TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Kluczowe wydarzenie

Słowackie Powstanie Narodowe

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Europa Środkowo-Wschodnia
Data:
29 sierpnia 1944
Autor:
Natalia
Tagi:
Słowacja, ruch oporu, III Rzesza, Jozef Tiso
Generał Rudolf Viest, który w październiku 1944 roku objął dowództwo armii powstańczej; portret z atelier Langhansa, sprzed 1928 roku.
Generał Rudolf Viest, który w październiku 1944 roku objął dowództwo armii powstańczej; portret z atelier Langhansa, sprzed 1928 roku.Autor: Jan Langhans (1851–1928) · Public domain · Wikimedia Commons

Wieczorem 29 sierpnia 1944 roku z dowództwa wojsk lądowych w Bańskiej Bystrzycy poszedł do garnizonów armii słowackiej umówiony sygnał: oddziały miały stawić opór wkraczającym na Słowację wojskom niemieckim. Tak zaczęło się słowackie powstanie narodowe – wystąpienie zbrojne przygotowywane od miesięcy przez konspiracyjną Słowacką Radę Narodową i grupę oficerów skupionych wokół podpułkownika Jána Goliana, ale rozpoczęte wcześniej, niż zakładano, i w znacznie gorszych warunkach. Powstanie przeciw Niemcom i reżimowi prezydenta Jozefa Tisy objęło środkową Słowację i przetrwało jako zorganizowana walka regularnego wojska do końca października 1944 roku; w zachodniej i wschodniej części kraju Niemcy już w pierwszych dniach rozbroili większość słowackich jednostek.

Państwo słowackie w piątym roku wojny

Republika Słowacka została proklamowana 14 marca 1939 roku pod dyktando Hitlera, w przeddzień zajęcia Czech i Moraw przez Wehrmacht, a traktat ochronny z 23 marca 1939 roku oddał Rzeszy kontrolę nad jej polityką zagraniczną i wojskową oraz „strefę ochronną” w zachodniej części kraju. Ksiądz Jozef Tiso, od października 1939 roku prezydent państwa, i jego rząd poszli z Niemcami we wszystkim: słowackie dywizje wkroczyły we wrześniu 1939 roku do Polski, w czerwcu 1941 roku Słowacja wypowiedziała wojnę ZSRR, a w 1942 roku władze w Bratysławie same zorganizowały wywiezienie około 58 tysięcy Żydów do niemieckich obozów zagłady.

Do 1944 roku kraj, żyjący z produkcji na potrzeby Rzeszy, był jednak względnie spokojny i dostatni na tle okupowanej Europy, a na jego terytorium poza strefą ochronną nie stacjonowały większe siły niemieckie. Rozkład postępował w armii. Po klęsce pod Stalingradem słowaccy żołnierze na froncie wschodnim zaczęli masowo przechodzić na stronę radziecką, a jesienią 1943 roku dwie duże dezercje przekonały Niemców, że słowackie oddziały nie nadają się do walki na wschodzie. Korpus oficerski, wywodzący się w dużej części z dawnej armii czechosłowackiej, był w większości nastawiony prozachodnio i z dystansem przyjmował zarówno reżim, jak i komunizm.

Latem 1944 roku Armia Czerwona stanęła u przedpola Karpat. Ofensywa lwowsko-sandomierska przesunęła front na zachód od Lwowa, a od północnego wschodu do granic Słowacji było już niewiele ponad sto kilometrów. Część słowackiego wojska została skupiona na wschodzie kraju: dwie najlepiej uzbrojone dywizje piechoty, łącznie około 24–25 tysięcy żołnierzy, tworzyły tak zwaną Armię Wschodniosłowacką pod dowództwem generała Augustína Malára. Minister obrony, generał Ferdinand Čatloš, miał co do niej własne zamysły: zakładał, że w odpowiedniej chwili otworzy ona Rosjanom przełęcze karpackie, a on sam przejmie władzę i przeprowadzi kraj na stronę aliantów. W tych samych dywizjach swoją nadzieję pokładali konspiratorzy.

