TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Ósma Armia nad Sangro

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Morze Śródziemne
Data:
20 listopada 1943
Autor:
Łukasz
Tagi:
Włochy, Wielka Brytania, Bernard Law Montgomery, Indie

Pod 20 listopada 1943 roku kalendaria wojny odnotowują krótko, że brytyjskie oddziały gen. Bernarda Montgomery’ego „kontynuują powolne postępy po wschodniej stronie Włoch”. To zdanie dobrze oddaje charakter jesiennych walk nad Adriatykiem: zamiast pościgu za cofającym się nieprzyjacielem było przechodzenie od rzeki do rzeki, w deszczu i błocie. Tego dnia 8 Armia zrobiła pierwszy krok w największej swojej operacji tej jesieni – brygada brytyjskiej 78 Dywizji przeszła w bród rzekę Sangro i uchwyciła na jej północnym brzegu niewielki przyczółek. Za nim, na grzbietach wzgórz, czekała wschodnia część niemieckiej linii zimowej.

Od Trigno nad Sangro

Po zdobyciu Termoli i odparciu niemieckiego przeciwnatarcia na początku października 8 Armia na kilka tygodni utknęła nad rzeką Trigno, zatrzymana przez jesienne deszcze i zniszczone drogi. Jej zaopatrzenie szło długimi, rozmytymi drogami z portów, które Brytyjczycy zajęli we wrześniu – Tarentu i Bari – a każdy wysadzony most trzeba było zastępować nowym. Natarcie przez Trigno ruszyło w nocy z 1 na 2 listopada; 3 listopada 78 Dywizja zajęła San Salvo, a niemiecki LXXVI Korpus Pancerny gen. Traugotta Herra cofnął się nad Sangro. Według opracowań brytyjskich do 9 listopada czołowe oddziały 8 Armii stały już nad dolnym biegiem rzeki, naprzeciw Paglieta i ujścia.

W górach na lewym skrzydle 8 Indyjska Dywizja Piechoty gen. Dudleya Russella oczyszczała jeszcze teren między Trigno a Sangro. Według zestawień przebiegu walk 10 listopada jej 17 Brygada zajęła Castiglione Messer Marino, gdzie 8 Armia walczyła w czasie listopadowego natarcia aliantów na linię zimową, a w kolejnych dniach Casalanguidę i Perano. Między 14 a 18 listopada dywizja przesunęła się na prawo, nad dolne Sangro, a jej miejsce w górach zajęła świeżo przybyła z Egiptu 2 Dywizja Nowozelandzka gen. Bernarda Freyberga. Nowozelandczycy weszli do walki 17 listopada i razem z Hindusami opanowali Perano na południowym brzegu rzeki.

Na drugim brzegu Niemcy mieli dwie pozycje. Pierwsza, tuż nad wodą, była w części opracowań nazywana wysuniętą pozycją Sangro albo zaliczana do linii Bernhardta. Druga, kilka kilometrów dalej, biegła grzbietem Li Colli przez ufortyfikowane wioski Fossacesia, Santa Maria Imbaro i Mozzagrogna; to ją uważano za adriatycki koniec głównej linii obrony. Niemcy byli jednak osłabieni. Ponieważ amerykańska 5 Armia gen. Marka Clarka nacierała na przełęcz Mignano, feldmarszałek Albert Kesselring zabrał znad Adriatyku 26 Dywizję Pancerną i 29 Dywizję Grenadierów Pancernych. Herr zachował nad dolnym Sangro tylko 65 Dywizję Piechoty – jednostkę świeżą i bez doświadczenia bojowego – a w górach 1 Dywizję Spadochronową.

Plan Montgomery’ego

Gen. Harold Alexander, dowódca 15 Grupy Armii, ułożył na listopad i grudzień plan w trzech krokach. Najpierw miała uderzyć 8 Armia: przełamać front nad Adriatykiem, dojść do Pescary, a stamtąd drogą przez Avezzano zagrozić Rzymowi od północnego wschodu. Potem miała ruszyć 5 Armia w dolinie Liri, a na końcu – desant na tyłach Niemców. Montgomery, jak zwykle, nie chciał atakować bez pełnego przygotowania. Zgromadził przed Sangro według opracowań około 690 dział, w tym ponad 500 armat-haubic kalibru 25 funtów, i blisko 190 czołgów Sherman.

Główne natarcie miał przeprowadzić V Korpus gen. Charlesa Allfreya: 78 Dywizja gen. Vyvyana Evelegha, 8 Dywizja Indyjska, Nowozelandczycy i 4 Brygada Pancerna. XIII Korpus gen. Milesa Dempseya – brytyjska 5 Dywizja i 1 Kanadyjska Dywizja Piechoty – miał w górach, w rejonie Alfedeny i Castel di Sangro, pozorować uderzenie wprost na Avezzano, by odciągnąć tam niemieckie rezerwy. Pierwotnie główny atak, z przejściem przez rzekę w bród, wyznaczono właśnie na 20 listopada. Pogoda zdecydowała inaczej.

