Demonstracje w Pradze
- Kategoria:
- Zbrodnie i represje
- Data:
- 28 października 1939
- Autor:
- Łukasz
28 października 1939 roku, w dwudziestą pierwszą rocznicę proklamowania niepodległej Czechosłowacji, mieszkańcy Pragi i innych miast Protektoratu Czech i Moraw zamienili zakazane święto w największą od początku okupacji manifestację przeciw Niemcom. Ludzie wyszli na ulice w odświętnych ubraniach, z trójkolorowymi wstążkami w klapach, śpiewali hymn i wznosili okrzyki na cześć Edvarda Beneša. Wieczorem niemiecka policja otworzyła ogień do tłumu. Na ulicy Žitnej w Nowym Mieście zginął na miejscu dwudziestodwuletni czeladnik piekarski Václav Sedláček, a postrzelony w brzuch student medycyny Jan Opletal zmarł dwa tygodnie później. Krótkie kalendaria wojny wspominają o śmierci demonstranta i zranieniu studenta Jana Opletala. To się zgadza, ale warto od razu dodać, że to rana Opletala, a nie śmierć Sedláčka, stała się iskrą, od której zaczęły się wydarzenia listopada 1939 roku: zamknięcie czeskich uczelni i wywiezienie studentów do obozu koncentracyjnego.
Zakazane święto
28 października 1918 roku Komitet Narodowy w Pradze ogłosił powstanie niepodległego państwa czechosłowackiego. Przez dwadzieścia lat dzień ten był najważniejszym świętem pierwszej republiki. Po zajęciu Czech i Moraw w marcu 1939 roku Niemcy nie zamierzali pozwolić na jego obchodzenie, a rząd Protektoratu, któremu przewodził generał Alois Eliáš, uznał 28 października za zwykły dzień pracy. Władze ostrzegały, że strajk będzie traktowany jak sabotaż, a niestawienie się w pracy jak jawny opór.
Czesi od wiosny wyrażali swój sprzeciw w formach, za które trudno było kogokolwiek ukarać. Pielgrzymki narodowe gromadziły dziesiątki tysięcy ludzi, sprowadzenie szczątków poety Karela Hynka Máchy na Wyszehrad w maju stało się manifestacją, a 30 września, w rocznicę układu monachijskiego, prażanie zbojkotowali tramwaje i szli do pracy pieszo. Ten sukces ośmielił organizatorów. Do rocznicy niepodległości przygotowywały się zarówno konspiracyjne organizacje skupione wokół Politycznego Centrum i Obrony Narodu, jak i nielegalna Komunistyczna Partia Czechosłowacji. Nie potrafiły uzgodnić wspólnej linii: jedni chcieli „cichego święta”, inni strajków i demonstracji. Mniej więcej od 10 października krążyły ulotki wzywające, by tego dnia ubrać się odświętnie albo na czarno, przypiąć narodowe barwy, nic nie kupować i nie jeździć tramwajami. Instrukcje bywały sprzeczne i odwoływane w ostatniej chwili, ale ogólne wezwanie dotarło do wszystkich.
Tło polityczne sprzyjało nastrojom. Polska właśnie przegrała wojnę, ale Wielka Brytania i Francja walczyły z Niemcami, a w Paryżu 17 października powstał Czechosłowacki Komitet Narodowy, zalążek przyszłego rządu na uchodźstwie. Wielu Czechów wierzyło, że okupacja nie potrwa długo.
Dzień demonstracji
Już w przededniu uliczni sprzedawcy nie nadążali ze sprzedażą wstążek w narodowych barwach. Według szacunków z epoki w ciągu kilku dni sprzedano ich w Pradze około 30 tysięcy. 28 października, w sobotę, w większości praskich fabryk robotnicy przyszli do pracy, ale na budowach praca stanęła, a na wyższych uczelniach przed południem przerwano zajęcia. Od rana na placu Wacława i na Rynku Staromiejskim gromadziły się coraz większe grupy. Ludzie śpiewali hymn „Kde domov můj” i pieśń „Hej, Słowianie”, wołali „Chcemy wolności!”, „Niech żyje Beneš!”, „Precz z Hitlerem!”. Niektórzy, zwłaszcza w kręgach lewicy, wznosili też okrzyki na cześć Stalina, licząc, że Związek Radziecki stanie po stronie Słowian, choć od dwóch miesięcy był faktycznym sojusznikiem Hitlera. Dochodziło do przepychanek z Niemcami, a z niektórych sklepów i szyldów niemieckich wybijano szyby.
