Niemcy
Karl Hermann Frank
Zastępca przewodniczącego Partii Niemców Sudeckich (1937–1938), sekretarz stanu w urzędzie protektora Rzeszy i wyższy dowódca SS i policji w Protektoracie Czech i Moraw (1939–1945), niemiecki minister stanu dla Czech i Moraw (1943–1945)

- Urodzony:
- 24 stycznia 1898, Karlowe Wary (Czechy, Austro-Węgry)
- Zmarł:
- 22 maja 1946, Praga (Czechosłowacja)
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Karl Hermann Frank, Czechosłowacja, III Rzesza, Reinhard Heydrich
- Fotografia:
- autor nieznany, domena publiczna, Wikimedia Commons
Karl Hermann Frank był najbardziej znienawidzonym przez Czechów człowiekiem okupacji. Niemiec sudecki z Karlowych Warów, księgarz i działacz nacjonalistycznego ruchu, w latach trzydziestych stał się prawą ręką Konrada Henleina w Partii Niemców Sudeckich i jednym z tych, którzy w 1938 roku pomagali Hitlerowi rozbić Czechosłowację od środka. Po zajęciu Czech i Moraw w marcu 1939 roku został sekretarzem stanu w urzędzie protektora Rzeszy i szefem SS i policji w Protektoracie, a z czasem jego faktycznym władcą. Odpowiadał za rozprawę z czeskimi studentami w listopadzie 1939 roku, za terror po zamachu na Heydricha i za zagładę wsi Lidice i Ležáky. Po wojnie czechosłowacki sąd skazał go na śmierć, a egzekucję w praskim więzieniu oglądało kilka tysięcy ludzi. Nie należy go mylić z Hansem Frankiem, generalnym gubernatorem w okupowanej Polsce.
Młodość w Karlowych Warach
Urodził się 24 stycznia 1898 roku w Karlowych Warach, wówczas Karlsbadzie, w niemieckojęzycznej części Czech należących do Austro-Węgier. Jego ojciec Heinrich był nauczycielem szkoły ludowej i zwolennikiem Georga von Schönerera, przywódcy pangermańskiego, antysłowiańskiego i antysemickiego ruchu w monarchii habsburskiej. Według biografów już w domu Frank nasiąkł nienawiścią do Czechów i Żydów. W dzieciństwie stracił wzrok w prawym oku; sam opowiadał później, że zranili go czescy koledzy, co propaganda chętnie powtarzała, ale nie da się tego potwierdzić. Od 1918 roku nosił szklane oko. Z tego powodu nie przyjęto go do armii w czasie I wojny światowej.
Zdał maturę w warunkach wojennych, ukończył kurs w niemieckiej akademii handlowej w Pradze i przez rok studiował prawo na niemieckim uniwersytecie w Pradze, ale studiów nie skończył. Gdy w 1918 roku powstała Czechosłowacja, a Niemcy sudeccy stali się w niej mniejszością liczącą ponad trzy miliony ludzi, Frank od początku należał do tych, którzy nowego państwa nie uznawali. Pracował jako urzędnik w hucie w Witkowicach i na kolei, potem jako pomocnik w wydawnictwie w Saksonii, wreszcie jako księgarz w Lokciu i w Karlowych Warach. Jego księgarnia rozprowadzała literaturę nacjonalistyczną i narodowosocjalistyczną.
W ruchu Henleina
Na początku lat dwudziestych Frank należał do sudeckiej Niemieckiej Narodowosocjalistycznej Partii Robotniczej (DNSAP), działał też w niemieckim związku gimnastycznym. Gdy w 1933 roku władze czechosłowackie zdelegalizowały DNSAP, przeszedł do założonego przez Henleina Sudeckoniemieckiego Frontu Ojczyźnianego i szybko awansował w jego kierownictwie. W 1935 roku Front przekształcił się w Partię Niemców Sudeckich (SdP), która w wyborach zebrała około dwóch trzecich głosów niemieckich. Frank został posłem do parlamentu w Pradze i przewodniczącym klubu partii, w 1936 roku był już drugą osobą po Henleinie, a w 1937 roku formalnie jego zastępcą. W partii reprezentował skrzydło najbardziej radykalne, związane z dawną DNSAP i z SS, które nie chciało autonomii w ramach Czechosłowacji, lecz jej rozbicia i przyłączenia Sudetów do Rzeszy.
