Traktat z Saint-Germain
- Kategoria:
- Dyplomacja
- Data:
- 10 września 1919
- Autor:
- Łukasz
10 września 1919 roku o jedenastej przed południem w zamku w Saint-Germain-en-Laye pod Paryżem kanclerz stanu Karl Renner podpisał traktat pokojowy między Austrią a mocarstwami sprzymierzonymi i stowarzyszonymi. Ceremonia odbyła się w sali zamkowego muzeum starożytności narodowych, wśród zbiorów z epoki kamienia. Renner, socjaldemokrata, który od jesieni 1918 roku kierował rządem nowej republiki, przyjechał do Francji jako przedstawiciel państwa nazywającego się Niemiecką Austrią i uważającego się za część Niemiec. Wracał do Wiednia z dokumentem, który odbierał temu państwu miliony ludzi mówiących po niemiecku, nakazywał mu nosić nazwę Republika Austrii i zakazywał łączenia się z Niemcami bez zgody Ligi Narodów. Traktat w Saint-Germain-en-Laye prawnie zamknął historię austriackiej połowy monarchii Habsburgów. Austriacy nazwali go dyktatem, a niemal wszystko, co w nim budziło ich gniew, dwadzieścia lat później stało się hasłami polityki Adolfa Hitlera.
Państwo, którego nikt nie planował
Monarchia austro-węgierska rozpadła się w październiku 1918 roku, zanim jeszcze skończyła się wojna. Czesi, Polacy, Słoweńcy, Chorwaci i Serbowie ogłaszali własne państwa albo przyłączali się do już istniejących, a Węgry po rewolucji astrów zerwały unię z Austrią. 21 października 1918 roku 208 niemieckojęzycznych posłów ostatniego austriackiego parlamentu, Rady Państwa, zebrało się w Wiedniu jako Tymczasowe Zgromadzenie Narodowe Niemieckiej Austrii. 30 października powołało ono rząd z Rennerem jako kanclerzem stanu. Gdy 11 listopada cesarz Karol I zrzekł się udziału w sprawach państwa, nazajutrz zgromadzenie ogłosiło republikę. Ustawa z 12 listopada 1918 roku w artykule 2 stwierdzała, że Niemiecka Austria jest częścią składową Republiki Niemieckiej.
Za połączeniem z Niemcami opowiadały się wtedy wszystkie trzy wielkie obozy: socjaldemokraci, którzy widzieli w republikańskich Niemczech, rządzonych przez ich bratnią partię, gwarancję socjalizmu, narodowcy, dla których był to stary cel, i, z większymi wahaniami, chrześcijańscy społecznicy. Do tego dochodził argument gospodarczy. Wiedeń, stolica imperium liczącego ponad 50 milionów mieszkańców, miał teraz blisko dwa miliony ludności w kraju, który liczył niewiele ponad sześć milionów, był odcięty od czeskiego węgla i węgierskiego zboża i zimą 1918/1919 głodował. Mało kto wierzył, że taki kraj może istnieć sam.
Niemiecka Austria rościła sobie prawo do wszystkich ziem dawnej austriackiej połowy monarchii zamieszkanych w większości przez Niemców, a więc także do północnych i zachodnich pograniczy Czech i Moraw, na których jesienią 1918 roku tamtejsi Niemcy utworzyli prowincje Deutschböhmen i Sudetenland, do niemieckich miast na Morawach, takich jak Brno i Ołomuniec, oraz do południowego Tyrolu. Rzeczywistość wyglądała inaczej. Wojsko czechosłowackie zajęło niemieckie pogranicze Czech i Moraw na przełomie 1918 i 1919 roku, a wojska włoskie stały od listopada na przełęczy Brenner. Na wybory do Konstytuanty, przeprowadzone 16 lutego 1919 roku, Niemcy sudeccy nie mogli pójść. Gdy 4 marca, w dniu zebrania się nowego parlamentu w Wiedniu, wyszli na ulice miast na znak protestu, żołnierze czechosłowaccy w kilku miejscach otworzyli ogień. Zginęło ponad pięćdziesiąt osób. W Karyntii od grudnia 1918 roku miejscowe oddziały walczyły z wojskami Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców o sporne ziemie na południe od Drawy.
