Pierwsza pięciolatka
- Kategoria:
- Gospodarka
- Data:
- 1 października 1928
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- ZSRR, Józef Stalin, komunizm
1 października 1928 roku zaczął się w Związku Radzieckim nowy rok gospodarczy, a wraz z nim okres, który przeszedł do historii jako pierwsza pięciolatka, czyli pierwszy pięcioletni plan rozwoju gospodarki narodowej ZSRR. Plan miał w ciągu pięciu lat, do 1 października 1933 roku, zamienić kraj chłopski w mocarstwo przemysłowe. W praktyce oznaczał koniec względnej swobody gospodarczej lat dwudziestych, budowę setek fabryk, hut, elektrowni i kanałów, ogromny napływ ludzi ze wsi do miast i przymusową kolektywizację rolnictwa, która zrujnowała wieś i doprowadziła do jednej z największych klęsk głodu w dziejach Europy. Za planem stał sekretarz generalny partii Józef Stalin, który właśnie w tych latach stał się jedynowładcą. Przemysł zbudowany kosztem milionów ofiar był zarazem tym przemysłem, który kilkanaście lat później zaopatrywał Armię Czerwoną w wojnie z Niemcami.
Kalendaria podają, że 1 października 1928 roku Związek Radziecki „rozpoczął” pierwszą pięciolatkę. To prawda co do kalendarza, ale nie co do dokumentu. Pięciolatka liczyła się od 1 października 1928 roku, bo od tego dnia zaczynał się radziecki rok gospodarczy, tymczasem sam plan nie był wtedy jeszcze gotowy. Jego ostateczną wersję przyjęła dopiero XVI konferencja partii, obradująca w Moskwie od 23 do 29 kwietnia 1929 roku, a zatwierdził V Zjazd Rad ZSRR w maju 1929 roku. Plan obowiązywał więc wstecz, od jesieni poprzedniego roku.
Koniec NEP-u
Po wojnie domowej i wielkim głodzie lat 1921–1922 bolszewicy musieli pozwolić chłopom handlować. Nowa Polityka Ekonomiczna, NEP, wprowadzona w 1921 roku przez Włodzimierza Lenina, zostawiła w rękach państwa przemysł ciężki, banki, transport i handel zagraniczny, ale ziemią gospodarowało ponad 20 milionów indywidualnych gospodarstw chłopskich, a sklepy, warsztaty i drobne zakłady wróciły do prywatnych właścicieli. Gospodarka się odbudowała i pod koniec lat dwudziestych w wielu dziedzinach osiągnęła poziom sprzed pierwszej wojny światowej. Kraj pozostał jednak biedny i rolniczy, a przemysł rósł wolniej, niż chcieli przywódcy partii.
O tym, jak iść dalej, spierano się przez całe lata dwudzieste. Lewa opozycja Lwa Trockiego, do której w 1926 roku przyłączyli się Grigorij Zinowjew i Lew Kamieniew, żądała szybszej industrializacji, opłaconej wyższymi podatkami od bogatszych chłopów. Nikołaj Bucharin, główny ideolog partii, bronił NEP-u i powolnego rozwoju, w którym przemysł rośnie razem z zamożnością wsi. Stalin, który po śmierci Lenina prowadził grę o władzę, długo stał po stronie Bucharina i oskarżał opozycję o zamiar „ograbienia” chłopów. Gdy jednak w listopadzie 1927 roku Trockiego wykluczono z partii, a jego zwolenników zesłano, Stalin przejął w dużej mierze ich program i poszedł znacznie dalej, niż oni proponowali.
Bezpośrednim powodem zwrotu był kryzys zbożowy zimą 1927/1928 roku. Państwo płaciło chłopom za zboże niskie ceny, a w sklepach brakowało towarów przemysłowych, więc chłopi woleli trzymać ziarno albo karmić nim zwierzęta. Skup załamał się, a miastom i armii zagroził niedobór chleba. W styczniu 1928 roku Stalin pojechał na Syberię i zażądał od miejscowych władz, by odbierały zboże siłą, sądząc chłopów, którzy go nie sprzedają, za spekulację. „Nadzwyczajne środki” szybko objęły cały kraj. Do tego doszła atmosfera zagrożenia wojną. W 1927 roku Wielka Brytania zerwała stosunki dyplomatyczne z Moskwą, w Warszawie zastrzelono posła Piotra Wojkowa, a w Chinach Czang Kaj-szek krwawo rozprawił się z komunistami, sojusznikami Moskwy. Radziecka propaganda mówiła o okrążeniu przez kapitalistów i o zbliżającej się interwencji. Choć przywódcy partii w dużej mierze sami tę panikę rozdmuchali, przekonanie, że wojna jest blisko, a kraj bez przemysłu jej nie przetrwa, stało się jednym z głównych argumentów za forsowną industrializacją.
