Włoskie ultimatum wobec Albanii
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 25 marca 1939
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Włochy, Albania, Benito Mussolini, faszyzm
25 marca 1939 roku, dziesięć dni po tym, jak wojska niemieckie wkroczyły do Pragi, z Rzymu do Tirany wyjechał urzędnik włoskiego ministerstwa spraw zagranicznych De Ferraris. Wiózł projekt układu, który minister Galeazzo Ciano nazwał w swoim dzienniku po prostu „paktem o protektoracie”. Poseł włoski w Albanii Francesco Jacomoni miał go przedstawić królowi Zogu I i uzyskać jego podpis. Dokument zachowywał pozory sojuszu dwóch suwerennych państw, ale w praktyce oddawał Albanię Włochom: dawał włoskiemu wojsku prawo wejścia do kraju i obsadzenia jego portów, lotnisk i dróg, a Włochom osiedlającym się w Albanii te same prawa co jej obywatelom. Mussolini i Ciano postawili sprawę jasno, choć na razie tylko między sobą: albo Zogu przyjmie warunki, albo Włochy zajmą kraj zbrojnie. Na wybrzeżu Apulii już koncentrowano bersalierów, piechotę, lotnictwo i pierwszą eskadrę floty.
W wielu chronologiach 25 marca figuruje jako dzień, w którym król „odrzucił włoskie ultimatum”. Źródła pokazują to nieco inaczej. 25 marca Rzym wysłał swoje żądania, ale formalnego ultimatum z terminem jeszcze nie było, a Zogu nie odpowiedział odmową. Przez kolejne dwa tygodnie grał na zwłokę, wysyłał sprzeczne sygnały i szukał pomocy za granicą. Prawdziwe ultimatum, z godziną upływu terminu, Mussolini postawił dopiero na początku kwietnia: wygasało ono w południe 6 kwietnia.
Albania w orbicie Rzymu
Włosi interesowali się Albanią od chwili jej powstania w 1912 roku. Port we Wlorze i leżąca u wejścia do zatoki wysepka Sazan zamykały wraz z Otranto wejście do Adriatyku. W czasie pierwszej wojny światowej Włosi zajęli Wlorę i znaczną część kraju, a traktat londyński obiecywał im protektorat. Latem 1920 roku albańscy powstańcy wyparli ich jednak z Wlory i Rzym musiał zadowolić się wysepką Sazan. Faszyści uważali to za jedno z upokorzeń „okaleczonego zwycięstwa”.
Benito Mussolini wrócił do sprawy Albanii zaraz po przejęciu władzy, tym razem drogą pieniędzy, nie wojska. W 1925 roku Włosi utworzyli Narodowy Bank Albanii, kontrolowany przez włoski kapitał, i spółkę, która udzieliła Tiranie wielkiej pożyczki na drogi, porty i administrację. Rządzący krajem Ahmed Zogu, wtedy jeszcze prezydent republiki, potrzebował tych pieniędzy, bo jego państwo prawie nie miało dochodów. 27 listopada 1926 roku podpisał w Tiranie pierwszy pakt z Włochami, o przyjaźni i bezpieczeństwie, a 22 listopada 1927 roku drugi, o sojuszu obronnym na dwadzieścia lat. Do armii albańskiej przyszli włoscy instruktorzy, a włoscy doradcy pojawili się w urzędach. Albania stała się nieformalnym protektoratem, choć Zogu, od 1928 roku król Albańczyków, pilnował, by formalnie nim nie była.
Ten balans trwał przez całe lata trzydzieste. W 1931 roku Zogu nie przedłużył pierwszego paktu. Gdy w czasie wielkiego kryzysu Albania przestała spłacać odsetki od włoskich pożyczek, Rzym zażądał włoskich dowódców w żandarmerii, unii celnej, monopoli na cukier, telegraf i elektryczność oraz nauki włoskiego we wszystkich szkołach. Król odmówił, obciął wydatki państwa, odesłał włoskich doradców wojskowych i upaństwowił prowadzone przez Włochów szkoły katolickie na północy. W 1934 roku, po zawarciu umów handlowych z Jugosławią i Grecją, pod Durrës przypłynęła włoska eskadra i Zogu znów się ugiął. Gdy Mussolini w 1935 roku napadł na Etiopię, Albania, obok Austrii i Węgier, nie przyłączyła się do sankcji Ligi Narodów. Kolejne pożyczki, w tym ta z 1937 roku, wiązały ją z Rzymem coraz mocniej.