12 marca 1919 roku Konstytuanta ponowiła deklarację, że Niemiecka Austria jest częścią Rzeszy Niemieckiej, a sekretarz stanu do spraw zagranicznych Otto Bauer prowadził w Berlinie tajne rozmowy o warunkach połączenia. Mocarstwa zachodnie, przede wszystkim Francja, nie zamierzały jednak dopuścić do tego, by Niemcy wyszły z przegranej wojny powiększone o sześć milionów ludzi i alpejskie przełęcze. Za Francją szły Włochy, które nie chciały mieć wielkich Niemiec na swojej północnej granicy.
Rokowania na piśmie
W połowie maja 1919 roku delegacja austriacka pod kierunkiem Rennera przyjechała do Saint-Germain-en-Laye. Podobnie jak Niemców w Wersalu, Austriaków nie dopuszczono do obrad. 29 maja zawiadomiono ich, że mocarstwa uznają ich państwo pod nazwą „Republika Austrii”, a 31 maja, że rokowania będą się toczyć wyłącznie na piśmie. 2 czerwca w południe delegaci otrzymali pierwszą część warunków pokoju. Następnego dnia Renner spotkał się w Feldkirch w Vorarlbergu z przewodniczącym Konstytuanty Karlem Seitzem, wicekanclerzem Jodokiem Finkiem i Bauerem. Uznali zgodnie, że w takich warunkach państwo nie może żyć.
Przez lato Austriacy słali do Georges’a Clemenceau, przewodniczącego konferencji, noty i memoriały. Najważniejsza była teza prawna: Republika Austrii nie jest następczynią monarchii, lecz nowym państwem, tak jak Czechosłowacja czy Polska, i nie powinna odpowiadać za wojnę, której nie wypowiadała. Mocarstwa ją odrzuciły i traktowały Austrię jako dziedziczkę cesarstwa, a nowe państwa słowiańskie jako ofiary. Delegacja próbowała ratować przynajmniej część Niemców sudeckich, Południowy Tyrol i ziemie w Karyntii i Styrii, żądała plebiscytów i przysyłała ekspertów z poszczególnych krajów związkowych. 20 lipca otrzymała drugą, uzupełnioną część warunków. Kilka dni później Bauer, którego polityka połączenia z Niemcami poniosła klęskę, podał się do dymisji, a Renner przejął także sprawy zagraniczne.
W sprawie granic Austriacy uzyskali niewiele. Mocarstwa już wiosną zgodziły się zostawić Czechosłowacji historyczne granice Czech i Moraw, a więc razem z około trzema milionami Niemców, i dać Włochom granicę na Brennerze, obiecaną im w traktacie londyńskim z 1915 roku. Prezydent Woodrow Wilson, który w czternastu punktach obiecywał granice Włoch „wzdłuż wyraźnie rozpoznawalnych linii narodowościowych”, przystał na to, choć za Brennerem mieszkało ponad dwieście tysięcy Niemców i Ladynów. Zmiany w ostatecznym tekście dotyczyły głównie spraw gospodarczych i kilku odcinków granicy, a przede wszystkim przyznania Austrii zachodnich skrawków Węgier.
Ultimatum
2 września 1919 roku po południu Renner otrzymał ostateczny tekst traktatu z listem przewodnim podpisanym przez Clemenceau. Mocarstwa dały pięć dni na oświadczenie, że Austria podpisze go bez zmian. Później przedłużyły termin do 9 września. Odmowa mogła oznaczać wznowienie blokady, a kraj żył z dostaw żywności i kredytów sprzymierzonych.