Słowacka Rada Narodowa i Centrum Wojskowe

Opozycja wobec reżimu długo była rozbita. Komuniści, od 1938 roku zdelegalizowani i najostrzej ścigani, zmieniali stanowisko w sprawie państwowości Słowacji zgodnie z linią Moskwy; obóz obywatelski – przede wszystkim agrariusze, w większości ewangelicy – oraz środowiska wierne czechosłowackiemu rządowi na uchodźstwie w Londynie chciały odbudowy Czechosłowacji, ale nie scentralizowanej republiki sprzed 1938 roku. Do porozumienia doszło dopiero wtedy, gdy przesądził o tym przebieg wojny, a prezydent Edvard Beneš w grudniu 1943 roku podpisał w Moskwie czechosłowacko-radziecki układ o przyjaźni i pomocy wzajemnej. W tym samym miesiącu przedstawiciele obu obozów zawarli tak zwane porozumienie bożonarodzeniowe i powołali konspiracyjną Słowacką Radę Narodową. Weszli do niej m.in. komuniści Gustáv Husák, Ladislav Novomeský i Karol Šmidke oraz agrariusz Ján Ursíny. Program zakładał obalenie reżimu Tisy, walkę z Niemcami i odbudowę Czechosłowacji jako republiki równoprawnych narodów czeskiego i słowackiego, w ścisłym związku ze Związkiem Radzieckim.

Bez armii powstanie nie miało szans, a w armii konspiracja dysponowała człowiekiem na kluczowym stanowisku. Ppłk Ján Golian od stycznia 1944 roku był szefem sztabu dowództwa wojsk lądowych w Bańskiej Bystrzycy; w marcu Beneš powierzył mu kierowanie przygotowaniami wojskowymi na Słowacji. 27 kwietnia 1944 roku utworzono konspiracyjne Centrum Wojskowe z Golianem na czele, podporządkowane Słowackiej Radzie Narodowej. Plan przewidywał dwa warianty. W korzystniejszym powstanie miało wybuchnąć w porozumieniu z nadciągającą Armią Czerwoną: Armia Wschodniosłowacka otworzyłaby przełęcze Karpat, a cały kraj przeszedłby na stronę aliantów. Gdyby Niemcy ubiegli konspiratorów i zaczęli okupować Słowację, wojsko miało stawić opór i bronić się w górzystym trójkącie Bańska Bystrzyca – Brezno – Zwoleń, gdzie pod różnymi pretekstami skupiano oddziały, broń i zapasy.

Kluczowe było porozumienie z Moskwą. 4 sierpnia 1944 roku Šmidke i kpt. Mikuláš Ferjenčík przylecieli samolotem na Ukrainę z planami powstania (i z memorandum Čatloša); w sztabie radzieckiego frontu, a potem w Moskwie, przesłuchiwano ich, ale nie dostali żadnej odpowiedzi co do radzieckich zamiarów. Także rząd londyński przez kolejne tygodnie nie wiedział, jak Kreml zapatruje się na słowackie plany. Tymczasem od 1 sierpnia trwało powstanie w Warszawie, rozpoczęte, gdy wojska radzieckie podchodziły pod warszawską Pragę – i przez kolejne tygodnie pozbawione ich pomocy.

Partyzanci, Martin i niemiecka decyzja

O terminie zdecydowali jednak inni. Od wiosny 1944 roku na mocy porozumienia przywódcy czechosłowackich komunistów w Moskwie Klementa Gottwalda z Nikitą Chruszczowem ruch partyzancki na Słowacji podporządkowano Ukraińskiemu Sztabowi Ruchu Partyzanckiego w Kijowie. Od końca lipca zrzucano w słowackie góry radzieckie grupy organizacyjne; pierwszą, w nocy z 25 na 26 lipca, dowodził por. Piotr Wieliczko. Do oddziałów napływali dezerterzy, zbiegli jeńcy radzieccy, ukrywający się Żydzi i przeciwnicy reżimu. Liczebność partyzantów historycy szacują rozmaicie – od około 2 tysięcy w chwili wybuchu powstania do 12–18 tysięcy w szczytowym okresie. Oddziały wysadzały mosty i tory, napadały na posterunki i urzędy, atakowały też miejscowych Niemców i funkcjonariuszy reżimu, mimo ostrzeżeń Słowackiej Rady Narodowej i Centrum Wojskowego, że ściągną w ten sposób okupację, zanim armia będzie gotowa. 9 sierpnia władze w Bratysławie zarządziły akcję przeciw partyzantom, a 12 sierpnia wprowadziły stan wyjątkowy.

