Rommel opuszcza Afrykę
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Morze Śródziemne
- Data:
- 23 września 1942
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Erwin Rommel, Adolf Hitler, Benito Mussolini, Włochy
23 września 1942 roku feldmarszałek Erwin Rommel odleciał z Afryki Północnej do Europy. Od tygodni był chory i wyczerpany, a lekarze uznali, że bez kilkutygodniowej kuracji nie będzie zdolny do dowodzenia. Armię Pancerną „Afryka”, okopaną naprzeciw brytyjskiej 8 Armii pod El Alamein, przejął na czas jego nieobecności gen. wojsk pancernych Georg Stumme. Rommel wyjeżdżał w przekonaniu, że wróci, jeśli Brytyjczycy uderzą – i rzeczywiście wrócił, ale dopiero wtedy, gdy wielka bitwa już trwała.
Chory dowódca
Rommel spędził w Afryce bez dłuższej przerwy większą część półtora roku. Lato 1942 roku przyniosło mu największy triumf – zdobycie Tobruku i buławę marszałkowską – a potem zatrzymanie pod El Alamein i miesiące wyniszczających walk w pustynnym upale. Według relacji jego otoczenia i późniejszych biografów cierpiał na nawracające dolegliwości żołądka i jelit, zaburzenia krążenia i niskie ciśnienie, omdlenia i skrajne zmęczenie. Lekarz armii, prof. Horster, miał w sierpniu rozpoznać u niego przewlekły nieżyt żołądka i jelit, błonicę nosa oraz poważne zaburzenia krążenia; inne relacje wspominają też o kłopotach z wątrobą. Diagnozy te znamy głównie z listów Rommla do żony i ze wspomnień ludzi z jego sztabu, opublikowanych po wojnie w zbiorze „Rommel Papers”, a nie z dokumentacji medycznej.
Już pod koniec sierpnia Rommel meldował do Berlina, że nie jest w stanie dłużej dowodzić, i jako następcę proponował gen. Heinza Guderiana, który od grudnia 1941 roku pozostawał bez przydziału. Hitler tej kandydatury nie przyjął. Rommel sam poprowadził więc ostatnie natarcie na Egipt, rozpoczęte w nocy z 30 na 31 sierpnia. Bitwa pod Alam Halfa zakończyła się porażką: brak paliwa, ataki lotnictwa i dobrze przygotowana obrona zmusiły jego dywizje do odwrotu na pozycje wyjściowe. Po niej sprawa urlopu stała się pilna, a niemieckie dowództwo zgodziło się na zastępstwo.
Wybór padł na Georga Stummego, doświadczonego dowódcę wojsk szybkich, w 1940 roku poprzednika Rommla na czele dywizji, która stała się 7 Dywizją Pancerną. Latem 1942 roku Stumme dowodził korpusem pancernym na froncie wschodnim, ale gdy w czerwcu w ręce sowieckie wpadły plany natarcia jego korpusu, Hitler kazał postawić go przed sądem wojennym. Skazany i szybko ułaskawiony, dostał szansę rehabilitacji w Afryce. Przybył do Afryki 19 września i przez kilka dni zapoznawał się z sytuacją u boku Rommla. Dowództwo Afrika Korpsu objął w tym czasie gen. Wilhelm von Thoma w miejsce Walthera Nehringa, rannego pod Alam Halfa.
Diabelskie ogrody
Zanim wyjechał, Rommel ustalił, jak jego armia ma się bronić. Wiedział, że 8 Armia, wzmacniana z każdym konwojem czołgami, działami i ludźmi, prędzej czy później przejdzie do natarcia, a jego dywizje nie mają ani paliwa, ani sił, by stoczyć z nią bitwę manewrową. Postanowił więc przyjąć ją w głęboko umocnionej strefie. Na całej długości frontu, od wybrzeża po depresję Kattara, saperzy niemieccy i włoscy ułożyli dwa główne pasy pól minowych, oddalone od siebie o kilka kilometrów i połączone poprzecznymi pasami w rodzaj komór. Przednie krawędzie tych pól obsadzały tylko słabe placówki, a wnętrze, gęsto zaminowane i najeżone pułapkami, było pod ostrzałem z flanek. Niemcy nazwali te pola „diabelskimi ogrodami” (Teufelsgärten). Do października ułożono w nich blisko pół miliona min, w większości przeciwpancernych, w tym wiele brytyjskich zdobytych w Tobruku i Marsa Matruh. Główna linia obrony leżała dopiero za drugim pasem.
