Koniec hiszpańskiej wojny domowej
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Hiszpania
- Data:
- 1 kwietnia 1939
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Hiszpańska wojna domowa
1 kwietnia 1939 roku kwatera główna generała Francisco Franco w Burgos wydała ostatni komunikat wojenny. Jego tekst, odczytany wieczorem przez Radio Nacional, mieścił się w kilku linijkach: „W dniu dzisiejszym, po wzięciu do niewoli i rozbrojeniu Armii Czerwonej, wojska narodowe osiągnęły swoje ostatnie cele wojskowe. Wojna się skończyła. Burgos, 1 kwietnia 1939 roku, Rok Zwycięstwa. Generalissimus Franco”. Tego samego dnia rząd Franco uznały Stany Zjednoczone. Tak zakończyła się wojna, która od lipca 1936 roku pochłonęła według różnych szacunków od około 300 do 500 tysięcy ofiar. Druga Republika Hiszpańska nie upadła jednak w ostatniej bitwie. W ostatnich tygodniach rozpadła się od środka, a jej wojsko w większości rzuciło broń, zanim nacjonaliści ruszyli do ostatniej ofensywy. Dla setek tysięcy pokonanych 1 kwietnia nie był dniem pokoju, lecz początkiem więzień, obozów, egzekucji i wygnania.
Republika po upadku Katalonii
Losy wojny rozstrzygnęły się zimą. Po klęsce nad Ebro jesienią 1938 roku armia republikańska nie była w stanie zatrzymać ofensywy w Katalonii, którą nacjonaliści rozpoczęli 23 grudnia. 26 stycznia 1939 roku weszli bez walki do Barcelony, a do 10 lutego zajęli całą Katalonię aż po granicę francuską. Do Francji przeszło w tych tygodniach blisko pół miliona żołnierzy i cywilów. Ten exodus, nazywany po hiszpańsku la Retirada, zakończył się dla większości uciekinierów za drutami obozów, które francuskie władze urządziły naprędce na plażach Roussillonu, w Argelès-sur-Mer, Saint-Cyprien i Le Barcarès, a potem w Gurs u stóp Pirenejów. Ludzie spali na piasku, bez dachu, przy zimowym wietrze; w pierwszych tygodniach umierali z zimna, z wycieńczenia i na czerwonkę. 22 lutego w nadmorskim Collioure zmarł wyczerpany ucieczką poeta Antonio Machado. W Gurs znaleźli się także Dąbrowszczacy, polscy ochotnicy z Brygad Międzynarodowych, którym rząd w Warszawie odebrał obywatelstwo i którzy nie mieli dokąd wracać.
Republice została jeszcze strefa centralno-południowa: Madryt, Walencja, Alicante, Murcja, Almería i część Andaluzji i Estremadury, około jednej trzeciej kraju z kilkunastoma milionami mieszkańców. Jej armia liczyła według różnych źródeł od 250 do ponad 400 tysięcy ludzi, ale brakowało jej karabinów, amunicji, butów i płaszczy, a lotnictwo miało już tylko kilkadziesiąt maszyn. Madryt głodował. Premier Juan Negrín wrócił z Francji do strefy centralnej 10 lutego i powtarzał hasło „opór to zwycięstwo”. Liczył, że wojna w Europie wybuchnie lada dzień i zmusi Londyn i Paryż do pomocy Republice, a jeśli nie, to że dalszy opór pozwoli przynajmniej wymusić gwarancje przeciw represjom i zorganizować ewakuację najbardziej zagrożonych. Popierali go komuniści. Większość wojskowych, socjalistów, anarchistów i republikanów uważała jednak, że dalsza walka jest bezcelowa. 16 lutego dowódcy armii oświadczyli premierowi na naradzie pod Albacete, że wojsko nie może się dłużej bronić.
