Inwazja na Syrię i Liban
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Bliski Wschód
- Data:
- 8 czerwca 1941
- Autor:
- Łukasz
- Bitwa:
- Operacja Exporter
O drugiej nad ranem 8 czerwca 1941 roku z Palestyny i Transjordanii ruszyły ku północy kolumny 7 Dywizji Australijskiej, brytyjskiej kawalerii, 5 Brygady Indyjskiej i Wolnych Francuzów. Przekraczały granicę francuskiego terytorium mandatowego Syrii i Libanu, którym od lata 1940 roku rządzili ludzie wierni rządowi marszałka Pétaina w Vichy. Gdy wstał dzień, radio i ulotki rozrzucane z samolotów przekazywały mieszkańcom proklamację gen. Georges’a Catroux, który w imieniu gen. Charles’a de Gaulle’a zapowiadał koniec mandatu i niepodległość Syrii i Libanu. Brytyjczycy liczyli, że Francuzi w Lewancie będą się bronić tylko dla honoru, a część z nich przejdzie na stronę Wolnej Francji. Już pierwsze godziny pokazały, że tak się nie stanie. Armia Lewantu gen. Henriego Dentza stawiła twardy opór, a następnego dnia, 9 czerwca, Australijczycy i brytyjscy komandosi musieli w ciężkich walkach forsować rzekę Litani. Zaczęła się pięciotygodniowa wojna, w której Francuzi strzelali do Francuzów na znacznie większą skalę niż jesienią 1940 roku pod Dakarem i w Gabonie.
Dlaczego Syria
Syria i Liban nie były dla Brytyjczyków celem samym w sobie. Wiosną 1941 roku stały się jednak furtką, przez którą państwa Osi mogły wejść na tyły Egiptu, Palestyny i Iraku. Gdy w maju Brytyjczycy walczyli z rządem Raszida Alego al-Kilaniego w Iraku, rząd Vichy otworzył lotniska Lewantu dla niemieckich samolotów lecących do Bagdadu i wydał Irakijczykom broń z francuskich magazynów. Przez Syrię przeleciała do Mosulu niemiecka grupa lotnicza Fliegerführer Irak, a od połowy maja RAF bombardował lotniska Vichy w Syrii, na których tankowały niemieckie maszyny. 27–28 maja wicepremier adm. François Darlan podpisał w Paryżu tzw. protokoły paryskie, które potwierdzały udostępnienie Niemcom syryjskich lotnisk. Vichy nigdy ich nie ratyfikowało, ale w Londynie i Kairze wyglądało to tak, jakby Francuzi oddawali Lewant Rzeszy.
Głównodowodzący na Bliskim Wschodzie gen. Archibald Wavell nie chciał tej kampanii. Prowadził jednocześnie walki w Iraku, przygotowywał nowe uderzenie na pustyni libijskiej po nieudanej operacji Brevity i właśnie ewakuował wojska z Krety. Do Syrii mógł wysłać tylko siły zebrane z tego, co zostało. Naciskali jednak Winston Churchill i Wolni Francuzi. Catroux zapewniał, że Armia Lewantu przejdzie na stronę de Gaulle’a, gdy tylko zobaczy sojusznicze wojska, a Churchill odpisał Wavellowi 21 maja, że skoro Niemcy mogą zdobyć Syrię i Irak „byle jakim lotnictwem, turystami i lokalnymi buntami”, Brytyjczycy nie mogą cofać się przed podobnym ryzykiem. 31 maja kapitulacja Bagdadu zakończyła wojnę w Iraku, ale decyzja o wkroczeniu do Syrii zapadła już wcześniej i nie została cofnięta.
Paradoks polegał na tym, że Niemcy właśnie z Syrii wychodzili. Po upadku Raszida Alego resztki ich lotnictwa wycofały się przez Lewant, a Hitler, pochłonięty przygotowaniami do napaści na ZSRR, nie zamierzał bronić francuskich mandatów. Jak zauważa brytyjska historia oficjalna, Brytyjczycy weszli do Syrii z obawy przed Niemcami, gdy ci postanowili się z niej wycofać, by nie dawać im pretekstu. Pytanie, czy Francuzi broniliby się przed Niemcami, nigdy nie zostało więc postawione; zamiast niego pojawiło się inne, bolesne: czy będą strzelać do Brytyjczyków i do rodaków spod znaku Lotaryńskiego Krzyża.