Nastroje rozgrzał przewrót w Rumunii z 23 sierpnia, po którym Bukareszt zerwał z Rzeszą. W Berlinie obawiano się, że przykład pójdzie dalej. 27 sierpnia partyzanci, wezwani przez dowódcę miejscowego garnizonu, zajęli Rużomberk z jego zakładami zbrojeniowymi. Tego samego dnia w Martinie oddział Wieliczki z udziałem żołnierzy miejscowego garnizonu zatrzymał pociąg z niemiecką misją wojskową wracającą z Rumunii. Nazajutrz, 28 sierpnia, zatrzymanych rozstrzelali w koszarach słowaccy żołnierze – według większości relacji na żądanie partyzantów, w okolicznościach do dziś niewyjaśnionych do końca. Źródła podają od 22 do ponad 30 zabitych; według części z nich wśród ofiar były również kobiety i dzieci.

Incydent w Martinie przesądził sprawę. Niemiecki poseł w Bratysławie Hanns Ludin, który jeszcze 27 sierpnia wycofał wcześniejszą prośbę o przysłanie wojska, teraz na polecenie Joachima von Ribbentropa zażądał od słowackich władz formalnej zgody na wkroczenie Wehrmachtu. Tiso po wahaniach ją wyraził; słowackie źródła datują zgodę rządu na 28 sierpnia. Niemieckie przygotowania szły zresztą od kilku dni niezależnie od tego, a dywizje Armii Wschodniosłowackiej już 1 sierpnia rozkazem Hitlera podporządkowano niemieckiej Grupie Armii „Północna Ukraina”. 29 sierpnia pierwsze naprędce sformowane niemieckie grupy bojowe przekroczyły granice Słowacji. Wieczorem Čatloš, z polecenia Tisy, ogłosił w bratysławskim radiu, że rząd wezwał wojska niemieckie do walki z partyzantami, a armia nie ma stawiać im oporu.

Wieczór 29 sierpnia

Golian nie miał wiadomości ani od Šmidkego, ani z Moskwy, a jego plan zakładał zupełnie inną sytuację. Wybór był jednak prosty: albo wojsko podejmie walkę, albo zostanie rozbrojone oddział po oddziale. Wkrótce po przemówieniu Čatloša – według przyjętej w historiografii wersji około godziny 20 – Centrum Wojskowe przekazało telefonicznie do garnizonów hasło do rozpoczęcia powstania („Začnite s vysťahovaním”, czyli „Zacznijcie przeprowadzkę”) i rozkaz stawienia oporu Niemcom. Powstanie zaczęło się więc nie z wyboru konspiratorów, lecz jako odpowiedź na niemiecką inwazję, i to w wariancie, który uważali za gorszy.

W środkowej Słowacji garnizony w większości wykonały rozkaz. W ciągu kilku dni powstańcy opanowali obszar około 20–22 tysięcy kilometrów kwadratowych, zamieszkany przez około 1,7 miliona ludzi, z Bańską Bystrzycą jako ośrodkiem władzy i lotniskiem Tri Duby koło Zwolenia. Za radą rządu londyńskiego 30 sierpnia dowództwo ogłosiło, że jego oddziały są częścią sił zbrojnych Czechosłowacji; z czasem przyjęły one nazwę 1 Armii Czechosłowackiej na Słowacji. 1 września w Bańskiej Bystrzycy Słowacka Rada Narodowa ogłosiła, że przejmuje władzę na Słowacji, i proklamowała odbudowę Czechosłowacji. Naczelnego dowódcę armii, gen. Jozefa Turanca, powstańcy zatrzymali; Čatloš kilka dni później przedostał się do Bańskiej Bystrzycy i oddał się do ich dyspozycji, po czym obaj zostali przekazani Rosjanom. Po mobilizacji ogłoszonej 5 września armia powstańcza liczyła według różnych obliczeń 46–47 tysięcy żołnierzy, a później do 60 tysięcy, choć znacznej części brakowało broni. Obok niej działały oddziały partyzanckie.

Na zachodzie i wschodzie kraju plan zawiódł. Silne garnizony Bratysławy i Nitry nie przyłączyły się do powstania; z zachodniej Słowacji do powstańców przeszedł w całości jedynie garnizon Trnawy, według różnych źródeł 3–4 tysiące ludzi. Najcięższy był cios na wschodzie. Gen. Malár przebywał w decydujących godzinach w Bratysławie, a 30 sierpnia wezwał przez radio żołnierzy do pozostania w koszarach, bo „nasz czas jeszcze nie nadszedł”. Pozbawione dowódcy i jasnych rozkazów obie dywizje Armii Wschodniosłowackiej zostały do 31 sierpnia rozbrojone przez Niemców, którzy przygotowywali tę akcję od kilku dni. Część żołnierzy internowano, część rozeszła się do domów lub do partyzantki; do powstańców na środkowej Słowacji dotarło według szacunków około 2 tysięcy. W ręce niemieckie wpadły zapasy broni i sprzętu, a przede wszystkim przełęcze karpackie, które ta armia miała otworzyć przed Rosjanami. Na tym upadła główna nadzieja powstania – szybkie połączenie z Armią Czerwoną.

