Ataki na Kobe i Nagoję
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Pacyfik
- Data:
- 30 lipca 1945
- Autor:
- Natalia
W ostatnich dniach lipca 1945 roku amerykańskie samoloty znów pojawiły się nad Kobe i Nagoją – dwoma wielkimi ośrodkami przemysłowymi środkowej Japonii, które ciężkie bombowce B-29 Superfortress spaliły już wiosną. 30 lipca myśliwce P-51 Mustang z Iwo Jimy atakowały linie kolejowe, lotniska i inne cele w rejonie Kobe i Osaki, a samoloty amerykańskich lotniskowców – lotniska i zakłady przemysłowe w środkowej części Honsiu, w tym w okolicach Nagoi. Nie były to już wielkie naloty zapalające, lecz uderzenia na pojedyncze cele, wpisane w ostatnią fazę ofensywy powietrznej i morskiej przeciw wyspom macierzystym.
W niektórych chronologiach wojny ataki te figurują pod datą 31 lipca, jako naloty USA „na miasta Kobe i Nagoja”. Według amerykańskich chronologii operacji lotnictwa armii i marynarki 31 lipca B-29 nie wykonały jednak żadnego nalotu, a ataki na rejon Kobe i Nagoi przeprowadzono 30 lipca, i to siłami myśliwców oraz lotnictwa pokładowego, a nie ciężkich bombowców. 31 lipca nad ranem amerykańskie niszczyciele ostrzelały natomiast port Shimizu nad zatoką Suruga, leżący między Nagoją a Tokio.
Wielkie miasta już spalone
Kobe, jeden z dwóch największych portów Japonii, i Nagoja, w której według amerykańskich szacunków powstawało 40–50% japońskich samolotów bojowych i silników lotniczych, należały do sześciu największych miast kraju i od początku były głównymi celami XXI Dowództwa Bombowego. Nagoję B-29 atakowały od grudnia 1944 roku – najpierw precyzyjnie, wymierzając bomby w zakłady lotnicze Mitsubishi, a od marca 1945 roku nalotami zapalającymi na całe dzielnice. Po marcowym nalocie zapalającym przyszły wielkie naloty z 14 i 17 maja, po których śródmieście miasta, port i dzielnice przemysłowe leżały w dużej części w gruzach. Kobe spłonęło w nocy z 16 na 17 marca, a 5 czerwca kilkaset B-29 zniszczyło kolejne dzielnice miasta. Ten czerwcowy nalot na Kobe i sąsiednie Nishinomiya stał się później tłem opowiadania Akiyukiego Nosaki i filmu „Grobowiec świetlików”.
Po nalocie na Osakę 15 czerwca dowództwo gen. Curtisa LeMaya uznało, że pierwszy etap kampanii zapalającej – zniszczenie wielkich miast – jest zakończony. Na liście celów Kobe i Nagoję oznaczono jako w dużej części spalone, a bombowce skierowano przeciwko miastom średnim i małym. Wielkie ośrodki nie przestały jednak być atakowane: tam, gdzie przetrwały ważne zakłady, wracały na nie precyzyjne naloty bombami burzącymi. 24 lipca 625 B-29 wykonało siedem takich misji przeciw zakładom lotniczym i metalurgicznym w rejonie Nagoi i Osaki, tracąc jedną maszynę. Od 20 lipca nad Japonią latały też pojedyncze B-29 z 509 Grupy Mieszanej, ćwiczące zrzut ciężkich „bomb dyniowych” o kształcie przyszłej bomby plutonowej. Według japońskich opracowań jedna z nich spadła 26 lipca w dzielnicy Yagoto w Nagoi, w pobliżu szpitala Czerwonego Krzyża – według zestawień miejskich był to ostatni z 63 nalotów B-29 na Nagoję.
Lipcowa ofensywa przeciw mniejszym miastom
Od nocy z 17 na 18 czerwca B-29 uderzały co kilka dni na trzy–cztery średnie miasta naraz, każde siłami jednego skrzydła bombowego. 16 lipca XXI Dowództwo Bombowe przemianowano na 20 Armię Lotniczą, z dowództwem na Guamie i z LeMayem na czele; od 1 sierpnia armię tę objął gen. Nathan Twining, a LeMay został szefem sztabu gen. Carla Spaatza, dowodzącego strategicznymi siłami lotniczymi USA na Pacyfiku. Równolegle B-29 zrzucały miny morskie na podejściach do portów, także do Kobe, odcinając Japonię od żeglugi przybrzeżnej.
