Hoover wygrywa wybory prezydenckie
6 listopada 1928 roku Amerykanie wybrali na prezydenta Herberta Hoovera, sekretarza handlu w rządach Hardinga i Coolidge’a, inżyniera górnictwa, który podczas pierwszej wojny światowej i po niej kierował pomocą żywnościową dla milionów głodujących w Europie. Wybory wygrał zdecydowanie: zdobył 58 procent głosów i 444 z 531 głosów elektorskich. Jego rywal, demokratyczny gubernator Nowego Jorku Al Smith, pierwszy katolik nominowany na prezydenta przez jedną z wielkich partii, dostał niecałe 41 procent i 87 elektorów. Tego samego dnia, ledwie kilkudziesięcioma tysiącami głosów, gubernatorem Nowego Jorku został Franklin Delano Roosevelt, który cztery lata później odebrał Hooverowi Biały Dom.
Kandydat spoza polityki
Hoover nigdy wcześniej nie ubiegał się o żaden urząd z wyboru, jeśli nie liczyć nieudanej próby zdobycia nominacji republikanów w 1920 roku. Urodzony w 1874 roku w rodzinie kwakrów w Iowa, wcześnie osierocony, ukończył geologię na nowo otwartym Uniwersytecie Stanforda i jako inżynier górnictwa pracował w Australii, w Chinach i w Londynie, dorabiając się wielkiego majątku. Sławę przyniosła mu wojna. Od jesieni 1914 roku kierował Komisją Pomocy dla Belgii, która żywiła miliony mieszkańców okupowanej Belgii i północnej Francji, a po przystąpieniu Stanów do wojny federalnym urzędem żywnościowym. Po rozejmie jego Amerykańska Administracja Pomocy dostarczała żywność do Europy Środkowej i Wschodniej. W odrodzonej Polsce dożywiała ponad milion dzieci, a w latach 1921–1923 ratowała ofiary wielkiego głodu w Rosji, w szczytowym okresie karmiąc ponad dziesięć milionów ludzi dziennie. W Ameryce uchodził więc za uosobienie skutecznego eksperta i filantropa ponad partiami, człowieka, który rozwiązuje problemy, a nie wygłasza przemówienia.
Ameryka w szczycie prosperity
Republikanie rządzili od 1921 roku, odkąd lista Harding–Coolidge rozgromiła demokratów w wyborach 1920 roku. Po śmierci Hardinga w sierpniu 1923 roku prezydentem został Calvin Coolidge, który w 1924 roku wygrał wybory sam. Lata dwudzieste były w Stanach Zjednoczonych czasem bezprecedensowego dobrobytu. Rosła produkcja samochodów, radioodbiorników i sprzętu domowego, miasta się elektryfikowały, a giełda nowojorska biła rekordy. Kurs akcji coraz bardziej oddalał się od wyników firm, bo miliony Amerykanów kupowały papiery wartościowe na kredyt. Pod powierzchnią narastały problemy: rolnictwo od 1920 roku tkwiło w kryzysie nadprodukcji, a dochody rozkładały się coraz bardziej nierówno. Mało kto jednak w 1928 roku słuchał ostrzeżeń.
Stany Zjednoczone nie weszły do Ligi Narodów, ale nie zamknęły się przed światem. Zwołały konferencję, na której podpisano traktat waszyngtoński ograniczający floty wojenne, a amerykańscy bankierzy i dyplomaci współtworzyli plan Dawesa, który uregulował niemieckie reparacje i otworzył drogę do wielkich amerykańskich pożyczek dla Niemiec. Pod koniec sierpnia 1928 roku w Paryżu podpisano pakt Brianda-Kellogga, którego współtwórcą był sekretarz stanu Frank Kellogg. Amerykańskie pieniądze krążyły po Europie: pożyczki płynęły do Niemiec, Niemcy płaciły z nich reparacje Francji i Wielkiej Brytanii, a te spłacały długi wojenne w Ameryce.