Wiosną 1928 roku zaczęło się też polowanie na „szkodników”. W procesie szachtyńskim, który toczył się w Moskwie od 18 maja do 6 lipca 1928 roku, 53 inżynierów i urzędników przemysłu węglowego z Donbasu, w tym kilku Niemców, oskarżono o sabotaż na zlecenie dawnych właścicieli kopalń i obcych wywiadów. Jedenastu skazano na śmierć, a pięciu rozstrzelano. Proces był sygnałem dla dawnej, przedrewolucyjnej kadry technicznej, że za każde niepowodzenie można odpowiedzieć głową. W lipcu Stalin ogłosił tezę, że w miarę postępów socjalizmu walka klasowa będzie się zaostrzać. 30 września 1928 roku, w przeddzień rozpoczęcia pięciolatki, Bucharin opublikował w „Prawdzie” „Uwagi ekonomisty”, w których ostrzegał przed nadmiernym tempem i przed złudzeniem, że dzisiejsze fabryki da się zbudować z „jutrzejszych cegieł”. W kwietniu 1929 roku jego grupę potępiono jako „prawe odchylenie”, a w listopadzie usunięto go z Biura Politycznego.
Plan
Plan przygotowała państwowa komisja planowania, Gosplan, kierowana przez Gleba Krżyżanowskiego, oraz Najwyższa Rada Gospodarki Narodowej, na której czele stał Walerian Kujbyszew. Ekonomiści spierali się, czy plan ma przewidywać to, co gospodarka może osiągnąć, czy narzucać jej cele. Wygrali ci drudzy. Gosplan opracował dwa warianty, wyjściowy i wyższy, nazwany optymalnym, a partia przyjęła optymalny. Produkcja przemysłowa miała w ciągu pięciu lat wzrosnąć mniej więcej trzykrotnie, a produkcja dóbr inwestycyjnych, czyli maszyn, stali, węgla i energii, jeszcze szybciej. Około trzech czwartych nakładów na przemysł miało trafić do przemysłu ciężkiego. Plan zakładał zarazem, że wzrośnie spożycie, płace realne i plony, a kolektywizacja obejmie do 1933 roku tylko część gospodarstw. Te obietnice szybko poszły w zapomnienie.
Już w 1929 roku zadania zaczęto podnosić. Hasło „pięciolatka w cztery lata” stało się oficjalną linią, a w 1930 roku na XVI zjeździe partii Stalin przekonywał, że w wielu dziedzinach plan zostanie przekroczony. Docelową produkcję surówki żelaza na koniec pięciolatki podniesiono z 10 do 17 milionów ton, czego żadna gospodarka nie mogłaby osiągnąć w tak krótkim czasie. Plan przestał być rachunkiem, a stał się narzędziem mobilizacji. Kto wątpił w jego wykonalność, ryzykował zarzut sabotażu. Jesienią 1930 roku w kolejnych procesach pokazowych sądzono ekonomistów i inżynierów, oskarżonych o spiski z zagranicą, a wielu dawnych autorów umiarkowanych wariantów planu trafiło do więzień.
Budowy
Pięciolatka zostawiła po sobie wielkie budowy, które radziecka propaganda pokazywała jako symbole nowego świata. Na stepie u podnóża Uralu, przy górze z rudą żelaza, wyrósł od podstaw Magnitogorsk z kombinatem metalurgicznym zaprojektowanym przez Amerykanów. Pierwszy wielki piec ruszył tam na początku 1932 roku. Na Dnieprze powstała największa wówczas w Europie elektrownia wodna, Dnieproges, uroczyście otwarta w październiku 1932 roku. W 1930 roku z taśmy Stalingradzkiej Fabryki Traktorów zjechał pierwszy traktor, a w 1931 roku ruszyła Charkowska Fabryka Traktorów. W Niżnym Nowogrodzie na podstawie umowy z Fordem zbudowano fabrykę samochodów, która na początku 1932 roku rozpoczęła produkcję. Powstały huta w Kuźniecku na Syberii, kolej łącząca Syberię z Azją Środkową, nazwana Turksibem, i dziesiątki innych zakładów.
