Rumunia
Ion I.C. Brătianu
Premier Rumunii (1909–1911, 1914–1918, 1918–1919, 1922–1926, 1927), przywódca Partii Narodowo-Liberalnej (1909–1927)

- Urodzony:
- 1 września 1864, Ștefănești (Rumunia)
- Zmarł:
- 24 listopada 1927, Bukareszt
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Ion I.C. Brătianu, Rumunia, Węgry, I wojna światowa
- Fotografia:
- Not stated, Harris & Ewing Collection, domena publiczna, Wikimedia Commons
Ion I.C. Brătianu, nazywany przez Rumunów Ionelem, by odróżnić go od sławnego ojca, był najpotężniejszym politykiem Rumunii w pierwszej ćwierci XX wieku. Pięć razy stał na czele rządu, a przez osiemnaście lat kierował Partią Narodowo-Liberalną, która w tym czasie była w praktyce partią państwową. Jako premier w latach 1914–1918 przez dwa lata utrzymywał kraj w neutralności, rozmawiając jednocześnie z ententą i z państwami centralnymi, aż w sierpniu 1916 roku uznał, że nadeszła chwila, by sięgnąć po Siedmiogród. Wojna przyniosła Rumunii najpierw klęskę i okupację, a dopiero potem zjednoczenie, którego Brătianu bronił na konferencji pokojowej w Paryżu, w czasie gdy armia rumuńska walczyła z Węgrami i zajmowała Budapeszt. Dla jednych był architektem Wielkiej Rumunii, dla innych zimnym graczem, który wprowadził do wojny nieprzygotowaną armię, a potem rządził krajem jak własnym folwarkiem. Prasa nazywała go „sfinksem”, bo do ostatniej chwili nikt nie wiedział, co zamierza. Granice, o które walczył, przetrwały go zaledwie o trzynaście lat.
Syn założyciela
Urodził się 1 września 1864 roku (20 sierpnia według kalendarza juliańskiego) w rodzinnym majątku Florica w Ștefănești, w okręgu Argeș. Był najstarszym synem Iona Brătianu, jednego z twórców nowoczesnej Rumunii, uczestnika rewolucji 1848 roku, wieloletniego premiera i przywódcy liberałów. Młodsi bracia, Vintilă i Constantin, zwany Dinu, także zostali politykami i kolejno przejmowali po nim kierownictwo partii. Ionel uczył się w Bukareszcie, odbył służbę wojskową w artylerii, a w latach 1884–1889 studiował w Paryżu w École nationale des ponts et chaussées. Po powrocie pracował jako inżynier kolejowy pod kierunkiem słynnego konstruktora mostów Anghela Saligny’ego. Paryskie lata zostawiły mu trwały sentyment do Francji i przyjaźnie, które przydały się później, w tym znajomość z przyszłym generałem Constantinem Prezanem.
W 1895 roku wszedł do parlamentu, w latach 1897–1899 i 1901–1902 był ministrem robót publicznych, a w marcu 1907 roku, w czasie wielkiego powstania chłopskiego, objął ministerstwo spraw wewnętrznych. Rząd liberałów stłumił bunt wojskiem. Liczba zabitych chłopów do dziś budzi spory: oficjalne dane mówiły o kilkuset, późniejsze szacunki o kilku, a nawet kilkunastu tysiącach. Wnioskiem, jaki Brătianu wyciągnął z tej tragedii, było przekonanie, że Rumunia, kraj wielkich latyfundiów i biednych chłopów, nie przetrwa bez reformy rolnej. W 1909 roku stanął na czele Partii Narodowo-Liberalnej i po raz pierwszy objął urząd premiera. W 1913 roku przekonał partię do programu częściowego wywłaszczenia wielkiej własności ziemskiej i rozszerzenia prawa wyborczego, a w styczniu 1914 roku znów został premierem.
Sfinks: neutralność 1914–1916
3 sierpnia 1914 roku na radzie koronnej w Sinai król Karol I chciał wystąpić u boku Niemiec i Austro-Węgier, z którymi Rumunię od 1883 roku łączył tajny sojusz. Brătianu przekonywał, że sojusz ma charakter obronny, a Wiedeń nie uprzedził Bukaresztu o ultimatum dla Serbii. Wojna, mówił, będzie długa, więc trzeba poczekać. Rada uchwaliła neutralność, którą premier nazywał „zbrojnym wyczekiwaniem”. Dwa miesiące później Karol I zmarł, a nowy król Ferdynand I zostawił politykę zagraniczną premierowi.
