Rozkaz Hitlera z 19 stycznia
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Front wschodni
- Data:
- 19 stycznia 1945
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Adolf Hitler, Wehrmacht, Heinz Guderian, III Rzesza
19 stycznia 1945 roku, w tydzień po rozpoczęciu radzieckiej ofensywy znad Wisły, Adolf Hitler wydał w Berlinie rozkaz, który miał przywrócić mu pełną kontrolę nad każdym ruchem wojsk niemieckich. Dowódcy armii, korpusów i dywizji odpowiadali odtąd przed nim osobiście za to, by każdy zamiar odwrotu, natarcia czy opuszczenia pozycji, punktu oporu lub „twierdzy” został mu zameldowany na tyle wcześnie, żeby mógł się wtrącić, a ewentualny kontrrozkaz zdążył dotrzeć do pierwszej linii. Bezpośrednim powodem była utrata Warszawy, którą wojska niemieckie opuściły 17 stycznia wbrew jego woli.
W popularnych ujęciach rzecz przedstawia się tak, że każdy odwrót dywizji lub większych związków wymagał odtąd zgody Hitlera. To uproszczenie. Rozkaz formalnie nakładał obowiązek uprzedniego meldowania – i to nie tylko o odwrocie, lecz o każdej decyzji operacyjnej – w praktyce jednak sprowadzał się do tego, że bez milczącej lub wyraźnej zgody Führera dowódca nie mógł niczego zmienić. Data też wymaga komentarza: zbiory dokumentów datują rozkaz na 19 stycznia, a w wydaniu dalekopisowym rozesłano go do sztabów w nocy z 20 na 21 stycznia jako „Weisung Nr. 69” – „Rozkaz Führera o meldunkach”.
Utrata Warszawy
12 stycznia 1945 roku 1 Front Ukraiński marszałka Iwana Koniewa uderzył z przyczółka baranowsko-sandomierskiego, a dwa dni później 1 Front Białoruski marszałka Gieorgija Żukowa – z przyczółków pod Magnuszewem i Puławami. Front Grupy Armii A gen. płk. Josefa Harpego rozpadł się w ciągu kilku dni. Warszawa, ogłoszona „twierdzą” i obsadzona przez zaimprowizowaną dywizję forteczną z kilkoma batalionami gotowymi do walki, znalazła się w kleszczach: na północy 47 Armia forsowała Wisłę pod Modlinem, na południu 61 Armia i 2 Armia Pancerna Gwardii obchodziły miasto.
Garnizonowi groziło okrążenie i zniszczenie bez żadnego pożytku dla obrony. Dowództwo grupy armii i 9 Armii gen. Smilo von Lüttwitza postanowiło go wycofać. Zgodę wydał – bez wiedzy Hitlera – szef Oddziału Operacyjnego Sztabu Generalnego Wojsk Lądowych (OKH) w Zossen pod Berlinem płk dypl. Bogislaw von Bonin. 17 stycznia do opuszczonego, zrujnowanego lewobrzeżnego miasta weszły oddziały 1 Armii Wojska Polskiego i Armii Czerwonej.
Hitler od 16 stycznia przebywał w Kancelarii Rzeszy; do Berlina wrócił z kwatery Adlerhorst w Hesji, z której kierował ofensywą w Ardenach. W listopadzie 1944 roku na zawsze opuścił Wilczy Szaniec, a teraz front zbliżał się do stolicy szybciej, niż ktokolwiek w jego otoczeniu przewidywał. Wiadomość o Warszawie przyjął wybuchem wściekłości. Dla niego, przyzwyczajonego od lat do myślenia kategoriami prestiżu i symboli, oddanie bez walki stolicy podbitego kraju było dowodem nieposłuszeństwa, a może i zdrady sztabowców.
Aresztowania w Zossen
Kara spadła najpierw na Oddział Operacyjny OKH. Gestapo aresztowało płk. dypl. von Bonina oraz dwóch jego oficerów, ppłk. dypl. von dem Knesebecka i ppłk. dypl. von Christena. Źródła podają różne daty – niemiecka biografia Bonina mówi o 17 stycznia, dniu jego 37. urodzin, inne relacje o 18–19 stycznia. Bonin trafił do więzienia przy Lehrter Straße, potem do siedziby Gestapo przy Prinz-Albrecht-Straße.
Gen. płk Heinz Guderian, od lipca 1944 roku pełniący obowiązki szefa Sztabu Generalnego Wojsk Lądowych, w swoich wspomnieniach („Erinnerungen eines Soldaten”, 1951) opisał tę sprawę obszernie. Według jego relacji zażądał, by przesłuchano jego samego, bo to on odpowiadał za decyzje oddziału. Przez kilka godzin wypytywali go szef RSHA Ernst Kaltenbrunner i szef Gestapo Heinrich Müller. Guderian przytacza też słowa, które miał usłyszeć od Hitlera: nie chodzi o niego, lecz o Sztab Generalny, którego „system” – grupy intelektualistów narzucających swoje poglądy przełożonym – Führer zamierzał złamać. Według Guderiana obu podwładnych Bonina po kilku tygodniach zwolniono i skierowano na front, sam Bonin pozostał w rękach Gestapo do końca wojny. W kwietniu 1945 roku przewieziono go jako więźnia specjalnego przez Flossenbürg do Dachau, a 30 kwietnia uwolnił go wraz z innymi zakładnikami oddział Wehrmachtu w Niederdorfie w Południowym Tyrolu.