Zwycięzca nie zostawił pokonanym złudzeń. 9 lutego 1939 roku Franco podpisał ustawę o odpowiedzialności politycznej, która pozwalała karać za działalność polityczną wstecz aż do października 1934 roku i za „bierność” wobec „ruchu narodowego”. Pod koniec lutego Republika straciła ostatnie oparcie za granicą. 25 lutego Francja zawarła z rządem w Burgos układ znany jako porozumienie Bérard–Jordana, w którym zobowiązała się oddać Hiszpanii republikańskie złoto, broń i statki znajdujące się na jej terytorium. 27 lutego Wielka Brytania Neville’a Chamberlaina i Francja Édouarda Daladiera uznały rząd Franco. Tego samego dnia prezydent Republiki Manuel Azaña, który przebywał już we Francji, zrzekł się urzędu. Ambasadorem Francji w Burgos został na początku marca marszałek Philippe Pétain.
Pucz Casado i „wojna w wojnie”
5 marca 1939 roku pułkownik Segismundo Casado, dowódca republikańskiej Armii Centrum, wystąpił przeciw rządowi Negrína. Utworzył w Madrycie Radę Obrony Narodowej, której przewodniczącym następnego dnia został generał José Miaja, obrońca stolicy z 1936 roku. Politycznym autorytetem rady był szanowany socjalista Julián Besteiro, a oparciem zbrojnym anarchistyczny IV Korpus Cipriana Mery. Casado zarzucał Negrínowi, że jest narzędziem komunistów i Moskwy. Jego rzeczywistym celem było zawarcie z Franco „honorowego pokoju”, a usunięcie Negrína i komunistów uważał za warunek wstępny rozmów. Utrzymywał kontakty z agentami nacjonalistycznego wywiadu i z „piątą kolumną” w Madrycie, którzy zapewniali go, że zawodowi oficerowie bez krwi na rękach nie mają się czego obawiać. Liczył także na pośrednictwo brytyjskie.
Tego samego dnia z Kartageny, gdzie trwały walki między zwolennikami i przeciwnikami Negrína, wypłynęła republikańska flota: trzy krążowniki i kilka niszczycieli. Popłynęła do Bizerty we francuskiej Tunezji i tam została internowana, a Republika straciła środki, którymi mogła ewakuować ludzi z portów. Gdy 7 marca nacjonaliści wysłali pod Kartagenę statki z wojskiem, licząc, że miasto jest w rękach ich sympatyków, baterie nadbrzeżne zatopiły transportowiec „Castillo de Olite”; według najczęściej podawanych danych zginęło ponad tysiąc czterysta żołnierzy. Negrín, jego ministrowie i przywódcy komunistów, wśród nich Dolores Ibárruri, zwana Pasionarią, 6 marca odlecieli do Francji z lotniska między Eldą a Monóvar, by nie dać się aresztować i wydać Franco.
W Madrycie doszło do walki między republikanami. Wierne komunistom korpusy Armii Centrum pod dowództwem pułkownika Luisa Barceló zajęły większą część miasta i rozstrzelały kilku oficerów Casado. Po kilku dniach walk, w których zginęło według różnych autorów od kilkuset do około dwóch tysięcy ludzi, korpus Mery przeważył; do 12 marca opór komunistów załamał się. Barceló został skazany przez sąd wojenny i rozstrzelany. W tym samym czasie, 15 marca, Hitler zajął Pragę, a europejska wojna, na którą liczył Negrín, była bliżej niż kiedykolwiek. Dla Republiki przyszło to jednak za późno.
Bezwarunkowa kapitulacja
Rada Obrony Narodowej zaproponowała Franco pokój z gwarancją, że nie będzie represji, i z terminem, w którym chętni mogliby opuścić Hiszpanię. Franco odpowiedział, że przyjmie tylko bezwarunkową kapitulację, a sprawy jednostek rozpatrzą jego sądy. 23 i 25 marca wysłannicy Casado, pułkownik Antonio Garijo i major Leopoldo Ortega, rozmawiali na lotnisku w Gamonal pod Burgos z oficerami sztabu nacjonalistów. Usłyszeli, że 25 marca Republika ma oddać lotnictwo, a 27 marca jej wojska mają wywiesić białe flagi. Gdy 25 marca, częściowo z powodu złej pogody, samoloty nie zostały przekazane, Franco zerwał rozmowy.
