Brytyjczycy zdobywają Palmyrę
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 1 lipca 1941
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Operacja Exporter
Rankiem 1 lipca 1941 roku na pustyni syryjskiej, około 65 kilometrów na północny wschód od Palmyry, patrol beduińskich żołnierzy Legionu Arabskiego z Transjordanii natknął się pod osadą As-Suchna na francuską lekką kompanię pustynną. Legioniści, prowadzeni przez swego brytyjskiego dowódcę Johna Bagota Glubba, zwanego Glubb Paszą, ruszyli na nią szarżą na ciężarówkach i samochodach pancernych, jak dawniej szarżowano konno. Kompania Vichy rozsypała się, a po krótkim pościgu do niewoli poszło pięciu oficerów i 75 żołnierzy. To niewielkie starcie przesądziło o losie oblężonej od dziesięciu dni Palmyry: jej wyczerpana załoga poddała się nad ranem 3 lipca. Tego samego dnia 10 Dywizja Indyjska gen. Williama Slima zdobyła śmiałym obejściem Dajr az-Zaur nad Eufratem. W ciągu trzech dni wschodnia Syria przeszła w ręce Brytyjczyków, a wojska Vichy broniące Libanu znalazły się w zagrożeniu od tyłu.
Niektóre kalendaria podają pod 1 lipca, że Brytyjczycy „wygrali bitwę o Palmyrę”. Trzeba to uściślić. Walki o Palmyrę trwały od 21 czerwca, a 1 lipca rozegrało się rozstrzygające starcie pod As-Suchną, po którym obrona oazy straciła sens. Sama Palmyra skapitulowała jednak dopiero w nocy z 2 na 3 lipca; francuskie relacje podają godzinę około 2.30, brytyjska historia oficjalna mówi o wczesnym ranku 3 lipca.
Front z Iraku
Gdy 8 czerwca wojska brytyjskie, australijskie, indyjskie i Wolnych Francuzów rozpoczęły inwazję na Syrię i Liban, nacierały wyłącznie od południa, z Palestyny i Transjordanii. Plan gen. Henry’ego Maitlanda Wilsona przewidywał wprawdzie natarcie od wschodu, z Iraku, ale wojska, które miały je przeprowadzić, wciąż były zajęte nad Eufratem i Tygrysem. Brytyjczycy dopiero co zakończyli wojnę z Irakiem, a po kapitulacji Bagdadu 31 maja kolumna gen. mjr. Johna George’a Waltersa Clarka, zwana Habforce, musiała jeszcze pilnować porządku w kraju, w którym dopiero przywrócono władzę regenta. Dopiero gdy z Basry nadeszła 10 Dywizja Indyjska i przejęła jej zadania, Habforce mogła ruszyć na zachód.
Przez trzy tygodnie walki w Syrii i Libanie układały się dla aliantów źle. Na wybrzeżu Australijczycy z trudem przebijali się na północ, w górach toczyła się bitwa o Dżazzin, a wojska Vichy przeszły do kontrataków pod Mardż Ujun i Al-Kunajtirą. Damaszek padł dopiero 21 czerwca. Tego samego dnia otwarto nowy front: na rozkaz Wilsona Habforce przekroczyła granicę syryjską z zadaniem zdobycia Palmyry i przecięcia łączności między Damaszkiem a Himsem. Wkrótce po niej, od 27 czerwca, w górę Eufratu ruszyła 10 Dywizja Indyjska, podlegająca dowództwu wojsk w Iraku gen. Edwarda Quinana. Oba uderzenia miały zagrozić tyłom Armii Lewantu gen. Henriego Dentza i odciągnąć jego siły od Bejrutu.
Palmyra, oaza w samym środku Pustyni Syryjskiej, słynna z ruin starożytnego miasta królowej Zenobii, miała w 1941 roku znaczenie przede wszystkim komunikacyjne i naftowe. Leżało tu lotnisko, na którym w maju tankowały niemieckie samoloty lecące do Iraku, co skłoniło Brytyjczyków do nalotów na lotniska Vichy w Syrii. Obok oazy biegł rurociąg Iraq Petroleum Company, którym ropa z pól naftowych pod Kirkukiem płynęła przez Al-Hadisę nad Eufratem do libańskiego Trypolisu, z pompowniami oznaczonymi literą T. Druga nitka tego samego rurociągu, prowadząca do Hajfy, zasilała w paliwo brytyjską flotę i wojska na Bliskim Wschodzie. Zajęcie Palmyry miało zabezpieczyć cały ten system.