Ucierpieli też dowódcy liniowi. 19 stycznia odwołano gen. Waltera Friesa, dowódcę XLVI Korpusu Pancernego, który cofnął swoje wyczerpane wojska za Wisłę; postawiony w marcu przed Sądem Wojennym Rzeszy, został uniewinniony, ale nie dostał już żadnego dowództwa. Generał Friedrich Weber, dowódca dywizji „Warschau”, trafił do rezerwy. Lüttwitza zastąpił 20 stycznia gen. Theodor Busse, a Harpego – gen. płk Ferdinand Schörner, znany z bezwzględności wobec własnych żołnierzy i ślepego posłuszeństwa wobec Hitlera.
Treść rozkazu
Rozkaz, rozesłany dalekopisem przez Sztab Dowodzenia Wehrmachtu (OKW) do dowództw wszystkich frontów, do Sztabu Generalnego Wojsk Lądowych, Kriegsmarine i Luftwaffe, miał trzy punkty. W wersji opublikowanej w zbiorze „Hitlers Weisungen für die Kriegführung” (1962, wyd. Walther Hubatsch) pierwszy z nich stanowił, że dowódcy armii, korpusów i dywizji odpowiadają przed Hitlerem osobiście za to, by meldowano mu:
- każdą decyzję o ruchu operacyjnym,
- każde zamierzone natarcie od szczebla dywizji wzwyż, wykraczające poza ogólne wytyczne naczelnego dowództwa,
- każdą akcję zaczepną na spokojnym odcinku frontu, większą niż zwykłe wypady, która mogłaby zwrócić uwagę nieprzyjaciela,
- każdy zamierzony ruch odwrotowy,
- każde zamierzone oddanie pozycji, punktu oporu lub twierdzy.
Meldunek miał nadejść tak wcześnie, by Führer mógł „wkroczyć w proces podejmowania decyzji”, a jego ewentualny kontrrozkaz zdążył dotrzeć do oddziałów na pierwszej linii. Punkt drugi czynił dowódców, szefów sztabów i każdego oficera sztabu odpowiedzialnymi za to, by meldunki zawierały „nieupiększoną prawdę”; każdą próbę jej „zatuszowania”, umyślną czy wynikłą z nieuwagi, Hitler zapowiadał karać „drakońsko”. Punkt trzeci nakazywał za wszelką cenę utrzymywać łączność w górę i w dół łańcucha dowodzenia. Drugi punkt był wymierzony wprost w sztabowców z Zossen, którym Hitler zarzucał, że meldunki o Warszawie przedstawiały mu sytuację tak, by usprawiedliwić odwrót.
Od Moskwy do „twierdz”
Rozkaz z 19 stycznia był ostatnim ogniwem długiego łańcucha. Zimą 1941 roku, gdy kontrofensywa pod Moskwą groziła rozbiciem Grupy Armii „Środek”, Hitler wydał 16 grudnia rozkaz „trzymania się” (Haltebefehl), zakazując odwrotu bez jego zgody, a trzy dni później objął osobiście dowództwo wojsk lądowych. Część historyków uważa, że tamten rozkaz zapobiegł panice; Hitler wyciągnął z niego wniosek, że jego wola zawsze jest silniejsza od rachub generałów. Pod Stalingradem zabronił 6 Armii gen. Friedricha Paulusa wyrwania się z okrążenia, licząc na most powietrzny i odsiecz, co skończyło się kapitulacją w lutym 1943 roku.
8 marca 1944 roku rozkaz Führera nr 11 wprowadził „miejsca umocnione” (feste Plätze): miasta wyznaczone przez Hitlera miały się bronić nawet w okrążeniu, a ich komendanci odpowiadali za to głową. Latem 1944 roku w czasie operacji „Bagration” Witebsk, Bobrujsk i Mohylew stały się pułapkami dla dziesiątek tysięcy żołnierzy. W styczniu 1945 roku „twierdzami” były m.in. Warszawa, Poznań, Toruń, Piła i Wrocław. Rozkaz z 19 stycznia szedł dalej niż poprzednie: nie dotyczył już wybranych miast i pozycji, lecz każdej decyzji operacyjnej każdego dowódcy od dywizji wzwyż.
Dowodzenie z bunkra
Skutki dało się przewidzieć. Wojska radzieckie szły w styczniu 1945 roku po 25–30 km na dobę, a czołówki pancerne nawet szybciej. Meldunek z dywizji wędrował przez korpus, armię i grupę armii do OKH w Zossen, stamtąd do Kancelarii Rzeszy, gdzie Hitler rozpatrywał sytuację na odprawach ciągnących się często do późnej nocy. Zanim przyszła odpowiedź, położenie zwykle zmieniało się całkowicie. Dowódcy stawali przed wyborem: czekać, ryzykując okrążenie, albo działać na własną rękę i narażać się na sąd wojenny – jak Fries. Po zamachu 20 lipca generalicja wiedziała, że nieufność Hitlera wobec korpusu oficerskiego nie ma granic, a odwołanie, areszt czy degradacja mogły spotkać każdego.