Brătianu grał na dwóch fortepianach. Jesienią 1914 roku zawarł tajne porozumienie z Rosją, która uznała prawo Rumunii do Siedmiogrodu w zamian za życzliwą neutralność, i porozumiał się z Włochami. Zarazem zapewniał Wiedeń i Berlin, że osobiście sprzyja państwom centralnym, a zatrzymuje go tylko opinia publiczna. Gdy w 1915 roku Rosja cofała się z Galicji i Polski, a Bułgaria stanęła po stronie Niemiec, odmówił pomocy upadającej Serbii, a po jej klęsce pozwolił sprzedawać Niemcom i Austro-Węgrom ogromne ilości rumuńskiego zboża. Zwolennicy wojny, na czele z Take Ionescu, oskarżali go o bezczynność, a germanofile o wiarołomstwo wobec sojuszników.
Wojna o Siedmiogród
Latem 1916 roku ofensywa Brusiłowa rozbiła armie austro-węgierskie na Wołyniu i Bukowinie. Rosjanie i Francuzi dawali do zrozumienia, że jest to ostatnia okazja. Premier targował się jeszcze kilka tygodni, aż 17 sierpnia podpisał traktat z ententą, który obiecywał Rumunii Siedmiogród, Banat aż po Cisę i większość Bukowiny. 27 sierpnia na radzie koronnej przyznał, że nie jest pewien zwycięstwa, ale bezczynność byłaby moralną dezercją, która zaciążyłaby na losach narodu na stulecia. Tego wieczoru Rumunia wypowiedziała wojnę Austro-Węgrom.
Kampania potoczyła się katastrofalnie. Ofensywa w Siedmiogrodzie utknęła, Niemcy i Bułgarzy uderzyli od południa, a w grudniu wojska państw centralnych zajęły Bukareszt. Brătianu, który był też ministrem wojny, odpowiadał za obsadzenie kwatery głównej swoim protegowanym, generałem Dumitru Iliescu, i za decyzje, które rzucały armią między Siedmiogrodem a Dunajem. W Jassach odbudował jednak władzę. W grudniu 1916 roku utworzył rząd koalicyjny z udziałem Take Ionescu i wysłał złoto Banku Narodowego na przechowanie do Moskwy, co okazało się jedną z najkosztowniejszych decyzji wojny, bo bolszewicy go nie oddali. Po rewolucji lutowej jeździł do Piotrogrodu, by uzgadniać działania z Rządem Tymczasowym. Najważniejsze było jednak to, że w czasie wojny zrealizował program z 1913 roku: latem 1917 roku parlament w Jassach wprowadził do konstytucji zasadę wywłaszczenia wielkiej własności i powszechne prawo wyborcze.
Rewolucja październikowa przekreśliła wszystkie plany. Rosyjskie armie w Mołdawii się rozpadły, a Rumunia została sama. Brătianu zgodził się na rozejm, ale nie chciał własnym nazwiskiem firmować pokoju, który przekreślałby jego politykę. W lutym 1918 roku jego gabinet podał się do dymisji. Pokój z państwami centralnymi podpisały następne rządy, a liberałowie przeszli do opozycji, co ocaliło ich reputację. Rządowa większość w nowym parlamencie mówiła nawet o postawieniu ministrów Brătianu przed sądem za wciągnięcie kraju do wojny.
Powrót i konferencja pokojowa
Klęska Niemiec odwróciła sytuację. 10 listopada 1918 roku Rumunia ponownie przystąpiła do wojny, a w połowie listopada, gdy w Belgradzie Węgry zawarły z aliantami konwencję wojskową, wojska rumuńskie zaczęły wchodzić do Siedmiogrodu. 12 grudnia 1918 roku Brătianu po raz trzeci objął urząd premiera. Jego rząd prowadził integrację Siedmiogrodu, Bukowiny i Besarabii, które w 1918 roku ogłosiły połączenie z Rumunią.
W styczniu 1919 roku stanął na czele delegacji rumuńskiej na konferencji pokojowej w Paryżu. Żądał wykonania traktatu z 1916 roku co do litery, z całym Banatem i granicą na Cisie. Wielkie mocarstwa uważały jednak, że Rumunia, zawierając odrębny pokój, sama zerwała umowę z 1916 roku. Banat podzielono między Rumunię a Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców, a Brătianu, przyzwyczajony do dominacji we własnym kraju, źle znosił traktowanie Rumunii jako państwa drugiej kategorii. Sprzeciwiał się zwłaszcza traktatowi o ochronie mniejszości narodowych i religijnych, który uważał za ingerencję w sprawy wewnętrzne.
