- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 22 czerwca 1941
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Operacja Barbarossa
- Tagi:
- III Rzesza, ZSRR, Wehrmacht, Armia Czerwona
W niedzielę 22 czerwca 1941 roku, krótko po trzeciej nad ranem czasu niemieckiego (po czwartej czasu moskiewskiego), na całej długości granicy od Bałtyku po Karpaty odezwała się niemiecka artyleria, a samoloty Luftwaffe zaczęły bombardować radzieckie lotniska, węzły kolejowe i miasta, od Kronsztadu pod Leningradem po Sewastopol na Krymie. Za ogniem ruszyła piechota i czołgi. Tak zaczęła się operacja „Barbarossa”, napaść III Rzeszy i jej sojuszników na Związek Radziecki, przygotowywana od lata 1940 roku i zatwierdzona przez Adolfa Hitlera w dyrektywie nr 21. Zawarty niespełna dwa lata wcześniej pakt Ribbentrop-Mołotow przestał istnieć, a w Europie otworzył się front, na którym rozstrzygnęły się losy drugiej wojny światowej.
Popularne kalendaria opisują „Barbarossę” jako uderzenie w trzech kierunkach: na Leningrad, Moskwę i „południowe pola naftowe Kaukazu”. Ostatni z tych celów trzeba sprostować. Kaukaz i jego ropa nie były początkowym celem operacji. Dyrektywa nr 21 kierowała południową grupę armii na Kijów i Ukrainę na zachód od Dniepru, a w dalszej kolejności na Zagłębie Donieckie. Odcięcie ZSRR od kaukaskiej ropy Hitler uznał za jeden z najważniejszych celów dopiero w sierpniu 1941 roku, w sporze z generałami o to, czy iść najpierw na Moskwę, a sam Kaukaz stał się celem ofensywy dopiero latem 1942 roku.
Trzy grupy armii
Do napaści Niemcy skupili na wschodzie największą armię, jaką kiedykolwiek wystawili. Według najczęściej przyjmowanych zestawień było to około 3 milionów żołnierzy niemieckich w ponad 150 dywizjach, z około 3300–3600 czołgami, ponad 7000 działami i około 2500–2800 samolotami bojowymi Luftwaffe. Razem z wojskami rumuńskimi i fińskimi, które włączały się do walki w kolejnych dniach, siły napastników sięgały 3,6–3,8 miliona ludzi.
Siły te podzielono na trzy grupy armii. Grupa Armii Północ feldmarszałka Wilhelma von Leeba, z 16 i 18 Armią oraz 4 Grupą Pancerną gen. Ericha Hoepnera, nacierała z Prus Wschodnich przez kraje bałtyckie na Leningrad. Najsilniejsza Grupa Armii Środek feldmarszałka Fedora von Bocka miała dwie grupy pancerne: 2, gen. Heinza Guderiana, na południowym skrzydle, i 3, gen. Hermanna Hotha, na północnym, a między nimi 4 i 9 Armię. Jej zadaniem było okrążenie wojsk radzieckich na Białorusi kleszczami zamykającymi się pod Mińskiem, a potem marsz przez Smoleńsk w kierunku Moskwy. Grupa Armii Południe feldmarszałka Gerda von Rundstedta uderzała spod Lublina, z 1 Grupą Pancerną gen. Ewalda von Kleista, 6 i 17 Armią, na Kijów. Jej trzecia armia, 11, stała w Rumunii razem z rumuńską 3 i 4 Armią.
Po drugiej stronie granicy stały wojska zachodnich okręgów wojskowych, z których trzy w dniu napaści przemianowano na fronty: Północno-Zachodni gen. płk. Fiodora Kuzniecowa na Litwie i Łotwie, Zachodni gen. armii Dmitrija Pawłowa na Białorusi i Południowo-Zachodni gen. płk. Michaiła Kirponosa na Ukrainie. W pierwszym rzucie, w głębi zachodnich okręgów, było około 2,7–2,9 miliona żołnierzy. Na papierze Armia Czerwona miała tam wyraźną przewagę w sprzęcie, kilkanaście tysięcy czołgów i 7–9 tysięcy samolotów, ale przeważały w nich starsze typy, a nowoczesne czołgi T-34 i KW dopiero trafiały do jednostek. Korpusy zmechanizowane były w trakcie formowania, brakowało łączności, ciężarówek i amunicji, a kadra dowódcza, przetrzebiona w czasie wielkiej czystki lat 1937–1938, była w dużej części młoda i niedoświadczona.
