- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 31 marca 1939
- Autor:
- Łukasz
31 marca 1939 roku premier Wielkiej Brytanii Neville Chamberlain oświadczył w Izbie Gmin, że w razie jakiejkolwiek akcji, która wyraźnie zagrażałaby niepodległości Polski i której rząd polski uznałby za konieczne stawić opór swoimi siłami zbrojnymi, rząd Jego Królewskiej Mości „będzie się czuł zobowiązany natychmiast udzielić rządowi polskiemu wszelkiej pomocy, jaka będzie w jego mocy”. Dodał, że rząd francuski upoważnił go do oświadczenia, iż zajmuje w tej sprawie takie samo stanowisko. Była to pierwsza w czasach pokoju gwarancja, jaką Wielka Brytania dała państwu Europy Wschodniej, i zarazem koniec polityki ustępstw wobec Hitlera, którą ten sam Chamberlain pół roku wcześniej doprowadził do szczytu w Monachium. Mówi się zwykle o gwarancji „niepodległości Polski” i jest to sformułowanie precyzyjne: Wielka Brytania gwarantowała niepodległość, a nie granice, co miało znaczenie w sprawie Gdańska.
Koniec złudzeń: marzec 1939
Zwrot w polityce brytyjskiej przyniosły wydarzenia z połowy marca. 15 marca Niemcy zajęły Czechy, a następnego dnia Hitler utworzył z nich protektorat. Po raz pierwszy zagarnął kraj zamieszkany nie przez Niemców, co odebrało sens argumentowi o samostanowieniu, na którym opierał się appeasement. Chamberlain zareagował w Izbie Gmin powściągliwie, ale pod naciskiem opinii publicznej i własnego gabinetu 17 marca w przemówieniu w Birmingham zapytał, czy to koniec starej przygody, czy początek nowej, i czy nie jest to krok w kierunku opanowania świata siłą. Zapowiedział, że Wielka Brytania przeciwstawi się takiej próbie z całych sił.
Tego samego dnia rumuński poseł w Londynie Virgil Tilea alarmował ministra spraw zagranicznych lorda Halifaksa, że Niemcy stawiają Rumunii ultimatum gospodarcze. Pogłoska okazała się przesadzona, a kilka dni później Rumunia podpisała z Rzeszą układ gospodarczy, ale w Londynie wywołała przekonanie, że trzeba działać szybko. 20 marca rząd brytyjski zaproponował Francji, ZSRR i Polsce wspólną deklarację czterech państw, że w razie zagrożenia niepodległości któregokolwiek państwa europejskiego natychmiast się porozumieją w sprawie wspólnego oporu. Tego samego dnia Niemcy zażądały od Litwy oddania Kłajpedy, a 23 marca zajęły ją.
Minister spraw zagranicznych Józef Beck nie chciał przystąpić do deklaracji. Od czasów Piłsudskiego zasadą polskiej polityki było niewiązanie się z żadnym z wielkich sąsiadów przeciw drugiemu, a wspólny dokument z ZSRR w Berlinie odczytano by jako udział w okrążaniu Niemiec. Beck obawiał się też, że Moskwa zażąda prawa wkroczenia na polskie terytorium. Polska była zresztą w tym momencie pod bezpośrednią presją: 21 marca Ribbentrop ponowił żądania oddania Gdańska i eksterytorialnej drogi przez Pomorze, a 23 marca Polska przeprowadziła tajną mobilizację alarmową części sił. 24 marca ambasador w Londynie Edward Raczyński przekazał Halifaksowi kontrpropozycję Becka: poufne dwustronne porozumienie polsko-brytyjskie o konsultacjach. 26 marca Polska odrzuciła niemieckie żądania, a Ribbentrop odpowiedział groźbami.
