TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Auchinleck zastępuje Wavella

Kategoria:
Wojsko
Front:
Morze Śródziemne
Data:
22 czerwca 1941
Autor:
Natalia
Tagi:
Claude Auchinleck, Archibald Wavell, Winston Churchill, Indie

W czerwcu 1941 roku, kilka dni po klęsce operacji „Battleaxe”, premier Winston Churchill postanowił odwołać naczelnego dowódcę na Bliskim Wschodzie gen. Archibalda Wavella. Nie zdymisjonował go jednak, lecz zamienił stanowiskami z naczelnym dowódcą w Indiach gen. Claude’em Auchinleckiem. Wavell, który przez rok prowadził jednocześnie kilka kampanii od Libii po Irak, miał odpocząć w Delhi, a do Kairu miał przybyć dowódca, który – jak to ujął Churchill – wniesie „nowe oko i nową rękę”. Zmiana była najważniejszą decyzją personalną w brytyjskim wojsku w 1941 roku. Zbiegła się w czasie z atakiem Niemiec na Związek Radziecki, który zmienił całe położenie strategiczne na Bliskim Wschodzie.

Daty: 21, 22 czerwca i 5 lipca

Zmianę dowództwa datuje się często na 22 czerwca. Depesza, w której Churchill zawiadomił Wavella o decyzji, nosi według jego wspomnień datę 21 czerwca; tego samego dnia premier poprosił wicekróla Indii lorda Linlithgowa (Victora Hope’a) o przekazanie Auchinleckowi rozkazu natychmiastowego wyjazdu do Kairu. Wavell przeczytał depeszę w Kairze, według biografów rano, przed śniadaniem, gdy przyniósł mu ją szef sztabu gen. Arthur Smith. Część autorów datuje samą zmianę na 21 czerwca, bo tego dnia zapadła decyzja. Formalnie Wavell dowodził jeszcze przez dwa tygodnie. Auchinleck przyleciał do Kairu 1 lipca i 5 lipca 1941 roku objął dowództwo, a Wavell wyjechał do Indii. Decyzję trzymano w tajemnicy, dopóki obaj nie objęli nowych stanowisk.

Depesza premiera

„Doszedłem do wniosku – pisał Churchill 21 czerwca – że interes publiczny najlepiej zostanie zabezpieczony przez mianowanie generała Auchinlecka, by zluzował pana w dowództwie armii Bliskiego Wschodu”. Premier zapewniał, że podziwiał sposób, w jaki Wavell dowodził „w powodzeniu i w przeciwnościach”, a zwycięstwa związane z jego imieniem przejdą do historii armii brytyjskiej. „Uważam jednak, że po długim napięciu, które pan dźwigał, w tym najbardziej zagrożonym teatrze potrzebne jest nowe oko i nowa ręka”. Wavella nazwał „niezrównanie najlepszym” kandydatem na naczelnego dowódcę w Indiach. Do Auchinlecka pisał krótko: ma udać się do Kairu, zluzować Wavella i uzgodnić z nim wspólne przeciwdziałanie „ruchowi armii niemieckich na wschód, który wyraźnie się zbliża”.

Wavell, jak przytacza Churchill za jego biografem, odpowiedział spokojnie: „Premier ma zupełną rację. W tym teatrze potrzebne jest nowe oko i nowa ręka”. Bez sprzeciwu oddał się do dyspozycji rządu. Prezydentowi Rooseveltowi Churchill wyjaśniał zmianę szczerzej, zastrzegając, że nie wolno tego mówić publicznie: po długim napięciu Wavell był „zmęczony” i w tym teatrze potrzebne były „świeże oko i niezmęczona ręka”. We wspomnieniach dodał, że w Londynie mieli wrażenie, iż Wavell jest „zmęczonym człowiekiem”, a może i że „zajeździli chętnego konia na śmierć”.

Dlaczego Wavell musiał odejść

Churchill nigdy w pełni Wavellowi nie ufał. Od pierwszego spotkania w sierpniu 1940 roku drażniła go małomówność generała, którą brał za brak ducha walki. Zimowe zwycięstwa nad Włochami w Libii i Afryce Wschodniej na chwilę to zmieniły, ale wiosna przyniosła serię klęsk. Rommel w dwa tygodnie odebrał Brytyjczykom Cyrenajkę, korpus wysłany do Grecji musiał się ewakuować, a pod koniec maja opuszczono Kretę. Churchill był niezadowolony, że na wyspę nie wysłano więcej czołgów. W sprawie Iraku Wavell sprzeciwiał się interwencji, dopóki nie dostał wyraźnego rozkazu. Kampania zakończyła się sukcesem i kapitulacją Bagdadu 31 maja, ale w Londynie zapamiętano, że osiągnięto go wbrew Wavellowi. Potem przyszedł spór o Syrię: według brytyjskiej historii oficjalnej Wavell uznał swoje położenie za niemożliwe i poprosił o zwolnienie, jeśli jego zdanie nie zostanie przyjęte. Churchill pisał, że tej propozycji dymisji wtedy nie podjął, ale też jej nie odrzucił. 8 czerwca rozpoczęła się inwazja na Syrię i Liban, do której Wavella długo przekonywano.