Plan Ciano
Kierowanie tą sprawą przejął w 1936 roku nowy minister spraw zagranicznych, zięć Mussoliniego, hrabia Galeazzo Ciano. Albania była jego osobistym projektem. Wiosną 1937 roku odwiedził Tiranę, a w kwietniu 1938 roku przyjechał na ślub króla z węgierską hrabianką Geraldine Apponyi. Wrócił przekonany, że Zogu nigdy nie zgodzi się dobrowolnie na protektorat i że Albanię trzeba po prostu przyłączyć. 30 kwietnia 1938 roku Mussolini zgodził się, że potrzebne jest „rozwiązanie całkowite”, i dał mu wolną rękę na wiosnę następnego roku. Ciano rozważał trzy drogi: dalsze wiązanie kraju pieniędzmi, podział Albanii z Jugosławią albo aneksję w formie unii personalnej. Włoscy agenci kupowali przychylność wodzów plemiennych i polityków, a włoscy instruktorzy w albańskiej armii mieli tworzyć w niej komórki zwolenników aneksji. Ciano snuł nawet plany usunięcia samego króla. W lutym 1939 roku Zogu ogłosił wykrycie spisku na swoje życie i wydalił jednego z włoskich agentów.
Zimą 1938 i 1939 roku Ciano próbował dogadać się z premierem Jugosławii Milanem Stojadinoviciem, któremu proponował korekty granicy w zamian za zgodę na włoską Albanię. Na początku lutego 1939 roku regent Paweł odsunął jednak Stojadinovicia od władzy, a nowy premier Dragiša Cvetković nie był przyjacielem Rzymu. Mussolini wolał czekać: najpierw na koniec wojny w Hiszpanii, potem na sojusz z Niemcami.
Odpowiedź na Pragę
Wszystko zmieniło się w połowie marca. Hitler zajął Czechy i stworzył protektorat, a Rzym dowiedział się o tym w ostatniej chwili. Dla Mussoliniego, który od Anschlussu i konferencji monachijskiej przedstawiał się jako równorzędny partner Hitlera, był to policzek. Ciano przekonywał, że Włosi potrzebują teraz „satysfakcji, rekompensaty”, i że tą rekompensatą powinna być Albania. 16 marca Mussolini jeszcze się wahał: bał się, że zamieszanie wokół Albanii wstrząśnie Jugosławią, a Chorwaci ogłoszą niepodległość pod opieką Berlina. Ciano kazał wtedy Jacomoniemu wstrzymać przygotowania. Kilka dni później Niemcy zapewnili jednak Rzym, że uznają wyłączność interesów włoskich na Adriatyku i Morzu Śródziemnym. 23 marca, tego samego dnia, w którym Niemcy zajęli Kłajpedę, Mussolini postanowił „przyspieszyć sprawę albańską”.
Duce sam napisał projekt układu: trzy krótkie artykuły, które według Ciano wyglądały bardziej jak dekret niż umowa międzynarodowa. Ciano przygotował razem z dyplomatą Leonardem Vitettim własną, dłuższą wersję, która „zachowując formy” pozwalała na faktyczną aneksję. Mussolini ją zatwierdził. 24 marca, w rozmowie z szefem sztabu armii generałem Albertem Parianim, ustalono, że na razie nie stawia się ultimatum, tylko rozpoczyna rokowania z królem, a do siły sięgnie się, jeśli będzie zwlekał. Następnego dnia projekt pojechał do Tirany. Ciano liczył na rodzinne względy: królowa Geraldine była w dziewiątym miesiącu ciąży i minister nie wyobrażał sobie, by Zogu wolał tułaczkę po górach od spokojnej przyszłości dla żony i dziecka.