Decyzja
Brytyjczycy szybko porzucili plan deklaracji czterech mocarstw i zaczęli myśleć o zobowiązaniach wobec Polski i Rumunii. W ostatnich dniach marca do Londynu napływały ostrzeżenia, że Niemcy szykują się do uderzenia na Polskę, być może w ciągu kilku dni. Szczególne wrażenie zrobiła relacja berlińskiego korespondenta „News Chronicle” Iana Colvina, który 29 marca rozmawiał z Halifaksem, a potem z Chamberlainem. Pogłoski o natychmiastowym ataku nie były prawdziwe, bo Hitler jeszcze nie podjął decyzji o wojnie, ale w atmosferze po upadku Pragi nikt w Londynie nie chciał ryzykować kolejnego zaskoczenia. Część historyków podkreśla, że rząd brytyjski bał się także, iż Polska, pozostawiona sama sobie, ustąpi Niemcom, tak jak wcześniej musiała ustąpić Czechosłowacja.
30 marca gabinet zatwierdził tekst oświadczenia. Brytyjski ambasador w Warszawie sir Howard Kennard przedstawił go następnie Beckowi i zapytał, czy Polska je przyjmie. Beck, jak sam później wspominał, zdecydował „między dwoma strząśnięciami popiołu z papierosa”. Francja, związana z Polską sojuszem z 1921 roku, przyłączyła się bez wahania, choć jej minister spraw zagranicznych Georges Bonnet należał do zwolenników wycofania się z zobowiązań w Europie Wschodniej.
31 marca rano opozycja zapytała premiera o sytuację w Europie. Po południu Chamberlain odczytał oświadczenie. Zastrzegł najpierw, że rząd nie ma oficjalnego potwierdzenia pogłosek o przygotowywanym ataku na Polskę, i przypomniał, że opowiada się za rozwiązywaniem sporów w drodze swobodnych negocjacji. Następnie wyjaśnił, że trwają konsultacje z innymi rządami, a „w tym czasie”, do ich zakończenia, Wielka Brytania udzieli Polsce wszelkiej pomocy, gdyby jej niepodległość została wyraźnie zagrożona, a Polska zdecydowała się bronić. Rządowi polskiemu przekazano zapewnienie o tej treści.
Co gwarantowała Wielka Brytania
Oświadczenie było krótkie i miało charakter tymczasowy. Jego najważniejsza cecha polegała na tym, że decyzję, czy zagrożenie jest dość poważne, by stawić mu opór, pozostawiało Polsce. To ona, a nie Londyn, mogła w praktyce zdecydować o przystąpieniu Wielkiej Brytanii do wojny. Krytycy wskazywali później, że po raz pierwszy w historii brytyjski rząd oddał tak ważną decyzję w ręce obcego państwa.
Jednocześnie gwarancja dotyczyła niepodległości, a nie integralności terytorialnej Polski. Następnego dnia, 1 kwietnia, dziennik „The Times” w artykule wstępnym podkreślił, że nowe zobowiązanie nie wiąże Wielkiej Brytanii z obroną każdego cala obecnych granic, lecz z obroną niepodległości. W Warszawie przyjęto to z niepokojem, bo artykuł wyglądał na sygnał, że w sprawie Gdańska Londyn nadal widzi pole do kompromisu. Rząd brytyjski zapewniał, że gazeta nie wyraża jego stanowiska, ale w kolejnych miesiącach sprawa Wolnego Miasta rzeczywiście pozostawała dla Brytyjczyków najmniej wygodnym punktem zobowiązania.
W debacie 3 kwietnia Chamberlain mówił o nowej epoce w brytyjskiej polityce zagranicznej. Winston Churchill poparł gwarancję, ale wzywał do pozyskania Związku Radzieckiego. David Lloyd George ostrzegał, że bez udziału ZSRR Wielka Brytania bierze na siebie zobowiązanie, którego nie zdoła wykonać, bo nie ma jak dotrzeć do Polski z pomocą. Wątpliwości miały też dominia: przedstawiciele Kanady i Związku Południowej Afryki dawali do zrozumienia, że wojna o Gdańsk nie znajdzie u nich zrozumienia.
Od gwarancji do sojuszu
Na początku kwietnia Beck przyjechał do Londynu, zaproszony jeszcze przed ogłoszeniem gwarancji. Po rozmowach z Chamberlainem i Halifaksem 6 kwietnia ogłoszono komunikat: oba państwa były gotowe zawrzeć stałe porozumienie o wzajemnej pomocy, które zastąpi tymczasowe, jednostronne zapewnienie. Do tego czasu Polska zobowiązała się pomóc Wielkiej Brytanii na takich samych warunkach, na jakich Wielka Brytania obiecała pomoc Polsce. Porozumienie miało dotyczyć zagrożenia niepodległości „bezpośredniego lub pośredniego”. Beck uniknął przy tym tego, czego się obawiał: odmówił rozszerzenia nowych zobowiązań na Rumunię, by nie zrażać Węgier, i nie zgodził się na żadne wiązanie Polski ze Związkiem Radzieckim.