Siły i plan
Armia Lewantu była silniejsza, niż sądzili Wolni Francuzi. Brytyjczycy szacowali ją na około 25 tysięcy żołnierzy regularnych i 20 tysięcy miejscowych; inne zestawienia mówią łącznie o około 35 tysiącach ludzi. Według australijskiej historii oficjalnej Dentz miał 18 batalionów regularnej piechoty, w tym cztery bataliony Legii Cudzoziemskiej, ponadto pułki tunezyjskie, algierskie, marokańskie i senegalskie, dwa pułki strzelców afrykańskich z około 90 czołgami Renault R35, około 150 samochodów pancernych, 30 baterii artylerii oraz jedenaście batalionów wojsk lewantyńskich, na których lojalności Francuzi nie mogli w pełni polegać. Lotnictwo Vichy liczyło na początku około 90 samolotów, a w trakcie kampanii prawie podwoiło stan dzięki posiłkom z Afryki Północnej, które Niemcy pozwolili przeprowadzić przez swoje lotniska w Grecji. W Bejrucie stały wielkie niszczyciele Guépard i Valmy oraz trzy okręty podwodne. Wojska Dentza znały teren, miały kilka miesięcy na przygotowanie pozycji i przewagę w broni pancernej.
Siły, którymi dysponował dowódca w Palestynie gen. Henry Maitland Wilson, liczyły około 34 tysięcy ludzi: według najczęściej podawanych danych 18 tysięcy Australijczyków, 9 tysięcy Brytyjczyków, 2 tysiące żołnierzy indyjskich i 5 tysięcy Wolnych Francuzów. Trzonem była 7 Dywizja Australijska gen. mjr. Johna Lavaracka, która miała tylko dwie brygady, bo trzecia była zamknięta w Tobruku. Doszły do niej oddziały brytyjskiej 1 Dywizji Kawalerii, w tym konny pułk Cheshire Yeomanry, doświadczona w Erytrei 5 Brygada Indyjska bryg. Wilfrida Lloyda i dywizja Wolnych Francuzów gen. Paula Legentilhomme’a: sześć batalionów, w tym dwa bataliony 13 Półbrygady Legii Cudzoziemskiej, jedna bateria i kilka czołgów. Z braku ciężarówek do walki mogła na początku ruszyć tylko jedna jej brygada. Z Cypru miał lądować batalion komandosów – 11 (szkocki) Commando ppłk. Richarda Peddera. Wybrzeże osłaniała eskadra wiceadm. Edwarda Kinga z krążownikami i ośmioma niszczycielami, a lotnictwo, najsłabszy element całego przedsięwzięcia, liczyło około 50 samolotów pierwszej linii. Wavell sam nazwał operację hazardem.
Wilson dostał rozkaz zajęcia Bejrutu, siedziby Dentza, lotniska w Rijaku w dolinie Bekaa i Damaszku. Teren narzucał plan. Równolegle do wybrzeża biegną dwa pasma górskie, Liban i Antyliban z masywem Hermonu, a jedyne dobre drogi wiodły wzdłuż morza, doliną Litani i przez równiny na wschód od gór. Wilson postanowił nacierać trzema kolumnami. Główne uderzenie, na lewym skrzydle, wykonywała drogą nadmorską na Bejrut 21 Brygada Australijska bryg. J. E. S. Stevensa. W centrum 25 Brygada Australijska bryg. Alfreda Baxtera-Coxa miała zdobyć Mardż Ujun i iść na Rijak. Na prawym skrzydle 5 Brygada Indyjska miała zająć Darę i przepuścić Wolnych Francuzów na Damaszek. Kolumny z Iraku, które miały uderzyć od wschodu, mogły włączyć się do walki dopiero później.