„Nie zamierzam kandydować”
2 sierpnia 1927 roku Coolidge zaskoczył kraj krótkim oświadczeniem, że „nie zamierza kandydować” w 1928 roku. Naturalnym następcą okazał się Hoover. Był najbardziej znanym członkiem gabinetu, o którym mówiono, że jest „sekretarzem handlu i podsekretarzem wszystkich innych departamentów”. Zajmował się wszystkim: od standaryzacji produktów, przez regulację radia i lotnictwa, po budowę wielkiej zapory na rzece Kolorado. Wiosną 1927 roku pokierował akcją ratunkową podczas wielkiej powodzi na Missisipi, która wypędziła z domów około półtora miliona ludzi. Zyskał na tym sławę, choć jednocześnie tuszowano doniesienia o złym traktowaniu czarnoskórych w obozach dla powodzian. Coolidge nie przepadał za nim. Miał podobno powiedzieć, że Hoover od sześciu lat daje mu nieproszone rady, „wszystkie złe”. Nie próbował go jednak zatrzymać.
Konwencja republikanów w Kansas City nominowała Hoovera w połowie czerwca 1928 roku już w pierwszym głosowaniu. Kandydatem na wiceprezydenta został przywódca większości w Senacie Charles Curtis z Kansas, częściowo indiańskiego pochodzenia. Odrzucono urzędującego wiceprezydenta Charlesa Dawesa, bo Coolidge uznał jego kandydaturę za „osobistą obrazę”. Demokraci, zebrani pod koniec czerwca w Houston, również w pierwszym głosowaniu wybrali Smitha, a na jego partnera senatora z Arkansas Josepha Robinsona. Mowę nominacyjną na cześć Smitha, nazywanego „szczęśliwym wojownikiem”, wygłosił, jak cztery lata wcześniej, Roosevelt.
Katolik z Nowego Jorku
Smith był pod wieloma względami przeciwieństwem Hoovera. Wnuk imigrantów z Irlandii, Włoch i Niemiec, wychowany na biednej nowojorskiej Lower East Side, nie skończył szkoły, a karierę zrobił w demokratycznej machinie partyjnej Tammany Hall. Jako czterokrotny gubernator Nowego Jorku przeprowadził poważne reformy społeczne i administracyjne. Był też otwartym przeciwnikiem prohibicji, czyli zakazu sprzedaży alkoholu obowiązującego od 1920 roku. Hoover nazywał ją „wielkim eksperymentem społecznym i gospodarczym, szlachetnym w swych motywach”.
Kampania była jedną z najbardziej brutalnych w dziejach Ameryki, choć sam Hoover unikał tematu religii. Protestanccy duchowni ostrzegali, że Smith będzie wykonywał polecenia papieża Piusa XI. Krążyły pogłoski, że papież przeniesie się do Waszyngtonu, a po wyborach opowiadano dowcip, że Smith wysłał do Watykanu jednowyrazowy telegram: „Rozpakuj się”. Na fali antykatolickiej kampanii odżył słabnący już Ku Klux Klan. Przeciw Smithowi przemawiały też jego związki z Tammany Hall i nowojorski akcent, który w radiu, po raz pierwszy wykorzystywanym w kampanii na tak wielką skalę, brzmiał obco dla wyborców z prowincji. Hoover wygłosił tylko siedem wielkich przemówień. Obiecywał kontynuację dobrobytu. 11 sierpnia, przyjmując nominację na stadionie uniwersytetu Stanforda, powiedział, że Ameryka jest „bliżej ostatecznego triumfu nad ubóstwem niż kiedykolwiek”. Jesienią w Nowym Jorku przeciwstawił amerykański „surowy indywidualizm” europejskiemu „paternalizmowi i państwowemu socjalizmowi”. Republikańskie ogłoszenia obiecywały „kurczaka w każdym garnku”.
Wynik
Głosowało około 36,8 miliona Amerykanów, prawie osiem milionów więcej niż w 1924 roku. Hoover zdobył około 21,4 miliona głosów, Smith 15 milionów. Republikanin wygrał w 40 z 48 stanów, w tym w Nowym Jorku, rodzinnym stanie rywala. Po raz pierwszy od czasów rekonstrukcji przełamał „solidne Południe”, zdobywając Wirginię, Karolinę Północną, Florydę, Teksas i Tennessee, gdzie przeciw katolikowi i przeciwnikowi prohibicji zagłosowało wielu białych protestantów. Smith wygrał tylko w sześciu stanach Południa i, co było zapowiedzią przyszłości, w Massachusetts i Rhode Island. Zwyciężył też w kilku największych miastach kraju, gdzie głosowali na niego katoliccy imigranci i ich dzieci. Te głosy stały się po kilku latach fundamentem koalicji, na której Roosevelt oparł swoje rządy.