Rommel rozmieścił piechotę tak, by bataliony niemieckie przeplatały się z włoskimi – nie ufał wytrzymałości słabiej uzbrojonych dywizji włoskich i chciał je „usztywnić”. Odwody pancerne podzielił na dwie grupy, północną i południową, z których każda składała się z dywizji niemieckiej i włoskiej, aby móc szybko zamknąć wyłom, wszędzie gdzie padnie cios. Dla Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu sporządził obszerny raport, w którym po raz kolejny wyliczał, ile paliwa, amunicji i ludzi potrzebuje armia, by utrzymać front. Od Stummego oczekiwał, że będzie trzymał się tego planu, a w razie wielkiego natarcia przerwie kurację i wróci.
Rzym i Berlin
23 września Rommel odleciał do Rzymu. 24 września spotkał się z Benito Mussolinim, w obecności marszałka Ugo Cavallera. Według jego relacji ostrzegał, że jeśli dostawy nie wzrosną, armia nie utrzyma pozycji pod El Alamein, a Mussolini i włoskie naczelne dowództwo nie doceniają powagi sytuacji. Sam miał wrażenie, że rozmówcy nie rozumieją, jak bardzo zależy od tego los całej kampanii; Włosi z kolei uważali go za dowódcę, który lekceważy sprawy zaopatrzenia i wszystkie niepowodzenia składa na karb sojusznika.
W Berlinie Rommel był bohaterem propagandy. Adolf Hitler wręczył mu w Kancelarii Rzeszy buławę feldmarszałkowską – nominację Rommel otrzymał już 22 czerwca, nazajutrz po zdobyciu Tobruku. Większość relacji datuje tę uroczystość na 30 września, część na 1 października. 30 września Rommel siedział też na trybunie, gdy Hitler otwierał w berlińskim Sportpalast zimową zbiórkę Winterhilfswerk. Na początku października minister propagandy Joseph Goebbels urządził dla niego konferencję prasową z udziałem dziennikarzy niemieckich i zagranicznych – był to jedyny niemiecki dowódca polowy, któremu w czasie wojny zorganizowano takie wystąpienie. Rommel powiedział wtedy, według zapisu z epoki, że armia stoi sto kilometrów od Aleksandrii i Kairu, trzyma w ręku bramę do Egiptu i zamierza zrobić z tego użytek. Słowa te, powtarzane przez prasę, miały pokazać światu, że Afryka Północna jest w pewnych rękach. W rozmowach w cztery oczy Rommel był znacznie bardziej pesymistyczny i mówił o konieczności zasadniczego zwiększenia dostaw.
Kuracja i powrót
Z Berlina Rommel pojechał na kurację do wojskowego sanatorium w Semmering, uzdrowisku w Alpach Dolnej Austrii, gdzie towarzyszyła mu żona Lucie. Śledził stamtąd meldunki z Afryki, ale zgodnie z zaleceniem lekarzy miał pozostać w Europie co najmniej kilka tygodni. W tym czasie Stumme wiernie trzymał się zostawionego mu planu: rozbudowywał pola minowe, starał się poprawić współpracę z Włochami i zaopatrzenie, choć – jak pisał do przełożonych – nie wierzył, by bez wyraźnego wzrostu dostaw można było utrzymać front.
Wieczorem 23 października 8 Armia gen. Bernarda Montgomery’ego rozpoczęła drugą bitwę pod El Alamein potężnym przygotowaniem artyleryjskim, a jej saperzy zaczęli torować przejścia przez „diabelskie ogrody”. Następnego dnia Stumme pojechał na front, by osobiście ocenić sytuację. Jego samochód dostał się pod ogień, oficer, który mu towarzyszył, zginął, a sam Stumme – prawdopodobnie na skutek zawału serca – wypadł z pojazdu i zmarł; jego ciało odnaleziono dopiero następnego dnia. 24 października Hitler zadzwonił do Semmering i zapytał Rommla, czy czuje się na siłach wrócić. Rommel, nie w pełni wyleczony, poleciał przez Rzym do Afryki i wieczorem 25 października znów objął dowództwo armii, która walczyła już drugą dobę.
