TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Wyzwolenie Lyonu

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
3 września 1944
Autor:
Natalia
Bitwa:
Operacja „Dragoon”
Tagi:
Francja, ruch oporu, Stany Zjednoczone, ludność cywilna

3 września 1944 roku wojska francuskie i amerykańskie oraz oddziały Francuskich Sił Wewnętrznych weszły do Lyonu, trzeciego co do wielkości miasta Francji. Nie stoczono o nie bitwy: główne siły niemieckie opuściły miasto w nocy z 1 na 2 września, a ostatnie pododdziały, które wysadzały mosty, odeszły następnego dnia. Dla Lyonu, nazywanego stolicą francuskiego ruchu oporu, skończyły się dwadzieścia dwa miesiące bezpośredniej okupacji niemieckiej, kojarzonej przede wszystkim z działalnością lyońskiego gestapo i nazwiskiem jednego z jego oficerów, Klausa Barbiego.

Pościg w górę Rodanu

Po lądowaniu w Prowansji 15 sierpnia (operacja „Dragoon”) i zdobyciu Tulonu i Marsylii wojska alianckie ruszyły na północ za cofającą się niemiecką 19 Armią. Pod Montélimar Amerykanie nie zdołali zamknąć jej drogi odwrotu i pod koniec sierpnia kolumny niemieckie przechodziły przez Lyon w stosunkowo dobrym porządku. Według lyońskich opracowań ostatnim zwartym związkiem, który przeszedł przez miasto, była 31 sierpnia 11 Dywizja Pancerna, osłaniająca odwrót całej armii.

Plan zakładał, że Lyon zajmie amerykański VI Korpus gen. Luciana Truscotta, wchodzący w skład 7 Armii gen. Alexandra Patcha. Truscott nie chciał jednak tracić czasu na walki uliczne. Jego 45 Dywizja Piechoty obeszła miasto od wschodu, przez departament Ain, próbując wyprzedzić Niemców w drodze na północ; 1 września zajęła Meximieux, gdzie została kontratakowana przez czołgi 11 Dywizji Pancernej, wspierane przez kolumny zmierzające ku Burgundii. Na prawym brzegu Rodanu posuwał się francuski II Korpus gen. Josepha de Goislarda de Monsaberta z francuskiej Armii B gen. Jeana de Lattre’a de Tassigny, a w jego składzie 1 Dywizja Wolnych Francuzów gen. Diego Brosseta – weterani Bir Hakeim, El Alamein i Włoch. Wszystkie kolumny alianckie zmagały się z brakiem paliwa, dowożonego ciężarówkami z plaż Prowansji odległych o ponad 300 km.

Stolica ruchu oporu i więzienie Montluc

Do listopada 1942 roku Lyon leżał w strefie nieokupowanej i właśnie tu, w gęstej sieci kamienic, przejść i drukarni, wyrosły największe organizacje francuskiego ruchu oporu na południu kraju: Combat, Libération-Sud i Franc-Tireur. Z Lyonu działał wysłannik gen. Charles’a de Gaulle’a Jean Moulin, który zjednoczył te ruchy i doprowadził do powstania Rady Narodowej Ruchu Oporu; pod Lyonem, w Caluire, aresztowano go w czerwcu 1943 roku.

Po wkroczeniu Niemców do strefy południowej w mieście zainstalowała się placówka Sicherheitspolizei i SD kierowana przez Wernera Knaba, w której sekcją zwalczającą ruch oporu kierował SS-Hauptsturmführer Klaus Barbie. Od lutego 1943 roku jej głównym miejscem odosobnienia było wojskowe więzienie Montluc. Według francuskich badań przez jego cele, przeznaczone pierwotnie dla jednego więźnia, a mieszczące nieraz ośmiu, przeszło do sierpnia 1944 roku ponad 10 tys. osób: członkowie ruchu oporu, zakładnicy i Żydzi czekający na deportację. Więziony był tu Moulin, a także historyk Marc Bloch, rozstrzelany 16 czerwca 1944 roku pod Lyonem; w kwietniu 1944 roku przewieziono tu dzieci z Izieu, wywiezione następnie przez Drancy do Auschwitz. Okupantom pomagała kolaboracyjna Milicja Francuska, szczególnie aktywna w regionie lyońskim.

Ostatnie tygodnie okupacji przyniosły falę egzekucji. Według danych przytaczanych przez memoriał Montluc od 8 kwietnia do 21 sierpnia 1944 roku w 33 różnych miejscach zamordowano 669 więźniów. Między 17 a 21 sierpnia na lotnisku w Bron zabito 109 osób – Żydów i członków ruchu oporu – wywiezionych z więzienia z rozkazu Barbiego, a 20 sierpnia w forcie Côte-Lorette w Saint-Genis-Laval Sipo-SD i milicjanci rozstrzelali około 120 więźniów Montluc, po czym podpalili i wysadzili budynek z ciałami. Uciec zdołał jeden człowiek; jeszcze w 2014 roku zidentyfikowanych było tylko nieco ponad 80 ofiar. Kardynał Pierre-Marie Gerlier, arcybiskup Lyonu, zaprotestował u Knaba. Wyznaczony przez rząd de Gaulle’a komisarz Republiki Yves Farge zagroził z kolei, że za każdą kolejną egzekucję zginą niemieccy jeńcy w rękach FFI; według francuskich opracowań w odwecie za Saint-Genis-Laval partyzanci rozstrzelali w Haute-Savoie 28 sierpnia i 2 września łącznie 84 jeńców niemieckich. 24 sierpnia Niemcy opuścili Montluc, zostawiając około 900 więźniów przy życiu.

