TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zagłada 150 Brygady

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Morze Śródziemne
Data:
1 czerwca 1942
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Bitwa pod Gazalą
Tagi:
Erwin Rommel, Wielka Brytania, III Rzesza, Włochy

1 czerwca 1942 roku, wczesnym popołudniem, niemieckie i włoskie oddziały gen. płk. Erwina Rommla zdobyły pudło brytyjskiej 150 Brygady Piechoty pod Sidi Muftah, w środku linii Gazali. Brygada broniła się trzy doby, otoczona i bez pomocy, a jej dowódca, bryg. Cecil William Haydon, zginął w ostatnim dniu walki. Rommel, który kilka dni wcześniej był bliski klęski w Kotle, uzyskał krótką i pewną drogę zaopatrzenia prosto przez brytyjskie pola minowe. Od tej chwili inicjatywa w bitwie pod Gazalą zaczęła przechodzić w jego ręce.

Pudło pod Sidi Muftah

150 Brygada należała do 50 Dywizji (Northumbryjskiej), terytorialnej dywizji z północno-wschodniej Anglii. Walczyła w 1940 roku we Francji i Belgii i wróciła do kraju przez Dunkierkę. Do Egiptu przypłynęła z dywizją w czerwcu 1941 roku, a na pustynię trafiła pod koniec listopada, gdy kończyła się operacja „Crusader”. Od lutego 1942 roku stała na linii Gazali, w jednym z tzw. pudeł (boxes) – okrężnych punktów oporu, otoczonych drutem i minami, obsadzonych przez brygadę piechoty z artylerią.

Pudło 150 Brygady leżało między dwiema pustynnymi drogami, Trigh Capuzzo i Trigh el Abd, i obejmowało ponad 8 km frontu. Bronili go: 4 batalion pułku East Yorkshire, 4 i 5 batalion Green Howards, kompania karabinów maszynowych pułku Cheshire, 72 pułk artylerii polowej, bateria artylerii średniej, bateria przeciwpancerna i przeciwlotnicza oraz saperzy. Najbliższą brytyjską pozycją na północy było pudło 69 Brygady tej samej dywizji, a do Francuzów w Bir Hakeim na południu było ponad 20 km. Puste przestrzenie wypełniały pola minowe i patrole. Niemcy, którzy przed bitwą nie znali tego pudła, nazwali je od miejscowej nazwy Got el Ualeb.

Atak od wschodu

Często pisze się, że Rommel zaatakował od wschodu pozycję przygotowaną do obrony przed atakiem z zachodu. To w dużej mierze prawda, choć wymaga uściślenia. Pudła z założenia były punktami obrony okrężnej, ale cała linia Gazali była zbudowana przeciw natarciu z zachodu: tam ciągnął się główny pas min, tam zwrócone były najlepsze stanowiska i tam oczekiwano przeciwnika. Gdy 27 maja dywizje szybkie Osi obeszły Bir Hakeim i wyszły na brytyjskie tyły, 150 Brygada znalazła się między włoską piechotą od zachodu a niemieckimi czołgami od wschodu.

Wieczorem 28 maja bryg. Haydon nie miał już wątpliwości, że zostanie zaatakowany od wschodu. Ściągnął swój południowy batalion, który dotąd powstrzymywał włoską dywizję „Trieste”, i przygotował obronę okrężną. Rano 29 maja przybyło do niego wysunięte dowództwo 1 Brygady Czołgów Armii bryg. W. O. L. O’Carrolla z 44 pułkiem Royal Tank Regiment i szwadronem 42 pułku – razem około 30 czołgów piechoty. Tego samego dnia nad pozycjami brygady zestrzelono samolot gen. Ludwiga Crüwella, który dostał się do niewoli.

Rommel tymczasem cofnął Afrika Korps pod same pola minowe i ustawił go frontem na wschód, osłaniając się ścianą dział przeciwpancernych. Od zachodu włoscy saperzy oczyszczali dwa przejścia przez miny, wzdłuż Trigh Capuzzo i Trigh el Abd, po obu stronach pudła. Artyleria 150 Brygady trzymała te przejścia pod ogniem. Nie zdołała zatrzymać ruchu, ale tak go utrudniła, że według brytyjskiej historii oficjalnej w niemieckich dywizjach pancernych zaczęło brakować paliwa, amunicji i żywności, a racja wody spadła do pół kubka na człowieka. Dopóki pudło stało, Rommel nie miał bezpiecznej drogi do własnych tyłów.

Trzy doby obrony

Rano 30 maja silne oddziały Afrika Korps, w tym 5 pułk pancerny, próbowały otworzyć drogę na zachód od Sidi Muftah. Atak przerwano po utracie jedenastu czołgów; dopiero wtedy Niemcy przekonali się, że teren między dwiema drogami jest silnie umocniony i broniony przez czołgi piechoty. Po południu Rommel osobiście rozpoznał pozycję i wyznaczył do szturmu oddziały Afrika Korps, 90 Dywizji Lekkiej i „Trieste”.

31 maja szturm posuwał się powoli. Niemieckie dzienniki bojowe określały obronę jako umiejętną i upartą, a Rommel wspominał, że jego żołnierze zdobywali teren metr po metrze. W pewnej chwili sam poprowadził do ataku pluton grenadierów pancernych. Wieczorem napastnicy tkwili głęboko w brytyjskich pozycjach, ale ich nie zdobyli.

