Nalot na Londyn 19 kwietnia
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Front zachodni
- Data:
- 19 kwietnia 1941
- Autor:
- Natalia
- Bitwa:
- Blitz
W sobotę 19 kwietnia 1941 roku, w przeddzień 52. urodzin Adolfa Hitlera, Luftwaffe wysłała nad Londyn największą siłę, jaką do tej pory skierowała przeciw jednemu miastu. Według niemieckich zestawień nad brytyjską stolicę wyleciały 712 samoloty, które od wieczora do świtu zrzuciły ponad tysiąc ton bomb burzących i około 150 tysięcy bomb zapalających. Uderzenie spadło przede wszystkim na doki i dzielnice wschodniego Londynu. Zginęło, według najczęściej przytaczanych danych brytyjskich, około 1200 osób. Zaledwie trzy noce wcześniej, z 16 na 17 kwietnia, miasto przeżyło nalot niemal równie potężny, w którym zginęło ponad tysiąc ludzi, a bomba rozerwała się nad północnym ramieniem transeptu katedry św. Pawła. Londyńczycy zapamiętali obie noce po prostu jako „Środę” (The Wednesday) i „Sobotę” (The Saturday). Były to dwa najcięższe naloty na Londyn od początku wojny; przewyższył je dopiero ostatni wielki nalot Blitzu, 10 maja.
Pod 19 kwietnia kalendaria notują, że Londyn przeżył „jeden z najcięższych nalotów wojny”, a katedra św. Pawła została „lekko uszkodzona, ale pozostaje zamknięta”, podczas gdy „inne kościoły Wrena zostały ciężko uszkodzone lub zniszczone”. Pierwsza część tej informacji jest trafna. Pozostałe trzeba uściślić: katedrę trafiono w nocy z 16 na 17 kwietnia, a nie 19 kwietnia, i nie zamknięto jej, a wielkie zniszczenia kościołów Wrena w City przyniosły przede wszystkim naloty z 29 grudnia 1940 i 10 maja 1941 roku. Pod 24 kwietnia notuje się z kolei, że Plymouth przeżywa „trzecią noc ciężkiego bombardowania”.
Urodzinowy prezent dla Führera
Po zimowej przerwie Luftwaffe wróciła nad Wielką Brytanię w marcu, uderzając głównie w porty, ale także, w nocy z 19 na 20 marca, w Londyn. Na początku kwietnia bombowce atakowały Bristol, Coventry, Birmingham i Glasgow, a w nocy z 15 na 16 kwietnia zrujnowały Belfast. Wiosną 1941 roku dowództwo Luftwaffe wiedziało już, że wkrótce większość jednostek bombowych odleci na wschód, przed atakiem na Związek Radziecki, a część z nich już przerzucono na Bałkany. Według części historyków Hermann Göring chciał przedtem pokazać Hitlerowi, do czego zdolne jest jego lotnictwo, i dlatego kwietniowe naloty na stolicę miały być tak wielkie. Na noc z 19 na 20 kwietnia wysłano wszystkie dostępne bombowce 2 i 3 Floty Powietrznej, a niektóre załogi wykonały po dwa, a nawet trzy loty jednej nocy.
Obie floty dysponowały wtedy setkami bombowców Heinkel He 111, Junkers Ju 88 i Dornier Do 17. Celem był Londyn jako całość – port, węzły kolejowe, elektrownie i gazownie – ale w praktyce bomby spadały na całe dzielnice. Obrona nocna była silniejsza niż jesienią: w powietrzu było więcej nocnych myśliwców Bristol Beaufighter z radarem pokładowym, a naziemne stacje radarowe coraz lepiej je naprowadzały. Mimo to straty niemieckie w każdym z kwietniowych nalotów wynosiły zaledwie kilka samolotów.
