TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

MacArthur opuszcza Corregidor

Kategoria:
Wojsko
Front:
Pacyfik
Data:
11 marca 1942
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Kampania filipińska (1941–1942)
Tagi:
Stany Zjednoczone, Filipiny, Douglas MacArthur, Japonia

Wieczorem 11 marca 1942 roku, około 19.45, od północnego nabrzeża wyspy Corregidor odbił kuter torpedowy PT-41. Na jego pokładzie był generał Douglas MacArthur, dowódca wojsk amerykańskich na Dalekim Wschodzie, z żoną Jean, czteroletnim synem Arthurem i jego chińską opiekunką. Kwadrans później dołączyły do niego trzy inne kutry z oficerami sztabu. Przed nimi było około 900 kilometrów rejsu przez wody, na których panowała japońska flota, a potem lot do Australii. Za nimi zostawało ponad 70 tysięcy żołnierzy amerykańskich i filipińskich na półwyspie Bataan i w fortach u wejścia do Zatoki Manilskiej, dla których nie było już ratunku.

W niektórych kalendariach pod 11 marca można przeczytać, że Japończycy wylądowali na Mindanao, a pod 14 marca, że zaczął się odwrót na Corregidor. Obie informacje wymagają sprostowania. Japończycy byli na Mindanao od 20 grudnia 1941 roku, kiedy zajęli Davao, a ich drugi desant, w Zamboandze na zachodnim krańcu wyspy, nastąpił 2 marca 1942 roku (część źródeł podaje noc z 1 na 2 marca). 11 marca na Mindanao zmierzał natomiast sam MacArthur. Odwrót na Corregidor w połowie marca też się nie zaczął: front na Bataanie trwał do kwietnia, a wojska broniące półwyspu nie wycofywały się na wyspę. Tym, co w połowie marca rzeczywiście się nasiliło, był japoński ostrzał fortów w Zatoce Manilskiej z wybrzeża prowincji Cavite.

Rozkaz i zwłoka

22 lutego prezydent Franklin Delano Roosevelt polecił MacArthurowi opuścić Filipiny i objąć dowództwo w Australii. Generał przyjął rozkaz, ale wymógł zgodę na wybranie „psychologicznego momentu” wyjazdu i zapowiedział, że nastąpi on około 15 marca. Na początku marca ten moment wydawał się dobry. Na Bataanie panował względny spokój: w lutym obrońcy rozbili japońskie desanty i kieszenie, a 14 Armia generała porucznika Masaharu Hommy wycofała się, by czekać na posiłki. Zarazem jednak japońska blokada zaciskała się z każdym tygodniem. Pod koniec lutego Japończycy zajęli wyspę Mindoro, a na wodach na południe od Luzonu pojawiało się coraz więcej ich okrętów. Okręt podwodny, który miał zabrać MacArthura, mógł przypłynąć dopiero za kilka dni, więc generał postanowił nie czekać i ruszyć kutrami torpedowymi.

Wybrał je sam. 3 Eskadra Kutrów Torpedowych porucznika marynarki Johna Bulkeleya miała w marcu już tylko cztery z sześciu kutrów typu PT, wszystkie zużyte trzema miesiącami walk, z silnikami pracującymi na zanieczyszczonym paliwie. Bulkeley, którego styczniowe ataki na japońskie statki w zatoce Subic amerykańska prasa opisywała z wielkim rozgłosem (ich rzeczywiste wyniki były skromniejsze, niż wtedy twierdzono), był już w kraju bohaterem. Zadaniem jego ludzi było teraz przewieźć przez Morze Sulu na Mindanao dwudziestojednoosobową grupę: MacArthura z rodziną, kontradmirała Francisa Rockwella, szefa sztabu generała Richarda Sutherlanda i kilkunastu oficerów sztabu, od kwatermistrza i oficera łączności po wywiad i lotnictwo. Wybór tych ludzi pokazywał, że MacArthur nie jechał do Australii na emeryturę: zabierał ze sobą zalążek nowej kwatery głównej. Ci oficerowie, nazwani później „bandą z Bataanu”, towarzyszyli mu do końca wojny.