26 marca ruszyła ostatnia ofensywa, nazwana przez frankistowską propagandę „Ofensywą Zwycięstwa”. Wojska generała Juana Yagüe uderzyły w Sierra Morena i w ciągu jednego dnia zajęły rozległy obszar, biorąc dziesiątki tysięcy jeńców. 27 marca do natarcia przeszły armie na froncie toledańskim i w Estremadurze, a wraz z nimi włoski Corpo Truppe Volontarie generała Gastone Gambary. Rada Obrony kazała nie stawiać oporu. Front przestał istnieć: żołnierze porzucali broń i szli do domów albo do niewoli. 28 marca dowódca Armii Centrum pułkownik Adolfo Prada przekazał Madryt nacjonalistom, którzy po dwóch latach i czterech miesiącach oblężenia weszli do miasta bez walki. Na ulice wyszli zwolennicy zwycięzców, wypuszczeni z ambasad, kryjówek i więzień, z hasłami Falangi i zdjęciami Franco. Besteiro, który odmówił ucieczki, został w swoim biurze w ministerstwie finansów i tam go aresztowano. Skazany na trzydzieści lat więzienia, zmarł w 1940 roku w więzieniu w Carmonie.
Casado i większość członków rady odjechali do Walencji, a stamtąd do portu w Gandii, skąd w ostatnich dniach marca zabrał ich brytyjski krążownik. W ciągu kolejnych dni nacjonaliści zajęli bez walki Jaén, Ciudad Real, Cuenca, Albacete, Walencję, Alicante, Murcię, Almeríę i Kartagenę. 31 marca cała Hiszpania była w ich rękach.
Port w Alicante
Najtragiczniejsze sceny rozegrały się w portach śródziemnomorskich. Do Alicante, Walencji, Gandii i Kartageny ściągnęły dziesiątki tysięcy republikanów, którzy wiedzieli, że pod rządami Franco grozi im śmierć: oficerów, komisarzy, działaczy partii i związków, urzędników. Czekali na statki, które obiecywała Rada Obrony i organizacje pomocowe z Francji i Wielkiej Brytanii. Większość armatorów zerwała umowy z obawy przed nacjonalistyczną flotą i lotnictwem, a rządy w Londynie i Paryżu nie zorganizowały ewakuacji. 28 marca wieczorem z Alicante wypłynął brytyjski węglowiec „Stanbrook” kapitana Archibalda Dicksona, który wbrew poleceniu armatora zabrał 2638 osób, stłoczonych na pokładzie i w ładowniach, i dowiózł je do Oranu w Algierii. Był to ostatni duży statek, który zdążył.
W porcie w Alicante zostało około piętnastu tysięcy ludzi. 30 i 31 marca port otoczyły oddziały włoskiej dywizji Littorio. Gambara skłaniał się do zgody na ewakuację osób najbardziej zagrożonych, ale 31 marca dowództwo przejęli Hiszpanie. Kilkadziesiąt osób odebrało sobie życie na nabrzeżu, by nie wpaść w ręce zwycięzców. Pozostali poddali się 31 marca i rankiem 1 kwietnia. Zapędzono ich do prowizorycznego obozu w gaju migdałowym Los Almendros pod Alicante, a potem do obozu w Albaterze, gdzie selekcjonowano jeńców, szukając ludzi „z krwią na rękach”. Wielu z nich rozstrzelano, wielu zmarło z głodu i chorób.
