Samobójstwo Aleksandrosa Korizisa
18 kwietnia 1941 roku, w prawosławny Wielki Piątek, premier Grecji Aleksandros Korizis wyszedł z posiedzenia rządu i z rozmowy z królem Jerzym II, pojechał do swojego domu w Atenach i zastrzelił się. Brytyjski poseł Sir Michael Palairet depeszował do Londynu o 17.35, że premier „właśnie popełnił samobójstwo, oświadczywszy królowi, że zawiódł w zadaniu, które mu powierzono”. Był to trzynasty dzień niemieckiej inwazji na Grecję. Armia grecka w Epirze i zachodniej Macedonii rozpadała się w odwrocie, jej dowódcy domagali się zawieszenia broni, a brytyjski korpus gen. Henry’ego Maitlanda Wilsona cofał się na pozycję pod Termopilami. Śmierć premiera zostawiła państwo bez szefa rządu na trzy najgorsze dni tej kampanii.
W kalendariach z tym dniem łączone są także brytyjskie plany „wielkiej ewakuacji Grecji”. Plany rzeczywiście powstawały: sztab w Kairze badał możliwość zaokrętowania wojsk od kilku dni, a 17 kwietnia wysłano do Grecji kontradmirała Harolda Baillie-Grohmana, by przygotował morską część operacji. Decyzję o ewakuacji podjęto jednak dopiero 21 kwietnia, a pierwsze statki zabrały żołnierzy w nocy z 24 na 25 kwietnia.
Front, który się rozpadał
Kryzys zaczął się na froncie. Niemieckie dywizje pancerne przeszły przez południową Jugosławię, 9 kwietnia weszły do Salonik, a trzy dni później pod Vevi przełamały lewe skrzydło linii nad rzeką Aliakmon, otwierając drogę na tyły czternastu greckich dywizji walczących z Włochami w Albanii. Naczelny wódz gen. Aleksandros Papagos wydał im rozkaz odwrotu dopiero 12 kwietnia rano. Odwrót szybko zamienił się w bezładną ucieczkę. Grecki historyk Joanis Koliopulos, który badał archiwa armii i depesze brytyjskiego poselstwa, opisuje, jak od 15 kwietnia zaczęły się masowe dezercje. Dowódca 5 Dywizji (kreteńskiej) zameldował krótko: „Nie ma 5 Dywizji”. Żołnierze po pięciu miesiącach walk w górach byli wyczerpani i przekonani, że rząd i dowództwo zostawiły ich własnemu losowi.
Wyżsi dowódcy uważali, że dalsza walka nie ma sensu. Kapitulacja przed pokonanymi Włochami nie wchodziła dla nich w grę, chcieli więc honorowego zawieszenia broni z Niemcami. Już 11 kwietnia dowódca armii Epiru gen. por. Joanis Pitsikas przekazał Papagosowi opinię swoich dowódców korpusów, że trzeba szukać „rozwiązania”, które uratuje „zwycięską armię”. Tak samo myślał dowódca armii zachodniej Macedonii gen. por. Jeorjos Tsolakoglu. Papagos odpowiadał, że kapitulacja nie wchodzi w rachubę, dopóki w Grecji walczą Brytyjczycy. 16 kwietnia, bez porozumienia z rządem, sam zaproponował jednak Wilsonowi na spotkaniu w Lamii, aby Brytyjczycy rozważyli opuszczenie Grecji i oszczędzili jej zniszczenia. Według wspomnień wysłannika dowódców frontu, płk. Teodorosa Grigoropulosa, naczelny wódz zapowiedział mu tego dnia, że wyjście znajdzie się za kilka dni, gdy rząd wyjedzie z Aten, a nowa władza upoważni go do rokowań z Niemcami.
Wielki Piątek w Atenach
W Atenach król, który od śmierci Joanisa Metaksasa w styczniu był w praktyce głównym ośrodkiem władzy, miał przed sobą, jak meldował Palairet, przestraszonych ministrów i zrezygnowanych generałów. 16 kwietnia postanowiono, że rząd opuści stolicę. Palairet namawiał wtedy Jerzego II, by utworzył prawdziwy rząd narodowy z udziałem dawnych partii, co oznaczałoby koniec dyktatury 4 sierpnia. Król odmówił. 18 kwietnia wyjazd odłożono, bo brytyjski dowódca zapewnił, że stolicy przez co najmniej tydzień nic nie grozi.
Rano Korizis odebrał telefon od Pitsikasa, który błagał o natychmiastową decyzję, i obiecał, że do południa przekaże na front zgodę na rozejm. Zgoda nie nadeszła. Pitsikas depeszował: „Sytuacja doszła do ostateczności. Oddziały 17 Dywizji opuszczają pozycje. […] Na Boga, ratujcie armię przed Włochami”. Po południu zebrała się rada ministrów pod przewodnictwem króla. Podsekretarz stanu w ministerstwie wojny Nikolaos Papadimas odczytał depesze z frontu i oświadczył, że nawet jeśli Brytyjczycy utrzymają przez kilka dni Termopile, nic to nie zmieni wobec tego, co dzieje się w Epirze. Część ministrów proponowała, by król i rząd natychmiast odpłynęli na Kretę i w ten sposób otworzyli dowódcom drogę do rozejmu. Inni chcieli, by kapitulację wziął na siebie sam rząd. Król odrzucił tę drugą myśl, bo oznaczałaby zerwanie z Wielką Brytanią i plamę na honorze kraju. Żadnej decyzji nie podjęto. Na koniec Korizis zaproponował podobno utworzenie rządu wojskowego, a król obiecał to rozważyć.