Ostrzeżenia, w które Stalin nie wierzył
Przygotowań na taką skalę nie dało się ukryć. Od wiosny do Moskwy płynęły dziesiątki ostrzeżeń. Z Berlina meldowali agenci radzieckiego wywiadu, wśród nich oficer sztabu Luftwaffe Harro Schulze-Boysen z siatki nazwanej później przez Niemców Czerwoną Orkiestrą. Z Tokio pisał Richard Sorge, który od niemieckich dyplomatów wiedział o koncentracji wojsk i podawał kolejne przybliżone terminy ataku. Część historyków wątpi jednak w autentyczność najczęściej cytowanego meldunku, w którym miał wskazać właśnie 22 czerwca. Brytyjski premier Winston Churchill, który dzięki odczytywanym depeszom Enigmy wiedział o przerzucie niemieckich dywizji pancernych do Polski, polecił ambasadorowi Staffordowi Crippsowi przekazać Józefowi Stalinowi osobiste ostrzeżenie. List z 3 kwietnia dotarł na Kreml z opóźnieniem, w drugiej połowie miesiąca, i nie zrobił wrażenia.
Stalin traktował te wiadomości jako prowokację. Był przekonany, że Hitler nie zacznie wojny na dwa fronty, dopóki nie pokona Wielkiej Brytanii, i że Brytyjczycy chcą wciągnąć ZSRR do wojny. Podejrzliwość wzmógł lot Rudolfa Heßa do Szkocji w maju, w którym na Kremlu dopatrywano się sondowania brytyjsko-niemieckiego porozumienia kosztem ZSRR. Po rozmowach Mołotowa w Berlinie w listopadzie 1940 roku Moskwa wciąż liczyła na nowe rokowania, a w kwietniu 1941 roku zabezpieczyła sobie tyły na Dalekim Wschodzie paktem o neutralności z Japonią. 14 czerwca prasa radziecka opublikowała komunikat agencji TASS, według którego pogłoski o bliskiej wojnie z Niemcami były „niezręcznie skleconą propagandą” sił wrogich obu państwom. Na meldunku z Berlina, przedłożonym mu 17 czerwca przez ludowego komisarza bezpieczeństwa państwowego Wsiewołoda Mierkułowa, Stalin dopisał wulgarną uwagę, że informator ze sztabu Luftwaffe „nie jest źródłem, tylko dezinformatorem”. Pociągi z radzieckim zbożem i surowcami jechały do Rzeszy do ostatnich godzin pokoju.
Ludowy komisarz obrony marszałek Siemion Timoszenko i szef Sztabu Generalnego gen. armii Gieorgij Żukow od maja przesuwali ku granicy kolejne armie z głębi kraju, ale na postawienie wojsk przygranicznych w stan pełnej gotowości Stalin się nie zgadzał. Wieczorem 21 czerwca na stronę radziecką przeszedł w rejonie Sokala niemiecki żołnierz Alfred Liskow, który zeznał, że atak zacznie się o świcie. Dopiero późnym wieczorem, po naradzie na Kremlu, Timoszenko i Żukow wysłali do okręgów tak zwaną dyrektywę nr 1. Nakazywała ona postawić wojska w stan gotowości i rozśrodkować samoloty, ale zarazem „nie ulegać żadnym prowokacjom”, które mogłyby wywołać poważne komplikacje. Rozszyfrowanie i przekazanie jej w dół zajęło godziny i do wielu pułków nie dotarła przed pierwszymi strzałami.
