TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Początek wojny węgiersko-rumuńskiej

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Europa Środkowo-Wschodnia
Data:
13 listopada 1918
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Wojna węgiersko-rumuńska
Tagi:
Węgry, Rumunia, rozpad Austro-Węgier, Louis Franchet d'Espérey

13 listopada 1918 roku, dwa dni po rozejmie w Compiègne, na wschodnich krańcach dawnego Królestwa Węgier wojna wcale się nie skończyła, tylko zmieniła charakter. Późnym wieczorem tego dnia w Belgradzie przedstawiciel nowego, rewolucyjnego rządu węgierskiego podpisał z dowództwem wojsk sprzymierzonych na Bałkanach konwencję wojskową. Wyznaczała ona linię demarkacyjną, za którą musiała się wycofać armia węgierska, i otwierała zwycięzcom drogę do Siedmiogrodu, Banatu i Baczki. W tych samych dniach przez przełęcze Karpat Wschodnich zaczęły schodzić pierwsze rumuńskie patrole, a za nimi dywizje armii, która trzy dni wcześniej ponownie przystąpiła do wojny po stronie ententy. W Aradzie rozpoczynały się zaś rozmowy węgierskiego ministra z przywódcami siedmiogrodzkich Rumunów, którzy nie chcieli już słyszeć o życiu w państwie węgierskim. Od tego dnia polska i angielska Wikipedia oraz popularne kalendaria liczą wojnę węgiersko-rumuńską. Przez pierwsze miesiące nie przypominała ona wojny: Rumuni zajmowali kraj, którego nikt nie bronił. Prawdziwe walki przyszły dopiero wiosną 1919 roku, ale spór o Siedmiogród, który wtedy się zaczął, przetrwał obie wojny światowe.

Obietnica z 1916 roku

Siedmiogród, kraina otoczona łukiem Karpat, od stuleci należał do korony węgierskiej. Razem z przyległymi ziemiami na zachodzie, które Rumuni nazywają Kriszaną i Maramureszem, a Węgrzy Partium, zamieszkiwało go kilka milionów ludzi. Większość stanowili Rumuni, głównie chłopi, ale w miastach przeważali Węgrzy, na wschodzie, w zakolu Karpat, żyli węgierskojęzyczni Szeklerzy, a w okolicach Sybina i Braszowa od średniowiecza mieszkali Sasi. Dla rumuńskich polityków z Bukaresztu połączenie wszystkich Rumunów w jednym państwie było celem pokoleń. Właśnie dla Siedmiogrodu Rumunia w sierpniu 1916 roku przystąpiła do wojny. W tajnym traktacie z ententą, który wynegocjował premier Ion I.C. Brătianu, mocarstwa obiecały jej Siedmiogród, Banat aż po Cisę i większą część Bukowiny.

Kampania 1916 roku skończyła się katastrofą. Wojska niemieckie i austro-węgierskie wyparły Rumunów z Siedmiogrodu, a razem z Bułgarami i Turkami zajęły dwie trzecie kraju z Bukaresztem. Dwór i rząd przetrwały w Jassach, a gdy po rewolucji bolszewickiej rozpadła się sojusznicza armia rosyjska, Rumunia została na froncie sama. Wiosną 1918 roku musiała podpisać z państwami centralnymi upokarzający pokój bukareszteński. Król Ferdynand I nigdy go jednak nie zatwierdził. Gdy jesienią państwa centralne zaczęły się sypać, na żądanie przedstawicieli ententy odprawił rząd germanofila Alexandru Marghilomana i powołał przejściowy gabinet generała Constantina Coandy. 10 listopada 1918 roku, gdy francuskie bataliony z armii generała Henriego Berthelota przeprawiały się przez Dunaj z Bułgarii, Rumunia ponownie przystąpiła do wojny, a król wezwał naród do broni. Szefem sztabu generalnego znów został generał Constantin Prezan.