„Środa”: noc z 16 na 17 kwietnia
Pierwszy z dwóch wielkich nalotów zaczął się w środę 16 kwietnia wieczorem. Według niemieckich danych nad Londyn poleciało 685 samolotów, które zrzuciły blisko 900 ton bomb burzących i ponad 150 tysięcy zapalających. Tym razem najbardziej ucierpiały zachodnie i środkowe dzielnice: West End, Chelsea, Marylebone i Holborn, a także okolice dworca Waterloo na południowym brzegu Tamizy. Spłonęły pociągi i dworzec kolei pogrzebowej London Necropolis Railway, której nigdy już nie uruchomiono, zniszczony został dworzec Holborn Viaduct, a bomby trafiły dom towarowy Selfridges przy Oxford Street i Muzeum Wiktorii i Alberta. Na tory Hungerford Bridge przed dworcem Charing Cross spadła mina spadochronowa, która nie wybuchła; z powodu zagrożenia ewakuowano pobliski gmach War Office. Oficer rezerwy marynarki Ernest Gidden przez sześć godzin rozbrajał ją tuż obok płonącej nastawni i dostał za to Krzyż Jerzego.
W Chelsea mina zburzyła średniowieczny Chelsea Old Church nad Tamizą, w którym Tomasz More miał swoją kaplicę; zginęło pięcioro ochotników z warty przeciwpożarowej, wśród nich młoda Kanadyjka Yvonne Green. W dzielnicy St James’s, przy Duke Street, niedaleko Jermyn Street, mina spadochronowa zabiła Ala Bowlly’ego, najpopularniejszego piosenkarza brytyjskiej muzyki tanecznej lat trzydziestych, który wieczorem zrezygnował z noclegu poza Londynem, by wrócić do swojego mieszkania. Na przedmieściu Bromley bomba trafiła w schron w ogrodzie Josiaha Stampa, ekonomisty, dyrektora Banku Anglii i prezesa wielkiego przedsiębiorstwa kolejowego LMS; zginęli on, jego żona i najstarszy syn. W tym samym rejonie zniszczony został kościół parafialny w Bromley.
Według liczb przytaczanych w brytyjskich opracowaniach tej nocy zginęło około 1180 osób, a ponad dwa tysiące zostało ciężko rannych. Był to wówczas najkrwawszy nalot na Londyn w całej wojnie.
Katedra św. Pawła
W nocy z 16 na 17 kwietnia bomba trafiła też katedrę św. Pawła, arcydzieło Christophera Wrena, której przez całą zimę strzegła ochotnicza straż katedralna i która w grudniu przetrwała drugi wielki pożar Londynu. Według historii katedry bomba rozerwała się wysoko we wnętrzu, nad północnym ramieniem transeptu, i wybiła w posadzce dziurę, przez którą widać było kryptę. Siła wybuchu była tak wielka, że cała kopuła przesunęła się nieznacznie w bok. Była to druga poważna rana katedry w czasie Blitzu: 10 października 1940 roku inna bomba przebiła dach prezbiterium i zniszczyła ołtarz główny.
Wzmianki o „lekkim uszkodzeniu” są więc nieco zbyt łagodne, a o „zamknięciu” – nieścisłe. Zniszczone północne ramię transeptu wyłączono z użytku i odbudowano dopiero w 1962 roku, ale katedra pozostała czynna, a nabożeństwa odprawiano w niej przez całą wojnę. Dla londyńczyków było to ważne: ocalała kopuła św. Pawła stała się od grudnia symbolem przetrwania miasta. Co do innych kościołów Wrena – w kwietniowych nalotach bomby spadały głównie poza City, gdzie stoi większość z nich. Najwięcej świątyń Wrena spłonęło 29 grudnia 1940 roku, a kolejne, między innymi St Mary-le-Bow, w nocy z 10 na 11 maja 1941 roku. W kwietniu ofiarą bomb padły przede wszystkim inne zabytkowe kościoły, jak Chelsea Old Church i kościół parafialny w Bromley.
„Sobota”: noc z 19 na 20 kwietnia
Trzy dni później, w sobotę 19 kwietnia, Niemcy wrócili nad Londyn z jeszcze większymi siłami. Tym razem głównym celem były doki i dzielnice wschodniego Londynu: East End, Stepney, Poplar, West Ham i okolice Tamizy w dole rzeki, bombardowane już wielokrotnie od września 1940 roku. Według zestawień przytaczanych w literaturze Luftwaffe zrzuciła tej nocy ponad tysiąc ton bomb burzących – najwięcej w jednym nalocie na Londyn w całej wojnie – i około 153 tysięcy bomb zapalających. W wielu miejscach zabrakło wody do gaszenia pożarów, a strażacy, ratownicy i wardeni pracowali do rana pod spadającymi bombami. Bomby zniszczyły m.in. wejście do stacji metra St Mary’s przy Whitechapel Road.