8 czerwca: przez granicę
Wojska podeszły do granicy w nocy i 7 czerwca przeczekały w gajach oliwnych Galilei. Dowódcy liczyli, że Francuzi łatwiej się poddadzą, gdy zobaczą Australijczyków w charakterystycznych filcowych kapeluszach zamiast hełmów, i część żołnierzy szła do ataku w kapeluszach. Wczesnym rankiem Catroux ogłosił, że Wolna Francja przychodzi znieść mandat, uznać Syrię i Liban za wolne i niepodległe państwa i zawrzeć z nimi traktat gwarantujący tę niepodległość. Brytyjski ambasador w Kairze sir Miles Lampson oświadczył, że jego rząd przyłącza się do tego zapewnienia, i obiecał zniesienie blokady, jeśli mieszkańcy poprą aliantów.
Na wybrzeżu pierwsi przekroczyli granicę żołnierze australijskiego 2/14 Batalionu i saperzy, jeszcze wieczorem 7 czerwca, cztery i pół godziny przed godziną zero. Dwie małe grupy, prowadzone przez australijskich i palestyńskich przewodników przez żydowski kibuc Chanita, miały przeciąć łączność i nie dopuścić do wysadzenia nadmorskiej drogi na stromym cyplu Nakura koło Iskandarun. Nie zdążyły: Francuzi wysadzili ścianę urwiska, wyrywając w drodze wyrwę długą na około 30 metrów, i kolumna nadmorska mogła przejechać dopiero rano 9 czerwca. Główne siły 21 Brygady poszły więc przez góry, przez Bint Dżubajl i Tibnin. Po potyczkach z algierskimi spahisami czołówka dotarła około drugiej po południu do Tyru, którego burmistrz zapewnił wcześniej przez telefon, że Australijczycy będą tam mile widziani. Brytyjskie samochody pancerne, które pojechały dalej na północ, zostały jednak zatrzymane ogniem dział z północnego brzegu Litani. Wieczorem było jasne, że Francuzi zamierzają bronić linii rzeki.
W centrum 25 Brygada Australijska zdobywała w ciemnościach francuskie posterunki graniczne, ale zatrzymała się przed ufortyfikowanymi pozycjami w Al-Chijam i pod Mardż Ujun, który zdobyła dopiero po południu 11 czerwca. Na prawym skrzydle 5 Brygada Indyjska otoczyła do szóstej rano Darę i szybko ją opanowała, a wieczorem zatrzymała się w ciężkiej walce pod Szajch Miskin, około 25 kilometrów dalej na północ. Królewscy Fizylierzy podeszli pod Al-Kunajtirę. Tam francuski dowódca przyjął parlamentariuszy, zgodził się na rozejm, by wyprowadzić cywilów, po czym zapowiedział, że walka zacznie się znów w południe – i o tej porze otworzyła ogień artyleria. W nocy Francuzi opuścili Al-Kunajtirę i Szajch Miskin, a 9 czerwca o dziesiątej rano przez pozycje indyjskie przeszli Wolni Francuzi, ruszając na Damaszek. Brytyjska historia oficjalna pisze, że kampania zaczęła się „w dziwnej atmosferze nierealności”, która szybko się rozwiała. Francuzi z Vichy nie tylko bili się dobrze, lecz okazywali wielkie rozgoryczenie z powodu użycia przeciw nim rodaków: wysłanników Wolnej Francji, którzy próbowali pertraktować, witano obelgami albo ogniem.
9 czerwca: przeprawa przez Litani
Most nad Litani, około 27 kilometrów od granicy, był kluczem do drogi nadmorskiej. Miał go opanować od tyłu batalion komandosów – 20 oficerów i 400 żołnierzy – który okręt desantowy HMS Glengyle przywiózł z Port Saidu. W nocy z 7 na 8 czerwca przybój był jednak tak silny, że dowódca okrętu uznał, iż łodzie się wywrócą, i zawrócił do Egiptu. Druga próba nastąpiła następnej nocy, ale komandosi i Australijczycy wiedzieli o sobie niewiele, a ich plany uzgodniono w pośpiechu. O świcie 9 czerwca grupa mjr. Geoffreya Keyesa, syna admirała Rogera Keyesa, wylądowała przez pomyłkę na południe od ujścia rzeki, którego nie było widać zza mierzei, a pozostałe grupy – kilka kilometrów na północ, wprost na dobrze rozmieszczone francuskie stanowiska. W chaotycznych walkach zginął ppłk Pedder i dwóch innych oficerów, część komandosów musiała się poddać, a inni przedarli się z jeńcami do Australijczyków. Według brytyjskiej historii oficjalnej batalion stracił blisko połowę stanu.