Roosevelt nie chciał kandydować na gubernatora. Leczył się w Warm Springs w Georgii i obawiał, że republikańska fala zmyje każdego demokratę. Smith i partyjni działacze przekonali go jednak, że tylko on może utrzymać Nowy Jork. Wygrał z republikaninem Albertem Ottingerem różnicą około 25 tysięcy głosów, przy ponad czterech milionach oddanych. Hoover, który już jako prezydent elekt wyruszył w podróż dobrej woli po Ameryce Łacińskiej, objął urząd 4 marca 1929 roku. „Mamy szansę kontynuować politykę ostatnich ośmiu lat i z Bożą pomocą wkrótce ujrzymy dzień, w którym ubóstwo zniknie z tego kraju”, mówił w kampanii.
Znaczenie
Siedem i pół miesiąca po zaprzysiężeniu Hoovera, w październiku 1929 roku, załamała się giełda nowojorska, a gospodarka amerykańska, a za nią światowa, pogrążyła się w wielkim kryzysie. Prezydent, przekonany, że pomoc dla bezrobotnych to sprawa stanów, gmin i dobroczynności, a nie rządu federalnego, długo reagował zbyt słabo. W czerwcu 1930 roku podpisał ustawę Smoota-Hawleya, która podniosła cła i wywołała odwet innych państw, co jeszcze bardziej skurczyło światowy handel. Kryzys najmocniej uderzył w Niemcy, żyjące z amerykańskich kredytów. Gdy pożyczki przestały płynąć, bezrobocie w Niemczech sięgnęło milionów, a wyborcy odwrócili się od partii weimarskich. W czerwcu 1931 roku Hoover ogłosił roczne moratorium na spłatę długów wojennych i reparacji, ale nie uratowało ono niemieckiej demokracji. Kryzys utorował drogę do władzy Adolfowi Hitlerowi, a w Japonii wzmocnił wojskowych, którzy we wrześniu 1931 roku zajęli Mandżurię. Administracja Hoovera odpowiedziała tylko doktryną Stimsona, czyli zapowiedzią nieuznawania zdobyczy uzyskanych siłą.
Wybory 1928 roku były ostatnim wielkim zwycięstwem republikanów przed długą epoką demokratów. W 1932 roku Hoover przegrał z Rooseveltem w 42 stanach na 48. To Roosevelt, wybrany tego samego dnia co Hoover na gubernatora Nowego Jorku, poprowadził Stany Zjednoczone przez kryzys i drugą wojnę światową, a Hoover, jako były prezydent, stał się jednym z najostrzejszych krytyków jego polityki zagranicznej.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 29 października 1929 · GospodarkaKrach na Wall Street29 października 1929, w czarny wtorek, giełda w Nowym Jorku przeżyła najgorszy dzień krachu. Zaczął się wielki kryzys, który pomógł Hitlerowi dojść do władzy.
- 27 sierpnia 1928 · DyplomacjaPakt Brianda-Kellogga27 sierpnia 1928 piętnaście państw podpisało w Paryżu traktat o wyrzeczeniu się wojny jako narzędzia polityki narodowej. Nie przewidywał żadnych sankcji.
- 24 lipca 1929 · DyplomacjaPakt Brianda-Kellogga wchodzi w życie24 lipca 1929 Herbert Hoover ogłosił w Białym Domu wejście w życie paktu Brianda-Kellogga. Wiązał wtedy 46 państw, a w Mandżurii trwał już spór o kolej.
- 11 lutego 1929 · DyplomacjaTraktaty laterańskie11 lutego 1929 Mussolini i kardynał Gasparri podpisali traktaty laterańskie. Kończyły one spór Włoch z papiestwem i tworzyły Państwo Watykańskie.