W czasie kryzysu 1938 roku, który doprowadził do układu monachijskiego, Frank działał zgodnie z instrukcją Hitlera, by stawiać Pradze żądania niemożliwe do przyjęcia. Gdy rząd czechosłowacki zgodził się w początku września na niemal wszystkie postulaty sudeckie, henleinowcy zerwali rozmowy pod pretekstem incydentu w Ostrawie; Frank należał do tych, którzy najbardziej konsekwentnie torpedowali każde porozumienie. Po nieudanej próbie wywołania powstania w Sudetach w połowie września przeszedł do Niemiec i od 17 września do 10 października był zastępcą dowódcy Sudetendeutsches Freikorps, oddziałów napadających na czechosłowackie posterunki graniczne. Po przyłączeniu Sudetów do Rzeszy został zastępcą Henleina jako gauleitera Okręgu Rzeszy Kraj Sudetów. Jego radykalizm docenił Heinrich Himmler, który 1 listopada 1938 roku przyjął go do SS w stopniu SS-Brigadeführera. W grudniu Frank został posłem do Reichstagu, a do NSDAP przyjęto go z datą wsteczną od 1 listopada 1938 roku.
Sekretarz stanu w Pradze
Po utworzeniu Protektoratu Czech i Moraw Hitler mianował protektorem Rzeszy byłego ministra spraw zagranicznych Konstantina von Neuratha, a Franka sekretarzem stanu w jego urzędzie. Pod koniec kwietnia 1939 roku Frank został też wyższym dowódcą SS i policji w Protektoracie, co oddało mu kontrolę nad gestapo, służbą bezpieczeństwa SS i policją. Neurath miał być dla świata twarzą umiarkowanej polityki; Frank, który znał kraj i miał za sobą poparcie Himmlera, od początku dążył do rządów twardej ręki i podkopywał pozycję swojego przełożonego.
Pierwszym wielkim sprawdzianem były jesienne manifestacje narodowe. 28 października 1939 roku niemiecka policja pod jego dowództwem otworzyła ogień do demonstrantów w Pradze; zginął robotnik Václav Sedláček, a śmiertelnie ranny został student Jan Opletal. Kiedy pogrzeb Opletala 15 listopada zamienił się w kolejną demonstrację, a demonstranci pobili kierowcę jego samochodu, Frank wraz z Neurathem pojechał do Berlina na naradę z Adolfem Hitlerem. Efektem była Sonderaktion Prag 17 listopada: dziewięciu działaczy studenckich rozstrzelano bez sądu, ponad tysiąc dwustu studentów wywieziono do Sachsenhausen, a wszystkie czeskie szkoły wyższe zamknięto do końca wojny. Frank był jej głównym wykonawcą i według większości historyków inicjatorem. Po wojnie przyznał w śledztwie, że według ludzkiego prawa egzekucja studentów była morderstwem. Wcześniej, 9 listopada 1939 roku, awansowano go na SS-Gruppenführera.
W sierpniu 1940 roku Frank przedstawił memoriał o „rozwiązaniu problemu czeskiego”. Odrzucał w nim pomysł masowego wysiedlenia wszystkich Czechów jako niewykonalny w czasie wojny i proponował politykę „kija i marchewki”: odpolitycznienie społeczeństwa, zniemczenie „rasowo wartościowej” części ludności, a usunięcie lub zniszczenie reszty, przede wszystkim inteligencji. Czeska administracja miała pod niemieckim nadzorem wykonywać codzienną pracę, a przemysł Protektoratu pracować dla wojny. Jesienią 1940 roku Hitler przyjął tę koncepcję jako wytyczną polityki wobec Czech.
Frank konsekwentnie dążył do usunięcia premiera rządu Protektoratu Aloisa Eliáša, o którym gestapo wiedziało, że utrzymuje kontakty z ruchem oporu i z emigracyjnym rządem Edvarda Beneša. Liczył, że gdy Hitler straci cierpliwość do Neuratha, to on zostanie protektorem. We wrześniu 1941 roku Hitler rzeczywiście odsunął Neuratha, ale jego obowiązki powierzył szefowi Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy Reinhardowi Heydrichowi.
Heydrich i Lidice
Mimo rozczarowania Frank dobrze współpracował z Heydrichem. Nowy zastępca protektora zaraz po przyjeździe pod koniec września 1941 roku ogłosił stan wyjątkowy, kazał aresztować Eliáša, którego skazano na śmierć, i w ciągu kilku miesięcy doprowadził do tysięcy aresztowań i setek egzekucji. Zaczęły się też deportacje Żydów z Protektoratu do Łodzi, a od listopada 1941 roku do getta Theresienstadt, skąd większość trafiała potem do obozów zagłady. Adolf Eichmann opisywał później Franka jako zajadłego antysemitę, który prowadził prześladowania z wyjątkową brutalnością.