Czeska policja Protektoratu, której wielu funkcjonariuszy sympatyzowało z demonstrantami, nie spieszyła się z interwencją. Wtedy do akcji wkroczyły niemieckie formacje policyjne, umundurowane i w cywilu, wspierane przez oddziały SS. Po południu kilkakrotnie próbowano oczyścić plac Wacława, co udało się dopiero około 18.00. Demonstranci przenieśli się wtedy w okolice placu Karola, na Winohrady i pod Dworzec Masaryka, gdzie zamieszki trwały do około 20.00.
Do strzelaniny doszło w ulicy Žitnej, którą tłum spychany przez niemiecką policję wycofywał się spod placu Karola. Około 18.25 na skrzyżowaniu z ulicą Ve Smečkách kula trafiła w serce Václava Sedláčka, który zmarł po kilku minutach. W tym samym miejscu, w tej samej fazie zajść, kula ugodziła w brzuch Jana Opletala. Sprawców nigdy nie ustalono z nazwiska. Większość opracowań przypisuje strzały niemieckim policjantom, według części relacji strzelano z broni krótkiej, prawdopodobnie przez funkcjonariuszy w cywilu. Według czeskich historyków w całym dniu zajść ciężko rannych zostało około 15 osób, lżej rannych kilkaset, a zatrzymano około 400 osób, w tym tylko około 50 przez policję czeską.
Liczba uczestników nie jest pewna. Czeskie opracowania mówią o nawet 100 tysiącach ludzi na ulicach Pragi w ciągu całego dnia, co trzeba traktować jako szacunek. Demonstracje odbyły się także w innych miastach: w Ostrawie zebrało się około 12 tysięcy osób, w Morawskiej Trzebowej około 3 tysięcy, w centrum Brna kilkaset. W wielu miejscowościach wywieszano zakazane flagi czechosłowackie, zamalowywano niemieckie napisy i śpiewano pieśni narodowe. 29 października w Pradze doszło jeszcze do mniejszych zbiegowisk, ale władze wstrzymały ruch tramwajów do centrum i nie doszło już do poważnych starć.
Dwie ofiary
Václav Sedláček urodził się 22 kwietnia 1917 roku w Recklinghausen w Zagłębiu Ruhry, w kolonii czeskich górników, którzy wyemigrowali tam za pracą. Rodzina była silnie patriotyczna, choć dzieci chodziły do niemieckich szkół i słabo mówiły po czesku. W 1933 roku, po dojściu Hitlera do władzy, Sedláčkowie wrócili do Czech i osiedlili się w okolicach Uścia nad Łabą. Po aneksji Sudetów Václav przeniósł się do Pragi, gdzie terminował w piekarni na Smíchovie i należał do Sokoła. Pochowano go 4 listopada na cmentarzu w Braníku. Na pogrzeb mogli przyjść tylko najbliżsi, prasa miała zakaz pisania o nim, nie było księdza, a uroczystość obserwowali funkcjonariusze gestapo i czeskiej policji. Po wojnie o Sedláčku niemal zapomniano; historycy przypuszczają, że zaszkodziło mu niemieckie pochodzenie rodziny, a jego grób odnaleziono ponownie dopiero w XXI wieku.
Jan Opletal urodził się 1 stycznia 1915 roku w Lhocie nad Morawą pod Ołomuńcem jako ósme dziecko ubogiej rodziny; rodzice podali w dokumentach datę 31 grudnia 1914 roku, by syn mógł wcześniej pójść do szkoły. Był wybitnym uczniem gimnazjum w Litovlu, odbył służbę wojskową, a w 1936 roku rozpoczął studia na wydziale lekarskim Uniwersytetu Karola. Mieszkał w akademiku dla zdolnych studentów z ubogich rodzin i był działaczem samorządu studenckiego. Po postrzale przeszedł operację, która wykazała liczne przestrzelenia jelit. Do jego szpitalnego pokoju przychodzili esesmani, którzy zabrali pocisk. Opletal zmarł 11 listopada 1939 roku na zapalenie otrzewnej.
Reakcja okupanta
Rozmiary demonstracji zaniepokoiły Berlin. Według czeskich opracowań Adolf Hitler groził zniesieniem autonomii Protektoratu i wysłaniem do Pragi dywizji pancernej, a wszelkie podobne wystąpienia miały odtąd być tłumione bronią, z odpowiedzialnością zbiorową całej ludności. Niemcy obwiniali też rząd Eliáša i czeską policję o zbytnią pobłażliwość. Rzeczywistą władzę w sprawach bezpieczeństwa sprawował sekretarz stanu w urzędzie protektora i wyższy dowódca SS i policji Karl Hermann Frank, zwolennik twardej ręki, który od dawna przekonywał, że łagodność protektora Konstantina von Neuratha ośmiela Czechów. Październikowe zajścia dały mu argument.