Habforce pod Palmyrą
Habforce była w istocie wzmocnioną brygadą. Jej trzon stanowiła 4 Brygada Kawalerii bryg. Jamesa Kingstone’a, złożona ze zbiorczego pułku kawalerii gwardii (Household Cavalry) i dwóch pułków yeomanry, Royal Wiltshire i Warwickshire, przewożonych ciężarówkami. Do tego dochodziły 1 Batalion pułku Essex, bateria artylerii polowej, australijska bateria przeciwpancerna, bateria przeciwlotnicza oraz zmotoryzowany pułk Legionu Arabskiego, wypożyczony przez emira Transjordanii Abd Allaha. Beduini Glubba, znający pustynię jak nikt inny, prowadzili kolumny, rozpoznawali drogi i osłaniali skrzydła. Pod samą Palmyrą Brytyjczycy mieli według francuskich opracowań około tysiąca ludzi.
Załoga Palmyry była znacznie mniejsza. Tworzyli ją legioniści 6 Pułku Piechoty Legii Cudzoziemskiej, beduińska lekka kompania pustynna i personel naziemny lotnictwa. Brytyjska historia oficjalna mówi o dwóch kompaniach Legii i jednej kompanii pustynnej, francuskie opracowania – o 15 kompanii legionistów liczącej 187 ludzi i łącznie około 300 żołnierzach pod dowództwem kmdt. Ghérardiego. Główną pozycją był fort Weygand na północny wschód od antycznych ruin; mniejsze placówki obsadzały gaj palmowy, ruiny, wzgórza z grobowcami wieżowymi i górujący nad oazą arabski zamek Kalat ibn Maan. Legioniści, w dużej części Niemcy i Rosjanie z pochodzenia, byli doświadczonymi żołnierzami.
Habforce ruszyła 21 czerwca dwiema kolumnami: jedna szła na zachód od Abu Kamal nad Eufratem, druga na północ od szosy Hajfa–Bagdad w rejonie Ar-Rutby. Zaskoczenia nie osiągnięto. Już pierwszego dnia kolumna idąca od Abu Kamal trafiła na placówkę legionistów przy pompowni T3, kilkanaście kilometrów na wschód od Palmyry, i nie zdołała jej zdobyć; obeszła ją, zostawiając oddział do pilnowania. Francuzi wiedzieli już, skąd nadchodzi zagrożenie. 22 czerwca pierwsze brytyjskie pojazdy podeszły pod oazę, a następnego dnia nadeszły główne siły i Palmyrę otoczono. Większość beduińskiej kompanii pustynnej zdezerterowała, ale legioniści trzymali się mocno.
Dwanaście dni z powietrza
Najcięższą próbą dla Habforce okazało się lotnictwo Vichy. Kawaleria stała na otwartej pustyni, bez osłony i z kilkoma zaledwie działami przeciwlotniczymi, a francuskie bombowce i myśliwce mogły wybierać porę ataku. Według francuskich zestawień już 22 czerwca lotnictwo z Bejrutu wykonało nad Palmyrą ponad sto lotów, a następnego dnia rzucono przeciw Habforce kilkadziesiąt bombowców i myśliwców. Brytyjska historia oficjalna przyznaje, że 4 Brygada Kawalerii straciła wielu ludzi i pojazdów, a jej słabe pułki z trudem utrzymywały nacisk na oazę. Żołnierze Habforce przez dwa tygodnie niemal nie widzieli własnych myśliwców; RAF, który w tym samym czasie wspierał walki w Libanie i nad Damaszkiem, mógł do nich wysłać niewiele. Zamiast szybkiego zajęcia oazy, na które liczono pierwszego dnia, zaczęło się oblężenie.
Francuzi próbowali też przyjść oblężonym z pomocą. 24 czerwca załoga przeprowadziła wypady w kilku miejscach, a od strony Dajr az-Zaur nadeszła mała kolumna samochodów pancernych, którą Brytyjczycy odparli. Walki w gaju palmowym przypominały przeciąganie liny: 28 czerwca część stanowisk przechodziła z rąk do rąk, a placówka w zamku Kalat ibn Maan, broniona przez około dwudziestu legionistów, odpierała kolejne ataki. Zamek i wylot przełęczy grobowców wpadły w ręce Brytyjczyków 29 czerwca. Tymczasem 1 Batalion pułku Essex, ściągnięty z odwodu, usadowił się 28 czerwca na wzgórzach na północny zachód od miasta i przez trzy kolejne dni razem z Royal Wiltshire Yeomanry atakował grzbiet nad oazą od zachodu, wdzierając się na przedmieścia.
