TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Belgia potwierdza neutralność

Kategoria:
Dyplomacja
Data:
27 października 1939
Autor:
Łukasz
Tagi:
Belgia, neutralność, Stany Zjednoczone, dziwna wojna

27 października 1939 roku król Belgów Leopold III wygłosił przez radio przemówienie skierowane do mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Nadano je w ramach dorocznego forum dyskusyjnego organizowanego w Nowym Jorku przez dziennik „New York Herald Tribune”, na którym 26 października przemawiał też prezydent Franklin Delano Roosevelt. Król mówił po angielsku i wyłożył Amerykanom, dlaczego jego kraj nie bierze udziału w wojnie i nie zamierza do niej przystąpić, a zarazem ostrzegł, że w razie napaści Belgia będzie walczyć. Niektóre kalendaria podają, że tego dnia Belgia ogłosiła neutralność w toczącym się konflikcie. Formalnie zrobiła to już 3 września, gdy wraz z wieloma innymi państwami wydała deklarację neutralności. Przemówienie z 27 października niczego w tym statusie nie zmieniało. Było jego uroczystym potwierdzeniem, wygłoszonym przez głowę państwa w chwili, gdy Belgia czuła się coraz bardziej zagrożona.

Belgia jesienią 1939 roku

Belgijska neutralność miała krótką, ale wyraźną historię. W październiku 1936 roku Leopold III ogłosił „politykę niezależności”: kraj wycofał się z sojuszu z Francją i postanowił nie wiązać się z żadnym mocarstwem. W kwietniu 1937 roku Wielka Brytania i Francja zwolniły Belgię ze zobowiązań wynikających z Locarno, a w październiku tego roku Niemcy zapewniły ją, że w żadnych okolicznościach nie naruszą jej terytorium. Pod koniec sierpnia 1939 roku wszystkie trzy mocarstwa powtórzyły te zapewnienia, a 28 sierpnia Leopold III i królowa Holandii Wilhelmina zaproponowały stronom sporu swoje dobre usługi. Gdy wybuchła wojna, rząd Huberta Pierlota z ministrem spraw zagranicznych Paulem-Henrim Spaakiem ogłosił neutralność, a król 4 września objął osobiście dowództwo armii. Mobilizację prowadzono etapami. Do wiosny 1940 roku Belgia wystawiła około 600–650 tysięcy żołnierzy, co przy ośmiu milionach mieszkańców było wysiłkiem ogromnym.

W październiku położenie Belgii wyraźnie się pogorszyło. Kampania w Polsce dobiegła końca, a 6 października Adolf Hitler w Reichstagu zaproponował zachodnim mocarstwom pokój, zapewniając przy tym Belgię i Holandię o swoich przyjaznych zamiarach. Trzy dni później podpisał dyrektywę nakazującą przygotowanie ofensywy przez Belgię, Holandię i Luksemburg, o czym Belgowie nie wiedzieli. Widzieli natomiast, jak niemieckie dywizje wracają z Polski i stają na lewym brzegu Renu, naprzeciw ich granicy. Według belgijskiej publikacji urzędowej z 1941 roku liczba niemieckich dywizji naprzeciw Belgii i Holandii rosła z tygodnia na tydzień, a wywiad meldował o gromadzeniu sprzętu do przepraw przez rzeki, składów amunicji i lotnisk polowych. Po drugiej stronie, na granicy francusko-belgijskiej, umacniał się Brytyjski Korpus Ekspedycyjny, a Wielka Brytania i Francja odrzuciły ofertę Hitlera. Wojna na zachodzie, choć wciąż „dziwna”, mogła w każdej chwili przenieść się na belgijskie pola.

Neutralność wymagała od Belgii bezstronności także wobec tych, którzy byli jej naturalnymi obrońcami. Bruksela odmawiała Francuzom i Brytyjczykom jawnych rozmów sztabowych, nie pozwalała im wejść na swoje terytorium przed niemiecką napaścią i trzymała część wojsk także na granicy z Francją, by pokazać, że broni się przed każdym. Z obu obozów płynęły pretensje: Niemcy skarżyli się na ograniczenia w handlu, alianci na to, że Belgia utrudnia im przygotowanie wspólnej obrony.

Przemówienie do Amerykanów

Leopold III zaczął od podziękowania Amerykanom za pomoc żywnościową, jaką okazali okupowanej Belgii w czasie pierwszej wojny światowej. Temat zaproponowany przez organizatorów brzmiał „apel o obronę cywilizacji”, a król oświadczył, że jego kraj broni cywilizacji właśnie przez postawę, jaką przyjął wobec europejskiego konfliktu. Przypomniał, że w 1937 roku trzej wielcy sąsiedzi Belgii przyjęli do wiadomości jej politykę niezależności i z własnej woli dali jej formalne zapewnienia, a deklaracja neutralności z początku wojny była logiczną konsekwencją tej polityki. Neutralność, mówił, odpowiada tradycjom narodu, którego charakter ukształtowały wielowiekowe walki, i jest dla Belgii sprawą życia lub śmierci: mały, jeden z najgęściej zaludnionych krajów świata żyje z pracy swoich mieszkańców i z eksportu, a gdyby został wciągnięty do wojny, stałby się polem bitwy i, bez względu na jej wynik, uległby całkowitemu zniszczeniu. Belgia nie ma ambicji terytorialnych i nie przyczyniła się do wybuchu konfliktu. Razem z Holandią stanowi „oazę pokoju”, która ogranicza obszar walk.