Wiosną 1919 roku, gdy w Budapeszcie władzę przejęli komuniści Béli Kuna, Brătianu przekonywał mocarstwa, że Rumunia jest zaporą przeciw bolszewizmowi. Jego armia w kwietniu doszła do Cisy, a w sierpniu weszła do Budapesztu, choć Rada Najwyższa konferencji wielokrotnie żądała wstrzymania marszu. Okupacja Węgier i wywożenie stamtąd maszyn, taboru i zapasów ściągnęły na Bukareszt ostre noty mocarstw. We wrześniu 1919 roku Brătianu podał się do dymisji, nie chcąc podpisać traktatów na narzuconych warunkach. Traktat z Austrią i traktat o mniejszościach podpisał w grudniu następny rząd, a traktat w Trianon z Węgrami, który przyznał Rumunii Siedmiogród, zawarto w czerwcu 1920 roku.
Władca Wielkiej Rumunii
Brătianu pozostał najważniejszym politykiem kraju, nawet gdy nie rządził. Dwukrotnie pomógł dojść do władzy popularnemu generałowi Alexandru Averescu, by potem go odsunąć. W latach 1922–1926 znów był premierem. Za jego rządów, w 1922 roku, król Ferdynand został koronowany w Alba Iulii na władcę Wielkiej Rumunii, a w 1923 roku parlament uchwalił konstytucję, która na lata ustaliła ustrój państwa: scentralizowanego, z powszechnym prawem wyborczym mężczyzn i silną władzą wykonawczą. Liberałowie prowadzili politykę nacjonalizmu gospodarczego pod hasłem „przez nas samych” (prin noi înșine), ograniczając wpływy zagranicznego kapitału w przemyśle i górnictwie. Ich rządy, oparte na kontroli administracji i wyborów, opozycja nazywała oligarchią. Brătianu był też jawnym przeciwnikiem równouprawnienia Żydów, które Rumunia musiała wprowadzić pod naciskiem mocarstw.
Ostatnim wielkim przedsięwzięciem Brătianu była sprawa następstwa tronu. Następca tronu Karol, skłócony z liberałami i związany z Eleną Lupescu, w grudniu 1925 roku po raz drugi zrzekł się praw do tronu, a premier był głównym zwolennikiem tego, by następcą uznać jego małego syna Michała. W czerwcu 1927 roku Brătianu po raz ostatni objął urząd premiera. Miesiąc później zmarł król Ferdynand, a 24 listopada 1927 roku sam Brătianu zmarł w Bukareszcie na powikłania zapalenia krtani. Pochowano go w rodzinnej Floricy. Rząd i kierownictwo partii przejął jego brat Vintilă.
Ocena
Rumuńska historiografia widzi w Brătianu przede wszystkim twórcę Wielkiej Rumunii. Jego zwolennicy podkreślają, że neutralność pozwoliła przygotować kraj, a twarde rokowania dały traktat, na który Rumunia mogła się powoływać w Paryżu. Bez decyzji z sierpnia 1916 roku, mówią, nie byłoby Alba Iulii. Krytycy, wśród nich wielu historyków zachodnich, zwracają uwagę na koszty. Rumunia weszła do wojny ze słabo wyposażoną armią, z planem opartym na rosyjskiej pomocy i w chwili, gdy ofensywa Brusiłowa już wygasała. Zarzucano też premierowi obsadzanie dowództwa zaufanymi ludźmi, a liberałom korupcję i oligarchiczne rządy.
Jego śmierć otworzyła okres niestabilności. W 1930 roku Karol wrócił do kraju i odebrał tron synowi, a w następnej dekadzie Rumunia, wstrząsana kryzysem gospodarczym i rosnącą siłą faszystowskiej Żelaznej Gwardii, przeszła do dyktatury królewskiej. Porządek, który zbudował Brătianu, opierał się na Francji i na sojuszach z sąsiadami zagrożonymi tym samym rewizjonizmem: Polską, Czechosłowacją i Jugosławią. Gdy w latach 1938–1940 wszystkie te oparcia runęły, Wielka Rumunia w ciągu kilku miesięcy straciła Besarabię, północną Bukowinę, południową Dobrudżę i północny Siedmiogród, który drugi arbitraż wiedeński oddał Węgrom. Syn Brătianu, historyk Gheorghe I. Brătianu, i brat Dinu, ostatni przywódca liberałów, zmarli po wojnie w komunistycznym więzieniu w Sighet.
Źródła
W opisach bitew
(01)Najczęściej obok
Postacie, które pojawiają się w tych samych wydarzeniach.