Gwarancja dla Polski zapoczątkowała całą serię brytyjskich zobowiązań. Po włoskim ultimatum i inwazji Włoch na Albanię 7 kwietnia Wielka Brytania i Francja 13 kwietnia dały gwarancje Rumunii i Grecji, a 12 maja Wielka Brytania podpisała deklarację o wzajemnej pomocy z Turcją. Pod koniec kwietnia rząd brytyjski zapowiedział wprowadzenie powszechnego obowiązku służby wojskowej, pierwszego w czasie pokoju w historii kraju. Jednocześnie Londyn i Paryż podjęły w Moskwie rozmowy o sojuszu z ZSRR, które ciągnęły się przez całe lato.
Reakcja Hitlera
Hitler przyjął wiadomość z wściekłością. Według relacji przekazywanych z otoczenia szefa wywiadu wojskowego admirała Wilhelma Canarisa krzyczał, że uwarzy Brytyjczykom diabelski napój. 1 kwietnia w Wilhelmshaven, podczas wodowania pancernika „Tirpitz”, wygłosił przemówienie przeciwko polityce okrążania Niemiec. 3 kwietnia szef OKW Wilhelm Keitel wydał dyrektywę o przygotowaniu wojny z Polską pod kryptonimem „Fall Weiss”, z gotowością od 1 września. 28 kwietnia Hitler w Reichstagu wypowiedział deklarację o niestosowaniu przemocy z 1934 roku, uzasadniając to porozumieniem polsko-brytyjskim, a zarazem układ morski z Wielką Brytanią z 1935 roku. Gwarancja nie odwiodła go od wojny. Przekonała go natomiast, że jeśli chce ją prowadzić z Polską bez wojny na dwa fronty, musi dogadać się z Moskwą albo liczyć na to, że Brytyjczycy i Francuzi, jak w Monachium, w ostatniej chwili się wycofają. Jego minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop do końca zapewniał go, że tak się stanie.
Wartość gwarancji
Gwarancja miała jedną zasadniczą słabość: Wielka Brytania nie mogła Polsce pomóc bezpośrednio. Nie miała wspólnej granicy z Niemcami ani dużej armii lądowej, a Bałtyk był dla floty brytyjskiej w praktyce zamknięty. Pomoc mogła przyjść tylko jako ofensywa francuska na zachodzie i działania lotnictwa. W maju w Paryżu minister spraw wojskowych generał Tadeusz Kasprzycki i naczelny wódz armii francuskiej generał Maurice Gamelin podpisali protokół, w którym Francja obiecała rozpocząć ofensywę głównymi siłami najpóźniej piętnastego dnia mobilizacji. Brytyjczycy prowadzili z Polakami rozmowy sztabowe, ale nie składali konkretnych obietnic wojskowych. W sprawie pomocy finansowej na zbrojenia porozumiano się dopiero na początku sierpnia, a kredyt był wielokrotnie mniejszy, niż prosiła Polska.
Historycy do dziś spierają się o ocenę decyzji z 31 marca. Jedni, jak brytyjski historyk A.J.P. Taylor czy teoretyk wojskowości Basil Liddell Hart, uważali ją za pochopną: Wielka Brytania obiecała coś, czego nie mogła wykonać, utwierdziła Polskę w nieustępliwości wobec Niemiec i zarazem wzmocniła pozycję ZSRR, z którym od tej chwili musieli się liczyć zarówno Brytyjczycy, jak i Hitler. Po stronie polskiej podobną krytykę formułował publicysta Stanisław Mackiewicz, który przyjęcie gwarancji nazywał jedną z najtragiczniejszych decyzji w dziejach Polski. Inni badacze zwracają uwagę, że Polska i tak nie zamierzała ustąpić, a bez gwarancji Hitler mógłby ją pokonać w odosobnieniu, a potem zwrócić się przeciw Zachodowi w warunkach jeszcze dla niego korzystniejszych. W tej interpretacji gwarancja nie miała uratować Polski, lecz wyznaczyć granicę, której przekroczenie oznaczało wielką wojnę. Pytanie, czy odstraszyła, czy sprowokowała Hitlera, pozostaje otwarte. Pewne jest, że go nie powstrzymała, ale też że bez niej rok 1939 wyglądałby zupełnie inaczej.