Bez zagranicy nic z tego by nie powstało. Amerykańska firma architekta Alberta Kahna, która budowała fabryki Forda, zaprojektowała w latach 1929–1932 setki obiektów przemysłowych w ZSRR. Amerykańscy i niemieccy inżynierowie nadzorowali budowy, a maszyny kupowano w Stanach Zjednoczonych, Niemczech i Wielkiej Brytanii. W 1931 roku Związek Radziecki był największym odbiorcą niemieckich maszyn. Zachodnie firmy, dotknięte od jesieni 1929 roku wielkim kryzysem, chętnie przyjmowały radzieckie zamówienia. Płacono za nie przede wszystkim eksportem surowców, drewna, ropy i zboża. W latach 1930–1931 Związek Radziecki wywoził około pięciu milionów ton zboża rocznie, choć na wsi zaczynał się głód.
Budowy wznosili w większości ludzie, którzy jeszcze niedawno byli chłopami. W ciągu czterech lat liczba robotników przemysłowych wzrosła mniej więcej dwukrotnie, a miasta zalała fala przybyszów ze wsi. W Magnitogorsku pierwsze zimy spędzano w namiotach, barakach i ziemiankach. Partia mobilizowała młodzież z Komsomołu, organizowała współzawodnictwo pracy i brygady przodowników, tak zwanych udarników. Byli wśród nich prawdziwi entuzjaści, którzy wierzyli, że budują nowy świat. Równocześnie zaostrzono dyscyplinę: za spóźnienia i absencję karano zwolnieniem i utratą kartek na żywność, w 1932 roku przywrócono znane z czasów carskich paszporty wewnętrzne, które przywiązywały ludzi do miejsca zamieszkania, a chłopi w kołchozach paszportów w ogóle nie dostawali.
Coraz więcej pracy wykonywali więźniowie. W 1930 roku obozy pracy podporządkowano nowemu zarządowi OGPU, który przeszedł do historii jako Gułag. Pierwszą jego wielką budową był Kanał Białomorsko-Bałtycki, wykopany w latach 1931–1933 przez więźniów niemal bez maszyn. Zginęły przy nim co najmniej tysiące ludzi, a kanał okazał się zbyt płytki dla większych statków.
Kolektywizacja
Najcięższą cenę zapłaciła wieś. Plan przewidywał stopniowe tworzenie kołchozów, czyli gospodarstw zbiorowych, ale w drugiej połowie 1929 roku Stalin zdecydował się na „masową kolektywizację”. 7 listopada 1929 roku ogłosił w „Prawdzie” „rok wielkiego przełomu”, a pod koniec grudnia zapowiedział „likwidację kułactwa jako klasy”. 30 stycznia 1930 roku Biuro Polityczne przyjęło uchwałę o rozkułaczaniu. Za kułaków, czyli bogatych chłopów, uznawano w praktyce każdego, kogo wskazali miejscowi aktywiści, także biedaków, którzy sprzeciwiali się wejściu do kołchozu. Część z nich rozstrzelano lub osadzono w obozach, a resztę wywłaszczono i wysiedlono. Według sprawozdań samego OGPU w latach 1930–1931 wywieziono na tak zwane specjalne osiedla, głównie na północ Rosji, na Ural, Syberię i do Kazachstanu, 381 tysięcy rodzin, czyli ponad 1,8 miliona ludzi. Wielu z nich zmarło z głodu, zimna i chorób w pierwszych latach zesłania.
Chłopi stawiali opór. W 1930 roku doszło do tysięcy wystąpień, często prowadzonych przez kobiety. Przed wejściem do kołchozu masowo zabijali zwierzęta, by nie oddawać ich za darmo. Do 1933 roku pogłowie bydła i koni zmniejszyło się mniej więcej o połowę. W samych pierwszych miesiącach 1930 roku władze zapędziły do kołchozów ponad połowę gospodarstw. Gdy wieś zawrzała, a zbliżały się wiosenne zasiewy, Stalin 2 marca 1930 roku opublikował artykuł „Zawrót głowy od sukcesów”, w którym zrzucił winę za „wypaczenia” na lokalnych działaczy. Chłopi zaczęli masowo opuszczać kołchozy i latem było w nich mniej niż jedna czwarta gospodarstw. Jesienią nacisk wznowiono, tym razem skuteczniej. Do 1932 roku skolektywizowano ponad 60 procent gospodarstw, a pod koniec dekady prawie wszystkie.
