TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Powstanie Biura Badań Naukowych i Rozwoju

Kategoria:
Polityka
Data:
21 czerwca 1941
Autor:
Łukasz
Tagi:
Stany Zjednoczone, Franklin Delano Roosevelt, broń jądrowa, radar

W ostatnich dniach czerwca 1941 roku prezydent Franklin Delano Roosevelt podpisał rozporządzenie wykonawcze nr 8807, które powoływało Biuro Badań Naukowych i Rozwoju (Office of Scientific Research and Development, OSRD). Na jego czele stanął inżynier Vannevar Bush, odpowiedzialny bezpośrednio przed prezydentem. Nowy urząd wchłonął działający od roku Komitet Badań na rzecz Obrony Narodowej (National Defense Research Committee, NDRC) i miał zmobilizować amerykańskich uczonych, laboratoria uniwersyteckie i przemysłowe do pracy nad nową bronią, sprzętem i medycyną wojskową. W jego ramach znalazły się też badania nad uranem, z których rok później wyrósł projekt budowy bomby atomowej.

W niektórych zestawieniach pod datą 21 czerwca można przeczytać, że Roosevelt „przeznacza 6000 dolarów na rozporządzenie wykonawcze 8807 (projekt Manhattan, broń jądrowa)”. To ujęcie łączy kilka różnych faktów. Rozporządzenie nr 8807 nosi datę 28 czerwca 1941 roku, a z 21 czerwca nie jest znany żaden dokument, który by do niego prowadził. Nie dotyczyło ono wyłącznie broni jądrowej, lecz całości badań wojskowych, a uran był w nim tylko jedną z wielu dziedzin. Kwota 6000 dolarów pochodzi z innego momentu: tyle przyznał jesienią 1939 roku na zakup grafitu i uranu do doświadczeń Enrica Fermiego i Leó Szilárda Komitet Doradczy do spraw Uranu, powołany po liście, który w sierpniu 1939 roku podpisał Albert Einstein. Projekt Manhattan jako program budowy bomby, prowadzony przez wojsko, ruszył dopiero w 1942 roku. Utworzenie OSRD było jednak jednym z ważnych kroków na drodze do niego, bo dało amerykańskim pracom nad uranem kierownictwo, pieniądze i bezpośredni dostęp do prezydenta.

Nauka bez organizacji

Gdy we wrześniu 1939 roku wybuchła wojna w Europie, Stany Zjednoczone nie miały instytucji, która mogłaby zaprząc naukę cywilną do celów wojskowych. Laboratoria armii i marynarki były małe, ubogie i odcięte od najlepszych uczonych z uniwersytetów i przemysłu. Narodowa Akademia Nauk, od 1863 roku powołana do doradzania rządowi, nie miała ani pieniędzy, ani aparatu wykonawczego. Wyjątkiem był tylko Narodowy Komitet Doradczy do spraw Aeronautyki (NACA), który od 1915 roku łączył rząd, uczelnie i przemysł lotniczy.

Przewodniczącym NACA był od 1939 roku Vannevar Bush, elektrotechnik z Massachusetts Institute of Technology, konstruktor analogowych maszyn liczących, współzałożyciel firmy, z której wyrósł koncern Raytheon, a od niedawna prezes waszyngtońskiej Carnegie Institution, jednej z największych prywatnych fundacji naukowych w kraju. Razem z rektorem MIT Karlem Comptonem, rektorem Uniwersytetu Harvarda, chemikiem Jamesem Bryantem Conantem, i prezesem Narodowej Akademii Nauk oraz Bell Telephone Laboratories Frankiem Jewettem doszedł do wniosku, że w nadchodzącej wojnie zwycięży technika, a wojskowy system badań, jak w czasie pierwszej wojny światowej, nie dostarczy nowej broni na czas. Wszyscy czterej byli republikanami nieufnymi wobec rozrostu państwa w czasach Nowego Ładu, a jednak uznali, że potrzebna jest nowa agencja federalna działająca bezpośrednio pod skrzydłami prezydenta.

Impulsem była niemiecka ofensywa na zachodzie. 12 czerwca 1940 roku, gdy Francja upadała, Bush dzięki doradcy prezydenta Harry’emu Hopkinsowi przedstawił Rooseveltowi jednostronicowy projekt. Rozmowa trwała niespełna kwadrans. Prezydent zaakceptował plan na miejscu, dopisując „OK – FDR”. 27 czerwca 1940 roku zarządzeniem wskrzeszonej na tę okazję Rady Obrony Narodowej, ciała z czasów pierwszej wojny światowej, powstał NDRC z Bushem jako przewodniczącym. Sam Bush przyznawał później, że był to manewr na skróty, którym „mała grupa uczonych i inżynierów, działając poza utartymi kanałami”, zdobyła władzę i pieniądze na tworzenie nowej broni.

