TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Bitwa o konwój Tarigo

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Morze Śródziemne
Data:
16 kwietnia 1941
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Oblężenie Malty
Tagi:
Royal Navy, Włochy, Andrew Cunningham

Krótko po godzinie drugiej w nocy 16 kwietnia 1941 roku, na płyciznach u wysp Kerkenna (Dżuzur Karkana) przy wschodnim wybrzeżu Tunezji, cztery brytyjskie niszczyciele z Malty zaskoczyły konwój płynący z Neapolu do Trypolisu. W niespełna godzinę walki z bliskiej odległości zniszczyły wszystkie pięć statków — cztery niemieckie i jeden włoski — oraz trzy włoskie niszczyciele eskorty. Brytyjczycy stracili jeden okręt, HMS „Mohawk”, storpedowany przez tonący już włoski okręt flagowy. Od nazwy tego okrętu, niszczyciela „Luca Tarigo”, starcie nazywa się bitwą o konwój Tarigo; Brytyjczycy mówią też o „akcji u Sfaksu”, od pobliskiego tunezyjskiego portu Safakis.

Wydarzenie to umieszcza się niekiedy pod 15 kwietnia, pisząc, że brytyjskie niszczyciele zatopiły „wszystkie pięć transportowców i trzy osłaniające je włoskie niszczyciele”. Okręty wyszły z Malty wieczorem 15 kwietnia, ale do walki doszło dopiero po północy, dlatego brytyjskie i włoskie opracowania przyjmują datę 16 kwietnia. Sam bilans trzeba nieco uściślić: część statków i jeden z włoskich niszczycieli nie poszła od razu na dno, lecz płonąc osiadła na mieliznach, a niszczyciel „Lampo” Włosi później podnieśli i przywrócili do służby. Dla Państw Osi strata była jednak niemal zupełna.

Wąskie gardło Rommla

Na początku kwietnia 1941 roku wojska Erwina Rommla parły przez Cyrenajkę. Po zajęciu Bengazi i Derny ich czołówki doszły pod Tobruk, który od 10 kwietnia był oblężony. Każdy żołnierz, czołg, beczka paliwa i skrzynia amunicji Afrika Korps musiały jednak przedtem przepłynąć morze. Główny szlak prowadził z Neapolu i Palermo na zachód od Sycylii, a dalej wzdłuż wschodnich wybrzeży Tunezji Francuskiej, aż do Trypolisu, jedynego dobrze wyposażonego portu Libii. Według brytyjskiej historii oficjalnej trasa ta liczyła około 400 mil morskich. Środkowy odcinek, poza zasięgiem myśliwców z Sycylii i z Libii, konwoje pokonywały nocą, przemykając przez oznaczony bojami tor wodny wokół płycizn Kerkenny — tych samych, przy których w lutym brytyjski okręt podwodny zatopił krążownik „Armando Diaz”.

Konwoje liczyły zwykle po cztery, pięć statków i wychodziły co dwa, trzy dni. Niemieckie wojska płynęły głównie na niemieckich statkach, ale eskortę i całe kierownictwo ruchu sprawowała włoska marynarka Regia Marina. Według brytyjskiej historii oficjalnej do końca marca piętnaście konwojów przewiozło do Trypolisu 25 tysięcy ludzi, 8500 pojazdów i 26 tysięcy ton zaopatrzenia niemieckiej 5 Dywizji Lekkiej, a w kwietniu i maju przez morze płynęła 15 Dywizja Pancerna. Straty były niewielkie, bo Malta, jedyna baza, z której Brytyjczycy mogli na stałe zagrażać temu szlakowi, od stycznia była sparaliżowana nalotami niemieckiego X Korpusu Lotniczego. Bombowce i łodzie latające wycofano z niej do Egiptu, a okręty nawodne nie mogły tam bazować.

Londyn naciska na Cunninghama

Ofensywa Rommla zaniepokoiła Londyn. Już 4 kwietnia Admiralicja zaproponowała dowódcy Floty Śródziemnomorskiej adm. Andrew Cunninghamowi ostrzelanie Trypolisu z morza, a nawet zablokowanie portu starym pancernikiem. Cunningham uważał, że ostrzał nie wyrządzi trwałych szkód, a narazi okręty na ataki lotnictwa z Libii i Sycylii. Miał inny pomysł. Od dawna zamierzał umieścić na Malcie lekki zespół uderzeniowy, gdy tylko obrona przeciwlotnicza wyspy na to pozwoli, a w kwietniu nacisk X Korpusu nieco zelżał: część niemieckich samolotów odeszła do Afryki i na Bałkany, a 3 kwietnia na Maltę doleciało dwanaście nowych Hurricane’ów Mk II. 8 kwietnia Cunningham postanowił wysłać na wyspę cztery najnowocześniejsze niszczyciele floty, choć osłabiało to osłonę jego pancerników na wypadek, gdyby Włosi mimo klęski u przylądka Matapan znów wyszli w morze.