Zasługi wojskowe tego powrotu były niewielkie, bo następnego dnia wojna na zachodzie się skończyła, a wojska niemieckie feldmarszałka Augusta von Mackensena i tak wycofywały się z Rumunii przez Siedmiogród i Węgry. Chodziło o politykę. Kraj, który zawarł odrębny pokój z wrogiem, chciał stanąć przed konferencją pokojową jako sprzymierzeniec, któremu należy się wszystko, co obiecano w 1916 roku. Armia była jednak w większości zdemobilizowana. Według rumuńskich opracowań w pełnym składzie pozostawały tylko cztery dywizje, a i one strzegły Besarabii przed Rosją bolszewicką. Na rozkaz mobilizacji do marszu na zachód przygotowano przede wszystkim dywizje stacjonujące w Mołdawii: 7 Dywizję Piechoty generała Traiana Moșoiu, 1 Dywizję Strzelców (vânători), którą dowodził generał Aristide Lecca, oraz 8 Dywizję, którą skierowano do Bukowiny. W Rumunii obowiązywał wtedy jeszcze kalendarz juliański, więc w rumuńskich dokumentach 13 listopada nosi datę 31 października, a dekret o mobilizacji datę 28 października.

Węgry bez armii

Po drugiej stronie gór państwo, które przez cztery lata walczyło u boku Niemiec, przestało istnieć w dawnym kształcie. Pod koniec października w Budapeszcie wybuchła rewolucja astrów, a 31 października premierem został hrabia Mihály Károlyi, przywódca stronnictwa niepodległościowego, który w czasie wojny domagał się pokoju i zbliżenia z ententą. Jego rząd zerwał związek z Austrią i wezwał węgierskich żołnierzy do powrotu z frontów. 2 listopada minister wojny, pułkownik Béla Linder, oświadczył, że nie chce już widzieć żołnierzy, i kazał im złożyć broń. Armia, zmęczona wojną, i tak rozchodziła się do domów, a w listopadzie po wsiach Siedmiogrodu i wschodnich Węgier przetoczyły się chłopskie rozruchy, w których przepędzano notariuszy, żandarmów i właścicieli ziemskich. Porządku pilnowały tworzone naprędce gwardie narodowe: węgierskie, rumuńskie i saskie, każda dla swoich.

Rząd Károlyiego liczył, że demokratyczne Węgry zostaną potraktowane łagodnie, zgodnie z zasadami prezydenta Woodrowa Wilsona, a nowa władza nie odpowie za grzechy starej. Nie chciał uznać, że wiąże go rozejm w Villa Giusti, zawarty 3 listopada jeszcze w imieniu cesarza i króla Karola, i postanowił zawrzeć własny układ z dowództwem armii sprzymierzonych na Bałkanach. 7 listopada Károlyi przyjechał do Belgradu, do którego tydzień wcześniej wrócili Serbowie, i stanął przed naczelnym wodzem wojsk sprzymierzonych na Wschodzie, generałem Louisem Franchet d’Espéreyem. Francuz, zwycięzca spod Dobrego Pola, który pod koniec września wyprowadził z wojny Bułgarię, przyjął delegację chłodno. Dał jej do zrozumienia, że uważa Węgry za państwo pokonane, a nie za nowego przyjaciela Francji. Według węgierskich relacji mówił, że trzyma los Węgier w dłoni i wystarczy, by ją otworzył, a rzucą się na nie sąsiedzi. Przedstawił osiemnaście warunków, z którymi Károlyi zwrócił się jeszcze o opinię do Paryża. Premier Georges Clemenceau odpowiedział, że generał ma rozmawiać wyłącznie o sprawach wojskowych. 11 listopada Węgierska Rada Narodowa przyjęła warunki, a Linder, już jako minister bez teki, wyjechał do Belgradu z pełnomocnictwem do podpisania układu.