Mosty na Rodanie i Saonie

Dowódcy ruchu oporu w regionie, Alban Vistel i ppłk Marcel Descour, uznali w sierpniu, że ze słabo uzbrojonymi oddziałami nie mogą wywołać w Lyonie powstania na wzór Paryża czy Marsylii – Vistel meldował, że w samym mieście ma około 500 ludzi i zaledwie kilkadziesiąt pistoletów maszynowych, a Niemcy zapowiadali odwet na ludności. Część komunistycznych Francs-tireurs et partisans była innego zdania: w robotniczym Villeurbanne wybuchło 24 sierpnia powstanie, stłumione po kilku dniach walk. Pod koniec sierpnia Vistel ściągnął pod miasto kilka tysięcy partyzantów z Ain, Isère i Vercors, którzy 1 września zaczęli przenikać na przedmieścia, unikając jednak otwartych starć.

Rankiem i wczesnym popołudniem 2 września niemieckie oddziały tylnej straży wysadziły mosty na Rodanie i Saonie oraz podpaliły dworce Brotteaux i Guillotière i część magazynów. Według lyońskich opracowań ocalały tylko dwie przeprawy, uratowane dzięki interwencji jednego z oficerów ruchu oporu. Tego samego dnia do miasta wjechał patrol amerykańskiej 45 Dywizji, a od południa zbliżyła się 36 Dywizja Piechoty, której czołówki zastały w dzielnicach przemysłowych walki partyzantów z milicjantami i pożary. Około godziny 14 Vistel, widząc, że Niemcy odchodzą, zajął bez walki prefekturę; Farge zawiesił na niej trójkolorową flagę, co ściągnęło jeszcze ogień niemieckich maruderów. Wieczorem zajęto ratusz.

3 września do opustoszałego przez Niemców miasta weszły oddziały 1 Dywizji Wolnych Francuzów, elementy amerykańskiej 36 Dywizji oraz kolejne zgrupowania Francuskich Sił Wewnętrznych i FTP. Strzelali jeszcze tylko ukryci na dachach milicjanci, szybko obezwładnieni przez partyzantów. Według amerykańskiej historii oficjalnej w mieście i okolicy wzięto do niewoli około 2 tys. Niemców, głównie maruderów; główne siły 19 Armii były już w drodze na północ. Tego samego dnia Farge jako komisarz Republiki, Justin Godart jako tymczasowy mer – w zastępstwie wywiezionego do Niemiec Édouarda Herriota, przedwojennego mera i byłego premiera – oraz Vistel jako dowódca wojskowy regionu ogłosili przywrócenie Republiki. Po południu ukazał się pierwszy numer dziennika „Lyon libéré”, a wojska i partyzanci przedefilowali ulicami wśród wiwatujących tłumów. Gen. Brosset został wkrótce gubernatorem wojskowym Lyonu.

Po wyzwoleniu

Pierwsze dni wolności przyniosły – jak w całej Francji – samosądy na kolaborantach i milicjantach oraz publiczne golenie głów kobietom oskarżanym o związki z Niemcami. Farge starał się szybko przenieść rozliczenia do sądów: powołał sądy wojskowe, a potem sądy specjalne i izby obywatelskie. Według francuskich opracowań w departamencie Rodanu w ramach tzw. épuration wykonano łącznie 272 wyroki śmierci i wydano około 2,6 tys. innych wyroków skazujących; zawieszono kolaboracyjne dzienniki, a z urzędów, sądów i uniwersytetu usunięto osoby skompromitowane współpracą z Vichy i okupantem.

Wojsko nie zatrzymało się w mieście. Amerykańska 45 Dywizja i resztki zgrupowania Task Force Butler próbowały jeszcze przeciąć Niemcom drogę pod Bourg-en-Bresse, ale tylna straż 11 Dywizji Pancernej utrzymała przejście. VI Korpus skręcił następnie na północny wschód ku Besançon i Bramie Burgundzkiej, a francuski II Korpus ruszył przez Burgundię ku Dijon, gdzie wojska idące z Prowansji miały spotkać armie nadciągające z Normandii, które nieco ponad tydzień wcześniej wyzwoliły Paryż. Tego samego dnia, gdy wyzwalano Lyon, Brytyjczycy na północy weszli do Brukseli.

Znaczenie

Wyzwolenie Lyonu było ostatnim wielkim sukcesem pierwszej fazy operacji „Dragoon”. W ciągu niespełna trzech tygodni od lądowania alianci przeszli ponad 300 km i opanowali bez walk ulicznych jeden z głównych ośrodków przemysłowych kraju i najważniejszy węzeł komunikacyjny doliny Rodanu, choć zniszczone mosty i spalone dworce na wiele tygodni utrudniły dowóz zaopatrzenia na północ. Jednocześnie wkroczenie do miasta pokazało granice sukcesu: 19 Armia znów wymknęła się pościgowi i zdołała odejść ku Wogezom, gdzie jesienią zbudowała nową linię obrony.

Miasto miało dla Francji Walczącej także znaczenie symboliczne. 14 września przyjechał do Lyonu gen. de Gaulle i w przemówieniu nazwał go „stolicą ruchu oporu” – określeniem, które przylgnęło do miasta na stałe. Więzienie Montluc stało się później miejscem pamięci internowanych i ofiar okupacji. Klaus Barbie uniknął odpowiedzialności: po wojnie pracował dla amerykańskiego kontrwywiadu w Niemczech, a następnie uciekł do Ameryki Południowej. Wydany przez Boliwię w 1983 roku, został w 1987 roku skazany w Lyonie za zbrodnie przeciwko ludzkości – m.in. za deportację dzieci z Izieu – na dożywocie i zmarł w więzieniu w 1991 roku.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.