TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kapitulacja Tulonu i Marsylii

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
28 sierpnia 1944
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Operacja „Dragoon”
Tagi:
Francja, Wehrmacht, ruch oporu, Kriegsmarine

28 sierpnia 1944 roku skapitulowały ostatnie niemieckie załogi dwóch największych portów francuskiego wybrzeża śródziemnomorskiego. W Marsylii gen. Hans Schaefer, dowódca 244 Dywizji Piechoty, podpisał akt kapitulacji przed gen. Josephem de Goislard de Monsabertem. W Tulonie kontradm. Heinrich Ruhfus, komendant niemieckiej twierdzy, zgodził się na bezwarunkową kapitulację późnym wieczorem 27 sierpnia na półwyspie Saint-Mandrier, a rano 28 sierpnia jego żołnierze złożyli broń. Samo miasto Tulon było w rękach francuskich już od 26 sierpnia – 28 sierpnia padły ostatnie bronione forty i baterie.

Oba porty zdobyła francuska Armia B gen. Jeana de Lattre’a de Tassigny, która od 16 sierpnia lądowała na przyczółku wywalczonym w ramach operacji „Dragoon”. Plan zakładał, że Tulon padnie mniej więcej po trzech tygodniach od lądowania, a Marsylia jeszcze później. Stało się to po niespełna dwóch tygodniach.

Plan i decyzja de Lattre’a

Według pierwotnego planu Francuzi mieli najpierw zebrać na przyczółku wszystkie siły, potem otoczyć i zdobyć Tulon, a dopiero później ruszyć na Marsylię. Szybkie załamanie się niemieckiej obrony wybrzeża i rozkaz Hitlera z 16/17 sierpnia, nakazujący 19 Armii odwrót doliną Rodanu, a garnizonom obu portów – obronę do końca, sprawiły, że de Lattre postanowił nie czekać. 18 sierpnia, mając na lądzie tylko część dywizji, około 16 tysięcy ludzi, trzydzieści czołgów i kilka baterii artylerii, rzucił je do natarcia. Siły podzielił na dwa zgrupowania: gen. Edgard de Larminat z 1 Dywizją Francji Wolnej i 9 Kolonialną Dywizją Piechoty uderzał na Tulon od wschodu, a gen. de Monsabert z 3 Algierską Dywizją Piechoty, marokańskimi taborami i czołgami 1 Dywizji Pancernej obchodził miasto od północy, przecinał drogę z Tulonu do Marsylii i kierował się na Marsylię.

Armia B była armią w dużej mierze kolonialną. Obok francuskich oficerów i podoficerów, ochotników i żołnierzy z rodzin osadników z Algierii, w jej szeregach walczyli strzelcy algierscy, tunezyjscy i senegalscy (określenie obejmowało żołnierzy z całej Francuskiej Afryki Zachodniej) oraz marokańscy goumierzy – górale z Atlasu, zorganizowani w tabory, którzy wcześniej zasłynęli w walkach w górach środkowych Włoch. Po stronie niemieckiej Tulonu broniła 242 Dywizja Piechoty gen. Johannesa Bäßlera wraz z licznymi oddziałami marynarki i artylerii nadbrzeżnej, Marsylii – 244 Dywizja Piechoty i jednostki Luftwaffe oraz Kriegsmarine; według francuskich opracowań w Marsylii było około 13 tysięcy niemieckich żołnierzy, w Tulonie – kilkanaście tysięcy.

Tulon

Tulon był główną bazą francuskiej marynarki wojennej i miastem o szczególnym znaczeniu symbolicznym. Tu 27 listopada 1942 roku, gdy Niemcy po zajęciu strefy nieokupowanej wdarli się do portu, Francuzi zatopili własną flotę, by nie wpadła w ręce III Rzeszy. Wraki pancerników i krążowników wciąż leżały w basenach portowych. Niemcy rozbudowali obronę miasta: w fortach i bateriach na wzgórzach oraz na półwyspie Saint-Mandrier ustawili działa zdjęte z francuskich okrętów, w tym wieżę z dwoma działami kal. 340 mm. Alianckie lotnictwo przez wiele dni bombardowało baterie i bazę okrętów podwodnych; w sierpniu bomby zatopiły w porcie podniesione wcześniej z dna pancernik „Strasbourg” i krążownik „La Galissonnière”, którymi Niemcy chcieli zablokować wejście do portu.