Przed wyjazdem

Zanim odpłynął, MacArthur ułożył dowodzenie na Filipinach po swojemu. Nie wyznaczył jednego następcy. Podzielił wojska na cztery niezależne zgrupowania: Siły Luzonu na Bataanie pod generałem majorem Jonathanem Wainwrightem, obronę wybrzeża Zatoki Manilskiej i zatoki Subic pod generałem majorem George’em Moore’em, siły na Mindanao pod generałem brygady Williamem Sharpem oraz siły na wyspach Visayas pod generałem brygady Bradfordem Chynowethem. Nad nimi wszystkimi miał nadal dowodzić on sam, z Australii, przez swojego zastępcę szefa sztabu na Corregidorze, pułkownika Lewisa Beebe’a. Uzasadniał to tym, że gdy jedno zgrupowanie skapituluje, inne będą mogły walczyć dalej. O tym układzie nie zawiadomił jednak Waszyngtonu.

Ostatniego dnia rozmawiał z Wainwrightem, który przypłynął z Bataanu. Według relacji obu generałów MacArthur zapewnił go, że wyjeżdża tylko dlatego, że rozkazał mu to prezydent, i że jeśli Wainwright utrzyma się na Bataanie do jego powrotu, zostanie generałem porucznikiem. Generałowi Moore’owi polecił utrzymać Corregidor i zachować zapasy żywności na połowę racji dla 20 tysięcy ludzi do 30 czerwca. Pożegnał go słowami: „Utrzymaj flagę na maszcie. Wrócę”.

Rejs przez Morze Sulu

Kutry wyszły z Zatoki Manilskiej przez przejście w polu minowym i skierowały się na południe. Fale były wysokie, łodzie rozdzielały się w ciemności, a pasażerowie, przemoczeni i chorzy od kołysania, spędzili noc na pokładach. Rano 12 marca kutry spotkały się przy niezamieszkanej wysepce Tagauayan w archipelagu Cuyo. Na PT-32 doszło do groźnej pomyłki: jego załoga wzięła nadpływający w półmroku kuter MacArthura za japoński okręt i była bliska otwarcia ognia, a wcześniej, przygotowując się do ucieczki, wyrzuciła za burtę zapasowe beczki z paliwem. Uszkodzony PT-32 nie mógł płynąć dalej. Jego pasażerów rozmieszczono na pozostałych łodziach, a sam kuter następnego dnia zatopił amerykański okręt podwodny „Permit”, który zabrał też jego załogę.

O 18.00 12 marca, jeszcze za dnia, kutry ruszyły dalej, by zdążyć na umówione spotkanie z samolotami. Godzinę później ich załogi dostrzegły japoński krążownik. Bulkeley skręcił gwałtownie na zachód, pod zachodzące słońce, i nie został zauważony. Nocą, na wysokiej fali, łodzie przepłynęły Morze Sulu. Krótko po 6.30 rano 13 marca PT-41 przybił do nabrzeża w Cagayan de Oro na północnym wybrzeżu Mindanao. MacArthur powiedział podobno Bulkeleyowi, że wyciągnął go „z paszczy śmierci” i że nie zapomni tego nikomu z załogi. Bulkeley dostał później za walki na Filipinach i za ten rejs Medal Honoru. Amerykańska historia oficjalna Louisa Mortona podaje daty rejsu przesunięte o jeden dzień (wyjazd 12 marca, Mindanao 14 marca), ale większość relacji uczestników i opracowań przyjmuje wieczór 11 marca.