Czego żądał Rzym
Pełny tekst pierwszego projektu nie był ogłaszany, a historycy opisują go nieco różnie. Według amerykańskiego historyka Bernda Fischera składał się z ośmiu punktów, które w praktyce znosiły albańską niepodległość. Zgodnie powtarzają się w opisach: prawo wojsk włoskich do wkroczenia do Albanii i obsadzenia jej strategicznych punktów, portów, lotnisk i dróg w razie „zagrożenia”, unia celna, pełne prawa obywatelskie i polityczne dla włoskich osadników oraz włoscy doradcy we wszystkich ministerstwach. Albania zachowałaby króla, flagę i ministerstwa, ale decyzje zapadałyby w Rzymie. Ciano porównywał później ten model do związku, jaki Rzym chciał zawrzeć z Chorwatami: najpierw sojusz, unia celna i walutowa, potem unia personalna z Włochami.
Gra na zwłokę
Zogu nie pokazał żądań swoim ministrom ani doradcom i zaczął grać na czas. 25 marca, w rozmowie z brytyjskim posłem Andrew Ryanem, mówił, że jest gotów na bardziej ustępliwą politykę wobec Rzymu pod dwoma warunkami: zachowania integralności terytorialnej i niepodległości kraju. Dokładnie tego Włosi chcieli mu odebrać. 28 marca De Ferraris wrócił do Rzymu z raportem Jacomoniego. Ciano zanotował, że król „mówi tak, a potem każe mówić nie swoim ministrom”, i że machina jest już w ruchu: sprawa zostanie załatwiona z Zogu albo przeciwko niemu. Tego samego dnia padł Madryt i wojna w Hiszpanii praktycznie się skończyła, a Mussolini, pokazując atlas otwarty na mapie Hiszpanii, powiedział, że teraz trzeba go otworzyć na innej stronie.
29 marca Duce ustalił plan działania. Wojsko, flota i lotnictwo miały być gotowe w ciągu kilku dni. Jacomoni miał naciskać na króla, a jeśli ten nie ustąpi, włoskie okręty miały wpłynąć na albańskie wody i postawić ultimatum: podpis albo odpowiedzialność za odmowę. Gdyby Zogu nadal odmawiał, Włosi mieli wywołać zamieszki, wylądować, zająć Tiranę, zwołać tam zgromadzenie albańskich notabli i ofiarować koronę królowi Włoch. Przeciw był sam Wiktor Emanuel III. Uważał, że nie warto ryzykować wielkiej awantury, by „zdobyć cztery kamienie”. Mussolini zżymał się na króla, ale nie zmienił decyzji.
31 marca było już jasne, że Zogu nie podpisze układu, który formalnie i faktycznie łamie suwerenność Albanii. Okazało się też, że włoskie przygotowania wojskowe są chaotyczne, a generał Alfredo Guzzoni, wyznaczony na dowódcę korpusu ekspedycyjnego, potrzebuje czasu. Ciano postanowił więc dać królowi drugą szansę. 1 kwietnia Mussolini zatwierdził nowy, łagodniejszy w formie projekt, który według Ciano miał „ratować twarz” królowi. Według włoskich i albańskich źródeł zawierał cztery punkty: włoską kontrolę nad portami, łącznością, drogami i lotniskami w razie zagrożenia Albanii, włoskiego doradcę w każdym ministerstwie, równe prawa dla Włochów w Albanii oraz podniesienie poselstw w Rzymie i Tiranie do rangi ambasad. Jacomoni przedstawił go królowi z ostrzeżeniem, że jeśli nie przyjmie warunków, kraj zostanie zajęty. 2 kwietnia Zogu złożył kontrpropozycję: zgadzał się na część punktów, odrzucał te, które naruszały niepodległość. Rzym ją zignorował.