Renner wrócił do Wiednia. 6 września przedstawił traktat Konstytuancie. Debata była burzliwa. Posłowie z Karyntii, Styrii i Dolnej Austrii, których okręgi traktat w części oddawał sąsiadom, odczytali uroczysty protest przeciw „rabunkowi” prawa do samostanowienia. Wieszczyli, że traktat stworzy w środku Europy „nowe Bałkany” i że z tych ziem „już w dniu zawarcia pokoju” grozi nowy pożar świata. Na koniec chrześcijańscy społecznicy i socjaldemokraci upoważnili rząd do podpisania traktatu. Wielkoniemieccy narodowcy głosowali przeciw. Zgromadzenie uchwaliło zarazem rezolucję, w której „przed całym światem” protestowało przeciw temu, że Austriakom odmówiono prawa do samostanowienia i zjednoczenia z „niemiecką macierzą”, a o warunkach gospodarczych pisało, że są niewykonalne. Traktat nazwało niesprawiedliwym narodowo, zgubnym politycznie i niewykonalnym gospodarczo.
Renner pojechał z powrotem do Francji i 10 września złożył podpis jako jedyny przedstawiciel Austrii. Po drugiej stronie podpisały Stany Zjednoczone, Imperium Brytyjskie, Francja, Włochy i Japonia oraz mniejsi sojusznicy, wśród nich Polska, w której imieniu podpisali Ignacy Jan Paderewski i Roman Dmowski. Zabrakło podpisów Rumunii i Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Oba państwa protestowały przeciw traktatom o ochronie mniejszości narodowych, które mocarstwa wiązały z traktatem austriackim. Premier Rumunii Ion Brătianu wolał podać się do dymisji, niż je podpisać. Oba kraje złożyły podpisy dopiero w grudniu 1919 roku. Tego samego dnia w Saint-Germain mocarstwa podpisały z Czechosłowacją traktat o ochronie mniejszości.
Warunki
Traktat liczył 381 artykułów. Jak wszystkie traktaty paryskie zaczynał się od paktu Ligi Narodów. Austria uznawała niepodległość Czechosłowacji, Polski, Węgier i Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców i zrzekała się praw do ziem dawnej monarchii poza nowymi granicami.
Czechosłowacja dostała Czechy, Morawy i większość austriackiego Śląska, z niemieckim pograniczem, które później zaczęto nazywać Sudetami, a także kilka gmin Dolnej Austrii, między innymi okolice Valtic i dworzec w Gmünd. Włochy dostały Trydent i niemieckojęzyczny Południowy Tyrol aż po Brenner, karynckie Kanaltal z Tarvisio, Triest, Gorycję i Istrię. Królestwo Serbów, Chorwatów i Słoweńców dostało Krainę, południową Styrię z Mariborem, większość Dalmacji i dwa skrawki Karyntii, a o losie spornej południowej Karyntii wokół Klagenfurtu miał rozstrzygnąć plebiscyt. Rumunia dostała Bukowinę. O Galicji traktat nie przesądzał: Austria oddawała swoje prawa do ziem nieprzydzielonych do rozporządzenia mocarstwom, które o przynależności Galicji Wschodniej do Polski rozstrzygnęły ostatecznie dopiero w 1923 roku. Granice ze Śląskiem Cieszyńskim wyznaczono osobno w 1920 roku. Jedynym nabytkiem Austrii były niemieckojęzyczne zachodnie skrawki Węgier, z których powstał później kraj związkowy Burgenland.
Najważniejszy dla przyszłości był artykuł 88: „Niepodległość Austrii jest niezbywalna inaczej niż za zgodą Rady Ligi Narodów”. Austria zobowiązywała się powstrzymać od wszelkich działań, które mogłyby jej niepodległość zagrozić, bezpośrednio lub pośrednio. Ponieważ w Radzie Ligi obowiązywała jednomyślność, a stałe miejsce miała w niej Francja, w praktyce oznaczało to zakaz połączenia z Niemcami. To samo zapisano z drugiej strony w artykule 80 traktatu wersalskiego: Niemcy zobowiązały się bezwzględnie szanować niepodległość Austrii. Nazwa „Niemiecka Austria” stała się nie do utrzymania.