W nocy z 27 na 28 lipca bombowce zrzuciły nad Japonią ulotki z nazwami jedenastu miast, wzywające mieszkańców do ich opuszczenia, bo w najbliższych dniach zostaną zbombardowane. Według amerykańskich historyków lotnictwa była to zarazem broń psychologiczna i pokaz siły: obrona była tak słaba, że można było zapowiadać cele z góry. Następnej nocy, z 28 na 29 lipca, B-29 spaliły sześć z nich – Tsu, Aomori, Ichinomiyę, Ujiyamadę, Ōgaki i Uwajimę – nie tracąc żadnej maszyny. Trzy z tych miast, Ichinomiya, Ōgaki i Tsu, leżą w bezpośrednim sąsiedztwie Nagoi. Ulotki nie ostrzegały jednak przed konkretną nocą i według japońskich relacji wielu mieszkańców nie mogło lub nie odważyło się wyjechać – policja kazała oddawać znalezione ulotki, a ich przechowywanie groziło karą.
30 i 31 lipca
Lotnictwo pokładowe 3 Floty admirała Williama Halseya od 10 lipca atakowało cele na Honsiu i Hokkaido. 24, 25 i 28 lipca samoloty Task Force 38 zaatakowały Kure i rejon Morza Wewnętrznego – brytyjskie lotniskowce uderzały w tym czasie na inne cele – i przy okazji zbombardowały również lotniska w okolicach Nagoi i Osaki. 30 lipca lotnicy marynarki bombardowali lotniska i zakłady przemysłowe w środkowej części Honsiu, w tym w rejonie Nagoi, a nad zatoką Maizuru zatopili m.in. okręt eskortowy „Okinawa” i stawiacz min „Toshima”. Japońskie lotnictwo prawie nie podejmowało walki: samoloty rozproszono i ukryto na wypadek amerykańskiej inwazji.
Tego samego dnia myśliwce P-51 VII Dowództwa Myśliwskiego, startujące z Iwo Jimy, zaatakowały linie kolejowe, lotniska i inne cele taktyczne między Kobe a Osaką. Takie wypady, prowadzone przez kilkadziesiąt do ponad stu Mustangów, były od kwietnia częścią codzienności kampanii: myśliwce, które początkowo eskortowały B-29, coraz częściej same szukały celów nad wyspami, ostrzeliwując lotniska, pociągi i statki.
Wcześniej, w nocy z 29 na 30 lipca, amerykańskie i brytyjskie pancerniki ostrzelały zakłady w Hamamatsu – był to ostatni raz, gdy brytyjski pancernik, HMS „King George V”, otworzył ogień do nieprzyjaciela. Nad ranem 31 lipca niszczyciele 25 Eskadry Niszczycieli kpt. J. W. Ludewiga wpłynęły w głąb zatoki Suruga i w ciągu siedmiu minut wystrzeliły około 1100 pocisków kalibru 127 mm na stację rozrządową i zakład aluminium w Shimizu (dziś części miasta Shizuoka). Według amerykańskich ocen powojennych zakład został trafiony, ale i tak prawie nie produkował z braku surowca, a torów nie uszkodzono. Tymczasem Task Force 38 odpłynęła na wschód, by uzupełnić zapasy i ominąć tajfun, a B-29 tego dnia nie startowały do nalotów – 31 lipca ani Kobe, ani Nagoja nie były celem amerykańskiego ataku.
Bilans dla Kobe i Nagoi
Dane o ofiarach nalotów na oba miasta różnią się zależnie od źródła i nie są pełne. Według japońskich zestawień miejskich w Nagoi, atakowanej przez B-29 63 razy, zginęło 7858 osób, a ponad 10 tys. zostało rannych; amerykański Urząd Badań Bombardowań Strategicznych (USSBS) podawał mniejszą liczbę zabitych, około 3,9 tys. W Kobe według danych miasta zginęło co najmniej 7491 osób, choć japońscy badacze uważają tę liczbę za zaniżoną, a według innych zestawień sam marcowy nalot pochłonął ponad 8,8 tys. ofiar. W obu miastach setki tysięcy ludzi straciły domy; wielu mieszkańców ewakuowano wcześniej na wieś, co zmniejszyło liczbę zabitych, ale też sparaliżowało pracę zakładów.
