TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Groves na czele Projektu Manhattan

Kategoria:
Wojsko
Data:
4 września 1942
Autor:
Natalia
Tagi:
broń jądrowa, Stany Zjednoczone, Leslie Groves, Henry Stimson

Chronologie wojny podają pod datą 4 września 1942 roku, że formalnie utworzono wtedy Manhattan Engineering District i rozpoczęto pełną parą prace nad bombą atomową oraz produkcją paliwa jądrowego. To ujęcie wymaga sprostowania. Okręg nazywał się Manhattan Engineer District (MED), a utworzył go szef Korpusu Inżynieryjnego armii gen. mjr Eugene Reybold rozkazem z 13 sierpnia 1942 roku (według części źródeł formalnie 16 sierpnia). Na początku września nie zapadła żadna decyzja, którą można by uznać za akt założycielski. Prawdziwy zwrot nastąpił dwa tygodnie później: 17 września 1942 roku kierownictwo całego programu powierzono płk. Lesliemu Grovesowi, a w ciągu następnego tygodnia Groves usunął przeszkody, które od czerwca hamowały prace. Chronologie dobrze oddają więc sens września 1942 roku – to wtedy amerykański program atomowy przeszedł w fazę pełnego wysiłku – choć nie jego datę.

Powolny start

Od listu Einsteina z sierpnia 1939 roku amerykańskie badania nad uranem prowadzili cywilni uczeni, od 1941 roku pod egidą Biura Badań Naukowych i Rozwoju (OSRD) Vannevara Busha. W czerwcu 1942 roku prezydent Franklin Delano Roosevelt zgodził się, by budowę zakładów przejęła armia, i 18 czerwca płk James C. Marshall dostał rozkaz zorganizowania wojskowej części programu. Marshall, sumienny inżynier z okręgu w Syracuse, urządził biuro przy Broadwayu 270 w Nowym Jorku, od którego okręg wziął nazwę „Manhattan”. Jego zastępcą został ppłk Kenneth Nichols.

Latem 1942 roku sprawy szły jednak wolno. Marshall wstrzymywał zakup terenów pod zakłady w dolinie rzeki Clinch we wschodnim Tennessee, bo czekał na wyniki doświadczeń z reaktorem. Dla projektu uzyskał tylko priorytet dostaw AA-3 – ten sam, który miała zwykła fabryka materiałów wybuchowych – co w gospodarce wojennej, gdzie o stal, miedź i maszyny walczyły setki zamówień, oznaczało miesiące opóźnień. Nie rozstrzygnięto też, skąd wziąć uran w potrzebnych ilościach. Bush, któremu Roosevelt kazał się spieszyć, bo Amerykanie obawiali się, że Niemcy zbudują bombę pierwsi, skarżył się w sierpniu wysokim urzędnikom Departamentu Wojny na brak zdecydowania. Proponował, by całość oddać pod nadzór komitetu politycznego, a na czele programu postawić oficera o wysokiej pozycji, najchętniej szefa sztabu Służb Zaopatrzenia gen. mjr. Wilhelma Styera.

Wybór Grovesa

Styer i jego przełożony, szef Służb Zaopatrzenia gen. Brehon Somervell, wybrali jednak kogoś innego: pułkownika Leslie Richarda Grovesa, 46-letniego zastępcę szefa budownictwa wojskowego. Groves miał za sobą budowę obozów dla setek tysięcy poborowych w latach 1940–1941 i nadzorował budowę Pentagonu, największego biurowca świata, wznoszonego od sierpnia 1941 roku dla Departamentu Wojny. Uchodził za człowieka niezwykle sprawnego, twardego i bezwzględnego wobec podwładnych i wykonawców.

17 września 1942 roku Somervell zatrzymał Grovesa na korytarzu przed salą, w której pułkownik składał wyjaśnienia przed komisją Kongresu, i oznajmił mu, że sekretarz wojny wybrał go do bardzo ważnego zadania, a prezydent ten wybór zatwierdził. Według wspomnień Grovesa Somervell dodał: „Jeśli dobrze wykona pan tę robotę, wygra ona wojnę”. Groves liczył na przydział za ocean i nie krył rozczarowania. Wiedział już o programie atomowym z racji swego stanowiska – jego wydział zatwierdzał budżety budowlane okręgu Manhattan – i odpowiedział podobno tylko: „Ach, to…”.