1 czerwca Rommel wzmocnił atakujących artylerią i oddziałami 21 Dywizji Pancernej. Natarcie poprzedziły silne naloty bombowców nurkujących Junkers Ju 87; brytyjskie lotnictwo, osłabione stratami z poprzednich dni i krępowane burzami piaskowymi, niewiele mogło zrobić. Seria uderzeń z kilku stron rozbiła obronę gniazdo po gnieździe. Wczesnym popołudniem było po wszystkim. Bryg. Haydon poległ, a ocaleli żołnierze, wśród nich bryg. O’Carroll, trafili do niewoli.

Meldunek Armii Pancernej „Afryka” z tego dnia oddawał zaciętość walki: okrążony przeciwnik, wspierany przez liczne czołgi piechoty, bronił się nadzwyczaj uparcie, o każdy element umocnień trzeba było walczyć osobno, a operacja, która kosztowała także atakujących znaczne straty, zakończyła się pełnym sukcesem. Rommel podawał, że wziął około 3 tysięcy jeńców oraz zniszczył lub zdobył 101 czołgów i samochodów pancernych i 124 działa różnego rodzaju; liczby te pochodzą od strony zwycięskiej i obejmują również 1 Brygadę Czołgów Armii. 150 Brygady nigdy nie odtworzono.

Odsiecz, która nie nadeszła

Najcięższy zarzut, jaki postawiono później brytyjskiemu dowództwu, dotyczył bezczynności wobec losu brygady. 30 maja 2 i 22 Brygada Pancerna XXX Korpusu natarły na niemiecką zaporę przeciwpancerną na wschodnim skraju Kotła i zostały odparte. Połowę 4 Brygady Pancernej wysłano na południe w pogoń za uszkodzonymi czołgami przeciwnika, a kolumna 201 Brygady Gwardii, która wieczorem wyszła z Knightsbridge na zachód wzdłuż Trigh Capuzzo, wpadła na czujnego przeciwnika i wróciła, tracąc dwanaście dział i 157 ludzi zaginionych.

W sztabie 8 Armii przeważał optymizm. Gen. por. Neil Ritchie i gen. Claude Auchinleck sądzili, że Rommel jest przyparty do pól minowych i zużyje resztki zaopatrzenia. Auchinleck, opierając się na zawyżonych meldunkach o niemieckich stratach, namawiał do śmiałego uderzenia na zachód, ku Bir Temrad; Ritchie uważał, że najpierw trzeba zniszczyć przeciwnika w Kotle. Postanowił, że w nocy z 1 na 2 czerwca XIII Korpus zajmie grzbiet Sidra na północ od Kotła, a XXX Korpus utworzy nowe pudło na zachód od Bir el Harmat; te dwa punkty i pozycja 150 Brygady, której los nie był jeszcze znany, miały posłużyć jako podstawy wyjściowe do natarcia.

Było za późno, a nocna akcja okazała się według brytyjskiej historii oficjalnej fiaskiem. Na grzbiet Sidra wysłano jeden batalion 151 Brygady, który do niego nie doszedł, a 10 Brygada Indyjska, ściągnięta pospiesznie spod Tobruku, otrzymała rozkazy zbyt późno, by je wykonać. Historyk oficjalny ze smutkiem zauważył, że Rommel mógł bezkarnie zabrać tyle wojsk z północnej i wschodniej strony Kotła, by zmiażdżyć jedną brygadę, broniącą ponad 8 km frontu i atakowaną ze wszystkich stron naraz. Auchinleck ostrzegł Ritchiego z Kairu, że utrata pozycji pod Sidi Muftah może oznaczać przejście inicjatywy w ręce przeciwnika.

Miejsce w wojnie

Upadek pudła zmienił położenie Rommla. Przez Trigh Capuzzo i Trigh el Abd jego kolumny jeździły odtąd prosto z zachodu do Kotła, a brytyjskie pola minowe osłaniały jego tyły. Niemieckie dowództwo nie wyszło z tych dni bez szwanku – ranni zostali szef sztabu armii gen. Alfred Gause i szef oddziału operacyjnego płk Siegfried Westphal – ale już 2 czerwca Rommel skierował 90 Dywizję Lekką i „Trieste” na południe, przeciw Wolnym Francuzom w Bir Hakeim, ostatniej przeszkodzie na swoich tyłach.

8 Armia straciła brygadę piechoty, jej artylerię i kilkadziesiąt czołgów, a przede wszystkim czas. Natarcie na Kocioł, przygotowywane przez kilka następnych dni, ruszyło 5 czerwca jako operacja „Aberdeen” i załamało się w ogniu niemieckich dział. Po upadku Bir Hakeim w nocy z 10 na 11 czerwca i porażce brytyjskich brygad pancernych pod Knightsbridge 12–13 czerwca pozostałe brygady 50 Dywizji wyrwały się z linii Gazali w nocy z 14 na 15 czerwca, przebijając się na zachód przez pozycje włoskie i okrężną drogą wracając na wschód. 21 czerwca padł Tobruk.

Zagłada 150 Brygady stała się w brytyjskiej historii wojskowej przykładem słabości systemu pudeł: rozrzucone punkty oporu, zbyt odległe, by się wzajemnie wspierać, mogły być niszczone pojedynczo, jeśli własne siły pancerne nie przychodziły im z pomocą. Gdy w lipcu Auchinleck, już jako bezpośredni dowódca 8 Armii, zatrzymywał Rommla pod El Alamein, starał się walczyć inaczej: skupiać artylerię i nie zostawiać brygad samotnie na pustyni.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.