Australijski 2/16 Batalion ppłk. A. B. MacDonalda miał uderzyć na most, gdyby komandosom się nie udało. Kilka sekund przed atakiem zwiadowca krzyknął, że most został właśnie wysadzony. Rzeka miała 30–40 metrów szerokości i płynęła szybko między stromymi, porośniętymi topolami brzegami, a na wzgórzu za nią Francuzi mieli główne stanowiska obrony. Żołnierze odcięli od słupów przewody telefoniczne i związali je w linę, z którą kpr. Haddy, choć raniony odłamkiem moździerzowego pocisku, przepłynął rzekę i przywiązał ją do drzewa na drugim brzegu. Po linie przeciągnięto pierwszą płócienną łódź z dziewięcioma żołnierzami. Na południowym brzegu pociski moździerzowe zabiły dowódcę kompanii kpt. Johnsona i raniły trzech oficerów; jedyny niedraśnięty oficer kompanii, por. F. H. Sublet, poprowadził swój pluton przez bambusowe zarośla i sady, aż utrzymał przyczółek głęboki na około 400 metrów. Po nim przeprawiały się kolejne grupy, po sześciu ludzi naraz.
Rano z morza ostrzelały Australijczyków francuskie niszczyciele Guépard i Valmy, odpędzone ogniem australijskiej artylerii polowej. Po południu, w pościgu koło Sydonu, Francuzi trafili brytyjski niszczyciel HMS Janus i odeszli dzięki większej prędkości. Na lądzie, po dziesięciominutowym przygotowaniu artyleryjskim, kompania kpt. Horleya zdobyła w dwadzieścia pięć minut wzgórze nad rzeką, bronione przez żołnierzy 22 Pułku Algierskiego, biorąc 38 jeńców. Bliżej morza część Australijczyków i komandosi Keyesa przeprawili się jedyną łodzią, która dotarła do brzegu, i około południa zdobyli redutę panującą nad ujściem. Wieczorem saperzy zaczęli budować most pontonowy, a wcześnie rano 10 czerwca reszta 21 Brygady przeszła rzekę i rozbiła ostatnich obrońców. Tak przebiegła bitwa nad Litani, pierwsza poważna bitwa kampanii. Popularne kalendaria podają, że Brytyjczycy i Australijczycy „przekroczyli rzekę Litani, odpierając wojska Vichy”; w istocie przeprawa trwała od świtu 9 do rana 10 czerwca i była okupiona dużymi stratami, zwłaszcza wśród komandosów.
Mosze Dajan pod Iskandarun
Wśród przewodników idących z Australijczykami byli członkowie Palmachu, oddziałów uderzeniowych żydowskiej Hagany, utworzonych w maju 1941 roku, za wiedzą i przy wsparciu Brytyjczyków, na wypadek niemieckiej inwazji na Palestynę. Kampania syryjska była pierwszą akcją Palmachu. Znający arabski członkowie tych oddziałów od tygodni przenikali do Libanu na zwiady, a w noc inwazji dwie kompanie Palmachu, prowadzone przez Mosze Dajana i Jigala Allona, wysłano z Australijczykami, by przecinały łączność, chroniły mosty i przepusty przed wysadzeniem i prowadziły kolumny. Dajan, 26-letni członek Hagany, który w lutym wyszedł z brytyjskiego więzienia, szedł – jak wynika z porównania jego relacji z australijską historią oficjalną – z grupą australijską por. P. J. Kyffina z 2/14 Batalionu, która z kibucu Chanita poszła przez góry ku drodze nadmorskiej. Według australijskiej historii oficjalnej grupa liczyła trzech oficerów i piętnastu żołnierzy, wśród nich trzech żydowskich przewodników i jednego arabskiego. Około piątej rano 8 czerwca, na północ od Iskandarun, ostrzelano ją z kamiennego posterunku. Australijczycy i przewodnicy szturmem zdobyli posterunek, ustawili na dachu zdobyczny moździerz i karabin maszynowy i przez kilka godzin odpierali nadciągające francuskie oddziały, biorąc około 30 jeńców i samochód pancerny. Dwóch żydowskich przewodników zostało rannych. Jednym z nich był Dajan: gdy obserwował przez lornetkę francuskie stanowiska, kula snajpera trafiła w lornetkę, a odłamki szkła i metalu zniszczyły mu lewe oko. Na ewakuację czekał kilka godzin. Oka nie dało się uratować, a uszkodzenia oczodołu nie pozwoliły nawet na wstawienie protezy, dlatego Dajan nosił odtąd czarną opaskę.