Cztery dni na Mindanao

Z Cagayan grupa pojechała do lotniska Del Monte na plantacji ananasów należącej do amerykańskiej firmy konserwowej. Tam czekało ją rozczarowanie. Z czterech bombowców B-17, które dowódca wojsk amerykańskich w Australii, generał George Brett, wysłał po MacArthura, dwa zawróciły z powodu awarii, jeden runął do morza, a jedyny, który doleciał, był w tak złym stanie, że generał Sharp odesłał go z powrotem, nie czekając na MacArthura. Rozgniewany MacArthur zażądał od generała George’a Marshalla „trzech najlepszych samolotów w Stanach Zjednoczonych lub na Hawajach” i załóg, które znają się na swojej robocie. Brett, który w Australii nie miał wielu sprawnych maszyn, wymógł w końcu na marynarce wypożyczenie nowych B-17.

Trzy dni MacArthur czekał na Mindanao, w zasięgu japońskich wojsk z Davao. Wieczorem 16 marca na oświetlonym flarami lotnisku wylądowały dwa z trzech wysłanych bombowców. Piloci uznali, że zmieszczą całą grupę, jeśli zostawi bagaże. O 1.30 w nocy 17 marca samoloty wystartowały i po kilku godzinach lotu nad terytoriami okupowanymi przez Japończyków wylądowały w Australii. Dalsza podróż MacArthura, od lotniska pod Darwin do Melbourne, to już osobna historia.

Wainwright przejmuje dowództwo

Układ czterech dowództw, który MacArthur zostawił na Filipinach, nie przetrwał tygodnia. W Waszyngtonie od początku zakładano, że po jego wyjeździe dowództwo przejmie najstarszy rangą generał na archipelagu, czyli Wainwright, i do niego kierowano depesze. Pułkownik Beebe, zakłopotany sprzecznością, wstrzymał jedną z nich i zawiadomił MacArthura. 19 marca Roosevelt przedstawił Senatowi kandydaturę Wainwrighta do stopnia generała porucznika, a 20 marca Marshall napisał do niego wprost: „Po wyjeździe generała MacArthura został pan dowódcą wojsk amerykańskich na Filipinach. Ma pan komunikować się bezpośrednio z Departamentem Wojny”. Wieczorem Beebe zatelefonował z tą wiadomością do kwatery Wainwrighta na Bataanie.

21 marca Wainwright przeniósł się na Corregidor i objął dowództwo nowo utworzonych Sił Stanów Zjednoczonych na Filipinach (USFIP), a Beebe został jego szefem sztabu. Siły Luzonu na Bataanie przejął generał major Edward King, artylerzysta, a dowództwo I Korpusu generał brygady Albert Jones. Marshall i Roosevelt uznali, że dowodzenie z odległości kilku tysięcy kilometrów, przy dwóch równorzędnych dowódcach nad jedną zatoką, nie ma sensu. MacArthur 24 marca odpowiedział, że „w pełni zgadza się” z awansem Wainwrighta i jego nominacją.

Forty pod ostrzałem

Japończycy wykorzystali tygodnie spokoju na Bataanie, by przygotować ostatnie natarcie. W marcu do Hommy zaczęły przybywać obiecane posiłki: 4 Dywizja z Szanghaju, oddział z 21 Dywizji, pułk ciężkiej artylerii i bombowce. Jednocześnie wzmocnili ostrzał fortów broniących wejścia do Zatoki Manilskiej. Już od 6 lutego oddział majora Toshinoriego Kondo, ustawiony na brzegu Cavite w okolicach Ternate, ostrzeliwał forty Drum i Frank oraz Corregidor. W połowie marca przekształcono go w silniejsze zgrupowanie pułkownika Masayoshiego Hayakawy, wyposażone między innymi w haubice kalibru 240 milimetrów. Najcięższy ostrzał spadł na forty 15 i 16 marca: według amerykańskiej historii oficjalnej 15 marca w fort Frank trafiło około 500 pocisków, a w fort Drum około stu. 21 marca pocisk kalibru 240 mm przebił strop tunelu w forcie Frank, zabijając 28 żołnierzy i raniąc 46. Ciężkie działa fortu Drum, zamknięte w betonowym kadłubie przypominającym okręt, nie zostały jednak nigdy wyłączone z walki.

