Sonderaktion Prag
- Kategoria:
- Zbrodnie i represje
- Data:
- 17 listopada 1939
- Autor:
- Natalia
W nocy z 16 na 17 listopada 1939 roku niemiecka policja i oddziały SS wtargnęły do akademików w Pradze, Brnie i Przybramie. Studentów wyciągano z łóżek, bito i wywożono do koszar w praskiej Ruzyni. Jeszcze tego samego dnia rozstrzelano tam bez sądu dziewięciu działaczy organizacji studenckich, a ponad tysiąc dwustu studentów wysłano wkrótce potem do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen pod Berlinem. Na murach miast Protektoratu pojawiły się dwujęzyczne obwieszczenia podpisane nazwiskiem protektora Rzeszy: wszystkie czeskie szkoły wyższe zostały zamknięte na trzy lata. W rzeczywistości nie otwarto ich aż do końca wojny. Niemcy nazwali tę operację „akcją specjalną Praga” (Sonderaktion Prag). Data 17 listopada stała się później na całym świecie Międzynarodowym Dniem Studenta.
Uczelnie w okupowanym kraju
W Pradze od 1882 roku działały obok siebie dwa uniwersytety: czeski i niemiecki, powstałe z podziału dawnej uczelni Karola-Ferdynanda. Spór o to, który z nich jest prawowitym spadkobiercą średniowiecznej fundacji Karola IV, ciągnął się przez cały okres międzywojenny. Po utworzeniu Protektoratu Czech i Moraw Niemcy zaczęli przebudowywać szkolnictwo wyższe na swoją modłę. Dekretem Hitlera z 2 sierpnia 1939 roku Uniwersytet Niemiecki w Pradze oraz niemieckie politechniki w Pradze i Brnie wyjęto spod administracji Protektoratu, a 1 września podporządkowano berlińskiemu ministerstwu nauki i oświaty. 4 listopada 1939 roku uroczyście włączono praski Uniwersytet Niemiecki, przemianowany na Niemiecki Uniwersytet Karola (Deutsche Karls-Universität), do grona uniwersytetów Rzeszy. Uczelnia straciła resztki samorządu: wykładowców wcielono do narodowosocjalistycznego Związku Docentów, studentów do Niemieckiego Związku Studentów, a rektora odtąd mianowano. Był to krok znamienny, bo zapowiadał, że w oczach okupanta w Pradze ma istnieć jedna, niemiecka nauka.
Czeskie uczelnie, z Uniwersytetem Karola na czele, działały jeszcze jesienią 1939 roku, ale pod coraz silniejszą presją. Studenci byli wśród najaktywniejszych uczestników manifestacji narodowych. Podczas demonstracji 28 października niemiecka policja zastrzeliła robotnika Václava Sedláčka i śmiertelnie raniła studenta medycyny Jana Opletala, który zmarł 11 listopada. Jego pogrzeb 15 listopada zamienił się w kolejną demonstrację w centrum Pragi, z przepychankami z policją i pobiciem kierowcy samochodu Karla Hermanna Franka, sekretarza stanu w urzędzie protektora i wyższego dowódcy SS i policji w Protektoracie. Tego samego dnia Reinhard Heydrich przesłał do Kancelarii Rzeszy raport, w którym zajścia przedstawiono jako zorganizowane wystąpienie przeciw Niemcom.
Narada u Hitlera
16 listopada protektor Konstantin von Neurath i Frank zostali wezwani do Berlina. Na naradzie z udziałem Adolfa Hitlera zapadły decyzje, które przygotowywano już od kilku dni. Według zachowanych relacji Hitler był wściekły: mówił o utopieniu oporu we krwi, o ustawieniu na ulicach dział i strzelaniu z karabinów maszynowych w każdy tłum, groził, że zrówna Pragę z ziemią. Zarządził zamknięcie czeskich szkół wyższych i surowe ukaranie „prowodyrów”. Wydał też ustne polecenie, by za każdego rannego Niemca rozstrzeliwać trzech Czechów; potwierdza je późniejszy list Neuratha do Franka z 28 listopada.