Dwa miesiące walk

Niemcy liczyli, że uporają się ze Słowacją w kilka dni. Od 1 września działaniami poza wschodnią częścią kraju kierował jako „niemiecki generał na Słowacji” SS-Obergruppenführer Gottlob Berger, dysponujący początkowo niespełna 9 tysiącami ludzi w improwizowanych grupach bojowych. Już pod Żyliną natarcie zatrzymał słowacki opór, a powstańcom udało się nawet odbić kilka miejscowości, m.in. Telgárt na wschodzie (3–5 września). 14 września Bergera zastąpił SS-Obergruppenführer Hermann Höfle, który ściągnął posiłki – według szacunków łącznie około 48–50 tysięcy żołnierzy, w tym oddziały SS – i metodycznie zaciskał pierścień. Rząd w Bratysławie pozostał wierny Rzeszy: 5 września premiera Vojtecha Tukę zastąpił Štefan Tiso, a w tłumieniu powstania wzięły udział oddziały Gwardii Hlinki.

Pomoc z zewnątrz przyszła, ale ograniczona i za późno. Armia Czerwona zmieniła plany i 8 września rozpoczęła operację wschodniokarpacką; w jej ramach wojska 1 Frontu Ukraińskiego marszałka Iwana Koniewa wraz z I Czechosłowackim Korpusem Armijnym gen. Ludvíka Svobody przebijały się przez Przełęcz Dukielską, której nie broniły już słowackie dywizje, lecz Niemcy. Przełęcz zdobyto dopiero 6 października, za cenę ciężkich strat, a połączenia z powstańcami nie osiągnięto. Na lotnisko Tri Duby przerzucono drogą powietrzną czechosłowacki pułk myśliwski i 2 Czechosłowacką Samodzielną Brygadę Desantową, ta jednak docierała partiami przez kilka tygodni. Wielka Brytania i Stany Zjednoczone 7 września uznały powstańców za siłę walczącą z Niemcami i ostrzegły Rzeszę przed represjami; ZSRR złożył podobną deklarację później. Bezpośrednie wsparcie zachodnie ograniczyło się do kilku lotów amerykańskich bombowców z zaopatrzeniem i misjami łącznikowymi, a 22 września dowództwo amerykańskie uznało szerszą pomoc za niewykonalną. Niemiecki historyk Wolfgang Venohr ocenił wsparcie aliantów dla powstania jako równie znikome jak w przypadku Warszawy.

W powstaniu walczyli obok Słowaków przedstawiciele kilkudziesięciu narodowości, m.in. kilka tysięcy obywateli ZSRR, Czesi, Węgrzy, Francuzi i – według szacunków – około 250 Polaków. Szczególne miejsce zajmowali Żydzi, dla których po deportacjach z 1942 roku powstanie było także walką o przetrwanie: według badań słowackich historyków wzięło w nim udział ponad 1,5 tysiąca Żydów, w tym oddział złożony z byłych więźniów obozu pracy w Novákach, a także spadochroniarze z Palestyny wysłani przez Brytyjczyków.

Klęska i represje

7 października dowództwo armii powstańczej objął przybyły z Londynu gen. dyw. Rudolf Viest, a awansowany 5 września na generała brygady Golian został jego zastępcą. Obszar powstańczy skurczył się wtedy do około 7 tysięcy kilometrów kwadratowych. Po przejęciu władzy na Węgrzech przez strzałokrzyżowców w połowie października Niemcy mogli uderzyć także od południa. Ofensywa ruszyła 18 października; obok innych jednostek brały w niej udział brygada SS Oskara Dirlewangera, wcześniej użyta w Warszawie, i 18 Dywizja SS „Horst Wessel”. 27 października Niemcy zajęli Bańską Bystrzycę. Na ostatnim posiedzeniu w Donovalach dowództwo i przedstawiciele Słowackiej Rady Narodowej postanowili przejść do walki partyzanckiej; zorganizowany opór regularnego wojska ustał w ostatnich dniach października i pierwszych dniach listopada. Golian i Viest wpadli w ręce Niemców 3 listopada, a wywiezieni do Rzeszy, zginęli najpewniej w 1945 roku w obozie Flossenbürg. 30 października Jozef Tiso odprawił w Bańskiej Bystrzycy mszę dziękczynną i odznaczył niemieckich żołnierzy, którzy stłumili powstanie.