Rok NDRC

Komitet liczył ośmiu członków, pracujących bez wynagrodzenia: obok Busha, Comptona, Conanta i Jewetta zasiadali w nim komisarz do spraw patentów, przedstawiciel armii, przedstawiciel marynarki i kalifornijski fizykochemik Richard Tolman. Najważniejszą nowością był sposób działania. Zamiast budować rządowe laboratoria i powoływać uczonych do wojska, jak w latach 1917–1918, NDRC podpisywał umowy z uniwersytetami, instytutami i laboratoriami przemysłowymi, które zachowywały samodzielność, a pracowały nad problemami wskazanymi przez państwo. Conant wspominał, że od razu zrozumiał, iż oznacza to początek nowych stosunków między rządem federalnym a uczelniami.

W pierwszym roku działalności komitet uruchomił programy, które wkrótce okazały się kluczowe. Wiele zawdzięczał Brytyjczykom: we wrześniu 1940 roku misja Tizarda pokazała Amerykanom magnetron wnękowy, a NDRC postanowił stworzyć dla niego osobne laboratorium. 11 listopada 1940 roku w MIT zaczęło pracę Radiation Laboratory, które latem 1941 roku miało już działający pokładowy radar samolotowy. W Carnegie Institution fizyk Merle Tuve rozpoczął prace nad zapalnikiem zbliżeniowym, który miał detonować pocisk obok celu bez bezpośredniego trafienia. W lutym 1941 roku Conant pojechał do Londynu, by utworzyć tam stałe biuro łącznikowe NDRC. Komitetowi podporządkowano też Komitet do spraw Uranu Lymana Briggsa, dyrektora Narodowego Biura Miar. Bush wyłączył z niego wojskowych, a ze względów bezpieczeństwa nie powołał do niego uczonych urodzonych za granicą. Publikowanie wyników badań nad rozszczepieniem uranu wstrzymano.

Po roku Bush widział jednak wyraźnie granice swojej instytucji. NDRC mógł zlecać badania, ale nie prace rozwojowe, potrzebne, by z odkrycia laboratoryjnego zrobić broń gotową do produkcji. Nie miał formalnych uprawnień, by uzgadniać swoje prace z potrzebami armii i marynarki. Poza jego zakresem pozostawała medycyna wojskowa. Był wreszcie finansowany z funduszu nadzwyczajnego prezydenta, co stawiało go na niepewnej podstawie prawnej i skazywało na ciągły brak pieniędzy. Według amerykańskich opracowań w pierwszym roku dostał około 6,5 miliona dolarów z 10 milionów, o które prosił. Wiosną 1941 roku, gdy po uchwaleniu Lend-Lease amerykański przemysł zbrojeniowy przestawiał się na produkcję dla Wielkiej Brytanii, a 27 maja Roosevelt ogłosił nieograniczony stan wyjątkowy, Bush uzgodnił z prezydentem utworzenie silniejszego urzędu. Przygotowania trwały od maja.

Rozporządzenie nr 8807

Rozporządzenie z 28 czerwca 1941 roku umieszczało OSRD w Biurze Zarządzania Kryzysowego (Office for Emergency Management) w Kancelarii Prezydenta. Powoływało się wprost na „nieograniczony stan wyjątkowy” i na potrzebę zapewnienia badań naukowych i medycznych dla obrony narodowej. Dyrektor, mianowany przez prezydenta i działający pod jego kierunkiem, miał doradzać prezydentowi w sprawach badań wojskowych, być ośrodkiem mobilizacji kadr i zasobów naukowych kraju, koordynować i uzupełniać prace badawcze ministerstw wojny i marynarki, tworzyć plany badań we współpracy z wojskiem oraz inicjować badania nad „mechanizmami i urządzeniami wojennymi” i nad problemami medycznymi. Jeden z punktów pozwalał prowadzić badania na prośbę rządów państw, których obronę prezydent uznał za żywotną dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych w rozumieniu ustawy z 11 marca 1941 roku, czyli Lend-Lease. Biuro mogło zawierać umowy z uczelniami, instytucjami naukowymi, w tym z Narodową Akademią Nauk, i przedsiębiorstwami. Przejmowało kontrakty NDRC i dwóch wcześniejszych ciał zajmujących się zdrowiem i medycyną.

W ramach OSRD działały dwa główne organy. NDRC, teraz pod przewodnictwem Conanta, zajmował się bronią i sprzętem. Nowy Komitet Badań Medycznych (Committee on Medical Research) pod kierunkiem farmakologa Alfreda Newtona Richardsa z Uniwersytetu Pensylwanii objął medycynę wojskową. Dyrektorowi doradzała rada złożona z przewodniczących obu komitetów i NACA oraz przedstawicieli armii i marynarki. OSRD miał dostawać pieniądze bezpośrednio z budżetu uchwalanego przez Kongres, a nie tylko z funduszy uznaniowych prezydenta. Najważniejsze było jednak to, że mógł prowadzić projekt także wtedy, gdy wojsko nie było nim zainteresowane. Gdyby armia nie chciała przyjąć nowego wynalazku, Bush mógł zbudować działający prototyp i postawić ją przed faktem. Słowo „rozwój” w nazwie urzędu dodano właśnie z tego powodu.