Konwencja belgradzka

13 listopada 1918 roku około 23.15 w Belgradzie podpisano konwencję wojskową, nazywaną rozejmem belgradzkim. W imieniu sprzymierzonych podpisali ją francuski generał Paul Henrys, dowódca Armii Wschodniej, i szef sztabu armii serbskiej, wojewoda Živojin Mišić, z upoważnienia Franchet d’Espéreya. Za Węgry podpisał Linder. Konwencja wyznaczała linię, za którą miały się wycofać wojska węgierskie. Na wschodzie biegła od górnego biegu Szamoszu przez Bystrzycę i okolice Reghinu do Maruszy, wzdłuż Maruszy do jej ujścia do Cisy, a dalej przez okolice Suboticy, Baji i Peczu do Drawy. Na wschód i południe od tej linii, a więc we wschodnim i środkowym Siedmiogrodzie, w Banacie i Baczce, alianci mogli rozmieścić swoje wojska, a Węgrom zostawiono tylko administrację cywilną i policję. Armię węgierską ograniczono do sześciu dywizji piechoty i dwóch dywizji kawalerii. Węgry musiały oddać do dyspozycji aliantów część taboru kolejowego, statki dunajskie i konie, wskazać miny na Dunaju, zerwać stosunki z Niemcami i wydalić ich wojska. Sprzymierzeni zastrzegali sobie prawo zajęcia każdego punktu w kraju, ale obiecywali nie mieszać się do jego wewnętrznej administracji.

Granic konwencja nie przesądzała. Linia miała charakter wojskowy i obowiązywała do zawarcia traktatu pokojowego. Rumunii nikt o zdanie nie pytał i nie była stroną układu, bo w oczach Paryża dopiero co wróciła z obozu państw, które zawarły odrębny pokój. Rząd w Jassach uznał jednak, że jako sprzymierzeniec ma prawo zająć to, co konwencja oddawała aliantom. W Budapeszcie warunki przyjęto jako upokorzenie, bo przekreślały nadzieję, że rewolucyjne Węgry zostaną potraktowane jak kraj neutralny. Tego samego 13 listopada król Karol podpisał w Eckartsau pod Wiedniem oświadczenie, w którym rezygnował z udziału w sprawach państwa węgierskiego. Trzy dni później w Budapeszcie proklamowano Węgierską Republikę Ludową.

Rumuni na przełęczach

O tym, kiedy dokładnie pierwsi żołnierze rumuńscy przekroczyli w 1918 roku dawną granicę węgiersko-rumuńską, źródła mówią różnie. Według węgierskich relacji i opracowań pierwsi Rumuni przeszli 12 listopada przez przełęcz Tölgyes (rum. Tulgheș) w Karpatach Wschodnich, a 13 listopada rumuński patrol wszedł do Gyimesbükk (Ghimeș-Făget) w dolinie Trotușu i oświadczył mieszkańcom, że przychodzi nie jako wróg, lecz by utrzymać porządek. W następnych dniach, mniej więcej do 20 listopada, słabe kolumny rumuńskie opanowały cztery przełęcze prowadzące z Mołdawii do Siedmiogrodu: Tölgyes, Gyimes, Uz i Oituz. Żołnierze rozbrajali miejscowych i rozdawali proklamacje króla Ferdynanda. Angielska Wikipedia podaje, że 13 listopada w dolinę Prisăcani w Karpatach Wschodnich weszła 7 Dywizja, a za nią 1 Dywizja Strzelców. Rumuńskie opracowania oparte na dokumentach armii opisują, że obie dywizje przeszły góry kilka dni po mobilizacji, a ich czołówki dotarły do Toplițy w dolinie Maruszy i do Miercurei Ciuc pod koniec listopada. Prefekt komitatu Csík już 17 listopada (4 listopada według kalendarza juliańskiego) ogłosił ludności, że nadchodzą wojska rumuńskie i trzeba je przyjąć spokojnie.

Opór był znikomy. Rozbrojone oddziały węgierskie się wycofywały, a władze lokalne, przerażone rozruchami, nieraz witały Rumunów jako gwarantów porządku. Rumuni nie spieszyli się zresztą. Posuwali się ostrożnie, w ślad za odchodzącymi wojskami Mackensena, które w tych tygodniach przechodziły przez Siedmiogród i Węgry w drodze do Niemiec, a ich siły długo pozostawały skromne.