Kołchozy miały przede wszystkim oddawać państwu zboże, za które płacono grosze. Skoro wieś nie chciała sprzedawać, państwo postanowiło je odbierać. Normy dostaw wyznaczano z góry i podnoszono, choć plony spadały. 7 sierpnia 1932 roku wydano dekret o ochronie mienia socjalistycznego, nazywany potocznie ustawą o kłosach, który za kradzież kołchozowego zboża, nawet kilku kłosów zebranych na ściernisku, przewidywał rozstrzelanie albo dziesięć lat obozu.
Głód
Skutkiem była klęska głodu w latach 1931–1933. Najciężej dotknęła Kazachstan, gdzie przymusowe osiedlanie koczowników i odebranie im stad zabiło według szacunków od półtora do ponad dwóch milionów ludzi, prawie dwóch na pięciu Kazachów, oraz Ukrainę, Kubań i Powołże. Na Ukrainie, gdzie zimą 1932/1933 roku brygady przeszukiwały chaty i zabierały wszelką żywność, a wsie, które nie wykonały planu, wpisywano na „czarne tablice” i odcinano od dostaw, zginęło według różnych szacunków od 3,5 do blisko 5 milionów ludzi. Ten głód Ukraińcy nazywają Hołodomorem. W styczniu 1933 roku władze zakazały chłopom z Ukrainy i Kubania wyjazdów w poszukiwaniu chleba. Ukraina, Polska i wiele innych państw uznają Hołodomor za ludobójstwo. Historycy spierają się, czy głód był celowym uderzeniem w Ukraińców jako naród, czy skutkiem bezwzględnej polityki, której ofiary władze świadomie akceptowały, ale co do tego, że to decyzje Moskwy zamieniły nieurodzaj w masową śmierć, panuje szeroka zgoda. W całym Związku Radzieckim zginęło od około pięciu do ponad siedmiu milionów ludzi.
Władze ukrywały głód. Zagraniczni dziennikarze nie mogli wyjeżdżać na wieś, a korespondent „New York Timesa” w Moskwie, Walter Duranty, nagrodzony w 1932 roku Nagrodą Pulitzera za relacje o pięciolatce, zaprzeczał doniesieniom o głodzie. Prawdę opisał walijski dziennikarz Gareth Jones, który wiosną 1933 roku przeszedł pieszo przez ukraińskie wsie. O głodzie informowali też swoje rządy dyplomaci, w tym polscy konsulowie w Kijowie i Charkowie.
Bilans
7 stycznia 1933 roku Stalin ogłosił na plenum Komitetu Centralnego, że pierwsza pięciolatka została wykonana w cztery lata i trzy miesiące, czyli do końca 1932 roku, a przemysł ciężki wykonał plan w 108 procentach. Prawda była bardziej złożona. Wiele celów osiągnięto tylko częściowo. Produkcja stali wzrosła z około 4 do niecałych 6 milionów ton, podczas gdy plan zakładał ponad 10 milionów, surówki z 3,3 do 6,2 miliona ton zamiast 10 milionów, a węgla z 35 do 64 milionów ton zamiast 75 milionów. Elektrowni zbudowano mniej, niż planowano. Zdecydowanie przekroczono za to plan produkcji maszyn, a ZSRR po raz pierwszy wytwarzał sam traktory, samochody ciężarowe, obrabiarki i samoloty. Produkcja tkanin i innych towarów dla ludności nie wzrosła, a w czasie głodu spadła. Od 1929 roku chleb i większość artykułów pierwszej potrzeby rozdzielano na kartki. Płace realne robotników były w 1932 roku znacznie niższe niż w 1928 roku.
Pięciolatka zbudowała też nowy ustrój gospodarczy. Prywatny handel i rzemiosło niemal zniknęły, ceny i produkcję ustalało państwo, a o wszystkim decydował aparat partii. Zmienił się także ustrój polityczny. Przeciwnicy Stalina w kierownictwie partii zostali pokonani, a Wiaczesław Mołotow, jeden z najwierniejszych jego ludzi, w grudniu 1930 roku zastąpił Aleksieja Rykowa na stanowisku szefa rządu. Związek Radziecki wszedł w lata trzydzieste jako państwo jednego człowieka. W 1933 roku zaczęła się druga pięciolatka, a w 1938 roku trzecia, przerwana przez wojnę.