Była to 14 Flotylla Niszczycieli komandora (Captain) Philipa Macka: okręt flagowy HMS „Jervis” i HMS „Janus” — nowoczesne niszczyciele typu J z sześcioma działami kalibru 120 mm i dziesięcioma wyrzutniami torped — oraz większe niszczyciele typu Tribal HMS „Nubian” i HMS „Mohawk”, uzbrojone w osiem dział tego kalibru, ale tylko cztery wyrzutnie torped. Trzy z czterech okrętów miały już radar. Flotylla wyszła z zatoki Suda na Krecie 10 kwietnia i rano 11 kwietnia weszła do Wielkiego Portu na Malcie.

Pierwsze wypady się nie udały. Jeszcze 11 kwietnia, ledwie po zatankowaniu, niszczyciele wyszły na spotkanie konwoju dostrzeżonego przez lotnictwo, ale go nie znalazły — jak się okazało, płynął wolniej, niż meldowano, a sprostowanie z okrętu podwodnego „Unique” nie dotarło na czas. Następnej nocy kolejny konwój, świadom, że śledzi go brytyjski samolot, zawrócił na północ, a dwa Swordfishe 830 Dywizjonu lotnictwa floty zginęły, atakując jego eskortę. Włosi wiedzieli już, że na Malcie stoją brytyjskie niszczyciele.

Konwój z Neapolu

Wieczorem 13 kwietnia, z opóźnieniem z powodu złej pogody, z Neapolu wyszedł do Trypolisu dwudziesty niemiecki konwój transportowy: statki „Adana” (4205 BRT), „Iserlohn” (3704 BRT), „Arta” (2452 BRT) i „Aegina” (2447 BRT) oraz włoski „Sabaudia” (1590 BRT), wiozący amunicję. Na pokładach płynęli niemieccy żołnierze, około trzystu pojazdów i zaopatrzenie dla wojsk w Libii. Eskortę stanowiły trzy włoskie niszczyciele: duży „Luca Tarigo” typu Navigatori pod dowództwem komandora porucznika (capitano di fregata) Pietra de Cristofaro, który dowodził całym konwojem, oraz dwa mniejsze niszczyciele typu Folgore, „Baleno” i „Lampo”. Według włoskich opracowań Supermarina, dowództwo włoskiej floty, zaplanowała rejs tak, by najbliżej Malty konwój przechodził za dnia, pod osłoną lotnictwa. Za Egadami złapał go jednak sztorm, który rozproszył statki i opóźnił marsz.

Rano 15 kwietnia konwój wypatrzył brytyjski samolot rozpoznawczy Martin Maryland 69 Dywizjonu RAF z Malty. Po południu kolejny Maryland podał jego skład, kurs na południe i prędkość — zaledwie około ośmiu, dziewięciu węzłów. Brytyjczycy wiedzieli o wyjściu konwoju także z przechwyconych depesz nieprzyjaciela. Część autorów przypisuje rolę deszyfrażowi „Ultra”, inni zaprzeczają, by w tym wypadku odegrał on rolę bezpośrednią; o przechwyceniu konwoju przesądziło lotnicze rozpoznanie. O 18:00 flotylla Macka wyszła z Malty w deszczu i pod niskimi chmurami. Supermarina przechwyciła brytyjski meldunek, więc de Cristofaro wiedział, że konwój został wykryty. Prosił o osłonę myśliwską i rozpoznanie przed trasą, ale sztorm uziemił włoskie lotnictwo. Z dwóch bombowców, które miały wystartować z Syrakuz, poderwał się jeden i wrócił, nie dostrzegłszy brytyjskich okrętów. Włoski dowódca płynął dalej, nie wiedząc, że nieprzyjaciel jest w morzu.

Walka przy boi numer 4

Mack poprowadził niszczyciele w szyku torowym z prędkością 26 węzłów ku boi Kerkenna nr 4, przy której spodziewał się przeciąć drogę konwoju. O wyznaczonej godzinie morze było jednak puste. Brytyjski dowódca uznał, że wolny konwój musiał przytulić się bliżej brzegu Tunezji, i skręcił ku boi nr 1. Kilka minut przed drugą w nocy, przy świetle księżyca, obserwatorzy na „Jervisie” dostrzegli z odległości około sześciu mil sylwetki pięciu statków i trzech okrętów eskorty. Mack obszedł konwój tak, by znalazł się on między flotyllą a księżycem. Włoskie okręty, oświetlone od tyłu, odcinały się wyraźnie na tle nieba, brytyjskie pozostawały w ciemności.

