TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kapitulacja Kurlandii

Kategoria:
Wojsko
Front:
Front wschodni
Data:
8 maja 1945
Autor:
Łukasz
Tagi:
Łotwa, Wehrmacht, Armia Czerwona

8 maja 1945 roku, zgodnie z rozkazem Karla Dönitza, który po śmierci Hitlera stanął na czele państwa, generał pułkownik Carl Hilpert, dowódca Grupy Armii „Kurlandia”, przyjął ultimatum marszałka Leonida Goworowa i bezwarunkowo poddał swoje wojska. Na zachodnim krańcu Łotwy, w Kurlandii, złożyło broń około 190 tysięcy żołnierzy – resztki dwóch niemieckich armii, które od października 1944 roku broniły się w odciętym od Rzeszy przyczółku nad Bałtykiem.

Kocioł kurlandzki był jednym z najdziwniejszych frontów ostatniego roku wojny. Przez siedem miesięcy kilkadziesiąt niemieckich dywizji stało na półwyspie, z którego nie mogły już wpłynąć na losy wojny, a Hitler raz po raz odrzucał prośby własnych generałów, by je stamtąd wycofać. Gdy Rzesza upadła, ci żołnierze trafili niemal w komplecie do radzieckiej niewoli, a dla Łotyszy, którzy walczyli po ich stronie, kapitulacja oznaczała początek kolejnego, powojennego rozdziału wojny.

Jak powstał kocioł

Latem 1944 roku, po rozbiciu Grupy Armii „Środek” w operacji „Bagration”, niemiecka Grupa Armii „Północ” znalazła się w krajach bałtyckich w coraz bardziej zagrożonym położeniu. We wrześniu trzy Fronty Nadbałtyckie i Front Leningradzki rozpoczęły ofensywę bałtycką; Niemcy opuścili Estonię, a w październiku Rygę. 5 października 1 Front Nadbałtycki Iwana Bagramiana uderzył spod Szawli na zachód i 10 października wyszedł nad Bałtyk w rejonie Połągi i Kłajpedy. Grupa Armii „Północ” została odcięta od Prus Wschodnich.

W ten sposób powstał kocioł kurlandzki – obszar od okolic Tukums nad Zatoką Ryską po wybrzeże na południe od Lipawy. Jego obrona spoczywała na 16 i 18 Armii. Według danych przytaczanych w literaturze niemieckiej jesienią 1944 roku na półwyspie znajdowało się około 500 tysięcy żołnierzy wszystkich rodzajów sił zbrojnych, a obok około 230 tysięcy mieszkańców także około 150 tysięcy uchodźców, którzy ściągali do portów. Zaopatrzenie docierało niemal wyłącznie morzem, przez Lipawę i Windawę.

Dowodzący grupą armii generał pułkownik Ferdinand Schörner próbował jeszcze w październiku przebić się na południe, do Kłajpedy, ale natarcie utknęło. Hitler zakazał dalszych prób i nakazał utrzymać „twierdzę Kurlandię” za wszelką cenę.

Dlaczego Hitler nie oddał Kurlandii

Szef Sztabu Generalnego Wojsk Lądowych Heinz Guderian od jesieni 1944 roku wielokrotnie domagał się ewakuacji Kurlandii morzem. Jego zdaniem kilkadziesiąt dywizji zamkniętych na półwyspie było potrzebnych do obrony Prus Wschodnich, Pomorza i linii Wisły. Po rozpoczęciu ofensywy styczniowej jego prośby stały się jeszcze bardziej natarczywe; według jego wspomnień dochodziło przy tym do gwałtownych scen z Hitlerem.

Hitler odmawiał. Argumentował, że Kurlandia wiąże duże siły radzieckie, osłania szwedzkie dostawy rudy i – przede wszystkim – wschodnią część Bałtyku, potrzebną Kriegsmarine jako akwen szkoleniowy dla nowych okrętów podwodnych typu XXI. W tym ostatnim punkcie wspierał go dowódca marynarki Karl Dönitz, który liczył, że nowe U-Booty odwrócą losy wojny na Atlantyku. Hitler mówił też o Kurlandii jako o przyczółku przyszłej ofensywy. W rzeczywistości ewakuacja kilkudziesięciu dywizji morzem pod radzieckimi nalotami byłaby trudna, ale nawet jej zwolennicy w sztabie uważali, że zwłoka tylko pogarsza sytuację.

Jedynym ustępstwem było przerzucenie części sił. W styczniu i lutym 1945 roku przez Lipawę wywieziono do Rzeszy kilka dywizji, m.in. 4 Dywizję Pancerną, 32 Dywizję Piechoty, wykrwawione 227, 218 i 389 Dywizję Piechoty, łotewską 15 Dywizję Grenadierów SS oraz – jako część III Korpusu Pancernego SS – dywizję „Nordland”, która walczyła następnie na Pomorzu. Reszta została. 25 stycznia, przy okazji przemianowania grup armii, Grupa Armii „Północ” stała się Grupą Armii „Kurlandia”.