Niektóre zestawienia opisują ten epizod inaczej: że Dajan „dowodził oddziałem australijskim” podczas przeprawy przez Litani 9 czerwca i stał się sławny, gdy dzień później opublikowano jego historię. Wszystkie trzy szczegóły wymagają sprostowania. Dajan nie dowodził Australijczykami, lecz był przewodnikiem i dowódcą grupy Palmachu działającej u boku australijskiej drużyny. Rany nie odniósł nad Litani, lecz kilka kilometrów za granicą, pod Iskandarun, rano 8 czerwca – dzień przed bitwą nad rzeką; popularne relacje, mówiące o zabezpieczeniu „mostów na Litani”, mylą ten epizod z późniejszą przeprawą. Źródła nie potwierdzają też, by jego historię opisano wówczas w prasie. Sławę zyskał dopiero kilka lat później, jako dowódca w wojnie 1948 roku i szef sztabu armii izraelskiej, a opaska stała się wtedy jego znakiem rozpoznawczym.
Pierwsze dni
Po przeprawie przez Litani 21 Brygada Australijska szła wzdłuż wybrzeża, co kilka kilometrów natrafiając na francuskie straże tylne, i wieczorem 12 czerwca stanęła przed Sydonem, gdzie Francuzi mieli silną pozycję. W centrum Australijczycy zdobyli 11 czerwca Mardż Ujun, ale dalsza droga na Rijak była tak mocno broniona, że Lavarack zrezygnował z niej i skierował większość 25 Brygady przez góry na Dżazzin, by obejść obronę wybrzeża. Na drodze do Damaszku Wolni Francuzi dotarli do umocnionej pozycji pod Al-Kiswą, zaledwie kilkanaście kilometrów od miasta. Ich ataki 11 i 12 czerwca załamały się, a gen. Legentilhomme został ranny; dowództwo w tym sektorze przejął bryg. Lloyd, który uznał, że potrzebne będzie przygotowane natarcie. Do 13 czerwca alianci stracili około 500 ludzi, a Francuzi nie okazywali chęci do rozmów. Wavell musiał wysłać z Egiptu brytyjską 6 Dywizję, choć brakowało mu wojsk na zaplanowaną za kilka dni ofensywę w Libii.
Szczególnie gorzkie były starcia Francuzów z Francuzami. Wolni Francuzi liczyli, że ich dawni koledzy przejdą na ich stronę, a tymczasem zderzyli się z żołnierzami, dla których byli zdrajcami walczącymi u boku „odwiecznego wroga”, Anglików. Propaganda Vichy przedstawiała obronę Syrii jako sprawę honoru Francji. Na drodze do Damaszku legioniści 13 Półbrygady walczyli z legionistami 6 Pułku Cudzoziemskiego, nosząc te same mundury i odznaki.
Miejsce w wojnie
Kampania, która miała być krótkim marszem, trwała pięć tygodni. W połowie czerwca Francuzi przeszli do kontrataków pod Mardż Ujun i Al-Kunajtirą i chwilowo odzyskali część terenu. Damaszek padł dopiero 21 czerwca. Wtedy weszły do walki kolumny z Iraku: Habforce, która przeszła pustynię i oblegała Palmyrę, broniącą się do 3 lipca, i 10 Dywizja Indyjska gen. Williama Slima, która 3 lipca zajęła Dajr az-Zaur nad Eufratem. Na wybrzeżu Australijczycy przełamali w dniach 5–9 lipca ostatnią linię obrony nad rzeką Damur, na przedpolach Bejrutu. Dentz poprosił o zawieszenie broni, walki ustały minutę po północy 12 lipca, a 14 lipca w Akce podpisano konwencję rozejmową. Straty aliantów wyniosły według zestawień australijskich i brytyjskich około 4600 zabitych, rannych i wziętych do niewoli, w tym ponad 1500 Australijczyków, z których 416 poległo. Dentz podał po wojnie, że jego armia straciła 1092 zabitych. Z niemal 38 tysięcy żołnierzy i urzędników Vichy do Wolnych Francuzów przeszło niespełna 6 tysięcy; resztę odesłano do Francji.