Głównym wykonawcą, a według większości historyków także inicjatorem akcji był Frank, od dawna przekonany, że Neurath jest wobec Czechów zbyt pobłażliwy. Układ władzy w Pradze sprzyjał takiemu rozwojowi wypadków. Neurath, były minister spraw zagranicznych i arystokrata, miał być dla świata dowodem umiarkowania niemieckiej polityki, ale nie panował nad aparatem przymusu. Gestapo i służba bezpieczeństwa SS podlegały w praktyce Heinrichowi Himmlerowi i Heydrichowi, a w Protektoracie ich przedstawicielem był właśnie Frank, Niemiec sudecki, który znał Czechów i ich nienawidził. Rozprawa ze studentami pozwalała mu pokazać Berlinowi, że to on, a nie protektor, potrafi utrzymać kraj w posłuszeństwie. Sam Frank zeznał po wojnie, że rozkaz egzekucji i wywiezienia studentów zapadł „w dniu demonstracji”, a jego wykonanie traktował jako zwykły „rozkaz Führera”. Przyznał też w powojennym przesłuchaniu, że według ludzkiego rozumienia i ludzkiego prawa egzekucja dziewięciu studentów była morderstwem.
Noc w akademikach
Tuż przed północą 16 listopada gestapo wkroczyło do siedziby Narodowego Związku Studentów Czeskich, gdzie obradowało kierownictwo organizacji, i aresztowało zebranych. Pozostałych działaczy wyciągano w nocy z mieszkań. Historyka i docenta Uniwersytetu Karola Josefa Matouška, który pomagał przygotować pogrzeb Opletala i 16 listopada wystarał się dla studentów o audiencję u prezydenta Emila Háchy, gestapo zabrało około czwartej rano z mieszkania rodziców.
Około czwartej nad ranem 17 listopada oddziały SS i niemieckiej policji porządkowej otoczyły praskie akademiki, w tym Hlávkovą kolej, w której mieszkał Opletal. Wyważano drzwi, studentów, często boso i w piżamach, wypędzano pałkami na korytarze i ustawiano twarzą do ściany. Do tych, którzy wyglądali przez okna, strzelano. Podobnie wyglądała akcja w Brnie, gdzie akademik Kounicovy koleje zamieniono od razu w więzienie gestapo, w którym w czasie wojny torturowano i rozstrzeliwano więźniów, oraz w Przybramie, gdzie działała wyższa szkoła górnicza. Zatrzymanych wywożono ciężarówkami do koszar w Ruzyni i w Brnie. Często mówi się o 1900 aresztowanych; różne opracowania podają od około 1200 do około 1850 osób. Część zatrzymanych zwolniono po sprawdzeniu.
W koszarach w Ruzyni jeszcze 17 listopada rozstrzelano bez żadnego sądu dziewięciu ludzi: docenta Josefa Matouška, studenta prawa i przewodniczącego Narodowego Związku Studentów Czeskich Jaroslava Klímę, sekretarzy związku Josefa Adamca i Bedřicha Koulę, kierownika jego wydziału zagranicznego i działacza międzynarodowej konfederacji studentów Františka Skorkovskiego, studenta architektury Václava Šafránka, studenta bohemistyki Jana Weinerta, studenta medycyny Jana Černego oraz studenta ekonomii Marka Frauwirtha, który pracował w poselstwie słowackim w Pradze. Kilku z nich jeszcze 16 listopada interweniowało u władz w sprawie studentów aresztowanych w czasie pogrzebu Opletala. Według części czeskich opracowań w tym samym miejscu rozstrzelano też trzech innych mężczyzn, zatrzymanych po incydencie w nocnym tramwaju.