Dla przemysłu oba miasta były w lipcu 1945 roku w dużej mierze stracone. Produkcja lotnicza Nagoi spadła po wiosennych nalotach do ułamka dawnych rozmiarów, a zakłady próbowano przenosić do podziemnych schronów i mniejszych miejscowości. Ruch w porcie Kobe, którego podejścia zaminowano z powietrza, w dużej mierze zamarł.
Znaczenie
Ataki z 30 lipca nie były ani pierwszymi, ani najcięższymi uderzeniami na Kobe i Nagoję – pokazywały raczej, że pod koniec lipca Amerykanie mogli bezkarnie atakować dowolny punkt środkowej Japonii: ciężkimi bombowcami, myśliwcami z Iwo Jimy, samolotami z lotniskowców, a nawet ogniem okrętów stojących u wybrzeży. Japońskie dowództwo oszczędzało resztki lotnictwa na obronę przed inwazją, więc większość tych ataków nie napotykała oporu w powietrzu.
Działo się to w dniach, w których rząd Kantarō Suzukiego, zgodnie z oświadczeniem premiera z 28 lipca, zbył milczeniem deklarację poczdamską. W nocy z 1 na 2 sierpnia ponad 800 B-29 zaatakowało w największym nalocie wojny cztery kolejne miasta – Hachiōji, Toyamę, Nagaokę i Mito – a kilka dni później amerykańskie bombowce użyły broni, której moc sprawdzono w próbie Trinity. Miasta takie jak Kobe i Nagoja, spalone już wcześniej konwencjonalnymi bombami, pokazują, jak daleko zaszła ta kampania, zanim zapadły ostatnie decyzje wojny na Pacyfiku.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 1 sierpnia 1945 · PolskaAtak UPA na Baligród1 sierpnia 1945 sotnia UPA zaatakowała posterunek Milicji Obywatelskiej w Baligrodzie. Obrońcy utrzymali się do rana, napastnicy spalili kilka domów.
- 2 sierpnia 1945 · DyplomacjaKoniec konferencji poczdamskiejW nocy z 1 na 2 sierpnia 1945 Truman, Stalin i Attlee podpisali w Poczdamie protokół i komunikat o Niemczech, reparacjach i granicy na Odrze i Nysie.
- 26 lipca 1945 · PolitykaLaburzyści wygrywają wybory26 lipca 1945 ogłoszono wyniki wyborów z 5 lipca. Partia Pracy zdobyła 393 mandaty, Churchill podał się do dymisji, a premierem został Clement Attlee.
- 24 lipca 1945 · DyplomacjaTruman mówi Stalinowi o bombie24 lipca 1945 w Poczdamie Truman wspomniał Stalinowi o nowej broni o niezwykłej sile niszczącej. Stalin, uprzedzony przez wywiad, przyjął to spokojnie.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 14 sierpnia 1945 · PacyfikOstatnie naloty na Japonię14 VIII 1945 ponad tysiąc samolotów USA zaatakowało Japonię w ostatniej wielkiej operacji B-29; kolejne starcia w powietrzu trwały jeszcze 15 i 18 sierpnia.
- 6 sierpnia 1945 · PacyfikAtak atomowy na Hiroszimę6 sierpnia 1945 o 8.15 bombowiec B-29 „Enola Gay” zrzucił na Hiroszimę uranową bombę Little Boy – pierwszą broń jądrową użytą w wojnie.
- 15 czerwca 1945 · PacyfikNalot na Osakę 15 czerwca15 VI 1945 ponad 440 B-29 zbombardowało przez chmury Osakę i Amagasaki. Nalot zamknął pierwszą fazę kampanii przeciw sześciu największym miastom Japonii.
- 2 czerwca 1945 · PacyfikUderzenia na lotniska Kiusiu2–3 czerwca 1945 myśliwce z „Ticonderogi” (Air Group 87) i innych lotniskowców Halseya atakowały lotniska kamikaze na Kiusiu. Ataków nie powstrzymały.