Sześć bitw kurlandzkich

Armia Czerwona przez pół roku próbowała zlikwidować kocioł. Historiografia niemiecka liczy sześć „bitw kurlandzkich”; ich daty różnią się nieco w zależności od źródła. Pierwsza zaczęła się 16 października 1944 roku, kilka dni po utracie przez Niemców Rygi, i miała przebić się do Lipawy i Windawy. Druga, od 27 października do końca listopada, była najcięższa: w rejonie Skrundy i Saldus radzieckie armie, wsparte setkami czołgów, uzyskały tylko kilkukilometrowe włamania. Trzecią, zwaną przez Niemców „bitwą bożonarodzeniową”, prowadziły od 21 do 31 grudnia 1 i 2 Front Nadbałtycki; w rejonie Džūkste naprzeciw siebie stanęli wówczas Łotysze z radzieckiego 130 Łotewskiego Korpusu Strzeleckiego i z niemieckiej 19 Dywizji Grenadierów SS.

Czwarta bitwa, od 23–24 stycznia do początku lutego 1945 roku, przyniosła walki o przyczółki nad rzekami Bārta i Vārtāja na południe od Lipawy. Piąta, rozpoczęta w drugiej połowie lutego, i szósta, prowadzona od 17–18 do końca marca, kosztowały obie strony dziesiątki tysięcy ludzi, ale linia frontu przesunęła się zaledwie o kilka kilometrów. Ziemia kurlandzka – lasy, bagna i jesienno-wiosenne roztopy – sprzyjała obronie, a Niemcy mieli czas, by rozbudować kolejne pozycje.

Po stronie niemieckiej dowódcy zmieniali się często: Schörner w połowie stycznia odszedł do Grupy Armii „Środek”, po nim dowodzili kolejno generałowie pułkownicy Lothar Rendulic i Heinrich von Vietinghoff, a w marcu, po krótkim powrocie Rendulica, dowództwo objął dotychczasowy dowódca 16 Armii Carl Hilpert. Po stronie radzieckiej 1 kwietnia 1945 roku rozwiązano 2 Front Nadbałtycki, a blokadę Kurlandii przejął Front Leningradzki marszałka Goworowa. Moskwa nie traktowała już Kurlandii jako kierunku priorytetowego – rozstrzygnięcie zapadało nad Odrą i w Berlinie.

Według niemieckich danych 20 lutego 1945 roku grupa armii liczyła jeszcze ponad 350 tysięcy żołnierzy wojsk lądowych oraz kilkadziesiąt tysięcy ludzi z Luftwaffe, Waffen-SS i Służby Pracy Rzeszy. Trwała także ewakuacja rannych i uchodźców, dla których Kurlandia była jedną z ostatnich dróg na zachód po upadku Kłajpedy i odcięciu Prus Wschodnich.

Ostatnie dni

Wiadomość o samobójstwie Hitlera nie zmieniła położenia Kurlandii. Dönitz i OKW, dążąc do kapitulacji przed aliantami zachodnimi i do ratowania jak największej liczby żołnierzy przed radziecką niewolą, zarządzili w pierwszych dniach maja ewakuację z Kurlandii wszystkiego, co dało się wywieźć morzem. Po podpisaniu kapitulacji w Reims 7 maja stało się jasne, że broń musi zamilknąć 8 maja o 23.01 czasu środkowoeuropejskiego. Do tej chwili okręty i statki miały zabrać z Lipawy i Windawy jak najwięcej ludzi.

Rano 7 maja marszałek Goworow skierował do dowództwa Grupy Armii „Kurlandia” ultimatum, żądając złożenia broni w ciągu doby. Hilpert, który otrzymał od Dönitza rozkaz kapitulacji, przyjął je 8 maja. W rozkazie do wojsk oznajmił, że Goworow zgodził się na przerwanie ognia od godziny 14.00 tego dnia; żołnierze mieli wywiesić białe flagi i czekać na przybycie oddziałów radzieckich. Według źródeł zachodnich lepsze warunki kapitulacji wynegocjował z Rosjanami kwatermistrz grupy armii generał Otto Rauser; łotewska tradycja wskazuje jako miejsce podpisania aktu dawny budynek celny w Ezere na granicy łotewsko-litewskiej, gdzie dziś działa izba pamięci. Hilpert z osobistym sztabem i sztabami armii oddał się do niewoli.

Ostatnie konwoje

Równolegle z rozmowami o kapitulacji trwała ewakuacja. 8 maja z Lipawy i Windawy wyszły ostatnie konwoje – według niemieckich opracowań pięć – złożone z niszczycieli, trałowców, kutrów, promów desantowych i statków handlowych, osłaniane do końca przez myśliwce Jagdgeschwader 54. Każda dywizja mogła wyznaczyć do ostatniego transportu tylko niewielką liczbę ludzi, choć niektóre, jak 14 Dywizja Pancerna i 11 Dywizja Piechoty, wywieziono niemal w całości. Według danych niemieckich na zachód dotarło w ten sposób około 27–28 tysięcy żołnierzy. Część jednostek, które wyszły z portów po godzinie kapitulacji albo zostały przechwycone przez radzieckie lotnictwo i okręty, zawrócono; niektóre małe łodzie dopłynęły w nocy z 8 na 9 maja i w kolejnych dniach do Szwecji, zwłaszcza na Gotlandię. Szwecja wydała w styczniu 1946 roku Związkowi Radzieckiemu większość internowanych żołnierzy niemieckich (około 2,5 tysiąca) i około 150 Bałtów, głównie Łotyszy, co wywołało w tym kraju głośny spór.