Po ciężkich walkach pod Hyères i na wzgórzach wschodnich przedmieść, gdzie 1 Dywizja Wolnych Francuzów i senegalscy strzelcy 9 Dywizji Kolonialnej zdobywali kolejne umocnienia, 20 sierpnia Francuzi stanęli pod miastem. Od północy algierscy strzelcy i komandosi Batalionu Szturmowego, wspierani przez miejscowe FFI, opanowali fort na górze Faron, górującej nad Tulonem, i 21 sierpnia wieczorem weszli w ulice miasta, odcinając je od zachodu. W następnych dniach Francuzi oczyszczali dzielnicę po dzielnicy. Do niewoli trafił gen. Bäßler, a do 26 sierpnia ustał zorganizowany opór w samym mieście.

Bronił się jeszcze arsenał i silnie umocniony półwysep Saint-Mandrier, zamykający redę od południa. Baterie kal. 340 mm ostrzeliwały miasto jeszcze 27 sierpnia, gdy Francuzi przygotowywali w nim pierwszą defiladę zwycięstwa. Ostrzelany z lądu, z powietrza i przez okręty, kontradm. Ruhfus zgodził się wieczorem 27 sierpnia na kapitulację, a 28 sierpnia rano z Saint-Mandrier wymaszerowało do niewoli niespełna dwa tysiące jego ludzi. Według danych francuskich bitwa o Tulon kosztowała Armię B około 2700 zabitych i rannych; do niewoli trafiło około 17 tysięcy Niemców, a około tysiąca zginęło.

Marsylia

W Marsylii, drugim co do wielkości mieście Francji, wypadki potoczyły się inaczej, bo do walki przystąpili sami mieszkańcy. 21 sierpnia miejscowe FFI pod dowództwem Henriego Simona, w porozumieniu z komitetem wyzwolenia, ogłosiły powstanie i strajk generalny. Słabo uzbrojeni powstańcy – zarówno z ugrupowań niekomunistycznych, jak i z komunistycznych Francs-Tireurs et Partisans – zajęli szereg gmachów i skrzyżowań, a 22–23 sierpnia przejęli prefekturę i ratusz; w ratuszu socjalista Gaston Defferre, jeden z przywódców ruchu oporu w mieście, stanął na czele władz powstańczych. Niemcy, zajęci obroną przed nadchodzącym wojskiem, nie stłumili powstania, ale powstańcy nie byli w stanie sami zmusić ich do kapitulacji i wzywali pomocy regularnych oddziałów.

Pomoc nadeszła szybko. Po walkach o Aubagne 21–22 sierpnia czołgi 1 Dywizji Pancernej, tabory marokańskie i 7 pułk strzelców algierskich płk. Léona Chappuisa zaczęli przenikać do miasta – część przez górskie masywy na wschodzie, prowadzona przez partyzantów. 23 sierpnia pierwsze oddziały były już w centrum. De Monsabert, który wprowadził wojska do miasta szybciej, niż zakładał ostrożny plan de Lattre’a, wezwał Schaefera do kapitulacji; rozmowy nie dały wyniku i 24 sierpnia walki wybuchły z nową siłą. Najcięższe stoczono o wzgórze z bazyliką Notre-Dame-de-la-Garde (25 sierpnia), o dworzec Saint-Charles i o forty strzegące Starego Portu. 27 sierpnia większość miasta była wolna; Niemcy trzymali już tylko część instalacji portowych i kilka umocnień na północy. 28 sierpnia Schaefer podpisał kapitulację; marokańscy goumierzy oczyścili też ostatnie stanowiska na wybrzeżu na południe od miasta. Baterie na wyspach Frioul skapitulowały dzień później. 29 sierpnia de Lattre przyjął na Canebière defiladę zwycięskich wojsk.

Według francuskich danych walki o Marsylię kosztowały około 1800 zabitych i rannych, do niewoli trafiło około 11 tysięcy Niemców. Łącznie, od lądowania 15 sierpnia do zdobycia Marsylii, Armia B straciła według zestawień de Lattre’a 933 zabitych, 19 zaginionych i 3732 rannych.

Pościg na północ: Grenoble, Awinion, Montélimar

Gdy Francuzi walczyli w portach, Amerykanie gen. Luciana Truscotta ścigali cofającą się 19 Armię gen. Friedricha Wiesego. Zmotoryzowana grupa operacyjna gen. Fredericka Butlera ruszyła 18 sierpnia z przyczółka na północ, drogą przez Alpy Prowansalskie – częściowo szlakiem dawnej Drogi Napoleona – przez Digne, Sisteron i Gap. Wszędzie wyprzedzały ją lub wspierały oddziały FFI, które w wielu miejscowościach same rozbroiły niemieckie załogi. Niemiecka 157 Rezerwowa Dywizja Piechoty, zamiast zamknąć drogę, wycofała się w Alpy, i 22 sierpnia rano do Grenoble weszli członkowie FFI, a po południu żołnierze 143 pułku piechoty z amerykańskiej 36 Dywizji.