Do Sachsenhausen
Większość aresztowanych w Pradze i Brnie, według najczęściej podawanych danych ponad 1200 studentów, przewieziono w kolejnych dniach do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen w Oranienburgu. Nie postawiono im żadnych zarzutów ani nie wytoczono procesu; mieli być zakładnikami, gwarantującymi spokój w Protektoracie. W obozie podlegali temu samemu reżimowi co inni więźniowie: głodowi, biciu, wielogodzinnym apelom i ciężkiej pracy. Zwalniano ich stopniowo, w niewielkich grupach, w czym pewną rolę odegrały zabiegi prezydenta Háchy. Większość wyszła na wolność do 1942 roku, ostatni na początku 1943 roku. Według różnych opracowań w obozie lub wkrótce po zwolnieniu zmarło od około dwudziestu do trzydziestu pięciu z nich.
Zamknięcie czeskich uczelni
Obwieszczenie z 17 listopada, rozplakatowane po czesku i po niemiecku, ogłaszało, że czescy studenci dopuścili się czynnej napaści na Niemców, że dziewięciu „sprawców” rozstrzelano, wielu aresztowano, a czeskie szkoły wyższe zamyka się na trzy lata. Podpisano je nazwiskiem Neuratha, choć tekstu nie ogłoszono w urzędowym dzienniku protektora. Zamknięto wszystkie dziesięć czeskich szkół wyższych: Uniwersytet Karola, Czeską Politechnikę w Pradze, praską Akademię Sztuk Pięknych, ewangelicki Wydział Teologiczny im. Husa, brneński Uniwersytet Masaryka, politechnikę, szkołę rolniczą i szkołę weterynaryjną w Brnie, wydział teologiczny w Ołomuńcu i szkołę górniczą w Przybramie. Studia przerwało ponad 15 tysięcy studentów, pracę straciło ponad 1300 nauczycieli akademickich. Budynki, laboratoria i biblioteki przejęły niemieckie uczelnie i urzędy, część zbiorów naukowych zniszczono lub wywieziono. Niemieckich uczelni w Pradze i Brnie zarządzenie nie dotyczyło. Przeciwnie, skorzystały na nim: Niemiecki Uniwersytet Karola przejął gmachy, instytuty i kliniki czeskiego wydziału lekarskiego, a niemieccy profesorowie zajęli laboratoria, o które przez dwadzieścia lat toczyły się spory z czeskimi kolegami. Okupant chciał nie tylko ukarać Czechów, ale też odebrać im na stałe wyższe wykształcenie i własną inteligencję; w planach germanizacji ziem czeskich naród pozbawiony uczelni miał z czasem stać się ludem robotników i rolników, pozbawionym przywódców.
Według obwieszczenia zamknięcie miało trwać trzy lata, ale w 1942 roku czeskie uczelnie nie zostały otwarte. Reinhard Heydrich, który we wrześniu 1941 roku przejął faktyczną władzę w Protektoracie, mówił otwarcie, że nie nastąpi to przed końcem wojny, a po jego śmierci Frank uznał sprawę za zamkniętą. Czescy młodzi ludzie mogli studiować jedynie wyjątkowo, na wybranych kierunkach technicznych i medycznych w Rzeszy, po sprawdzeniu politycznym i rasowym. Czeskie szkoły wyższe wznowiły działalność dopiero w 1945 roku.
Echo za granicą
Wiadomość o zamknięciu uczelni i egzekucjach dotarła do świata w ciągu kilku dni i wywołała oburzenie, zwłaszcza w środowiskach akademickich. W Londynie odbył się wiec solidarności, a według niektórych źródeł 18 listopada demonstrowali też studenci w Belgradzie. Rozprawa z czeskimi studentami zbiegła się w czasie z Sonderaktion Krakau, aresztowaniem profesorów krakowskich uczelni 6 listopada. W obu krajach okupant uderzył w środowisko akademickie jako w zaplecze narodowej elity i oporu.