Ustalono, że Groves zostanie awansowany na generała brygady, bo tytuł generała miał mu dać autorytet wobec uczonych, i że do czasu awansu nie obejmie formalnie dowództwa. Podlegał bezpośrednio Somervellowi, a nie szefowi inżynierów, a płk Marshall, nadal szef okręgu, odtąd odpowiadał przed nim. Jeszcze 17 września Groves udał się do Busha, który o zmianie nic nie wiedział. Rozmowa poszła źle: Groves nie chciał zdradzić szczegółów, a Bush, zaskoczony jego obcesowością, napisał po niej, że wątpi, czy nowy szef ma dość taktu do tej roli. Szybko jednak przekonał się do jego skuteczności.

Pierwszy tydzień

Groves działał natychmiast. 18 września wysłał Nicholsa do nowojorskiego biura Edgara Sengiera, belgijskiego dyrektora koncernu Union Minière du Haut-Katanga, który wydobywał rudę uranu w kopalni Shinkolobwe w Kongu Belgijskim. Sengier, ostrzeżony wcześniej przez brytyjskich uczonych, że uran może mieć znaczenie wojskowe, jesienią 1940 roku kazał potajemnie przewieźć do Nowego Jorku około tysiąca ton bogatej rudy i złożył ją w workach w magazynie na Staten Island. Według relacji Nicholsa Sengier powitał go słowami: „Może pan mieć tę rudę od razu. Jest w Nowym Jorku, tysiąc ton. Czekałem na pańską wizytę”. W ciągu kilku godzin uzgodnili zakup całego zapasu, około 1200 ton rudy zawierającej do 65 procent tlenku uranu – nieporównanie bogatszej niż ruda kanadyjska czy amerykańska – oraz rudy złożonej jeszcze w Kongu. Ruda ze Staten Island stała się głównym surowcem dla pierwszych zakładów Projektu Manhattan.

19 września Groves podpisał decyzję o nabyciu terenu w Tennessee, wskazanego jeszcze latem przez Marshalla i inżynierów firmy Stone & Webster: kilkudziesięciu tysięcy akrów wzgórz i dolin nad Clinch, w pobliżu Knoxville, gdzie państwowe elektrownie Tennessee Valley Authority mogły dostarczyć ogromnych ilości prądu. Tego samego dnia poszedł do przewodniczącego Rady Produkcji Wojennej (War Production Board) Donalda Nelsona i zażądał prawa do przyznawania programowi najwyższego, nadzwyczajnego priorytetu AAA. Nelson początkowo odmówił, ale ustąpił, gdy Groves zagroził, że zwróci się bezpośrednio do prezydenta. Groves podyktował gotowe pismo, a Nelson je podpisał.

23 września Groves otrzymał awans na generała brygady i formalnie objął kierownictwo programu. Tego samego dnia w gabinecie sekretarza wojny Henry’ego Stimsona zebrali się szef sztabu armii gen. George Marshall, Bush, James Bryant Conant, Somervell, Styer i Groves. Powołano Komitet Polityki Wojskowej (Military Policy Committee), podległy utworzonej w 1941 roku Najwyższej Grupie Politycznej: zasiedli w nim Bush (z Conantem jako zastępcą), Styer i kontradmirał William Purnell z marynarki wojennej, a Groves brał udział w jego posiedzeniach i wykonywał jego decyzje. Bush i Conant mieli odtąd doradzać, ale kierować miało wojsko. Groves opuścił spotkanie przed końcem, tłumacząc, że musi zdążyć na pociąg do Tennessee, i następnego dnia razem z Marshallem obejrzał teren nad Clinch.