Główne siły Truscotta skręciły tymczasem na zachód, ku dolinie Rodanu, którą płynęła niemiecka kolumna odwrotowa. 21 sierpnia grupa Butlera zajęła wzgórza na północ od Montélimar i zaczęła ostrzeliwać szosę i linię kolejową wzdłuż rzeki. Przez kolejne dni toczyła się tam zacięta bitwa: 36 Dywizja gen. Johna Dahlquista, cierpiąca na brak paliwa i amunicji, próbowała zablokować drogę, a 11 Dywizja Pancerna gen. Wenda von Wietersheima raz po raz ją otwierała. 25 sierpnia, gdy Paryż świętował wyzwolenie, Niemcy opuścili położony nad Rodanem Awinion, do którego weszły FFI i wojska amerykańskie, niemal bez walki. Pod Montélimar większości niemieckich kolumn udało się w dniach 26–28 sierpnia przebić na północ, choć zostawiły na drodze tysiące spalonych pojazdów i zabitych koni. 29 sierpnia Amerykanie zajęli miasto, a ostatni Niemcy w okolicy się poddali.

Porty w ruinach

Hitler nakazał obu garnizonom bronić się „do ostatniego człowieka” i w razie klęski zniszczyć porty. Tę część rozkazu wykonano starannie. W Marsylii już 20 sierpnia Niemcy zatopili w basenach kilkadziesiąt statków, wysadzili most transporterowy nad wejściem do Starego Portu, a nabrzeża, dźwigi i magazyny zniszczyli – według amerykańskich danych – około dwoma tysiącami ładunków i min. W Tulonie wejście blokowały wraki floty z 1942 roku i jednostek zatopionych w sierpniu 1944. Według części opracowań Schaefer nie chciał poświęcać swoich żołnierzy w beznadziejnej obronie i ograniczył zniszczenia – port był ciężko uszkodzony, ale nie zniszczony całkowicie.

Mimo zniszczeń saperzy amerykańscy i francuscy uruchomili oba porty w ciągu kilku tygodni. Pierwsze statki wpłynęły do Marsylii i Tulonu w połowie września, a do Marsylii doprowadzono rurociąg paliwowy, który z czasem sięgnął Lotaryngii. Jesienią przez porty południowej Francji szła około jedna trzecia zaopatrzenia dla alianckich wojsk na froncie zachodnim – wtedy, gdy Antwerpia, choć zdobyta, długo jeszcze nie była dostępna od morza.

Znaczenie

Zdobycie Tulonu i Marsylii w niespełna dwa tygodnie od lądowania rozstrzygnęło spór, który przez rok dzielił aliantów: porty, o które upierali się Amerykanie, były w rękach aliantów wcześniej, niż przewidywali nawet zwolennicy operacji. Dla Francuzów było to coś więcej – pierwsze wielkie zwycięstwo odtworzonej armii francuskiej na własnej ziemi, odniesione równocześnie z powstaniem paryskim i wyzwoleniem stolicy. Gen. Charles de Gaulle, który w połowie września odwiedził Tulon i Marsylię, podkreślał w swoich wystąpieniach udział armii francuskiej i ruchu oporu w wyzwoleniu kraju. Mniej eksponowano wówczas fakt, że ogromną część poległych i rannych w Prowansji stanowili żołnierze z Afryki Północnej i Afryki Zachodniej; ich udział w wyzwoleniu Francji upamiętniono w pełni dopiero po latach.

Armia B, przemianowana we wrześniu na 1 Armię Francuską, ruszyła po kapitulacji portów na północ, przez dolinę Rodanu i Burgundię, ku Wogezom i Alzacji. 19 Armia, choć mocno przetrzebiona – w samych portach straciła blisko 30 tysięcy jeńców – zdołała wycofać trzon swoich sił i stanąć do obrony u granic Rzeszy. Ale południe Francji, od Pirenejów po Alpy, zostało w ciągu kilku tygodni wyzwolone, a wojska z Prowansji we wrześniu połączyły się z siłami nacierającymi z Normandii.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.