Przyczółek 20 listopada

Już od 9 listopada patrole 78 Dywizji przechodziły nocami na drugi brzeg, szukając brodów i badając niemieckie pola minowe. Od 15 listopada zaczęło jednak mocno padać. Sangro, rzeka zasilana z Apeninów, w ciągu kilku godzin przybierała i opadała; brody, które jednego dnia dało się przejść po pas w wodzie, następnego były nieprzejezdne. Zamiast przejść w bród, saperzy musieli zbudować cztery mosty, w tym jeden zdolny unieść czołgi, a do samej rzeki dojść po drogach ułożonych na podmokłych łąkach.

Główne natarcie przesunięto, ale 20 listopada 36 Brygada 78 Dywizji przeszła dolne Sangro, by osłonić budowę przepraw. Niemcy kontratakowali i zepchnęli z powrotem na południowy brzeg batalion Argyll and Sutherland Highlanders, lecz bataliony Royal West Kent i The Buffs utrzymały się na płaskiej równinie u stóp grzbietu Li Colli, naprzeciw Fossacesii. Do 22 listopada na północnym brzegu stało już pięć batalionów. W nocy z 22 na 23 listopada indyjscy żołnierze z 3/8 Pułku Pendżabskiego i brytyjscy z 1/5 batalionu Essex przeszli rzekę wyżej, w rejonie ujścia Aventino, i zaatakowali wioski na wzgórzach.

Deszcz i powódź

Wtedy rzeka znów wylała. Według brytyjskich relacji o świcie 23 listopada świeżo zbudowane mosty stały odcięte pośrodku rozlewiska szerokiego na blisko kilometr. Ciężarówki grzęzły w błocie, amunicję i żywność na przyczółek przenoszono na plecach i mułami. Lotnictwo, które miało wspierać natarcie, nie mogło działać przy niskich chmurach w górach. Montgomery przesuwał termin uderzenia z dnia na dzień i ograniczył jego cele: zamiast marszu na Pescarę najpierw zdobycie grzbietu Li Colli i Lanciano, a dopiero potem dalsze kroki. 24 listopada Allfrey wydał ostateczne rozkazy.

Dla żołnierzy nad Sangro „powolne postępy”, o których mówią kalendaria, oznaczały tygodnie w przemoczonych mundurach, ostrzał niemieckich moździerzy z wysokiego brzegu i ciągłe naprawianie dróg. Dla Niemców każda zyskana doba była na wagę złota: za Sangro i Moro budowano dalsze pozycje, a Hitler przyjął koncepcję Kesselringa, by bronić Włoch daleko na południe od Rzymu – 21 listopada feldmarszałek objął dowództwo całego frontu włoskiego jako dowódca Grupy Armii C.

Znaczenie

Przyczółek z 20 listopada stał się podstawą bitwy nad Sangro. Główne uderzenie ruszyło wieczorem 27 listopada nawałą artyleryjską i nalotami myśliwców bombardujących. 28 listopada Gurkhowie z 17 Brygady Indyjskiej wdarli się do Mozzagrogny, ale niemiecki kontratak ich wyparł; wieś odbili żołnierze Pułku Pogranicza. 29 listopada Brygada Irlandzka z czołgami 4 Brygady Pancernej opanowała grzbiet Li Colli i Santa Maria Imbaro, a Nowozelandczycy ruszyli na Castel Frentano. 30 listopada padła Fossacesia, w pierwszych dniach grudnia San Vito, a 4 grudnia 8 Armia stanęła nad następną rzeką, Moro. Niemiecka linia nad Adriatykiem została przełamana, ale nie rozbita.

Dalsze walki przyniosły rozczarowanie. Kesselring ściągnął nad Adriatyk 26 Dywizję Pancerną i 90 Dywizję Grenadierów Pancernych, a w grudniu 1 Dywizja Kanadyjska wykrwawiła się w walkach nad Moro i o Ortonę, zdobytą dopiero po tygodniu walk ulicznych pod koniec grudnia. Do Pescary 8 Armia nie doszła tej zimy wcale. Pod koniec 1943 roku Montgomery wyjechał do Wielkiej Brytanii, by przygotowywać inwazję na Francję; 8 Armię przejął gen. Oliver Leese.

Powolne postępy nad Adriatykiem były w istocie znakiem, że plan Alexandra – szybkiego zdobycia Rzymu przed zimą – się nie powiódł. Ciężar walk przeniósł się na zachód, na linię Gustawa pod Monte Cassino i na przyczółek pod Anzio. Front nad Sangro i Moro zamarł na kilka miesięcy w zimowym okopowisku i ruszył dopiero latem 1944 roku, po przełamaniu niemieckiej obrony w dolinie Liri.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.