Tego samego 28 czerwca żołnierze Habforce zobaczyli wreszcie na niebie przewagę własnego lotnictwa. Osiem Tomahawków australijskiego 3 Dywizjonu, eskortujących Blenheimy w nalocie na Palmyrę, natknęło się na wyprawę francuskich bombowców Martin 167 i na oczach wojsk zestrzeliło kilka z nich. Dla wyczerpanych kawalerzystów było to pierwsze od tygodnia pokrzepiające wydarzenie.
Szarża pod As-Suchną
Legion Arabski od początku działał daleko od oazy, patrolując pustynię i osłaniając długą linię zaopatrzenia. Pod koniec czerwca zmusił do poddania się francuski posterunek w Sab Bijar na południe od Palmyry; brytyjska historia oficjalna datuje to na 26 czerwca, inne relacje na 28 czerwca. Garnizon złożył broń bez jednego strzału, a Habforce mogła przenieść zaopatrzenie na krótszą i bezpieczniejszą drogę. Następnego dnia Beduini zajęli nieobsadzoną przez Francuzów osadę As-Suchna przy drodze z Palmyry do Dajr az-Zaur, wzmocnieni szwadronem kawalerii gwardii.
Rankiem 1 lipca na As-Suchnę uderzyła 2 lekka kompania pustynna Vichy, nadchodząca od Dajr az-Zaur. Glubb był wtedy w okolicy z rozpoznaniem. Legioniści zareagowali, jak pisze brytyjski historyk oficjalny, „gwałtownie, choć dość nieortodoksyjnie”: wsiedli do pojazdów i ruszyli na przeciwnika szarżą zmechanizowanej kawalerii. Francuska kompania rzuciła się do ucieczki i utknęła w piaszczystej, zamkniętej dolinie, gdzie musiała się poddać. Według brytyjskiej historii oficjalnej zginęło jedenastu żołnierzy Vichy, a do niewoli wzięto pięciu oficerów i 75 żołnierzy; Legion stracił jednego zabitego i jednego rannego. Wiadomość o rozgromieniu kompanii, która miała wspierać Palmyrę i Dajr az-Zaur, szybko się rozeszła i odebrała obrońcom nadzieję na odsiecz.
Dla samego Legionu Arabskiego bój pod As-Suchną był wydarzeniem przełomowym. Glubb pisał później, że krótka kampania w Iraku i pod Palmyrą otoczyła Legion „aureolą chwały”. Do zmechanizowanego pułku zgłaszały się odtąd tysiące ochotników z plemion beduińskich, a formacja, która w 1941 roku liczyła około 1600 ludzi, stała się w następnych latach jedną z najlepiej wyszkolonych armii świata arabskiego.
Kapitulacja oazy
Po 1 lipca położenie obrońców stało się beznadziejne. Kończyły się żywność i amunicja, oblężenie trwało już dwunasty dzień, a na odsiecz nie było szans. W nocy z 2 na 3 lipca, około pierwszej, legioniści opuścili świątynię Bela, ostatnią pozycję w ruinach antycznego miasta, a około 2.30 kmdt Ghérardi skapitulował. Według francuskiego opracowania w szeregach zostało mu wtedy zaledwie 88 zdolnych do walki ludzi. Gen. Clark kazał oddać pokonanym honory wojskowe. Brytyjska historia oficjalna podaje, że do niewoli poszło 187 ludzi, w tym 48 lotników, łącznie z załogą placówki T3; francuskie zestawienia mówią o 165 jeńcach, w tym sześciu oficerach, 87 legionistach, 48 żołnierzach lotnictwa i 24 Beduinach, a o pompowni T3 – że jej 23 legionistów poddało się dopiero 6 lipca. Rozbieżności wynikają zapewne z tego, że różnie liczono rannych i żołnierzy z placówek.
Zdobycie Palmyry zajęło dwanaście dni zamiast jednego, ale otworzyło Habforce drogę na zachód. 6 lipca 4 Brygada Kawalerii nawiązała łączność z brytyjskimi samochodami pancernymi działającymi u boku Wolnych Francuzów, którzy wcześniej zajęli Nabk na drodze z Damaszku do Himsu, a 7 lipca weszła do Furklus, około 30 kilometrów od Himsu. Zaopatrzenie mogło odtąd iść przez Damaszek. Lotnictwo Vichy nie przestawało jednak atakować i do końca kampanii kawalerzyści stali na wschód i południe od Himsu, w odległości zaledwie kilku kilometrów od miasta.