Miejsce w wojnie
Wyjazd Rommla przypadł na moment, w którym kampania w Afryce Północnej przestawała być wojną manewrową. Po Alam Halfa inicjatywa przeszła na stronę brytyjską, a armia Osi mogła tylko czekać na natarcie i liczyć, że pola minowe i działa przeciwpancerne zrównoważą przewagę 8 Armii w czołgach, artylerii i lotnictwie. Przygotowany przez Rommla system obrony okazał się trudny do przełamania – druga bitwa pod El Alamein trwała blisko dwa tygodnie i kosztowała Brytyjczyków wiele strat – ale nie mógł zrekompensować braku paliwa i zaopatrzenia.
Nieobecność Rommla w pierwszych godzinach bitwy i śmierć Stummego wprowadziły w niemieckim dowództwie chaos w krytycznej chwili. Historycy różnią się jednak w ocenie, czy obecność Rommla od pierwszego dnia zmieniłaby wynik; większość uważa, że przy ówczesnym stosunku sił i stanie zaopatrzenia armia Osi nie miała szans utrzymać się w Egipcie. Na początku listopada Rommel, po dobie wahania między rozkazem Hitlera, by bronić się do ostatniego żołnierza, a groźbą zagłady armii, rozpoczął odwrót, który zakończył się dopiero w Tunezji.
Kontrast między jego optymistycznymi słowami w Berlinie a rzeczywistą sytuacją pod El Alamein dobrze oddaje rolę, jaką Rommel odgrywał w propagandzie III Rzeszy. Przedstawiany jako niezwyciężony „Lis Pustyni”, był w tych tygodniach przede wszystkim chorym, zmęczonym dowódcą, który wiedział, że jego armia stoi u kresu możliwości.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 18 września 1942 · Front wschodniWalki o elewator zbożowy w StalingradzieOd 14 września Niemcy szturmowali elewator zbożowy na południu Stalingradu. Gwardziści i marynarze z 92 Brygady bronili go do 22 września.
- 28 września 1942 · PacyfikOdwrót Japończyków ze szlaku Kokoda28 września 1942 Australijczycy uderzyli na Ioribaiwę i zastali puste okopy. Głodny i odcięty od zaopatrzenia oddział Horiiego cofał się już ku Kokodzie.
- 29 września 1942 · Front zachodniEskadry Orła w lotnictwie amerykańskim29 września 1942 w Debden trzy Eskadry Orła RAF, złożone z amerykańskich ochotników, przeszły do lotnictwa USA jako 4 Grupa Myśliwska.
- 30 września 1942 · PolitykaPrzemówienie Hitlera w Sportpalast30 września 1942 Hitler otworzył w berlińskim Sportpalast zimową zbiórkę. Zapewniał, że Stalingrad padnie, i groził Żydom, że „przestaną się śmiać”.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 20 listopada 1942 · Morze ŚródziemneZdobycie Bengazi20 listopada 1942 Ósma Armia po raz trzeci i ostatni weszła do Bengazi. Rommel, wbrew żądaniom Hitlera i Mussoliniego, cofał się pod Al-Ukajlę.
- 21 czerwca 1942 · Morze ŚródziemneUpadek Tobruku21 czerwca 1942 gen. Klopper poddał Rommlowi Tobruk po dobie szturmu. Do niewoli trafiło około 33 tysięcy żołnierzy, a Rommel został feldmarszałkiem.
- 12 grudnia 1942 · Morze ŚródziemneRommel opuszcza Al-Ukajlę12 grudnia 1942 Rommel zaczął wycofywać ostatnie oddziały spod Al-Ukajli. Obejście Nowozelandczyków nie zdołało odciąć jego armii w drodze na zachód.
- 15 stycznia 1943 · Morze ŚródziemneOfensywa na Trypolis15 stycznia 1943 Ósma Armia uderzyła na pozycję Rommla pod Buerat. Montgomery dał sobie dziesięć dni na zdobycie odległego o ok. 320 km Trypolisu.