Straty powstańców w walkach szacuje się zwykle na kilka tysięcy zabitych żołnierzy i partyzantów; liczby niemieckich zabitych do dziś nie ustalono w sposób pewny. Znacznie więcej ofiar przyniosły represje. Sprowadzona na Słowację niemiecka Einsatzgruppe H, wspierana przez oddziały Gwardii Hlinki, mordowała schwytanych powstańców, partyzantów, Żydów i Romów. Największe egzekucje odbyły się między listopadem 1944 a lutym 1945 roku w Kremniczce koło Bańskiej Bystrzycy, gdzie zginęło 747 osób, w większości Żydów, i w Nemeckiej, gdzie ciała palono w wapiennikach, a liczbę ofiar historycy szacują na kilkaset, według części badań około 900. Według obliczeń Muzeum Słowackiego Powstania Narodowego od września 1944 do kwietnia 1945 roku zamordowano na Słowacji ponad 5 tysięcy ludzi, pochowanych w ponad 200 masowych grobach, a około stu miejscowości spalono lub częściowo zniszczono. Po upadku powstania wznowiono deportacje słowackich Żydów: przez obóz w Seredzi, którym kierował Alois Brunner, wywieziono do obozów lub zamordowano na miejscu według różnych obliczeń około 13–14 tysięcy osób. Ofiarami przemocy padali też miejscowi Niemcy: na terenach opanowanych przez powstańców partyzanci i żołnierze zabili według szacunków od tysiąca do półtora tysiąca cywilów, głównie niemieckiej narodowości; w największej egzekucji, w Sklenem 21 września, zginęło 187 mężczyzn.

Miejsce powstania w wojnie

Słowackie powstanie narodowe było, obok warszawskiego, największym zbrojnym wystąpieniem przeciw Niemcom w Europie Środkowej latem 1944 roku i jednym z największych w całej okupowanej i podporządkowanej Rzeszy Europie. Zrodziło się z tej samej sytuacji, w której Rumunia zmieniła front, a niebawem próbowały tego Węgry: Armia Czerwona stała u granic, a państwa i społeczeństwa związane z Rzeszą szukały wyjścia z przegrywanej wojny. W odróżnieniu od Rumunii słowackim konspiratorom nie udało się przeprowadzić całego kraju na drugą stronę. Niemcy rozbroili najważniejsze dywizje, zanim mogły odegrać przypisaną im rolę, a powstanie, rozpoczęte pod presją przedwczesnej niemieckiej interwencji, której drogę otworzyła akcja partyzantów w Martinie, zostało zamknięte w górach środkowej Słowacji.

Militarnie powstanie przegrało, ale przez dwa miesiące wiązało kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy niemieckich i utrudniało komunikację na tyłach frontu karpackiego. Ważniejsze okazały się skutki polityczne. Słowacja, w 1939 roku stworzona z woli Hitlera i do końca rządzona przez Tisę jako jego sojusznika, mogła po wojnie wskazać na powstanie jako dowód, że jej społeczeństwo opowiedziało się przeciw Rzeszy; Słowacka Rada Narodowa stała się podstawą nowej władzy w kraju, wyzwalanym przez Armię Czerwoną i czechosłowackie oddziały od jesieni 1944 do wiosny 1945 roku. Wspólna walka komunistów i demokratów wzmocniła jednak przede wszystkim komunistów, którzy w 1948 roku przejęli władzę w całej Czechosłowacji, a potem na dziesięciolecia podporządkowali pamięć o powstaniu własnej interpretacji, umniejszając rolę wojska i obozu demokratycznego. Ocena powstania wciąż dzieli Słowaków – dla jednych jest ono najważniejszym aktem oporu w dziejach narodu, dla zwolenników tradycji państwa Tisy było wystąpieniem przeciw własnemu państwu. Dzień 29 sierpnia jest dziś na Słowacji świętem państwowym.

Źródła

  1. hi-storylessons.eu · military uprising in slovakia
  2. defensemagazine.com · august 29 1944 from slovak uprising to allied thunder across europe
  3. Słowackie Powstanie Narodowe · Wikipedia (pl)
  4. Slovak National Uprising · Wikipedia (en)

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.