Zwycięstwo zamknęło Niemcom drogę na Bliski Wschód od północy i dało Brytyjczykom bazy lotnicze i morskie daleko od Kanału Sueskiego, osłaniając ropociąg z Iraku do Hajfy. Pochłonęło jednak wojska, których zabrakło na pustyni libijskiej, a samą operację przyćmiła po dwóch tygodniach niemiecka napaść na ZSRR. Wavell, wyczerpany jednoczesnym prowadzeniem kampanii w Grecji, na Krecie, w Iraku, Syrii i Libii, stracił w czerwcu dowództwo. Sojusz brytyjsko-gaullistowski przeszedł ciężką próbę: de Gaulle uznał warunki rozejmu, negocjowane bez jego udziału, za pominięcie praw Wolnej Francji w Lewancie, i spór omal nie doprowadził do zerwania z Londynem. Obietnica z 8 czerwca została formalnie spełniona jesienią 1941 roku, gdy Catroux ogłosił niepodległość Syrii i Libanu, ale w praktyce Francuzi nie chcieli oddać władzy w Lewancie. Liban uzyskał pełną suwerenność w listopadzie 1943 roku, a po krwawym kryzysie lewantyńskim w 1945 roku francuskie wojska opuściły Syrię i Liban w 1946 roku. Jeden z przewodników rannych 8 czerwca pod Iskandarun, Mosze Dajan, ćwierć wieku później jako minister obrony Izraela kierował wojną sześciodniową.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 11 czerwca 1941 · AfrykaUpadek AssabuO świcie 11 czerwca 1941 indyjski batalion z Adenu wylądował w Assabie i bez walki zajął ostatni włoski port nad Morzem Czerwonym.
- 4 czerwca 1941 · PolitykaŚmierć Wilhelma II4 czerwca 1941 w Doorn w okupowanej Holandii zmarł ostatni cesarz Niemiec. Hitler chciał pogrzebu państwowego, lecz Wilhelm II kazał się pochować na wygnaniu.
- 2 czerwca 1941 · Zbrodnie i represjeMasakry w Kondomari i KandanosDzień po kapitulacji Krety Niemcy zaczęli mścić się na jej mieszkańcach. 2 czerwca 1941 rozstrzelali mężczyzn z Kondomari, 3 czerwca zrównali z ziemią Kandanos.
- 2 czerwca 1941 · WojskoPowstanie 99. dywizjonu myśliwskiegoWiosną 1941 armia USA utworzyła 99. dywizjon pościgowy, pierwszą jednostkę lotniczą czarnoskórych Amerykanów. W czerwcu w Tuskegee ruszyła budowa jej szkoły.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 14 maja 1941 · Bliski WschódRAF przeciw lotniskom Vichy w Syrii14 maja 1941 Londyn zezwolił RAF atakować niemieckie samoloty na lotniskach Syrii Vichy. Bomby spadły na Palmyrę i Rijak; był to wstęp do wojny w Lewancie.
- 14 czerwca 1941 · Bliski WschódBitwa o DżazzinW połowie czerwca 1941 Australijczycy nocnym marszem przez góry zdobyli libańskie Dżazzin i zajęli Sydon, a Francuzi Vichy odpowiedzieli kontrnatarciem.
- 12 lipca 1941 · Bliski WschódRozejm w Akce12 lipca 1941 o północy ustały walki w Syrii i Libanie. W Akce parafowano warunki rozejmu, podpisanego 14 lipca przez gen. Wilsona i gen. de Verdilhaca.
- 13 maja 1941 · Bliski WschódFliegerführer Irak w Mosulu13 maja 1941 do Mosulu dotarł główny trzon Fliegerführer Irak, niemieckiej grupy lotniczej wysłanej przez Syrię Vichy na pomoc rządowi Raszida Alego.