Rozmowy w Aradzie

Równocześnie o losie Siedmiogrodu rozstrzygali sami jego mieszkańcy. Już 18 października poseł Alexandru Vaida-Voevod odczytał w parlamencie w Budapeszcie deklarację, w której rumuńska Partia Narodowa ogłaszała prawo Rumunów z Węgier do samostanowienia. Pod koniec października powstała Centralna Rumuńska Rada Narodowa z siedzibą w Aradzie, z której najważniejszym politykiem był Iuliu Maniu. 9 listopada rada zażądała od rządu w Budapeszcie przekazania jej pełnej władzy w komitatach zamieszkanych przez Rumunów. W odpowiedzi do Aradu przyjechał minister do spraw narodowości Oszkár Jászi, socjolog i zwolennik przebudowy Węgier na federację wolnych narodów. 13 i 14 listopada (według części źródeł jeszcze 15 listopada) proponował Rumunom szeroki samorząd w ramach państwa węgierskiego, wzorowany na szwajcarskich kantonach. Było już za późno. Rumuni, podobnie jak wcześniej Słowacy i południowi Słowianie, chcieli pełnej niepodległości od Węgier, a w praktyce połączenia z Rumunią. Według węgierskich relacji Maniu podsumował rozmowy krótko: chodzi o całkowite oddzielenie. Rokowania zakończyły się bez porozumienia.

Dlaczego 13 listopada

Nie ma jednej daty początku wojny węgiersko-rumuńskiej i nie było dnia, w którym ktoś ją wypowiedział. Rumunia nie wypowiedziała Węgrom wojny ani w listopadzie 1918 roku, ani później, a przez pierwsze pięć miesięcy jej armia zajmowała kolejne linie demarkacyjne, zasłaniając się zgodą dowództwa aliantów, i starła się z Węgrami tylko w potyczkach. Datę 13 listopada podają angielska i polska Wikipedia oraz część opracowań, bo tego dnia zbiegły się dwa wydarzenia: konwencja belgradzka wyznaczyła linię, do której alianci, a w praktyce Rumuni, mieli prawo dojść, a pierwsze oddziały rumuńskie przeszły Karpaty. Węgierscy historycy też zwykle liczą wojnę od listopada 1918 roku, a jej koniec przesuwają na wiosnę 1920 roku, gdy armia rumuńska opuściła ostatecznie ziemie, które miały zostać przy Węgrzech. Historiografia rumuńska mówi natomiast najczęściej o wojnie z 1919 roku, od ofensywy z połowy kwietnia do zajęcia Budapesztu w sierpniu, a wydarzenia z jesieni 1918 roku opisuje jako zajmowanie linii demarkacyjnej i obronę zjednoczenia. Po wojnie, w sporach o koszty okupacji, rząd rumuński powoływał się na to, że wszystkie działania jego armii po konwencjach rozejmowych z 3 i 13 listopada były prowadzone za zgodą sprzymierzonych.

Pierwsze tygodnie

Bieg wydarzeń przyspieszył na przełomie listopada i grudnia. 1 grudnia 1918 roku w Alba Iulii zebrało się 1228 delegatów Rumunów z Siedmiogrodu, Banatu, Kriszany i Maramureszu, a według rumuńskich szacunków wokół zgromadzenia stało około stu tysięcy ludzi. Delegaci jednogłośnie ogłosili połączenie tych ziem z Rumunią, obiecując zarazem wolność narodową i wyznaniową mniejszościom, powszechne prawo wyborcze i reformę rolną. Następnego dnia władzę w imieniu zgromadzenia objęła Rada Zarządzająca w Sybinie z Maniu na czele. Tego samego 1 grudnia król Ferdynand i królowa Maria wjechali do wyzwolonego Bukaresztu. Pod koniec grudnia król zatwierdził unię dekretem.