Obejście pod Dajr az-Zaur
Drugie uderzenie z Iraku szło dalej na północ, doliną Eufratu. Dajr az-Zaur było głównym miastem wschodniej Syrii, z dwoma mostami na Eufracie, skrzyżowaniem dróg do Aleppo, Palmyry i Iraku oraz lotniskiem. 10 Dywizją Indyjską dowodził od maja gen. William Slim, który zimą walczył w Sudanie i Erytrei, a w Iraku był szefem sztabu Quinana. Do natarcia nad Eufratem wyznaczył 21 Brygadę Indyjską bryg. C. J. Welda, wzmocnioną batalionem gurkhów z 20 Brygady, którą tymczasem wysłano na pozorowane uderzenie od strony Mosulu; 17 Brygada Indyjska z 8 Dywizji miała zająć linię kolejową w tzw. Kaczym Dziobie, północno-wschodnim skrawku Syrii.
Czołowe oddziały wyruszyły z Al-Hadisy 27 czerwca i bez walki zajęły Abu Kamal na granicy. Marsz opóźniały burze piaskowe, zła droga i naloty lotnictwa Vichy, przed którymi dywizję osłaniały tylko cztery Hurricane’y i cztery Gladiatory. Wieczorem 1 lipca czołowe oddziały znalazły się kilkanaście kilometrów od Dajr az-Zaur i pod ogniem artylerii z miasta. Kończyło się paliwo. Slim zaplanował dwa jednoczesne uderzenia: czołowe od południowego wschodu i szerokie obejście lewym skrzydłem, przez pustynię, na szosę do Aleppo, na tyły obrońców. Ryzyko było duże – kolumna obchodząca mogła stanąć bez benzyny w chwili zetknięcia się z przeciwnikiem, z dala od reszty sił. Slim uznał, że szansa całkowitego zaskoczenia jest tego warta.
3 lipca o 4.15 z Al-Majadin wyruszyła kolumna obchodząca: piechota 4/13 Batalionu strzelców pogranicza (Frontier Force Rifles) i samochody pancerne 13 Pułku Ułanów Księcia Connaught. Przecięła szosę z Palmyry i około 10.30 wyszła na drogę do Aleppo. O dziewiątej od południowego zachodu natarli gurkhowie 2/10 Batalionu. Zaskoczenie się udało: kolumna z tyłu wdarła się do miasta, zajęła oba mosty nienaruszone i zachwiała obroną naprzeciw gurkhów, która około jedenastej opuściła pozycje. Po południu ucichł ostatni opór. Do niewoli wzięto tylko około stu ludzi, bo wielu syryjskich żołnierzy przebrało się po cywilnemu i rozeszło po okolicy, a większość 2 kompanii pustynnej dostała się do niewoli już dwa dni wcześniej pod As-Suchną. Zdobyto dziewięć dział, kilkadziesiąt ciężarówek, kilka samolotów i duże zapasy broni, amunicji i benzyny.
W popularnych opisach czyta się, że „wojska brytyjskie” zastosowały „odważną i ryzykowną” taktykę oskrzydlającą. Ocena taktyki jest trafna, ale w boju walczyli niemal wyłącznie żołnierze armii indyjskiej, w tym nepalscy Gurkhowie, dowodzeni przez brytyjskich oficerów. Biografowie Slima widzą w Dajr az-Zaur zapowiedź jego późniejszego stylu dowodzenia: śmiałych obejść i gotowości do ryzyka, które w 1945 roku jako dowódca 14 Armii zastosował na wielką skalę w Birmie. 5 lipca oddziały 21 Brygady zajęły bez walki Ar-Rakkę, 120 kilometrów w górę rzeki, a lekkie kolumny dotarły aż do Dżarabulus na granicy tureckiej. Z powietrza nadal atakowało je lotnictwo Vichy, a na liniach zaopatrzenia grasowały oddziały Fauziego al-Kawukdżiego, syryjskiego partyzanta, który wiosną walczył przeciw Brytyjczykom w Iraku; w nocy z 9 na 10 lipca pod Ar-Rakką odparto jego napad dwoma atakami na bagnety. Zagrożone zostało Aleppo, a z nim kolej do Turcji i cała północ Syrii.