24 marca nad Corregidor wróciło japońskie lotnictwo. Tego dnia bombowce armii i marynarki zrzuciły na wyspę ponad 70 ton bomb, a w ostatnim tygodniu marca alarmy przeciwlotnicze ogłaszano około sześćdziesięciu razy. Życie garnizonu i uchodźców coraz bardziej przenosiło się do podziemi tunelu Malinta, gdzie mieściły się szpital, sztab i magazyny. Żołnierze, którzy musieli zostać na stanowiskach przy działach, kpili z tych, którzy nie wychodzili z tunelu, że cierpią na „tunelozę”.

Gorycz Bataanu

Wiadomość o wyjeździe MacArthura dotarła do żołnierzy na Bataanie w ciągu kilku dni. Wainwright wspominał, że jego generałowie przyjęli ją z przygnębieniem, ale szybko zrozumieli powody decyzji. Wśród szeregowych było inaczej: wielu poczuło się porzuconych i zdradzonych. Przezwisko „Dugout Doug”, czyli „Doug z ziemianki”, które przylgnęło do MacArthura jeszcze w styczniu, bo na Bataanie był tylko raz, teraz powtarzano z jeszcze większą goryczą. Propaganda państw Osi podchwyciła temat: dla Josepha Goebbelsa MacArthur był „uciekającym generałem”, a Benito Mussolini nazwał go tchórzem. W Stanach Zjednoczonych przeważał jednak zachwyt nad brawurową ucieczką, a sama trasa rejsu i lot nad japońskimi wyspami szybko obrosły legendą. 17 marca Roosevelt oświadczył, że wszyscy Amerykanie podziwiają determinację, z jaką generał chciał walczyć do końca razem ze swoimi żołnierzami, ale też wszyscy rozumieją, że ważne decyzje muszą służyć zwycięskiemu zakończeniu wojny.

Miejsce w wojnie

Wyjazd MacArthura był w praktyce przyznaniem, że Filipin nie da się utrzymać, choć oficjalnie przedstawiano go jako pierwszy krok do ich odsieczy. Na samym archipelagu nic się nie poprawiło. Racje na Bataanie spadły do około tysiąca kalorii dziennie, a malaria i beri-beri dziesiątkowały oddziały. 3 kwietnia Homma ruszył do ostatniego natarcia, 9 kwietnia King skapitulował z siłami Bataanu, a dziesiątki tysięcy jeńców pognano w marszu śmierci do obozu O’Donnell. 6 maja poddał się Corregidor, a Wainwright, by uniknąć rzezi rannych w tunelu Malinta, zgodził się na żądanie Hommy, by kapitulacja objęła wszystkie wojska na Filipinach. W maju poddał się też Sharp na Mindanao, choć część jego żołnierzy uszła w góry i stała się zalążkiem partyzantki. Wainwright spędził resztę wojny w japońskiej niewoli, a w 1945 roku MacArthur zadbał, by był obecny przy kapitulacji Japonii na pokładzie pancernika „Missouri”.

Sam MacArthur w ciągu kilku tygodni stał się naczelnym dowódcą alianckim na południowo-zachodnim Pacyfiku i przez następne dwa i pół roku przygotowywał powrót, który obiecał. W marcu 1945 roku, po odbiciu Corregidoru, przypłynął na wyspę czterema kutrami torpedowymi razem z oficerami, którzy trzy lata wcześniej odpłynęli z nim z tego samego nabrzeża.

Źródła

  1. ibiblio.org
  2. ibiblio.org · USA P PI 20
  3. ibiblio.org · USA P PI 28
  4. ibiblio.org · USA P PI 27

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.