Guderian ocenił później rozkaz jednoznacznie: odbierał dowódcom resztkę swobody, która w ruchomej wojnie decydowała o przetrwaniu, i był – jego zdaniem – jedną z przyczyn szybkości upadku frontu nad Wisłą. Tę ocenę trzeba czytać z dystansem, bo pamiętniki niemieckich generałów chętnie przypisywały klęski wyłącznie Hitlerowi, ale tu zgadza się z nią większość historyków: przewaga radziecka była tak wielka, że front nad Wisłą i tak by runął, a sztywne trzymanie się pozycji przyspieszało jedynie rozbijanie kolejnych zgrupowań w okrążeniach, jak pokazuje przebieg operacji wiślańsko-odrzańskiej.
Miejsce w wojnie
Rozkaz z 19 stycznia nie zatrzymał ani jednej radzieckiej armii. W ostatnich dniach stycznia czołówki Żukowa stanęły nad Odrą, a garnizony „twierdz” – Poznania, Torunia, Piły, później Wrocławia i Królewca – zostały okrążone i broniły się tygodniami, wiążąc wojska radzieckie, ale bez szans na odsiecz. 24 stycznia Hitler utworzył Grupę Armii „Wisła” pod dowództwem Heinricha Himmlera, człowieka bez żadnego doświadczenia w dowodzeniu na froncie, a 25 stycznia przemianował grupy armii: Grupa Armii A stała się Grupą Armii „Środek”, dawna „Środek” – Grupą Armii „Północ”, a odcięta w Kurlandii „Północ” – Grupą Armii „Kurlandia”. 30 stycznia osobny rozkaz o twierdzach zastrzegł dla Hitlera prawo wyznaczania twierdz i ich komendantów.
Konflikt Guderiana z Hitlerem narastał aż do 28 marca 1945 roku, gdy po nieudanych próbach odblokowania Kostrzyna szef sztabu został odesłany na „urlop zdrowotny”. Ostatnie tygodnie wojny Hitler spędził w Führerbunkrze pod Kancelarią Rzeszy, wydając rozkazy dywizjom i armiom, które istniały już tylko na mapach sztabowych. Rozkaz z 19 stycznia jest dobrą miarą tego stanu: najwyższy dowódca, który nie ufał już nikomu, próbował zastąpić zaufanie kontrolą każdego ruchu na froncie od Bałtyku po Karpaty – w chwili, gdy jedynym sposobem uratowania wojsk była szybka, samodzielna decyzja dowódcy na miejscu.
Miejsca·Warszawa
Źródła
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 20 stycznia 1945 · PolitykaCzwarta inauguracja Roosevelta20 stycznia 1945 Roosevelt złożył czwartą przysięgę prezydencką na portyku Białego Domu, a Truman został wiceprezydentem. Mowa trwała około sześciu minut.
- 16 stycznia 1945 · Front zachodniPołączenie pod Houffalize16 stycznia 1945 patrole 1 i 3 Armii USA spotkały się pod Houffalize. Wybrzuszenie przecięto, ale do 28 stycznia trwało jeszcze spychanie Niemców.
- 15 stycznia 1945 · BałkanyRozejm w Atenach15 stycznia 1945 wszedł w życie rozejm między ELAS a Brytyjczykami, kończący Dekemwrianę – walki o Ateny przegrane przez grecką lewicę.
- 23 stycznia 1945 · Zbrodnie i represjeStracenie Helmutha Jamesa von Moltkego23 stycznia 1945 w Plötzensee powieszono Helmutha Jamesa von Moltkego, twórcę Kręgu z Krzyżowej, skazanego przez Freislera za myślenie o Niemczech po Hitlerze.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 31 stycznia 1945 · Front wschodniPrzyczółek nad Odrą31 stycznia 1945 oddział wydzielony 5 Armii Uderzeniowej przeszedł po lodzie Odrę pod Kienitz i uchwycił przyczółek około 70 km od Berlina.
- 20 marca 1945 · Front wschodniHeinrici zastępuje Himmlera20 marca 1945 Hitler odebrał Himmlerowi dowództwo Grupy Armii „Wisła” i powierzył je gen. Gotthardowi Heinriciemu, mistrzowi obrony, który miał utrzymać Odrę.
- 12 stycznia 1945 · Front wschodniPoczątek operacji wiślańsko-odrzańskiej12 stycznia 1945 1 Front Ukraiński Koniewa uderzył z przyczółka sandomierskiego. Ruszyła ofensywa, która w trzy tygodnie doprowadziła Armię Czerwoną nad Odrę.
- 10 lutego 1945 · Front wschodniPoczątek operacji pomorskiej10 lutego 1945 2 Front Białoruski Rokossowskiego uderzył na Pomorze Wschodnie, by usunąć zagrożenie z flanki Żukowa nad Odrą. Zaczęła się operacja pomorska.