Pierwszy dzień
Pierwsze uderzenie spadło na lotnictwo. Samoloty radzieckie stały na przygranicznych lotniskach w równych rzędach, często niezamaskowane, a wiele nowych lotnisk było dopiero w budowie. Luftwaffe zgłosiła pierwszego dnia zniszczenie 1489 samolotów na ziemi i 322 w powietrzu. Hermann Göring uznał te liczby za nieprawdopodobne i kazał je sprawdzić, a kontrola na zdobytych lotniskach wykazała, że były raczej zaniżone. Według danych radzieckich straty pierwszego dnia wyniosły około 1200 maszyn, z czego ponad 800 zniszczono na lotniskach, a samo lotnictwo Frontu Zachodniego straciło ich ponad 700. Niemieckie straty liczono w dziesiątkach samolotów. Dowódca lotnictwa Frontu Zachodniego gen. Iwan Kopiec, który widział ruinę swoich pułków, zastrzelił się jeszcze tego dnia.
Bombardowania i działania dywersantów przerwały łączność w całym pasie przygranicznym. Sztaby frontów nie wiedziały, co dzieje się w armiach, a Moskwa nie wiedziała, co dzieje się na frontach. Na wielu odcinkach pierwszymi obrońcami byli żołnierze wojsk pogranicznych NKWD, którzy walczyli na strażnicach do ostatniego naboju. Pod Brześciem niemiecka 45 Dywizja Piechoty szturmowała dziewiętnastowieczną twierdzę, w której nocowały tysiące żołnierzy radzieckich i ich rodziny. Zaskoczona załoga rozpadła się na kilka ośrodków oporu, które broniły się w koszarach i fortach. Obrona twierdzy trwała do końca czerwca, a pojedyncze grupy walczyły w jej podziemiach jeszcze w lipcu. Według meldunku dowódcy dywizji Niemcy wzięli tam do niewoli ponad 7000 jeńców, sami stracili około 1200 zabitych i rannych.
Wojska pancerne Guderiana obeszły twierdzę z obu stron, przekroczyły Bug i ruszyły szosą na Kobryń i Słuck. Na północnym skrzydle Grupy Armii Środek 3 Grupa Pancerna Hotha rozbiła radziecką osłonę w rejonie Suwałk i zdobyła nienaruszone mosty na Niemnie pod Olitą, otwierając sobie drogę na Wilno. Między nimi, w wysuniętym na zachód „balkonie” białostockim, utknęły główne siły Frontu Zachodniego, którym od pierwszego dnia groziło okrążenie. Na Litwie korpus pancerny gen. Ericha von Mansteina przeszedł według jego wspomnień do wieczora około 80 kilometrów i opanował most na Dubissie pod Ejragołą. Najwolniej szło Grupie Armii Południe, która na Wołyniu natrafiła na lepiej przygotowane wojska Kirponosa i w kolejnych dniach musiała odpierać kontrataki radzieckich korpusów zmechanizowanych.
W Moskwie Żukow zadzwonił do Stalina wkrótce po rozpoczęciu bombardowań. Według jego wspomnień Stalin długo milczał i nie od razu zgodził się na wydanie rozkazu do walki, podejrzewając, że to prowokacja niemieckich generałów bez wiedzy Hitlera. Członkowie Biura Politycznego zebrali się w gabinecie Stalina przed szóstą rano. Dyrektywa nr 2, wysłana po siódmej, nakazywała zniszczyć wojska, które naruszyły granicę, ale zabraniała jej przekraczać lądem. Wieczorem, nie mając pojęcia o rzeczywistym położeniu, Moskwa wydała dyrektywę nr 3, która kazała frontom przejść do natarcia, rozbić nieprzyjaciela i do końca 24 czerwca zająć rejony Suwałk i Lublina. Wykonanie jej było niemożliwe, a próby kontrataków w następnych dniach pogłębiły klęskę. Tego samego dnia Stalin wysłał Żukowa do Kijowa, by koordynował działania Frontu Południowo-Zachodniego.