Najtragiczniejsza dla straży pożarnej była szkoła Old Palace w Bromley-by-Bow, w której urządzono pomocniczą strażnicę. Ponieważ miejscowe załogi wyjechały do pożarów, do East Endu ściągnięto posiłki z podmiejskiego Beckenham. Strażacy z Beckenham przyjechali około 1.30 w nocy i czekali w szkole na rozkazy razem z załogami z Homerton i Bow, gdy o 1.53 bomba burząca trafiła prosto w budynek. Zginęło 34 strażaków i strażaczek, w tym 21 z Beckenham. Do dziś jest to największa strata straży pożarnej w jednym zdarzeniu w dziejach Wielkiej Brytanii.
Zginęło, według brytyjskich danych, około 1200 osób, a setki budynków zostały zniszczone. Razem dwa kwietniowe naloty zabiły w Londynie ponad dwa tysiące ludzi i pozbawiły dachu nad głową dziesiątki tysięcy. Król Jerzy VI i królowa, jak po wcześniejszych nalotach, pozostali w stolicy i odwiedzali zbombardowane dzielnice, a premier Winston Churchill w tych samych dniach śledził z Londynu klęskę wojsk brytyjskich w Grecji i walki o Tobruk.
Plymouth: pięć kwietniowych nocy
Gdy nad Londynem opadał dym, Luftwaffe zwróciła się znów na zachód, przeciw Plymouth i stoczni marynarki wojennej Devonport, największej w kraju. Miasto było już ciężko doświadczone: w nocach 20 i 21 marca, kilka godzin po wizycie króla i królowej, spłonęło jego śródmieście. W nocy z 21 na 22 kwietnia nadleciało, według brytyjskich opracowań, około 120 bombowców, które przez sześć godzin zrzucały bomby na stocznię, port i dzielnice mieszkaniowe – blisko 36 tysięcy bomb zapalających i ponad 700 burzących, w tym kilkadziesiąt jednotonowych. Według części opracowań bezpośrednie trafienie w blok koszar marynarki zabiło tej nocy kilkudziesięciu marynarzy.
Bombowce wróciły następnej nocy. Tuż po północy 23 kwietnia bomba trafiła w zbiorowy schron przy Portland Square, zabijając co najmniej 71 osób – najwięcej w jednym miejscu w całej historii bombardowań Plymouth. Trzecia noc z rzędu, z 23 na 24 kwietnia, przyniosła kolejne pożary w śródmieściu i w Devonport. To ją kalendaria notują pod 24 kwietnia jako „trzecią noc ciężkiego bombardowania”. Określenie jest trafne dla kwietniowej serii, trzeba jednak pamiętać, że licząc dwa naloty marcowe, była to już piąta z siedmiu nocy, które mieszkańcy nazwali potem „Blitzem na Plymouth”; dwie ostatnie przyszły 28 i 29 kwietnia.
Po kwietniowych nalotach rozległe obszary Plymouth i Devonport leżały w gruzach. Tysiące mieszkańców co wieczór wychodziły z miasta, by przenocować w okolicznych wsiach i na skraju wrzosowisk Dartmoor, a rano wracały do pracy w stoczni i w porcie. Burmistrz Waldorf Astor i jego żona, posłanka Nancy Astor, organizowali pomoc i podtrzymywali ducha mieszkańców; 2 maja przyjęli w Plymouth Churchilla, który, jak wspominali świadkowie, był głęboko poruszony rozmiarem zniszczeń. W ciągu całej wojny w nalotach na Plymouth zginęło co najmniej 1174 cywilów, w większości wiosną 1941 roku. Stocznia jednak pracowała dalej, a okręty Royal Navy nie przestały z niej korzystać.
W tych samych dniach bomby spadały też na inne porty: 25 kwietnia na Sunderland, w nocy z 26 na 27 kwietnia na Liverpool, a 27 kwietnia na Portsmouth, które przeżyło wtedy jeden z trzech najkrwawszych nalotów swojej wojny.