27 maja 1942 roku czechosłowaccy spadochroniarze wysłani z Londynu ciężko ranili Heydricha, który zmarł 4 czerwca. Frank jeszcze w dniu zamachu ogłosił stan wyjątkowy i kierował pierwszymi obławami. Protektorem Hitler znów go nie mianował: obowiązki objął generał policji Kurt Daluege. Obaj zorganizowali falę terroru, w której sądy doraźne skazały na śmierć setki ludzi. To Frank przekazał rozkaz Hitlera w sprawie wsi Lidice, błędnie powiązanej z zamachowcami: 10 czerwca 1942 roku rozstrzelano wszystkich mężczyzn, kobiety wywieziono do obozu Ravensbrück, a dzieci, poza nielicznymi wybranymi do zniemczenia, zamordowano. Wieś zrównano z ziemią. 24 czerwca podobny los spotkał osadę Ležáky, w której ukrywano nadajnik radiowy spadochroniarzy.
Minister stanu
W czerwcu 1943 roku Frank został SS-Obergruppenführerem, a 20 sierpnia 1943 roku niemieckim ministrem stanu dla Czech i Moraw, w randze równej ministrom Rzeszy. Tego samego dnia protektorem mianowano Wilhelma Fricka, byłego ministra spraw wewnętrznych, ale była to funkcja reprezentacyjna. Do końca wojny to Frank rządził Protektoratem i podlegał bezpośrednio Hitlerowi. Pilnował, by czeski przemysł pracował dla Wehrmachtu, a setki tysięcy ludzi wysyłano do pracy przymusowej w Rzeszy. Wobec prezydenta Emila Háchy, coraz bardziej schorowanego, i rządu Protektoratu zachowywał się jak zwierzchnik. W 1944 roku osobiście kierował akcjami przeciw partyzantom na Morawach, połączonymi z egzekucjami cywilów podejrzanych o ich wspieranie.
Wiosną 1945 roku, gdy front zbliżał się do Czech, Frank ostrzegał przez radio, że każde powstanie zostanie utopione we krwi. Gdy 5 maja wybuchło powstanie praskie, próbował jeszcze manewrować: proponował utworzenie przejściowego czeskiego rządu z udziałem więźniów sprowadzonych z Terezína i szukał kontaktu z Amerykanami, licząc na kapitulację przed nimi zamiast przed Armią Czerwoną. Nikt nie chciał z nim rozmawiać. Wczesnym rankiem 9 maja uciekł z rodziną z Pragi na zachód i jeszcze tego samego dnia został zatrzymany przez wojska amerykańskie w okolicy Rokycan.
Proces i egzekucja
Amerykanie przesłuchali go w Wiesbaden, a w sierpniu 1945 roku wydali Czechosłowacji. Proces Franka przed Nadzwyczajnym Sądem Ludowym w Pradze zaczął się 22 marca 1946 roku i był transmitowany przez radio. Oskarżony przekonywał, że służył narodowi niemieckiemu, wykonywał rozkazy Führera i nie znał skutków swoich decyzji. Sąd uznał go winnym zbrodni wojennych, w tym akcji przeciw studentom w 1939 roku, egzekucji w okresie stanu wyjątkowego i zagłady Lidic i Ležáków, a także zdrady państwa, którego był obywatelem. 21 i 22 maja 1946 roku odczytano wyrok śmierci. Kilka godzin później, 22 maja 1946 roku, Frank został powieszony na dziedzińcu więzienia Pankrác w obecności około pięciu tysięcy widzów. Jego ciało pochowano w bezimiennym grobie na cmentarzu w Ďáblicach.
Ocena
Frank był typowym przedstawicielem pogranicznego nacjonalizmu, który w III Rzeszy znalazł narzędzie do rozprawy z sąsiadami. Nie był wielkim strategiem ani ideologiem, ale skutecznym, bezwzględnym wykonawcą, który rozumiał czeskie społeczeństwo lepiej niż przybysze z Rzeszy i wykorzystywał tę wiedzę, by je łamać. Jego droga, od działacza mniejszości narodowej w demokratycznej Czechosłowacji do kata Lidic, pokazuje, jak spory narodowościowe w Europie Środkowej zostały przez nazizm zamienione w politykę terroru. Dla Czechów pozostał symbolem okupacji; jego proces był jednym z najważniejszych powojennych procesów w Czechosłowacji, a jego postać wraca w filmach dokumentalnych i fabularnych.
Źródła
W opisach bitew
(01)Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.