Noty i przemówienia
Wypowiedzenie wojny przyszło dopiero po pierwszych strzałach. Około 5.30 czasu moskiewskiego ambasador niemiecki hr. Friedrich-Werner von der Schulenburg odczytał na Kremlu Wiaczesławowi Mołotowowi depeszę od Joachima von Ribbentropa. Rząd Rzeszy oskarżał ZSRR o działalność wywrotową w Niemczech i w Europie, o politykę skierowaną przeciw Niemcom i o skupienie na granicy wszystkich gotowych do walki sił zbrojnych, i ogłaszał, że Wehrmacht otrzymał rozkaz przeciwstawienia się temu zagrożeniu „wszelkimi środkami”. Schulenburg, zwolennik dobrych stosunków z Moskwą, przekazywał tę notę wbrew własnym przekonaniom. Według relacji niemieckich dyplomatów Mołotow wysłuchał jej i zapytał, czy Niemcy sądzą, że ZSRR na to zasłużył. W Berlinie Ribbentrop wezwał o czwartej rano ambasadora radzieckiego Władimira Diekanozowa i wręczył mu memorandum tej samej treści. O 5.30 czasu niemieckiego Joseph Goebbels odczytał przez radio proklamację Hitlera do narodu niemieckiego. Hitler przedstawiał w niej napaść jako konieczną obronę przed „żydowsko-bolszewickimi władcami w Moskwie”, którzy rzekomo zamierzali zaatakować Rzeszę. Tezę o wojnie prewencyjnej, powtarzaną później przez część publicystów, zdecydowana większość historyków odrzuca. Radzieckie plany wojenne przewidywały przeciwuderzenie, ale źródła nie wskazują, by ZSRR szykował się do ataku latem 1941 roku, a Hitler podjął decyzję o wojnie rok wcześniej.
Stalin nie wystąpił tego dnia publicznie. W południe, o 12.15, przez radio przemówił Mołotow. Ogłosił, że Niemcy napadły na ZSRR „bez przedstawienia jakichkolwiek pretensji” i bez wypowiedzenia wojny, mimo paktu o nieagresji, i nazwał to wiarołomstwem bez precedensu w dziejach narodów cywilizowanych. Przypomniał Napoleona, którego najazd zakończył się klęską, i nazwał rozpoczynającą się walkę wojną ojczyźnianą. Zakończył słowami, które stały się hasłem całej wojny: „Nasza sprawa jest słuszna. Wróg zostanie rozbity. Zwycięstwo będzie nasze”. Tego samego dnia ogłoszono stan wojenny w europejskiej części kraju i mobilizację roczników 1905–1918. Stalin przemówił do narodu dopiero 3 lipca.
Sojusznicy Hitlera
Często podaje się, że tego dnia Rumunia, po stronie Niemiec, najechała południowo-zachodnie obszary przygraniczne ZSRR. To prawda tylko częściowo. Gen. Ion Antonescu, którego Hitler wtajemniczył w swoje plany na spotkaniu w Monachium 12 czerwca, ogłosił 22 czerwca rozkaz dzienny do wojska: „Żołnierze, rozkazuję wam: przekroczcie Prut!” Rumunia nie wypowiedziała przy tym formalnie wojny. Chodziło jej przede wszystkim o odzyskanie Besarabii i północnej Bukowiny, które ZSRR zabrał jej w czerwcu 1940 roku. Pierwszego dnia rumuńskie i niemieckie oddziały uchwyciły jednak tylko kilka przyczółków na Prucie, a lotnictwo obu stron atakowało cele po drugiej stronie rzeki. Właściwa ofensywa niemieckiej 11 Armii i armii rumuńskich ruszyła dopiero 2 lipca. Niedługo potem, 28–30 czerwca, w Jassach doszło do pogromu, w którym zginęły tysiące Żydów.
Benito Mussolini dowiedział się o ataku z listu Hitlera, który ambasada niemiecka przekazała w nocy jego zięciowi i ministrowi spraw zagranicznych, Galeazzowi Ciano. Jeszcze tego samego dnia Ciano oznajmił ambasadorowi radzieckiemu w Rzymie, że Włochy są w stanie wojny z ZSRR. Duce, choć znów postawiony przed faktem dokonanym, postanowił wysłać na wschód własny korpus ekspedycyjny. W kolejnych dniach do wojny przystąpiły Słowacja i Węgry, a Finlandia, która od 9 czerwca mobilizowała armię, pozwoliła niemieckim samolotom, minującym w nocy z 21 na 22 czerwca wody radzieckie, lądować na swoich lotniskach, choć sama stan wojny ogłosiła dopiero 25 czerwca. Bułgaria, choć związana z Osią, do wojny z ZSRR nie przystąpiła.