Co z niej wynikło
Tymczasowa gwarancja z 31 marca przekształciła się w sojusz dopiero w ostatnim tygodniu pokoju. 23 sierpnia 1939 roku Wiaczesław Mołotow i Ribbentrop podpisali w Moskwie pakt o nieagresji, a dwa dni później, 25 sierpnia, Raczyński i Halifax zawarli w Londynie polsko-brytyjski układ sojuszniczy. Jego tajny protokół precyzował, że „mocarstwem europejskim”, przed którego agresją strony miały się bronić, są Niemcy. Wiadomość o sojuszu, razem z odmową Mussoliniego, skłoniła Hitlera do odłożenia ataku zaplanowanego na 26 sierpnia.
1 września 1939 roku Niemcy napadły na Polskę. Wielka Brytania i Francja, po dwóch dniach wahań i prób mediacji, 3 września wypowiedziały Niemcom wojnę. W tym sensie gwarancja z 31 marca spełniła swoją zapowiedź: wojna z Polską stała się wojną europejską, a z czasem światową. Obietnica wszelkiej pomocy w mocy Wielkiej Brytanii nie przełożyła się jednak na pomoc wojskową we wrześniu. Francja ograniczyła się do symbolicznej ofensywy w Saarze, brytyjskie lotnictwo zrzucało nad Niemcami ulotki, a na zachodzie zaczęła się dziwna wojna. Gdy 17 września do Polski wkroczyła Armia Czerwona, Londyn uznał, że zobowiązania sojusznicze go nie obejmują. Dla Polaków zobowiązanie z wiosny 1939 roku stało się zarazem źródłem nadziei, które pozwoliły władzom i żołnierzom kontynuować walkę u boku Wielkiej Brytanii przez całą wojnę, i źródłem goryczy, której symbolem stały się Jałta i powojenne losy kraju.
Źródła
W tym samym czasie
(02)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 1 kwietnia 1939 · HiszpaniaKoniec hiszpańskiej wojny domowej1 kwietnia 1939 Franco ogłosił w ostatnim komunikacie, że wojna się skończyła. Republikę pogrążył pucz Casado, a zwycięzcy zaczęli rozliczać pokonanych.
- 7 kwietnia 1939 · BałkanyWłochy najeżdżają AlbanięW Wielki Piątek 7 kwietnia 1939 Włosi wylądowali w czterech portach Albanii. Zogu I uciekł do Grecji, a koronę oddano Wiktorowi Emanuelowi III.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 15 marca 1939 · PolitykaNiemcy zajmują Czechy15 marca 1939 Wehrmacht wkroczył do Czech i na Morawy, a wieczorem Hitler nocował na Hradczanach. Złamanie układu monachijskiego zakończyło politykę ustępstw.
- 3 września 1939 · DyplomacjaWielka Brytania i Francja wypowiadają wojnę Niemcom3 września 1939 Wielka Brytania o 11.00, a Francja o 17.00 znalazły się w stanie wojny z Niemcami. Warszawa wiwatowała, ale realna pomoc nie nadeszła.
- 10 lipca 1939 · DyplomacjaChamberlain o Gdańsku10 lipca 1939 Chamberlain oświadczył w Izbie Gmin, że próba przejęcia Gdańska zagrażająca niepodległości Polski uruchomi brytyjską gwarancję.
- 17 kwietnia 1939 · DyplomacjaRadziecka propozycja sojuszu z Wielką Brytanią i Francją17 kwietnia 1939 Litwinow zaproponował Londynowi i Paryżowi trójstronny sojusz przeciw agresji. Rokowania ciągnęły się do sierpnia i skończyły fiaskiem.