Znaczenie
Stalin sam wiązał industrializację z wojną. 4 lutego 1931 roku mówił na naradzie kierowników przemysłu: „Jesteśmy o 50–100 lat w tyle za krajami przodującymi. Musimy przebyć ten dystans w ciągu dziesięciu lat. Albo tego dokonamy, albo nas zgniotą”. Od 1931 roku zastępcą ludowego komisarza do spraw wojskowych i szefem uzbrojenia był Michaił Tuchaczewski, który od dawna domagał się przygotowania całej gospodarki do wojny maszyn. Część nowych fabryk traktorów projektowano z myślą o tym, że w razie wojny przestawią się na czołgi. Według danych rosyjskich na początku 1932 roku Armia Czerwona miała niespełna 1,5 tysiąca czołgów, a na początku 1934 roku ponad 7,5 tysiąca, więcej niż armie Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec razem wzięte. Aby spokojnie budować, Moskwa szukała ciszy na granicach i w 1932 roku zawarła pakty o nieagresji z Polską, krajami bałtyckimi, Finlandią i Francją. Wcześniej, od lat dwudziestych, prowadziła tajną współpracę wojskową z Niemcami, dzięki której Reichswehra i Armia Czerwona wymieniały doświadczenia, a radzieccy oficerowie uczyli się nowoczesnej wojny.
Przemysł zbudowany w pierwszych pięciolatkach na Uralu i za Uralem, w Magnitogorsku, Czelabińsku i Kuźniecku, okazał się w 1941 roku bezcenny. Gdy Niemcy zajęli Ukrainę i zachodnią Rosję, a z nimi większość dawnych zagłębi węgla i stali, w tym Dnieproges, wysadzony w sierpniu 1941 roku przez wycofującą się Armię Czerwoną, do tych ośrodków ewakuowano setki fabryk. Czelabińsk, gdzie w 1933 roku uruchomiono wielką fabrykę traktorów, nazwano wkrótce Tankogradem. Historycy spierają się, czy szybka industrializacja była warunkiem przetrwania ZSRR w wojnie, czy też taki sam wzrost dałoby się osiągnąć bez kolektywizacji i głodu. Nie ulega wątpliwości, że ceną pięciolatki były miliony ofiar, zrujnowane rolnictwo, które do końca istnienia ZSRR nie wyżywiło kraju, oraz system terroru, który kilka lat później, w wielkiej czystce, uderzył w samą partię i w dowództwo armii, z Tuchaczewskim na czele. Na Zachodzie, pogrążonym od 1929 roku w kryzysie, pięciolatka zrobiła wrażenie. Wielu intelektualistów widziało w niej dowód, że gospodarka planowa wygrywa z kapitalizmem, a mało kto chciał słuchać o głodzie. Planowanie podpatrywały też dyktatury prawicowe: w 1936 roku Adolf Hitler ogłosił w Niemczech własny plan czteroletni, który miał w ciągu czterech lat przygotować gospodarkę Rzeszy do wojny.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 12 listopada 1927 · PolitykaTrocki wykluczony z partiiW listopadzie 1927, po pochodach opozycji w 10. rocznicę rewolucji, Trockiego i Zinowjewa wykluczono z partii. Stalin wygrał walkę o schedę po Leninie.
- 28 maja 1928 · Daleki WschódPowstanie chińskiej Armii CzerwonejWiosną 1928 oddziały Zhu De i Mao Zedonga połączyły się w górach Jinggang, a kierownictwo KPCh postanowiło nazwać swoje wojska Armią Czerwoną.
- 12 kwietnia 1927 · Daleki WschódMasakra szanghajska12 kwietnia 1927 wojsko Czang Kaj-szeka i szanghajscy gangsterzy rozbili komunistyczne bojówki robotnicze. Zaczęła się czystka, która zakończyła sojusz z KPCh.
- 24 lipca 1929 · DyplomacjaPakt Brianda-Kellogga wchodzi w życie24 lipca 1929 Herbert Hoover ogłosił w Białym Domu wejście w życie paktu Brianda-Kellogga. Wiązał wtedy 46 państw, a w Mandżurii trwał już spór o kolej.