Miejsce w dziejach wojny
Sonderaktion Prag zakończyła okres jawnych, masowych wystąpień w Protektoracie. Czesi zrozumieli, że okupant odpowie na każdy publiczny protest represjami zbiorowymi, i opór zszedł do podziemia. Dla Niemców był to wzór postępowania: zastraszenie narodu przez uderzenie w inteligencję, połączone z utrzymaniem fasady czeskiej autonomii. Wobec Polaków stosowano te same metody z dużo większą brutalnością. Do kolejnej fali terroru w Protektoracie doszło po przyjeździe Heydricha jesienią 1941 roku i po zamachu na niego w 1942 roku.
Wśród czechosłowackich emigrantów w Wielkiej Brytanii zrodziła się myśl, by uczcić ofiary 17 listopada. 16 listopada 1941 roku na wiecu w londyńskiej Caxton Hall, przy poparciu prezydenta Edvarda Beneša, przedstawiciele studentów z kilkunastu krajów ogłosili 17 listopada Międzynarodowym Dniem Studenta. Po wojnie dekret prezydenta Czechosłowacji z 18 października 1945 roku zlikwidował Uniwersytet Niemiecki w Pradze ze skutkiem wstecznym od 17 listopada 1939 roku. Frank został w 1946 roku skazany przez czechosłowacki sąd na śmierć i stracony, a jednym z czynów, które mu przypisano, była akcja przeciw studentom. Trybunał w Norymberdze ustalił, że Neurath nie został o niej uprzedzony, ale obwieszczenie ukazało się pod jego podpisem; protektor twierdził, że bez jego zgody. Skazano go na 15 lat więzienia. Pięćdziesiąt lat po tamtych wydarzeniach, 17 listopada 1989 roku, pochód upamiętniający Jana Opletala i ofiary Sonderaktion Prag zapoczątkował aksamitną rewolucję.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 16 listopada 1939 · AtlantykNiemcy rozszerzają nieograniczoną wojnę podwodnąW połowie listopada 1939 U-Booty od miesiąca mogły zatapiać bez ostrzeżenia statki wroga. Hitler zgodził się na kolejny krok, ale bez oficjalnej deklaracji.
- 13 listopada 1939 · PolskaUtworzenie Związku Walki Zbrojnej13 listopada 1939 w Paryżu gen. Sikorski powołał Związek Walki Zbrojnej pod komendą gen. Sosnkowskiego. Zastąpił on Służbę Zwycięstwu Polski.
- 22 listopada 1939 · AtlantykMina z ShoeburynessW nocy z 22 na 23 listopada 1939 Niemcy zrzucili minę magnetyczną na mieliznę pod Shoeburyness. Rozbrojona, zdradziła Brytyjczykom tajemnicę zapalnika.
- 23 listopada 1939 · AtlantykZatopienie HMS Rawalpindi23 listopada 1939 pancerniki Scharnhorst i Gneisenau zatopiły między Islandią a Wyspami Owczymi krążownik pomocniczy Rawalpindi. Zginęło ok. 265 ludzi.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 28 października 1939 · Zbrodnie i represjeDemonstracje w Pradze28 października 1939, w rocznicę powstania Czechosłowacji, tłumy Czechów wyszły na ulice. W Pradze padły strzały, zginął Václav Sedláček, ranny był Jan Opletal.
- 15 listopada 1939 · Zbrodnie i represjePogrzeb Jana Opletala15 listopada 1939 pożegnanie studenta Jana Opletala, śmiertelnie rannego 28 października, zamieniło się w Pradze w demonstrację. Niemcy uznali ją za pretekst.
- 16 marca 1939 · PolitykaUtworzenie Protektoratu Czech i Moraw16 marca 1939 Hitler dekretem z Zamku Praskiego włączył Czechy i Morawy do Rzeszy jako protektorat. Autonomia była fikcją, władzę miał protektor Rzeszy.
- 9 listopada 1939 · Działania zbrojneIncydent w Venlo9 listopada 1939 esesmani z SD porwali w holenderskim Venlo dwóch oficerów wywiadu brytyjskiego, wciągniętych w rozmowy z rzekomymi spiskowcami.