Kraj dowiaduje się o kryzysie
Rząd w Tiranie długo utrzymywał rozmowy w tajemnicy, a radio zapewniało, że nic się nie dzieje. Wiadomości jednak przeciekały. Wieczorem 1 kwietnia w Tiranie odbyła się pierwsza manifestacja przeciw Włochom, następnego dnia, już za zgodą króla, większa. Zogu liczył, że pokaz nastrojów ostudzi Mussoliniego. Ogłoszono mobilizację, a włoskie MSZ kazało ewakuować włoskich cywilów z Albanii, tłumacząc, że grozi im niebezpieczeństwo. Miało to być uzasadnienie interwencji. 5 kwietnia królowa urodziła syna, Lekę. Tego dnia król zwrócił się o pomoc do mocarstw zachodnich, a następnego do państw Ententy Bałkańskiej. Nikt nie zareagował. Gdy Zogu poprosił o kolejne dwadzieścia cztery godziny do namysłu, Mussolini odręcznym telegramem wyznaczył termin: ultimatum wygasało w południe w czwartek 6 kwietnia.
Znaczenie
Włoskie żądania z marca 1939 roku były drugim, po praskim, sygnałem tej wiosny, że państwa osi nie zadowalają się już rewizją granic w imię prawa narodów do samostanowienia. Albańczycy nie byli mniejszością we Włoszech, a Albania była członkiem Ligi Narodów, związanym z Rzymem traktatem sojuszniczym. Mussolini zastosował wobec niej metodę, którą znał od czasów incydentu na Korfu: nacisk na słabszego, pozór legalności i liczenie na bierność mocarstw. Równocześnie zapewniał Londyn, że nie zamierza naruszać brytyjsko-włoskiego porozumienia z kwietnia 1938 roku o utrzymaniu status quo na Morzu Śródziemnym.
Kryzys pokazał też, że oś funkcjonowała na zasadzie wzajemnej konkurencji. Mussolini sięgnął po Albanię, bo nie chciał zostać w tyle za Hitlerem i obawiał się niemieckich wpływów na Bałkanach. W ciągu kilku tygodni układ zmienił się w otwartą agresję. 7 kwietnia 1939 roku, w Wielki Piątek, włoskie wojska wylądowały w czterech albańskich portach, a pięć dni później zwołane przez Włochów zgromadzenie w Tiranie ofiarowało koronę Wiktorowi Emanuelowi III. Wielka Brytania i Francja odpowiedziały gwarancjami dla Grecji i Rumunii, a włosko-niemieckie zbliżenie zakończyło się w maju podpisaniem paktu stalowego. Z albańskich portów i dolin Włosi uderzyli 28 października 1940 roku na Grecję.
W tym samym czasie
(02)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 31 marca 1939 · Europa Środkowo-WschodniaKoniec małej wojnyPod koniec marca 1939 ucichły walki węgiersko-słowackie. Rozejm zawarto pod naciskiem Niemiec już 24 marca, ale potyczki trwały do 31 marca.
- 1 kwietnia 1939 · HiszpaniaKoniec hiszpańskiej wojny domowej1 kwietnia 1939 Franco ogłosił w ostatnim komunikacie, że wojna się skończyła. Republikę pogrążył pucz Casado, a zwycięzcy zaczęli rozliczać pokonanych.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 7 kwietnia 1939 · BałkanyWłochy najeżdżają AlbanięW Wielki Piątek 7 kwietnia 1939 Włosi wylądowali w czterech portach Albanii. Zogu I uciekł do Grecji, a koronę oddano Wiktorowi Emanuelowi III.
- 22 maja 1939 · DyplomacjaPakt stalowy22 maja 1939 w Berlinie Ciano i Ribbentrop podpisali sojusz Włoch i Niemiec. Już jawny tekst zobowiązywał do pomocy zbrojnej w każdej wojnie.
- 14 kwietnia 1939 · DyplomacjaApel Roosevelta do Hitlera i Mussoliniego14 kwietnia 1939 Roosevelt poprosił Hitlera i Mussoliniego o zapewnienie, że nie napadną na 31 wymienionych państw. Hitler wyśmiał apel w Reichstagu.
- 9 maja 1939 · DyplomacjaHiszpania występuje z Ligi Narodów8 maja 1939 rząd Franco postanowił wystąpić z Ligi Narodów, a 9 maja Genewa odnotowała wypowiedzenie. Hiszpania poszła w ślady Niemiec, Włoch i Japonii.