O 2:20 „Jervis” otworzył ogień do niszczyciela „Baleno”, płynącego z boku konwoju, z odległości około 2200 metrów. Po chwili dołączył „Janus”. Pierwsze salwy rozbiły mostek „Baleno”, zabijając lub raniąc dowódcę i niemal wszystkich oficerów; płonący okręt jego załoga zdołała jeszcze osadzić na mieliźnie, ale wkrótce zatonął. W tym samym czasie „Nubian” ostrzelał zamykającą konwój „Sabaudię”, a potem „Iserlohn” i „Aeginę”. Rozpoczęło się bezładne starcie na odległości od kilkudziesięciu do dwóch tysięcy metrów. Według brytyjskiej historii oficjalnej statki konwoju kilkakrotnie próbowały taranować niszczyciele. Około 2:40–2:50 trafiona amunicja „Sabaudii” wyleciała w powietrze: słup ognia i dymu wzniósł się na kilkaset metrów, a odłamki spadały na „Jervisa”, oddalonego o blisko półtora kilometra.

„Luca Tarigo”, płynący na czele konwoju, zawrócił i ruszył na brytyjskie okręty, ale wpadł pod ogień „Nubiana”, „Jervisa” i „Mohawka”. Pociski rozbiły mostek i wywołały pożar, a de Cristofaro stracił nogę od odłamka. Według włoskich relacji dowodził dalej, aż zmarł z upływu krwi. „Lampo” również ostrzelał i zaatakował torpedami „Nubiana”, ale chybił, a sam, trafiony wieloma pociskami, wyrzucił się na mieliznę. „Nubian” dogonił też uciekającą „Adanę” i podpalił ją.

Wtedy nastąpił jedyny sukces Włochów. „Mohawk”, wymijając statek, który próbował go staranować, otrzymał torpedę w rufę — wybuch zerwał ją wraz z tylną wieżą, a okręt stanął. Kilka minut później druga torpeda trafiła go w lewą burtę między kotłowniami. Wystrzeliła je z ręcznie nakierowanej wyrzutni załoga płonącego i tonącego „Tarigo”, którą według włoskich źródeł kierował podporucznik marynarki Ettore Bisagno; obwody elektryczne okrętu były już zniszczone. „Mohawk” przewrócił się na lewą burtę i osiadł na płyciźnie. Zginęło 41 członków jego załogi, według części relacji 43; około 160 rozbitków, w tym dowódcę, komandora porucznika Johna Eatona, wyłowiły z wody „Nubian” i „Jervis”. Wrak, którego stępka wystawała nad wodę, „Janus” dobił ogniem artyleryjskim, a potem dokończył także dzieła na „Tarigo”, który zatonął po wybuchu na śródokręciu.

Krótko po czwartej trzy brytyjskie niszczyciele odeszły ku Malcie. Niskie chmury, które dzień wcześniej uziemiły włoskie lotnictwo, osłoniły je teraz przed atakami z powietrza i o 10:00 16 kwietnia weszły do portu, mając tylko drobne uszkodzenia od odłamków.

Bilans

Według brytyjskiej historii oficjalnej konwój stracił 14 398 BRT tonażu: „Sabaudia” wyleciała w powietrze, „Iserlohn” i „Aegina” zatonęły, „Adana” poszła na dno kilka godzin po walce, a osiadła na mieliźnie „Arta” została zniszczona 26 kwietnia przez oddział z brytyjskiego okrętu podwodnego HMS „Upholder”, który wszedł na wrak i go wysadził. Z trzech niszczycieli eskorty „Tarigo” i „Baleno” zatonęły. „Lampo” Włosi ściągnęli z mielizny po kilkumiesięcznej akcji ratowniczej i wyremontowali; wrócił do służby w 1942 roku i zatonął pod bombami 30 kwietnia 1943 roku.

Liczba ofiar po stronie Osi pozostaje niepewna. Brytyjska historia oficjalna podawała 350 zabitych Niemców, 300 pojazdów i 3500 ton zaopatrzenia, ale uwzględniała tylko straty niemieckie. Na statkach i niszczycielach było według niemieckich historyków Jürgena Rohwera i Gerharda Hümmelchena około 3000 ludzi, z których włoskie niszczyciele, torpedowce, statek szpitalny i wodnosamoloty ratownicze wyłowiły w następnych dniach 1271 (według innego zestawienia 1248). Na tej podstawie część historyków, między innymi Vincent O’Hara, ocenia straty Osi na około 1700, a niektóre zestawienia na około 1800 zabitych i zaginionych — Niemców i Włochów, żołnierzy i marynarzy. Inne opracowania podają znacznie niższe liczby, od kilkuset wzwyż. Brytyjczycy stracili jeden niszczyciel i 41 ludzi.