Ostatecznie przesądziła „Battleaxe”, którą Wavell podjął pod naciskiem premiera, choć wątpił w jej powodzenie. Churchill uznał, że operację źle zgrał z garnizonem Tobruku i że sztab w Kairze nie przygotował należycie przyjęcia czołgów z konwoju „Tiger”. Jak wspominał gen. Hastings Ismay, już kwietniowe załamanie się frontu na pustyni głęboko dotknęło Wavella; minister spraw zagranicznych Anthony Eden miał mówić, że generał „postarzał się w ciągu jednej nocy o dziesięć lat”. Churchill przyznawał po latach, że jeden dowódca, na którego spadło naraz pięć czy sześć teatrów działań, poddany był obciążeniu, jakiego doświadczyło niewielu żołnierzy. Historycy zwracają uwagę, że część klęsk Wavella wynikała z decyzji podjętych w Londynie, zwłaszcza z wyprawy do Grecji.

Dlaczego Auchinleck

Auchinleck był oficerem armii indyjskiej, z nią związał niemal całą karierę. Churchill miał do niego zastrzeżenia od wiosny 1940 roku, gdy Auchinleck dowodził wojskami lądowymi pod Narwikiem: wydawał mu się zbyt ostrożny i skłonny uzależniać działania od spełnienia „minimalnych wymagań”. Imponowała mu jednak jego postawa i charakter, a z Dowództwa Południowego w Anglii, które Auchinleck objął latem 1940 roku, dochodziły do premiera bardzo dobre opinie. Najbardziej zaważył Irak. Gdy w kwietniu 1941 roku w Bagdadzie władzę przejął proniemiecki rząd, Wavell nie chciał rozpraszać sił, a Auchinleck natychmiast zaproponował wysłanie wojsk z Indii i już 18 kwietnia w Basrze lądowała indyjska brygada piechoty. Churchill zapamiętał tę gotowość. Uznał, że w Auchinlecku zyska nową, świeżą postać na Bliski Wschód, a Wavell w Indiach odzyska siły. W Londynie, jak pisał, ta decyzja nie napotkała oporu ani wśród ministrów, ani wśród wojskowych.

Nowy porządek w Kairze

Zmiana dowódcy była częścią szerszej reorganizacji. Już na początku czerwca Churchill utworzył w Kairze nowy urząd intendenta generalnego, który objął gen. Robert Haining; miał przejąć od naczelnego dowódcy zaopatrzenie i administrację tyłów. Sprawę przyspieszyła depesza, którą 7 czerwca przysłał ojcu z Kairu syn premiera, Randolph Churchill, służący wtedy na pustyni: domagał się wysłania na miejsce członka gabinetu wojennego, który przejąłby kierownictwo polityczne. 29 czerwca król mianował ministrem stanu na Bliskim Wschodzie, z miejscem w gabinecie wojennym, dotychczasowego przewodniczącego Zarządu Handlu Olivera Lytteltona. Lyttelton miał przejąć sprawy, które dotąd obciążały wojskowych: stosunki z Wolnymi Francuzami i z cesarzem Etiopii, administrację zajętych terytoriów, propagandę i wojnę gospodarczą.

Auchinleck w raporcie z operacji pisał później z uznaniem o „solidnych podstawach” zostawionych przez poprzednika i o ogromie problemów, z którymi Wavell musiał się mierzyć w dowództwie, gdzie wojska brytyjskie i sojusznicze mówiły około czterdziestoma językami.

Miejsce w wojnie

Auchinleck od razu znalazł się pod takim samym naciskiem jak Wavell. Churchill oczekiwał szybkiego wznowienia ofensywy na pustyni, póki Niemcy byli zajęci w Rosji, a nowy dowódca uznał, że najpierw trzeba zabezpieczyć Syrię, Irak i Cypr i odbudować armię. Spór trwał całe lato, a pod koniec lipca Auchinleck poleciał do Londynu, by bronić swojego stanowiska. Ofensywa, operacja „Crusader”, ruszyła dopiero 18 listopada 1941 roku i przyniosła odsiecz Tobrukowi. Wavell w Indiach w sierpniu 1941 roku kierował brytyjską częścią inwazji na Iran, a po wybuchu wojny z Japonią dowodził w najtrudniejszych miesiącach w Azji. Auchinleck przetrwał na Bliskim Wschodzie nieco ponad rok: w sierpniu 1942 roku, po utracie Tobruku i odwrocie pod El Alamein, Churchill odwołał także jego. W czerwcu 1943 roku, gdy Wavell został wicekrólem, Auchinleck wrócił na stanowisko naczelnego dowódcy w Indiach. Dwaj generałowie, których premier zamienił miejscami w czerwcu 1941 roku, podzielili więc ten sam los: obaj zostali uznani za zbyt ostrożnych przez polityka, który żądał od nich zwycięstw szybszych, niż pozwalały na to ich siły.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.