Na Litwie wybuch wojny był sygnałem do powstania czerwcowego przeciw władzy radzieckiej, którą kraj znał z aneksji z 1940 roku i z deportacji sprzed tygodnia. Japonię, sojuszniczkę z paktu trzech, Hitler poinformował o swoich zamiarach tylko ogólnikowo, w rozmowie z jej ambasadorem na początku czerwca, i nie zabiegał wtedy o jej udział w wojnie.
Churchill: „niebezpieczeństwo Rosji jest naszym niebezpieczeństwem”
W Londynie wiadomość zastała premiera w wiejskiej rezydencji Chequers. Poprzedniego wieczoru Churchill mówił swojemu sekretarzowi Johnowi Colville’owi, że gdyby Hitler najechał piekło, on sam znalazłby w Izbie Gmin przynajmniej kilka życzliwych słów o diable. Nie zwołując gabinetu wojennego, sam przygotował przemówienie, które o dziewiątej wieczorem nadało BBC. „Nikt nie był bardziej konsekwentnym przeciwnikiem komunizmu niż ja przez ostatnie dwadzieścia pięć lat. Nie odwołam ani słowa z tego, co o nim powiedziałem. Ale wszystko to blednie wobec widowiska, które się teraz rozgrywa” – mówił. Zapowiedział, że Wielka Brytania udzieli Rosji i narodowi rosyjskiemu wszelkiej pomocy, jakiej będzie w stanie: „Każdy człowiek i każde państwo, które walczą z nazizmem, otrzymają naszą pomoc. Każdy człowiek i każde państwo, które idą z Hitlerem, są naszymi wrogami”. Ostrzegał, że atak na ZSRR to tylko wstęp do próby podboju Wysp Brytyjskich: „Niebezpieczeństwo Rosji jest więc naszym niebezpieczeństwem i niebezpieczeństwem Stanów Zjednoczonych”.
Po roku, w którym Wielka Brytania walczyła z Niemcami bez wielkiego sojusznika, przemówienie było zapowiedzią koalicji, która miała Rzeszę pokonać. 12 lipca oba państwa podpisały w Moskwie układ o wspólnym działaniu i zobowiązały się nie zawierać odrębnego pokoju, a w sierpniu do Archangielska wypłynął pierwszy brytyjski konwój z pomocą.
Dla Polaków wojna dwóch okupantów otwierała nową sytuację. Front przetaczał się przez ziemie wschodnie Rzeczypospolitej, od 1939 roku okupowane przez ZSRR: przez Białystok, Grodno, Brześć i Lwów, a także przez Wilno, oddane w 1939 roku Litwie i wraz z nią wcielone do ZSRR. Uciekające NKWD mordowało w więzieniach tysiące aresztowanych, a za frontem Wehrmachtu szły grupy operacyjne SS i policji, Einsatzgruppen, które już w pierwszych dniach zaczęły masowo rozstrzeliwać Żydów. 23 czerwca premier Władysław Sikorski zapowiedział w przemówieniu radiowym gotowość do porozumienia z ZSRR, oczekując unieważnienia niemiecko-radzieckich układów z 1939 roku o podziale Polski i uwolnienia jeńców oraz Polaków wywiezionych w głąb Związku Radzieckiego. Rozmowy zakończyły się 30 lipca układem Sikorski–Majski, który przywrócił stosunki dyplomatyczne i otworzył drogę do tworzenia polskiej armii w ZSRR.
Miejsce w wojnie
22 czerwca 1941 roku wojna, która od września 1939 roku toczyła się w Europie na peryferiach i na morzu, stała się wojną totalną na niespotykaną skalę. Przez następne trzy lata na froncie wschodnim walczyła większość dywizji niemieckich i tam Wehrmacht poniósł większość swoich strat. Pierwsze tygodnie zdawały się potwierdzać rachuby Hitlera. 28 czerwca kleszcze Guderiana i Hotha zamknęły się pod Mińskiem, a w okrążeniu pod Białymstokiem i Mińskiem wojska niemieckie wzięły do niewoli setki tysięcy żołnierzy. Pawłow, obwiniony o klęskę, został w lipcu rozstrzelany. Po Smoleńsku i gigantycznym kotle pod Kijowem we wrześniu Niemcy podeszli jesienią pod Moskwę, a Leningrad od września był oblężony.