9 maja oddziały radzieckie wkroczyły do Lipawy, w następnych dniach do Windawy i pozostałych miejscowości półwyspu. Radziecka komisja zaczęła przesłuchiwać sztab grupy armii, a jeńców zbierano w punktach zbornych i odprowadzano na wschód – większość z nich trafiła początkowo do obozów w rejonie Wałdaju.

Ilu poszło do niewoli

Liczby podawane w literaturze różnią się w zależności od źródła i sposobu liczenia. Najczęściej przytaczane dane radzieckie mówią o 42 generałach, 8038 oficerach i 181 032 podoficerach i szeregowych – łącznie około 189 tysiącach ludzi – do których doliczano około 14 tysięcy Łotyszy służących w formacjach SS i jako pomocnicy w Wehrmachcie. Inne zestawienia mówią o około 180–200 tysiącach jeńców. Do 23 maja zbieranie jeńców w Kurlandii w zasadzie zakończono, choć pojedyncze grupy kryły się w lasach jeszcze przez wiele tygodni. Dowódca VI Korpusu SS Walter Krüger próbował z kilkuset ludźmi przedrzeć się do Prus Wschodnich; gdy jego oddział został osaczony, 22 maja odebrał sobie życie.

Straty obu stron w walkach o Kurlandię są trudne do ustalenia. Według danych rosyjskich tylko od połowy lutego do 9 maja 1945 roku radzieckie wojska straciły tu ponad 30 tysięcy zabitych i około 130 tysięcy rannych; straty niemieckie od października 1944 roku szacuje się na dziesiątki tysięcy poległych.

Carl Hilpert, urodzony w 1888 roku weteran pierwszej wojny światowej, który w latach 1942–1944 dowodził korpusami pod Leningradem i Połockiem, trafił do niewoli razem ze swoimi żołnierzami. Zmarł w radzieckim areszcie w 1947 roku. Dziesiątki tysięcy jego podkomendnych wróciły z obozów jenieckich dopiero na przełomie lat 40. i 50.; wielu nie wróciło wcale.

Łotysze między frontami

Dla Łotyszy koniec walk w Kurlandii nie był końcem wojny. W niemieckich formacjach – przede wszystkim w Legionie Łotewskim SS, w którym część żołnierzy służyła z poboru – walczyły dziesiątki tysięcy mieszkańców kraju; wielu z nich motywowało przede wszystkim doświadczenie radzieckiej okupacji z lat 1940–1941 i deportacji z czerwca 1941 roku. Po kapitulacji władze radzieckie traktowały ich jako zdrajców: trafiali do obozów filtracyjnych i łagrów. Część legionistów nie złożyła broni i uciekła do lasów.

Dołączyli oni do leśnych braci – partyzantów antyradzieckiego podziemia w krajach bałtyckich. Na Łotwie ich walka trwała do połowy lat 50., najintensywniejsza była w pierwszych latach po wojnie. Radzieckie władze odpowiadały na nią represjami, a w marcu 1949 roku przeprowadziły masową deportację ludności wiejskiej krajów bałtyckich (operacja „Priboj”), która odebrała partyzantom zaplecze. Łotwa jako Łotewska SRR pozostała w składzie ZSRR do 1991 roku.

Miejsce w historii wojny

Kapitulacja Kurlandii była jednym z ostatnich aktów niemieckiej klęski w Europie. Tego samego dnia, w którym Hilpert składał broń, na Zachodzie świętowano Dzień Zwycięstwa w Europie, a w Berlinie-Karlshorst przygotowywano ponowne podpisanie aktu kapitulacji wobec wszystkich aliantów. Na niektórych odcinkach, odciętych od łączności, walki i wymiana ognia trwały jeszcze 9 i 10 maja, dlatego część opracowań przesuwa koniec walk w Kurlandii na te dni; formalnie jednak grupa armii skapitulowała 8 maja, zgodnie z rozkazem Dönitza.

Kocioł kurlandzki stał się symbolem strategii Hitlera ostatnich miesięcy wojny – trzymania odległych „twierdz” i przyczółków bez względu na koszty. Kilkadziesiąt dywizji, których zabrakło nad Wisłą, Odrą i w Prusach Wschodnich, przetrwało w Kurlandii do końca tylko po to, by w komplecie pójść do radzieckiej niewoli. Dla Łotwy maj 1945 roku oznaczał zaś nie wyzwolenie, lecz ponowne włączenie do ZSRR, powojenne represje i kilkuletnią partyzancką wojnę w lasach.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.