Miejsce w wojnie
Zdobycie Palmyry i Dajr az-Zaur nie było największą bitwą kampanii syryjskiej – rozstrzygnęły ją Australijczycy w ciężkich walkach nad rzeką Damur, na przedpolach Bejrutu, w dniach 5–9 lipca. Uderzenia z pustyni zamknęły jednak wokół Armii Lewantu sieć, z której nie było wyjścia. Gen. Dentz tracił kontrolę nad wschodnią Syrią i doliną Eufratu, Hims i Aleppo były zagrożone, posiłki z Francji nie mogły dotrzeć, a lotnictwo Vichy topniało. 11 lipca wieczorem poprosił o zawieszenie broni, które weszło w życie minutę po północy 12 lipca. Dzień 1 lipca miał też inne znaczenie: tego dnia do Kairu przyleciał gen. Claude Auchinleck, który 5 lipca przejął dowództwo na Bliskim Wschodzie od gen. Archibalda Wavella, odwołanego przez Churchilla. Kampania syryjska, do której Wavella długo trzeba było namawiać, kończyła się już pod jego następcą.
Strategiczny zysk był wyraźny. Brytyjczycy panowali odtąd nad całym obszarem od Zatoki Perskiej po Morze Śródziemne, zabezpieczyli rurociągi z Kirkuku do Hajfy i Trypolisu oraz drogę Basra–Bagdad–Hajfa, a po raz pierwszy mieli wspólną, przejezdną granicę z Turcją. Po ataku Niemiec na ZSRR znaczenie tego pasa jeszcze wzrosło: w sierpniu 1941 roku wojska z Iraku, w tym dywizja Slima, wkroczyły razem z Armią Czerwoną do Iranu, a przez Irak i Iran popłynęła potem wielka część zachodnich dostaw dla Związku Radzieckiego. Slim, którego Dajr az-Zaur pokazało jako śmiałego dowódcę, w 1942 roku objął korpus w Birmie, a w latach 1944–1945 jako dowódca 14 Armii pokonał Japończyków. Legion Arabski, który pod Palmyrą zdobył pierwszą sławę, siedem lat później, wciąż pod dowództwem Glubba, okazał się najskuteczniejszą armią arabską w pierwszej wojnie arabsko-izraelskiej.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 1 lipca 1941 · Front wschodniNiemcy zajmują Rygę1 lipca 1941 Wehrmacht wkroczył do Rygi. Łotwa przeszła spod radzieckiej okupacji pod niemiecką, a Niemcy i miejscowi kolaboranci zaczęli mordować Żydów.
- 2 lipca 1941 · Zbrodnie i represjePoczątek zbrodni w Ponarach2 lipca 1941 do Wilna dotarło Einsatzkommando 9. W pierwszych dniach lipca w dołach pod Ponarami zaczęły się egzekucje Żydów, które trwały trzy lata.
- 2 lipca 1941 · Front wschodniWęgrzy w Stanisławowie2 lipca 1941 wojska węgierskie weszły do Stanisławowa, opuszczonego przez Armię Czerwoną. Pod koniec lipca miasto przejęli Niemcy, a z nimi przyszła Zagłada.
- 3 lipca 1941 · PolitykaPrzemówienie Stalina z 3 lipca3 lipca 1941 Stalin po raz pierwszy od napaści Niemiec przemówił przez radio. Wezwał do wojny ojczyźnianej, partyzantki i niszczenia wszystkiego przed wrogiem.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 12 lipca 1941 · Bliski WschódRozejm w Akce12 lipca 1941 o północy ustały walki w Syrii i Libanie. W Akce parafowano warunki rozejmu, podpisanego 14 lipca przez gen. Wilsona i gen. de Verdilhaca.
- 14 czerwca 1941 · Bliski WschódBitwa o DżazzinW połowie czerwca 1941 Australijczycy nocnym marszem przez góry zdobyli libańskie Dżazzin i zajęli Sydon, a Francuzi Vichy odpowiedzieli kontrnatarciem.
- 8 czerwca 1941 · Bliski WschódInwazja na Syrię i Liban8 czerwca 1941 wojska brytyjskie, australijskie, indyjskie i Wolnych Francuzów wkroczyły do Syrii i Libanu Vichy. 9 czerwca Australijczycy sforsowali Litani.
- 18 kwietnia 1941 · Bliski WschódBrytyjczycy lądują w Basrze18 kwietnia 1941 w Basrze wylądowała 20 Brygada Piechoty Indyjskiej, a dzień wcześniej samoloty przywiozły do Szuajby batalion brytyjskiej piechoty.