Plan zakładający rozbicie Armii Czerwonej w kilka tygodni opierał się jednak na błędnych założeniach. Niemcy nie docenili zdolności ZSRR do wystawiania wciąż nowych armii z milionów rezerwistów i do ewakuacji przemysłu na wschód, przecenili możliwości własnego zaopatrzenia na bezdrożach i nie przygotowali armii do zimy. 5 grudnia 1941 roku Armia Czerwona przeszła pod Moskwą do przeciwnatarcia i nadzieja na szybkie zwycięstwo upadła.
Od pierwszego dnia była to też wojna na wyniszczenie. Rozkazy wydane przed napaścią zwalniały żołnierzy z odpowiedzialności za zbrodnie na cywilach i nakazywały zabijać komisarzy politycznych (rozkaz o komisarzach). Za frontem Einsatzgruppen, policja i współpracujące z nimi lokalne formacje rozpoczęły mordowanie Żydów, które w ciągu kilku miesięcy przerodziło się w ludobójstwo całych społeczności, a z ponad 5 milionów jeńców radzieckich wziętych do niewoli w czasie wojny zginęło według najczęściej przyjmowanych szacunków około 3 milionów, większość z głodu i chorób w obozach. Wojna niemiecko-radziecka, w ZSRR nazwana wielką wojną ojczyźnianą, trwała prawie cztery lata, do zdobycia Berlina w maju 1945 roku, i pochłonęła według najczęściej przyjmowanych szacunków 26–27 milionów obywateli Związku Radzieckiego.
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 23 czerwca 1941 · PolitykaHitler w Wilczym Szańcu23 czerwca 1941 Hitler wyjechał z Berlina do nowej kwatery w lesie pod Kętrzynem. Z Wilczego Szańca kierował wojną z ZSRR przez ponad trzy lata.
- 23 czerwca 1941 · Zbrodnie i represjeMasakra w Ablindze23 czerwca 1941 żołnierze Wehrmachtu rozstrzelali 42 mieszkańców żmudzkiej wsi Ablinga i sąsiednich Žvaginiai, a samą Ablingę spalili.
- 20 czerwca 1941 · WojskoPowstanie USAAF20 czerwca 1941 Departament Wojny utworzył Siły Powietrzne Armii USA pod dowództwem gen. Henry’ego Arnolda, łącząc pod jedną komendą całe lotnictwo armii.
- 24 czerwca 1941 · Zbrodnie i represjeNiemcy zajmują Wilno24 czerwca 1941 Wehrmacht wkroczył do Wilna. Już tego dnia litewscy „aktywiści” zabijali Żydów na ulicach, a Niemcy wzięli zakładników, Żydów i Polaków.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 12 sierpnia 1941 · Front wschodniHitler zmienia kierunek natarcia12 sierpnia 1941 Hitler uzupełnił dyrektywę nr 34, a 21 sierpnia kazał zwrócić czołgi Guderiana na Ukrainę. Marsz na Moskwę odłożono o ponad miesiąc.
- 28 czerwca 1941 · Front wschodniKocioł pod Białymstokiem i Mińskiem28 czerwca 1941 Niemcy zajęli Mińsk, zamykając pierścień wokół Frontu Zachodniego. W kotłach pod Białymstokiem i Mińskiem wzięli około 300 tys. jeńców.
- 9 lipca 1941 · Front wschodniNiemcy zdobywają Witebsk9 lipca 1941 czołgi Hotha wdarły się do Witebska. Niemcy przekroczyli Dźwinę i Dniepr, otwierając bitwę o Smoleńsk i drogę na Moskwę.
- 5 sierpnia 1941 · Front wschodniKoniec kotła smoleńskiego5 sierpnia 1941 Bock ogłosił koniec walk w kotle pod Smoleńskiem i ponad 300 tysięcy jeńców. Kilka dni później Niemcy zamknęli też kocioł pod Humaniem.