicach miasta. Stalin zachował się wtedy tak, jak obiecał: radziecka prasa milczała, a Moskwa nie udzieliła greckim komunistom pomocy. Churchill wspominał tę powściągliwość z uznaniem. Z kolei w marcu 1945 roku, gdy Moskwa wymusiła w Rumunii rząd Petru Grozy, Churchill nie protestował stanowczo, tłumacząc w prywatnej korespondencji, że Stalin dotrzymał słowa w sprawie Grecji.
W sprawie polskiej konferencja przyspieszyła rozstrzygnięcie na warunkach Stalina. Po dymisji Mikołajczyka nowy rząd Tomasza Arciszewskiego stracił poparcie Brytyjczyków, a 31 grudnia 1944 roku PKWN przekształcił się w Rząd Tymczasowy, uznany przez ZSRR w styczniu 1945 roku. Na konferencji jałtańskiej w lutym 1945 roku trzy mocarstwa przyjęły linię Curzona jako podstawę wschodniej granicy Polski, a zapowiedź Stalina z 15 października przekształciła się w formalne zobowiązanie do przystąpienia ZSRR do wojny z Japonią w ciągu dwóch–trzech miesięcy od kapitulacji Niemiec. Słowa dotrzymał 8 sierpnia 1945 roku.
Ocena umowy procentowej do dziś dzieli historyków. Jedni widzą w niej cyniczny podział Europy Środkowo-Wschodniej i Bałkanów, który odebrał ich narodom wybór i zapowiadał zimną wojnę. Inni podkreślają, że Churchill niczego nie oddał – Rumunię i Bułgarię zajęła już Armia Czerwona – a zyskał Grecję, której Wielka Brytania nie mogłaby obronić bez radzieckiej zgody. Amerykanie dowiedzieli się o szczegółach dopiero z czasem i uważali je za sprzeczne z zasadami Karty Atlantyckiej. Niezależnie od ocen październikowe rozmowy w Moskwie pokazały układ sił w ostatnim roku wojny: o losie krajów, przez które przechodził front, decydowało w praktyce to, czyje wojska do nich wkroczyły.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 6 października 1944 · Front wschodniPoczątek bitwy pod Debreczynem6 października 1944 2 Front Ukraiński ruszył na Debreczyn. Grupa Plijewa przełamała węgierską 3 Armię, ale Niemcy utrzymali Oradeę.
- 6 października 1944 · Front wschodniNa przełęczy Dukielskiej6 października 1944 żołnierze I Czechosłowackiego Korpusu Armijnego i 38 Armii przeszli Przełęcz Dukielską i weszli na Słowację po miesiącu krwawych walk.
- 12 października 1944 · BałkanyWyzwolenie Aten12 października 1944 Niemcy opuścili Ateny, ulice przejęły EAM i ELAS, 14 października weszli Brytyjczycy, a 18 października wrócił rząd Papandreu.
- 12 października 1944 · PacyfikNaloty na Formozę12–16 października 1944 lotniskowce Halseya rozbiły lotnictwo japońskie nad Formozą. Tokio ogłosiło zatopienie 11 lotniskowców – w rzeczywistości żadnego.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 4 lutego 1945 · DyplomacjaKonferencja jałtańska4–11 lutego 1945 w Jałcie Roosevelt, Churchill i Stalin uzgodnili okupację Niemiec, granice i rząd Polski, zasady ONZ oraz wejście ZSRR do wojny z Japonią.
- 30 stycznia 1945 · Morze ŚródziemneKonferencja maltańska30 stycznia 1945 na Malcie zebrali się brytyjscy i amerykańscy szefowie sztabów. Przed Jałtą uzgadniali plan uderzenia na Niemcy, a 2 lutego dołączył Roosevelt.
- 3 grudnia 1944 · BałkanyPoczątek Dekemwriany3 grudnia 1944 policja otworzyła ogień do demonstracji EAM na placu Syntagma w Atenach. Zginęło co najmniej 28 osób, a w mieście wybuchły walki – Dekemwriana.
- 23 października 1944 · DyplomacjaUznanie rządu de Gaulle’a23 października 1944 USA, Wielka Brytania, ZSRR i Kanada formalnie uznały władze de Gaulle’a za Rząd Tymczasowy Republiki Francuskiej.