Armia rumuńska szła tymczasem na zachód. Na początku grudnia zajęła Târgu Mureș i Braszów, a w połowie miesiąca stanęła nad Maruszą, na linii wyznaczonej w Belgradzie. Rumuni zabiegali o zgodę na marsz dalej. 12 grudnia generał Berthelot, który z Bukaresztu dowodził francuską Armią Dunaju, przystał na to, według węgierskich opracowań na własną rękę i ku niezadowoleniu Franchet d’Espéreya. Kiedy dowództwo w Salonikach kazało wstrzymać ruch, było już za późno: 24 grudnia wojska rumuńskie wkroczyły do Klużu, największego miasta Siedmiogrodu, którego mieszkańcy w większości byli Węgrami. Zaledwie dwa dni wcześniej odbyło się tam zgromadzenie Węgrów siedmiogrodzkich, którzy domagali się pozostania w państwie węgierskim. Nowa linia, do której pozwolono dojść Rumunom, sięgała zachodnich krańców Siedmiogrodu, za Górami Zachodniorumuńskimi, i do 22 stycznia 1919 roku armia rumuńska zajęła cały obszar aż po nią. Rząd Károlyiego protestował, powołując się na konwencję belgradzką, ale nie miał już czym się bronić.

Długi cień Siedmiogrodu

To, co w listopadzie 1918 roku wyglądało na pokojowe zajmowanie ziem, w 1919 roku zamieniło się w prawdziwą wojnę. Gdy w marcu konferencja pokojowa zażądała od Węgier oddania kolejnych terenów, Károlyi ustąpił, a władzę przejęli komuniści Béli Kuna, którzy proklamowali Węgierską Republikę Rad. W kwietniu armia rumuńska rozbiła wojska węgierskie i doszła do Cisy, w lipcu odparła węgierską kontrofensywę, a na początku sierpnia weszła do Budapesztu. Republika Rad upadła, a Rumuni okupowali dużą część Węgier jeszcze przez wiele miesięcy, wywożąc maszyny, tabor kolejowy i zapasy. Gdy wycofali się ze stolicy, w listopadzie 1919 roku wjechał do niej admirał Miklós Horthy, przyszły regent, który rządził Węgrami do 1944 roku.

4 czerwca 1920 roku traktat w Trianon przyznał Rumunii Siedmiogród razem ze wschodnią częścią Banatu, Kriszaną i Maramureszem, czyli ponad sto tysięcy kilometrów kwadratowych, więcej, niż zostało samym Węgrom. Wraz z tymi ziemiami w granicach Wielkiej Rumunii znalazło się około półtora miliona Węgrów. Dla Rumunów był to spełniony sen o zjednoczeniu, dla Węgrów największa krzywda Trianonu. Rewizja granic stała się w okresie międzywojennym osią węgierskiej polityki, a jedynym mocarstwem, które mogło i chciało ją przeprowadzić, okazały się w końcu Niemcy. Rumunia, broniąc nowych granic, oparła się na Francji, sojuszu z Czechosłowacją i Jugosławią w ramach Małej Ententy oraz na przymierzu z Polską.

Spór wrócił z całą siłą w 1940 roku. Po klęsce Francji Rumunia została bez obrońców. W czerwcu musiała oddać Związkowi Radzieckiemu Besarabię i północną Bukowinę, a 30 sierpnia drugi arbitraż wiedeński, dyktat ministrów spraw zagranicznych Niemiec i Włoch, przyznał Węgrom północny Siedmiogród. Oba kraje zapłaciły za łaskę Berlina tą samą monetą: przystąpiły do paktu trzech i w 1941 roku poszły z Niemcami na wojnę ze Związkiem Radzieckim, pilnie obserwując się nawzajem i licząc, że wierność wobec Hitlera zostanie nagrodzona Siedmiogrodem. Gdy w sierpniu 1944 roku Rumunia przeszła na stronę aliantów, jej wojska razem z Armią Czerwoną odbiły północny Siedmiogród, a traktat pokojowy z 1947 roku przywrócił granicę z Trianon. Wojna, której początek wiąże się z 13 listopada 1918 roku, była pierwszym ogniwem tego łańcucha.

Źródła

  1. Linia de demarcație în Transilvania (1918-1919) · Wikipedia (ro)
  2. Traian Moșoiu · Wikipedia (en)
  3. Războiul româno-ungar din 1919 · Wikipedia (ro)
  4. erdelyikronika.net · a roman hatalomatvetel kezdetei erdelyben 1918 vegen 1919 elejen
  5. Union of Transylvania with Romania · Wikipedia (en)

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.