Miejsce w wojnie
Kwiecień 1941 roku był najcięższym miesiącem Blitzu od jesieni 1940 roku. Luftwaffe pokazała, że potrafi uderzyć na Londyn większą siłą niż kiedykolwiek wcześniej, i przez kilka tygodni bombardowała na zmianę stolicę i porty, przez które Wielka Brytania sprowadzała żywność i broń zza oceanu. Brytyjskie statystyki odnotowały w kwietniu wyraźny spadek produkcji zbrojeniowej, przypisywany zarówno nalotom, jak i świętom wielkanocnym. Miasta jednak pracowały dalej, a porty przyjmowały konwoje. 27 kwietnia Churchill w przemówieniu radiowym, podsumowującym klęski w Grecji i Libii, zakończył cytatem z wiersza Arthura Hugh Clougha: „Spójrzcie na zachód, ziemia jest jasna” – czytelnym dla wszystkich wskazaniem na Stany Zjednoczone, które od marca wspierały Wielką Brytanię na mocy ustawy Lend-Lease.
Najgorsze dla Londynu dopiero miało nadejść. W nocy z 10 na 11 maja 1941 roku, przy pełni księżyca, ostatni wielki nalot Blitzu zabił w stolicy 1436 osób, najwięcej w jednej nocy w całej wojnie, i zniszczył salę posiedzeń Izby Gmin. Wcześniej, od 1 do 7 maja, „majowy Blitz” spustoszył Liverpool, a 4 i 5 maja bomby po raz drugi spadły na Belfast. Potem większość niemieckich jednostek bombowych odleciała na wschód, przed napaścią na Związek Radziecki, i wielkie naloty na brytyjskie miasta ustały. Kwietniowe „Środa” i „Sobota” pozostały w pamięci londyńczyków jako dwie z trzech najstraszniejszych nocy, jakie przeżyli w czasie wojny.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 18 kwietnia 1941 · PolitykaSamobójstwo Aleksandrosa Korizisa18 kwietnia 1941, gdy grecki front się rozpadał, premier Aleksandros Korizis odebrał sobie życie. Brytyjczycy szykowali już ewakuację swoich wojsk.
- 17 kwietnia 1941 · BałkanyKapitulacja Jugosławii17 kwietnia 1941 w Belgradzie podpisano bezwarunkową kapitulację armii jugosłowiańskiej. Król i rząd uciekli wcześniej do Grecji, by walczyć dalej z emigracji.
- 16 kwietnia 1941 · Morze ŚródziemneBitwa o konwój TarigoW nocy z 15 na 16 kwietnia 1941 cztery brytyjskie niszczyciele z Malty rozbiły u wysp Kerkenna konwój do Trypolisu i trzy włoskie niszczyciele eskorty.
- 14 kwietnia 1941 · Zbrodnie i represjePogrom w Antwerpii14 kwietnia 1941 po seansie filmu „Wieczny Żyd” flamandzcy kolaboranci napadli na żydowską dzielnicę Antwerpii, podpalili dwie synagogi i dom rabina.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 19 lutego 1941 · Front zachodniTrzy noce bombardowania SwanseaOd 19 do 21 lutego 1941 Luftwaffe przez trzy noce z rzędu bombardowała Swansea. Zginęło około 230 osób, a śródmieście walijskiego portu przestało istnieć.
- 1 maja 1941 · Front zachodniMajowy Blitz w LiverpooluOd 1 do 7 maja 1941 Luftwaffe co noc bombardowała Liverpool i Merseyside. Zginęło około 1700–1900 osób, a w doku Huskisson wybuchł statek z amunicją.
- 10 maja 1941 · Front zachodniOstatnia noc BlitzuW nocy z 10 na 11 maja 1941 bomby zabiły w Londynie 1436 osób i zniszczyły salę Izby Gmin. Był to ostatni wielki nalot Blitzu przed odlotem Luftwaffe na wschód.
- 19 marca 1941 · Front zachodniNalot na Londyn 19 marcaW nocy z 19 na 20 marca 1941 Luftwaffe przeprowadziła najcięższy od początku roku nalot na Londyn. Według brytyjskich danych zginęło około 750 osób.