29 września podsekretarz wojny Robert P. Patterson zatwierdził przymusowe wywłaszczenie około 56 tysięcy akrów (23 tys. hektarów) w hrabstwach Anderson i Roane. Decyzja dotknęła około tysiąca rodzin farmerów, z których część dostała zaledwie dwa tygodnie na opuszczenie gospodarstw zajmowanych od pokoleń. Teren nazwano najpierw Kingston Demolition Range, a od 1943 roku Clinton Engineer Works. Na jego obszarze wyrosło tajne miasto Oak Ridge.

Pełny wysiłek

W ciągu tygodnia od nominacji Groves zapewnił programowi surowiec, teren pod zakłady i pierwszeństwo dostaw, a więc trzy rzeczy, na które jego poprzednik czekał od czerwca. Od tej chwili program przestał być zbiorem laboratoriów uniwersyteckich z dołączonym biurem budowlanym, a stał się przedsięwzięciem przemysłowym prowadzonym przez armię. Groves ustanowił kwaterę w Waszyngtonie, w gmachu Departamentu Wojny przy Virginia Avenue, i pracował sześć dni w tygodniu, a w niedziele objeżdżał budowy. Wprowadził surową tajemnicę i zasadę podziału wiedzy: każdy pracownik miał znać tylko tę część zadania, którą wykonywał. Uczonych, przyzwyczajonych do swobodnej wymiany myśli, ta zasada irytowała, a niektórych, jak Leó Szilárda, stawiała w ostrym konflikcie z generałem.

Nie wiedziano jeszcze, która metoda uzyskania materiału rozszczepialnego okaże się skuteczna, więc Groves i komitet postanowili iść kilkoma drogami naraz i od razu budować wielkie zakłady, zanim doświadczenia laboratoryjne zostaną zakończone. Było to ryzyko liczone w setkach milionów dolarów, ale tylko ono dawało szansę na bombę jeszcze w tej wojnie. W październiku 1942 roku Groves poznał fizyka Roberta Oppenheimera i wbrew opiniom wielu uczonych i kontrwywiadu postanowił powierzyć mu kierownictwo laboratorium konstrukcyjnego. W listopadzie obaj wybrali na jego siedzibę płaskowyż Los Alamos w Nowym Meksyku. Produkcję plutonu Groves zlecił koncernowi chemicznemu DuPont. 2 grudnia 1942 roku w Chicago zespół Enrico Fermiego uruchomił pierwszy reaktor jądrowy, Chicago Pile-1, co potwierdziło, że kontrolowana reakcja łańcuchowa jest możliwa.

Miejsce w wojnie

Wrzesień 1942 roku, a nie formalne utworzenie okręgu w sierpniu, był chwilą, w której amerykańska broń atomowa z hipotezy stała się programem budowy. W następnych latach powstały zakłady wzbogacania uranu w Oak Ridge, reaktory w Hanford nad rzeką Columbia w stanie Waszyngton i laboratorium w Los Alamos. Projekt zatrudniał w szczytowym okresie ponad sto tysięcy ludzi i kosztował około 2 miliardów dolarów. Brytyjczycy, którzy w 1941 roku byli przed Amerykanami, wobec restrykcyjnej polityki Grovesa zostali na wiele miesięcy odcięci od wyników; dopiero porozumienie z Quebecu z sierpnia 1943 roku połączyło oba programy. Mimo tajemnicy radziecki wywiad zdobył w projekcie informatorów, wśród nich Klausa Fuchsa.

Niemcy, których strach przed bombą napędzał cały wysiłek, w 1942 roku praktycznie z niej zrezygnowały, a skupieni w Uranverein uczeni do końca wojny nie zbudowali nawet działającego reaktora. 16 lipca 1945 roku na pustyni w Nowym Meksyku przeprowadzono pierwszy wybuch jądrowy, a 6 i 9 sierpnia 1945 roku amerykańskie bombowce zrzuciły bomby na Hiroszimę i Nagasaki. Dla przebiegu wojny i dla świata, który po niej nastał, decyzja z 17 września 1942 roku okazała się, w ocenie wielu historyków programu, jedną z najważniejszych decyzji personalnych całej wojny.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.