Po posiedzeniu odbyła się jeszcze jedna narada, z udziałem króla, premiera, Papadimasa i ministra bezpieczeństwa Konstandinosa Maniadakisa. Ona też niczego nie rozstrzygnęła. Korizis rozmawiał potem z królem w cztery oczy. Treść tej rozmowy nie jest znana. Premier wyszedł z niej załamany i pojechał do swojego domu przy alei Królowej Zofii. Zaniepokojony król posłał za nim Joanisa Diakosa, członka rządu i dawnego sekretarza Metaksasa. Gdy Diakos rozmawiał w drzwiach z żoną premiera, z piętra padły strzały. Według jednej wersji Korizis strzelił sobie dwa razy w serce, według innej, uważanej przez część greckich autorów za bardziej prawdopodobną, raz w głowę. Prasa podała początkowo, że zmarł na atak serca, by nie wywoływać paniki.
Nie wiadomo dokładnie, co przesądziło o tej decyzji. Korizis, bankier, a nie polityk, zgodził się w lutym przyjąć brytyjski korpus i 6 kwietnia odrzucił niemiecką notę. Teraz musiał wybierać między walką, której armia już nie prowadziła, a kapitulacją, która oznaczałaby zdradę sojusznika. Słowa przekazane przez Palaireta wskazują, że uznał to za własną klęskę.
Tej samej nocy trzej dowódcy korpusów armii Epiru, wspierani przez metropolitę Janiny Spirydona, postanowili postawić rządowi dwunastogodzinne ultimatum. Jeśli rząd nie zdecyduje, sami mieli utworzyć w Janinie rząd z metropolitą jako premierem, by zawrzeć rozejm.
Trzy dni bez premiera
Po śmierci Korizisa obowiązki premiera przejął sam król, który był teraz także ministrem spraw zagranicznych i ministrem trzech resortów wojskowych. Palairet znów namawiał go do utworzenia rządu jedności narodowej, bez skutku. Wieczorem 18 kwietnia Jerzy II oznajmił posłowi, że wicepremierem zostanie Konstandinos Kodzias, minister do spraw stolicy w rządach Metaksasa, bo w takiej chwili potrzebny jest „demagog”, który podniesie ducha ludności. Palairet sprzeciwiał się, bo Kodzias uchodził za germanofila, a mało kto chciał współpracować z człowiekiem tak związanym z dyktaturą. Palairet proponował z kolei dawnego dyktatora gen. Teodorosa Pangalosa, ale tego nie chciał król.
19 kwietnia misję utworzenia rządu dostał emerytowany generał Aleksandros Mazarakis-Ainian, wenizelista, ale następnego dnia ją zwrócił. W południe 20 kwietnia wicepremierem pod przewodnictwem króla zaprzysiężono admirała Aleksandrosa Sakellariu. W Foreign Office rozważano zaś kandydaturę Emanuila Tsuderosa, byłego prezesa Banku Grecji, którego Metaksas usunął w 1939 roku. Tsuderos był wenizelistą, Kreteńczykiem i przyjacielem Wielkiej Brytanii, a to miało znaczenie, bo rząd miał się przenieść na Kretę, wyspę Eleftheriosa Wenizelosa, nieprzychylną monarchii. Zaprzysiężono go 21 kwietnia. Sam pisał później, że do przyjęcia urzędu zachęcił go na seansie spirytystycznym duch Wenizelosa.
Przez te trzy dni dowódcy na froncie wzięli sprawy w swoje ręce. 20 kwietnia Tsolakoglu, po odsunięciu Pitsikasa i bez zgody Papagosa, podpisał z dowódcą oddziałów SS „Leibstandarte Adolf Hitler” Seppem Dietrichem pierwszy protokół kapitulacji armii Epiru.
Brytyjczycy szykują ewakuację
Propozycja Papagosa nie zaskoczyła Brytyjczyków. Gdy 13 kwietnia Niemcy weszli do Belgradu, w Kairze uznano sytuację na Bałkanach za skrajnie groźną i zaczęto badać, jak zaokrętować korpus. Gen. Archibald Wavell wstrzymał wysyłkę zaopatrzenia do Grecji i poprosił Londyn o instrukcje. 17 kwietnia Winston Churchill odpowiedział, że jeśli grecki rząd poprze sugestię Papagosa, ewakuacja ma się odbyć, a Kreta musi zostać utrzymana dużymi siłami. Brytyjczycy nie mogli jednak sami zaproponować odejścia. Prośba musiała wyjść od rządu greckiego, a ten po śmierci Korizisa nie istniał. 18 kwietnia Wilson, wezwany do króla, radził nawet, za zgodą Papagosa, by król i rząd jak najdłużej zostali w Atenach dla podtrzymania ducha oporu.