1 kwietnia
Ostatni komunikat wojenny Franco wydał w Burgos, gdzie, jak piszą jego biografowie, leżał chory na grypę. Komunikat nie mówił o pojednaniu ani o pokoju, tylko o rozbrojonej i wziętej do niewoli „armii czerwonej”. W następnych tygodniach zwycięstwo świętowano z rozmachem. Nowy papież Pius XII pogratulował Franco „upragnionego zwycięstwa katolickiej Hiszpanii”, a 16 kwietnia w orędziu radiowym do Hiszpanów mówił o „niezmiernej radości”. 19 maja w Madrycie odbyła się wielka defilada zwycięstwa, w której obok hiszpańskich oddziałów maszerowali żołnierze włoscy, Legion Condor i marokańscy Regulares; Franco otrzymał tego dnia najwyższe hiszpańskie odznaczenie wojskowe, Krzyż Laurowy św. Ferdynanda. Stany Zjednoczone uznały rząd Franco 1 kwietnia i w tym samym dniu prezydent Franklin Delano Roosevelt zniósł embargo na broń dla Hiszpanii. Jedynym wielkim mocarstwem, które nie uznało nowego państwa, był ZSRR Józefa Stalina.
Zwycięzca od razu pokazał, po której stronie stanie w Europie. 27 marca, jeszcze przed końcem walk, Hiszpania podpisała w Burgos przystąpienie do paktu antykominternowskiego, co ogłoszono na początku kwietnia. 31 marca zawarła traktat przyjaźni z Niemcami, a 17 marca w Lizbonie pakt przyjaźni i nieagresji z Portugalią António de Oliveiry Salazara. W maju i czerwcu 1939 roku Hiszpanię opuściły korpus włoski i Legion Condor, witane w Neapolu i Berlinie jak zwycięskie armie.
Pokój zwycięzców
Pokonani zostali potraktowani jak przestępcy. Wojska Franco wzięły w ostatniej ofensywie około 150 tysięcy jeńców, a w ciągu 1939 roku przez obozy koncentracyjne przeszły ich setki tysięcy. Historycy naliczyli w latach wojny i po niej od ponad stu do blisko trzystu obozów różnej wielkości, w których jeńców dzielono na „odzyskiwalnych” i „nieodzyskiwalnych”. Oficjalne statystyki z 1940 roku wykazywały około 270 tysięcy więźniów. Sądy wojenne skazywały w trybie doraźnym, często na podstawie donosów. Liczbę rozstrzelanych po 1 kwietnia 1939 roku historycy szacują na co najmniej 20 tysięcy, a według niektórych badań na blisko 50 tysięcy. Dziesiątki tysięcy ludzi trafiły do batalionów pracy przymusowej, które budowały drogi, zapory i kopalnie, a później także mauzoleum Valle de los Caídos. Nauczycieli, urzędników i lekarzy usuwano z pracy w czystkach, a rodziny pokonanych płaciły grzywny na mocy ustawy o odpowiedzialności politycznej.
Na wygnaniu znalazło się w 1939 roku około pół miliona Hiszpanów. Część wróciła w ciągu kilku miesięcy, często prosto do obozów filtracyjnych, ale według różnych szacunków od ponad stu do około dwustu tysięcy ludzi pozostało na emigracji na długie lata. Najwięcej zostało we Francji. Meksyk prezydenta Lázara Cárdenasa, który przez całą wojnę popierał Republikę, przyjął około dwudziestu kilku tysięcy uchodźców, w tym wielu uczonych, pisarzy i artystów. Do Chile wywiózł ponad dwa tysiące Hiszpanów statek „Winnipeg”, którego rejs zorganizował poeta Pablo Neruda. Negrín i jego rząd na emigracji nie uznali porażki, ale emigracja republikańska podzieliła się na zwolenników i wrogów jego polityki i nigdy nie odzyskała jedności.
Co nastąpiło potem
Koniec wojny w Hiszpanii przypadł w tygodniach, w których Europa szła wprost ku wojnie. Dzień wcześniej, 31 marca 1939 roku, Chamberlain ogłosił brytyjską gwarancję dla Polski, a za tydzień Włochy miały zaatakować Albanię. Hitler i Mussolini wyszli z Hiszpanii z przekonaniem, że demokracje nie będą się bić: przez blisko trzy lata patrzyły bezczynnie, jak państwa osi interweniują w Hiszpanii, i w końcu uznały ich protegowanego. Niemieckie lotnictwo przywiozło z Hiszpanii doświadczenie, które kilka miesięcy później wykorzystało nad Polską. Stalin wyciągnął z kolei wniosek, że na Londyn i Paryż nie można liczyć, co w sierpniu 1939 roku pchnęło go ku porozumieniu z Hitlerem.