Pietro de Cristofaro otrzymał pośmiertnie Złoty Medal za Męstwo Wojskowe (Medaglia d’oro al valor militare), najwyższe włoskie odznaczenie wojskowe. Mack, który kilka tygodni wcześniej walczył u przylądka Matapan, otrzymał za tę noc po raz drugi Order Wybitnej Służby (DSO). Wrak „Mohawka”, leżący na płyciźnie, odwiedzali przez następne miesiące włoscy nurkowie, przebrani podobno za miejscowych rybaków, i wydobyli z niego dokumenty. Część włoskich autorów twierdzi, że materiały te pomogły później w przygotowaniu ataku włoskich żywych torped na port w Aleksandrii w grudniu 1941 roku.

Echo w Londynie i w Rzymie

Zwycięstwo przyszło w chwili wyjątkowego napięcia między Admiralicją a Cunninghamem. 14 kwietnia Winston Churchill wydał dyrektywę, w której uznał przerwanie żeglugi między Włochami a Afryką za pierwsze zadanie Floty Śródziemnomorskiej, dla którego trzeba w razie potrzeby pogodzić się z ciężkimi stratami w pancernikach, krążownikach i niszczycielach. „Każdy konwój, który się przedrze, trzeba uważać za poważną porażkę marynarki” — pisał. Admiralicja poleciła Cunninghamowi poświęcić pancernik „Barham” jako blokowiec, który miał ostrzelać Trypolis z bliska i zatopić się w wejściu do portu. Cunningham, przekonany, że skazałby na śmierć lub niewolę setki marynarzy bez szansy powodzenia, zaprotestował i zaproponował w zamian ostrzał całą flotą. Wiadomość o zniszczeniu konwoju nadeszła w samym środku tej wymiany depesz. Pierwszy lord morski adm. Dudley Pound przysłał Cunninghamowi życzliwą osobistą depeszę, Churchill telegram z gratulacjami, a według brytyjskiej historii oficjalnej z korespondencji zniknął ton irytacji. Pomysł z blokowcem odłożono, a 21 kwietnia brytyjskie pancerniki ostrzelały nocą Trypolis, bez większych skutków.

Włoskie dowództwo uznało katastrofę za skutek pecha — wykrycia konwoju przez brytyjskie lotnictwo. Niemiecki admirał przy włoskiej marynarce wiceadm. Eberhard Weichold zarzucił Włochom, że nie dali konwojowi osłony krążowników, choć wiedzieli o brytyjskich niszczycielach na Malcie. Niemcy od lutego nalegali też na zaminowanie podejść do Trypolisu, co Włosi odkładali do 1 maja. Supermarina nie wstrzymała jednak ruchu: już cztery dni po bitwie do Trypolisu dotarły bez strat dwa kolejne konwoje.

Miejsce w wojnie

Bitwa o konwój Tarigo była najdotkliwszym ciosem, jaki brytyjskie okręty nawodne zadały dotąd konwojom Osi do Libii, i zakończyła okres, w którym zaopatrzenie Rommla płynęło niemal bez przeszkód. Pokazała, co Malta może znaczyć dla wojny w Afryce, jeśli tylko da się na niej utrzymać okręty, samoloty rozpoznawcze i myśliwce, które je osłonią. Według brytyjskiej historii oficjalnej w kwietniu 1941 roku Osi zatonęło w drodze do Libii dziesięć statków o łącznym tonażu ponad 23 tysięcy BRT, z tego siedem — prawie 18 tysięcy BRT — zniszczyły okręty nawodne, a w maju rekordowe jedenaście. Utrata ludzi, pojazdów i amunicji z jednego konwoju nie zatrzymała Rommla, ale przypomniała mu, że jego armia wisi na cienkiej nici morskiego zaopatrzenia.

Sukces nie dał się od razu powtórzyć. Pod koniec kwietnia flotyllę Macka zluzowała na Malcie 5 Flotylla Niszczycieli komandora lorda Louisa Mountbattena, wzmocniona krążownikiem „Gloucester”, ale niemieckie naloty i miny w Wielkim Porcie, a potem ewakuacja wojsk z Grecji i bitwa o Kretę zabrały flocie wszystkie okręty. Od 21 maja Malta znów nie miała zespołu nawodnego. Pomysł wrócił jesienią 1941 roku: zespół K, złożony z dwóch krążowników i dwóch niszczycieli, rozbił w listopadzie konwój „Duisburg”, a straty paliwa na morzu ciężko odbiły się na wojskach Osi w czasie brytyjskiej ofensywy „Crusader”. Wzór tych nocnych ataków, prowadzonych dzięki lotniczemu rozpoznaniu, coraz lepszemu wywiadowi i radarowi, wyznaczyła właśnie noc u wysp Kerkenna.

Źródła

  1. regiamarina.net · the tarigo convoy

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.