Najważniejszy fragment dotyczył rocznicy. „Dokładnie dwadzieścia pięć lat temu” – mówił król – armia belgijska pod rozkazami jego ojca, króla Alberta I, po ciężkich walkach powstrzymała okrutną inwazję. Było to nawiązanie do bitwy nad Yser z października 1914 roku, gdy resztki armii belgijskiej, wsparte przez Francuzów, zatrzymały Niemców na skrawku kraju za zalanymi polderami. Gdyby Belgia została zaatakowana, mimo uroczystych zobowiązań z 1937 roku, ponowionych w przededniu wojny, będzie walczyć bez wahania, i to – jak zapewniał Leopold – rozporządzając dziesięciokrotnie większymi środkami niż w 1914 roku, a cały kraj stanie za armią. Zaraz jednak dodał, że nie wierzy, by strony wojujące złamały daną przed światem obietnicę. Zakończył nadzieją, że Amerykanie, bliscy Belgom przez podobne instytucje i dążenia, poprą ich wysiłki na rzecz pokoju.

Przemówienie było skierowane do najważniejszego z neutralnych mocarstw nie przypadkiem. Stany Zjednoczone, neutralne od początku września, właśnie spierały się o zniesienie embarga na broń dla walczących. Leopold III chciał, by amerykańska opinia publiczna widziała w Belgii państwo, które nie dało nikomu pretekstu do ataku, a gdyby atak nastąpił, wiedziała, kto jest jego ofiarą.

Po 27 października

Pod koniec października nastąpił pierwszy alarm. Holenderski i belgijski wywiad otrzymały informacje, że Niemcy uderzą o świcie 12 listopada; rzeczywiście Hitler wyznaczył wtedy ten termin, a 7 listopada przesunął go z powodu pogody. 6 listopada wieczorem Leopold III pojechał do Hagi, a następnego dnia on i królowa Wilhelmina wysłali do króla Jerzego VI, prezydenta Francji Alberta Lebruna i Hitlera telegram, w którym ponownie ofiarowali swoje pośrednictwo w rozmowach pokojowych. Londyn i Paryż odpowiedziały uprzejmie, ale za warunek pokoju uznały przywrócenie wolności Polsce i Czechosłowacji. Berlin uznał sprawę za zamkniętą.

W kolejnych miesiącach Belgia trzymała się swojej linii. Rozbudowywała umocnienia nad Kanałem Alberta i Mozą, a z Francuzami i Brytyjczykami utrzymywała tylko tajne, nieoficjalne kontakty. W listopadzie alianci przyjęli plan Dyle, zakładający wkroczenie do Belgii dopiero w chwili niemieckiej napaści. Nawet incydent w Mechelen w styczniu 1940 roku, gdy w ręce Belgów wpadły fragmenty niemieckich planów ataku, nie skłonił Brukseli do wpuszczenia sojuszników.

Znaczenie

Przemówienie z 27 października było jednym z najpełniejszych wykładów belgijskiej polityki neutralności i zarazem świadectwem jej złudzeń. Leopold III miał rację, że w wojnie jego kraj stanie się polem bitwy, ale mylił się co do tego, że zapewnienia mocarstw go przed nią uchronią. 10 maja 1940 roku Wehrmacht zaatakował Belgię, Holandię i Luksemburg bez wypowiedzenia wojny, oskarżając je o rzekome sprzyjanie aliantom. Niemieccy spadochroniarze zdobyli fort Eben-Emael, który miał bronić linii Kanału Alberta, a wojska francuskie i brytyjskie, wkraczające do Belgii w ostatniej chwili, wpadły w pułapkę, gdy główne uderzenie niemieckie przyszło przez Ardeny. Tym razem armia belgijska, choć liczniejsza i lepiej uzbrojona niż w 1914 roku, nie powtórzyła Yser. Po osiemnastu dniach walk, 28 maja 1940 roku, król skapitulował, wbrew stanowisku rządu, który udał się na emigrację. Spór o jego postawę w czasie wojny, zwany „kwestią królewską”, podzielił Belgów na lata i w 1951 roku zmusił Leopolda III do abdykacji na rzecz syna Baudouina. Neutralność, która w 1939 roku wydawała się Belgom jedyną rozsądną drogą, po wojnie zastąpiło członkostwo w sojuszu zachodnim, którego jednym z twórców był Paul-Henri Spaak.

Źródła

  1. Leopold III of Belgium · Wikipedia (en)
  2. presidency.ucsb.edu · radio address the new york herald tribune forum 0

W tym samym czasie

(01)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.