Wyniszczona Hiszpania nie była jednak w stanie walczyć. Po wybuchu II wojny światowej Franco ogłosił neutralność, w czerwcu 1940 roku, po klęsce Francji, zmienił ją na „niewojowanie” i zajął międzynarodowy Tanger. Był gotów przystąpić do wojny za cenę Gibraltaru, francuskiego Maroka i wielkich dostaw zboża i paliwa, ale podczas spotkania w Hendaye 23 października 1940 roku Hitler nie chciał zapłacić tej ceny. Hiszpania pozostała poza wojną, choć w 1941 roku wysłała na front wschodni ochotniczą Błękitną Dywizję, a niemiecki przemysł zbrojeniowy dostawał z niej wolfram. Wojna dosięgła też pokonanych. Hiszpańscy republikanie z francuskich obozów trafili do kompanii pracy i do Legii Cudzoziemskiej, walczyli w ruchu oporu i w oddziałach Wolnych Francuzów. Po klęsce Francji Niemcy deportowali ponad siedem tysięcy z nich do Mauthausen, gdzie zginęło ponad cztery tysiące; władze w Madrycie nie upomniały się o nich. Gestapo wydało Franco przewodniczącego Generalitat Katalonii Lluísa Companysa, którego rozstrzelano w Barcelonie w październiku 1940 roku. Dyktatura, którą Franco zbudował na zwycięstwie z 1 kwietnia 1939 roku, przetrwała klęskę jego sojuszników i trwała do jego śmierci w 1975 roku.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 31 marca 1939 · DyplomacjaBrytyjska gwarancja dla Polski31 marca 1939 Chamberlain ogłosił w Izbie Gmin, że Wielka Brytania i Francja pomogą Polsce, jeśli jej niepodległość będzie zagrożona. Appeasement się skończył.
- 4 kwietnia 1939 · DyplomacjaWęgiersko-słowacki układ graniczny4 kwietnia 1939 w Budapeszcie Słowacja uznała nową granicę z Węgrami i oddała im pas ziemi wokół Sobraniec i Stakčína, zajęty w czasie „małej wojny”.
- 7 kwietnia 1939 · BałkanyWłochy najeżdżają AlbanięW Wielki Piątek 7 kwietnia 1939 Włosi wylądowali w czterech portach Albanii. Zogu I uciekł do Grecji, a koronę oddano Wiktorowi Emanuelowi III.
- 25 marca 1939 · DyplomacjaWłoskie ultimatum wobec Albanii25 marca 1939 Rzym wysłał do Tirany projekt układu, który odbierał Albanii niepodległość. Król Zogu I grał na zwłokę, a Mussolini szykował desant.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 9 maja 1939 · DyplomacjaHiszpania występuje z Ligi Narodów8 maja 1939 rząd Franco postanowił wystąpić z Ligi Narodów, a 9 maja Genewa odnotowała wypowiedzenie. Hiszpania poszła w ślady Niemiec, Włoch i Japonii.
- 14 kwietnia 1939 · DyplomacjaApel Roosevelta do Hitlera i Mussoliniego14 kwietnia 1939 Roosevelt poprosił Hitlera i Mussoliniego o zapewnienie, że nie napadną na 31 wymienionych państw. Hitler wyśmiał apel w Reichstagu.
- 30 września 1938 · DyplomacjaUkład monachijskiW nocy z 29 na 30 września 1938 Hitler, Chamberlain, Daladier i Mussolini podpisali w Monachium układ oddający Niemcom Kraj Sudetów. Czechosłowacji nie pytano.
- 6 października 1939 · DyplomacjaHitler proponuje pokój6 października 1939 Hitler zaproponował w Reichstagu konferencję pokojową. Warunkiem było uznanie podboju Polski, której los mieli rozstrzygnąć Niemcy i ZSRR.