Kilka dni wcześniej, 26 października, w okupowanej Polsce zaczęło działać Generalne Gubernatorstwo, w którym Niemcy nie udawali żadnej autonomii. Czesi wciąż mieli własny rząd i administrację, ale 28 października pokazał, że Berlin traktuje tę autonomię jako przywilej, który można odebrać w każdej chwili.
Miejsce w dziejach wojny
15 listopada 1939 roku trumnę Opletala wystawiono w Instytucie Patologii na praskim Albertovie. Na uroczystość przyszło kilka tysięcy studentów, a kondukt odprowadzający trumnę na dworzec zamienił się w kolejną demonstrację. Następnego dnia sprawę omawiano w Berlinie z udziałem Hitlera. W nocy z 16 na 17 listopada niemiecka policja i SS wtargnęły do akademików w Pradze, Brnie i Przybramie. Dziewięciu działaczy organizacji studenckich rozstrzelano bez sądu w koszarach w Ruzyni, a około 1200 studentów wywieziono do obozu Sachsenhausen. Wszystkie czeskie szkoły wyższe zamknięto, formalnie na trzy lata, w rzeczywistości do końca wojny. Uwięzionych studentów zwalniano stopniowo, głównie dzięki zabiegom prezydenta Emila Háchy, większość do 1942 roku, ostatnich na początku 1943 roku; około dwudziestu zmarło w obozie lub wkrótce po zwolnieniu.
W 1941 roku w Londynie, z udziałem czechosłowackich studentów na emigracji, ogłoszono 17 listopada Międzynarodowym Dniem Studenta. Ta sama data powróciła pół wieku później: 17 listopada 1989 roku studencki pochód upamiętniający 50. rocznicę tamtych wydarzeń został rozbity przez policję, co zapoczątkowało aksamitną rewolucję. Pamięć o 28 października 1939 roku dotyczy więc nie tylko jednego dnia oporu, lecz całego łańcucha, który prowadzi od strzałów na ulicy Žitnej do upadku komunizmu w Czechosłowacji.
W samym Protektoracie demonstracje jesieni 1939 roku były szczytem jawnego, masowego oporu. Po represjach listopadowych opór zszedł do podziemia, a okupacja zaostrzała się aż do przyjazdu do Pragi Reinharda Heydricha we wrześniu 1941 roku i fali egzekucji po zamachu na niego w 1942 roku. Dziś w miejscu, gdzie zginął Sedláček i został ranny Opletal, wisi tablica upamiętniająca obu.
Źródła
W tym samym czasie
(02)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 31 października 1939 · Front zachodniPlan Mansteina31 października 1939 sztab Grupy Armii A wysłał do OKH memoriał Ericha von Mansteina. Główne uderzenie na zachodzie miało przejść na południe, ku Ardenom.
- 4 listopada 1939 · AtlantykKoniec sprawy City of Flint3 listopada 1939 Niemcy wprowadzili zajęty „City of Flint” do norweskiego Haugesund. W nocy Norwegowie oddali statek Amerykanom, a załogę pryzową internowali.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 17 listopada 1939 · Zbrodnie i represjeSonderaktion Prag17 listopada 1939 Niemcy zamknęli czeskie uczelnie, rozstrzelali bez sądu dziewięciu działaczy studenckich i wywieźli około 1200 studentów do Sachsenhausen.
- 15 listopada 1939 · Zbrodnie i represjePogrzeb Jana Opletala15 listopada 1939 pożegnanie studenta Jana Opletala, śmiertelnie rannego 28 października, zamieniło się w Pradze w demonstrację. Niemcy uznali ją za pretekst.
- 16 marca 1939 · PolitykaUtworzenie Protektoratu Czech i Moraw16 marca 1939 Hitler dekretem z Zamku Praskiego włączył Czechy i Morawy do Rzeszy jako protektorat. Autonomia była fikcją, władzę miał protektor Rzeszy.
- 15 marca 1939 · PolitykaNiemcy zajmują Czechy15 marca 1939 Wehrmacht wkroczył do Czech i na Morawy, a wieczorem Hitler nocował na Hradczanach. Złamanie układu monachijskiego zakończyło politykę ustępstw.