19 kwietnia Wavell przyleciał do Aten. Z Wilsonem, kontradmirałem Baillie-Grohmanem i dowódcą lotnictwa w Grecji uznał z wielką niechęcią, że trzeba odejść: przewaga Luftwaffe była miażdżąca, a armia musiałaby jeszcze żywić ludność. Po południu, w rozmowie z królem i Palairetem, Papagos powtórzył, że armia grecka nie jest już zdolna do oporu i Brytyjczycy powinni jak najszybciej wyjechać. Król odpowiedział, że decyzję może podjąć dopiero nowy rząd. Zapadła ona rano 21 kwietnia, gdy Jerzy II przyznał przy Tsuderosie, że żadna grecka jednostka nie zdąży osłonić lewego skrzydła pozycji pod Termopilami. Wavell oświadczył wtedy, że jego obowiązkiem jest zaokrętować tyle wojsk, ile się da. Ewakuację, nazwaną operacją „Demon”, planowano na 28 kwietnia, ale po wiadomościach z Epiru przyspieszono ją o cztery dni.
Miejsce w wojnie
Samobójstwo Korizisa było politycznym końcem reżimu, który Metaksas zbudował w 1936 roku. Król nie chciał go rozwiązać nawet w ostatnich dniach, a jego ludzie, jak pisze Koliopulos, sparaliżowani niezdecydowaniem i strachem przed odpowiedzialnością, nie sprostali chwili próby. 23 kwietnia król i rząd Tsuderosa przenieśli się na Kretę, a po jej utracie w bitwie o Kretę do Kairu i Londynu, jako uznawany przez aliantów rząd na uchodźstwie. 27 kwietnia Niemcy weszli do Aten, a kilka dni później Tsolakoglu stanął na czele kolaboracyjnego rządu. Do końca kwietnia brytyjskie i greckie statki zabrały z Grecji około 50 tysięcy z około 62 tysięcy żołnierzy brytyjskich, australijskich i nowozelandzkich, ale bez ciężkiego sprzętu.
Korizis został w greckiej pamięci tym, który 6 kwietnia powiedział Niemcom „nie”, i ofiarą kwietniowej klęski. Niemiecka propaganda twierdziła potem, że zamordowali go Brytyjczycy, ale nie ma na to żadnych dowodów. Spór o odpowiedzialność za upadek armii Epiru, między zwolennikami Papagosa, króla i Tsolakoglu, trwał w greckich wspomnieniach i historiografii przez dziesięciolecia.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 19 kwietnia 1941 · Front zachodniNalot na Londyn 19 kwietniaW nocy z 19 na 20 kwietnia 1941 ponad 700 bombowców Luftwaffe zaatakowało Londyn. Wraz z nalotem z 16 kwietnia był to dotąd najcięższy atak na stolicę.
- 16 kwietnia 1941 · Morze ŚródziemneBitwa o konwój TarigoW nocy z 15 na 16 kwietnia 1941 cztery brytyjskie niszczyciele z Malty rozbiły u wysp Kerkenna konwój do Trypolisu i trzy włoskie niszczyciele eskorty.
- 16 kwietnia 1941 · Front zachodniNalot na BelfastW nocy z 15 na 16 kwietnia 1941 bombowce Luftwaffe zrujnowały północny Belfast. Zginęło kilkaset osób, najwięcej w jednym nalocie poza Londynem.
- 21 kwietnia 1941 · BałkanyKapitulacja armii Epiru20–23 kwietnia 1941 odcięta przez Niemców grecka armia z frontu albańskiego skapitulowała. Gen. Tsolakoglu poddał ją bez zgody rządu i naczelnego wodza.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 24 kwietnia 1941 · BałkanyEwakuacja z GrecjiW nocy z 24 na 25 kwietnia 1941 Royal Navy zaczęła zabierać z greckich plaż brytyjski korpus. Do 1 maja wywieziono około 50 tys. ludzi, bez ciężkiego sprzętu.
- 7 marca 1941 · BałkanyBrytyjczycy lądują w Grecji7 marca 1941 w Pireusie zeszli na ląd pierwsi żołnierze korpusu gen. Wilsona. Na wyprawę do Grecji Wavell oddał najlepsze oddziały z Cyrenajki.
- 29 stycznia 1941 · PolitykaŚmierć Joanisa Metaksasa29 stycznia 1941 zmarł w Kifisii Joanis Metaksas, dyktator Grecji od 1936 roku. Król Jerzy II powołał na premiera bankiera Aleksandrosa Korizisa.
- 21 lutego 1941 · BałkanyNiemcy nad DunajemW lutym 1941 niemiecka 12 Armia czekała w Rumunii na wejście do Bułgarii. Most na Dunaju miał powstać 28 lutego, a Brytyjczycy szykowali pomoc dla Grecji.