Uran w nowej strukturze

Badania nad uranem były w czerwcu 1941 roku jedną z mniej obiecujących dziedzin. Od czasu, gdy fizycy z Columbii potwierdzili rozszczepienie, prace szły powoli. Briggs był ostrożny i przywiązany do tajemnicy, a Karl Compton skarżył się na początku 1941 roku, że komitet pracuje w tempie pokojowego urzędu. Wiosną Bush zlecił przegląd programu Narodowej Akademii Nauk. Komisja pod przewodnictwem noblisty Arthura Comptona 17 maja 1941 roku zaleciła zwiększenie wysiłku, ale skupiała się bardziej na energii jądrowej niż na bombie, co Busha nie przekonało. Niepokoiły natomiast wiadomości z Europy: w kwietniu do Briggsa dotarła przekazana przez uchodźcę z Berlina informacja, że wielu niemieckich fizyków pod kierunkiem Wernera Heisenberga intensywnie pracuje nad bombą uranową.

W OSRD komitet Briggsa stał się Sekcją Uranową, wkrótce dla niepoznaki przemianowaną na sekcję S-1. Briggs pozostał przewodniczącym, ale Bush dobrał mu nowych członków. Przełom przyszedł z Wielkiej Brytanii. W lipcu 1941 roku brytyjski komitet MAUD uznał, że bombę z około 11 kilogramów uranu-235 można zbudować w ciągu około dwóch lat, a w sierpniu australijski fizyk Mark Oliphant przyjechał do Ameryki i odkrył, że Briggs zamknął brytyjskie raporty w sejfie, nie pokazując ich nawet członkom komitetu. 9 października 1941 roku Bush przedstawił sprawę Rooseveltowi i wiceprezydentowi Henry’emu Wallace’owi. Prezydent zgodził się na rozszerzenie prac i zastrzegł decyzje polityczne dla wąskiego grona: siebie, Wallace’a, Busha, Conanta, sekretarza wojny Henry’ego Stimsona i szefa sztabu armii George’a Marshalla. 6 grudnia 1941 roku, w przeddzień Pearl Harbor, Bush zorganizował przyspieszony program badawczy.

W 1942 roku skala przedsięwzięcia przerosła możliwości cywilnego urzędu. W czerwcu Bush zastąpił sekcję S-1 mniejszym komitetem wykonawczym pod przewodnictwem Conanta, a armia utworzyła Okręg Manhattan, który we wrześniu, pod dowództwem generała Leslie Grovesa, przejął budowę bomby. Kontrakty OSRD przekazano wojsku, w większości do marca 1943 roku. Bush i Conant pozostali jednak w ścisłym kierownictwie projektu.

Miejsce w wojnie

OSRD stał się mózgiem amerykańskiego wysiłku naukowego w drugiej wojnie światowej. Do połowy 1946 roku rozdysponował według zestawień urzędu około 536 milionów dolarów. W szczytowym okresie, w 1945 roku, w jego centrali pracowało zaledwie około 1500 osób, ale na jego zlecenie pracowały tysiące uczonych i inżynierów. Najwięcej pieniędzy dostało MIT, którego Radiation Laboratory rozrosło się do około 4 tysięcy pracowników i zaprojektowało blisko połowę radarów zamówionych przez amerykańskie wojsko. Zapalnik zbliżeniowy, rozwijany w Laboratorium Fizyki Stosowanej Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, od stycznia 1943 roku trafiał do pocisków przeciwlotniczych floty na Pacyfiku, a w grudniu 1944 roku, w bitwie w Ardenach, także do artylerii lądowej. Komitet Badań Medycznych przyczynił się do masowej produkcji penicyliny, opracowania chlorochiny przeciw malarii i użycia DDT przeciw wszom roznoszącym tyfus. Pracowano też nad pociskami rakietowymi, celownikami i sprzętem przeciw okrętom podwodnym.

Model wypracowany w latach 1940–1941, w którym państwo finansuje badania prowadzone na uniwersytetach i w przemyśle, a decyzje naukowe pozostawia uczonym, przetrwał wojnę. Krytycy, jak senator Harley Kilgore, zarzucali mu, że faworyzuje wielkie koncerny i garstkę uczelni. W lipcu 1945 roku Bush przedstawił prezydentowi raport „Science, the Endless Frontier” (Nauka, granica bez kresu), w którym wzywał do stałego finansowania nauki przez państwo. Z tej idei wyrosła w 1950 roku Narodowa Fundacja Nauki. Sam OSRD zakończył działalność pod koniec 1947 roku. Bomba atomowa, która w sierpniu 1945 roku zniszczyła Hiroszimę i Nagasaki, była najsłynniejszym, ale nie jedynym owocem decyzji, którą Roosevelt podpisał pod koniec czerwca 1941 roku, kilka dni po tym, jak Niemcy uderzyły na Związek Radziecki, a niemal pół roku przed przystąpieniem Stanów Zjednoczonych do wojny.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.