Wojsko austriackie miało liczyć najwyżej 30 tysięcy ochotników, łącznie z oficerami. Pobór zniesiono, Austria nie mogła mieć lotnictwa wojskowego ani czołgów, okręty dawnej floty austro-węgierskiej musiała wydać zwycięzcom, a nadwyżki broni zniszczyć lub oddać. Podobnie jak Niemcy w Wersalu, w artykule 177 Austria przyjęła odpowiedzialność swoją i swoich sojuszników za straty, jakie zwycięzcy ponieśli w wojnie „narzuconej im przez napaść Austro-Węgier i ich sojuszników”, i obowiązek reparacji. Ich wysokości nigdy nie ustalono, Austria praktycznie ich nie zapłaciła, a w 1929 roku zwycięzcy formalnie z nich zrezygnowali. Austria musiała też zwrócić Włochom, Czechosłowacji i innym państwom dzieła sztuki i archiwalia wywiezione niegdyś do Wiednia. Traktat zobowiązywał ją do ochrony mniejszości narodowych i religijnych, a jego przepisy o mniejszościach do dziś mają w Austrii rangę konstytucyjną.
Poza granicami republiki zostało ponad 60 procent terytorium dawnej austriackiej połowy monarchii, a z około dziesięciu milionów tamtejszych Niemców ponad trzy miliony. Przypisywane Clemenceau zdanie, że „Austria to to, co zostało”, najpewniej nie padło w tej formie, ale powtarzano je w Wiedniu przez całe dwudziestolecie.
Od podpisu do ratyfikacji
17 października 1919 roku Konstytuanta zatwierdziła traktat. 21 października uchwaliła ustawę o formie państwa: Niemiecka Austria w granicach określonych w Saint-Germain stała się Republiką Austrii. 25 października w Wiedniu podpisano dokument ratyfikacyjny. Traktat wszedł w życie 16 lipca 1920 roku. Stany Zjednoczone, których Senat odrzucił traktaty z paktem Ligi, zawarły z Austrią osobny pokój w sierpniu 1921 roku.
Część spraw granicznych rozstrzygnęła się dopiero później. 10 października 1920 roku w strefie A spornej południowej Karyntii około 59 procent głosujących, w tym wielu Słoweńców, opowiedziało się za Austrią, i plebiscyt w drugiej strefie, z Klagenfurtem, był już zbędny. Przekazanie Burgenlandu, potwierdzone także w podpisanym 4 czerwca 1920 roku traktacie w Trianon, Węgry odwlekały. Jesienią 1921 roku węgierscy partyzanci walczyli tam z austriacką żandarmerią. Kompromis zawarty w Wenecji przewidywał plebiscyt w Sopronie i okolicy, który w grudniu 1921 roku dał zwycięstwo Węgrom. Burgenland stracił swoją naturalną stolicę.
W samej Austrii pomysł połączenia z Niemcami nie umarł. Wiosną 1921 roku w Tyrolu i Salzburgu w nieoficjalnych głosowaniach ponad 98 procent uczestników opowiedziało się za połączeniem z Niemcami. Dalsze głosowania, zapowiadane między innymi w Styrii, wstrzymano pod naciskiem mocarstw. W 1922 roku kanclerz Ignaz Seipel w zamian za międzynarodową pożyczkę, która uratowała austriacką walutę, w protokołach genewskich jeszcze raz zobowiązał się do zachowania niepodległości.
Długi cień Saint-Germain
Traktat stworzył państwo, w którego trwałość wątpiła większość jego obywateli. Austria Pierwszej Republiki była zubożała, podzielona między uzbrojone obozy socjaldemokratów i prawicy, a hasło połączenia z Niemcami powracało przy każdym kryzysie. W 1931 roku, w czasie wielkiego kryzysu, Wiedeń i Berlin ogłosiły plan unii celnej. Francja uznała go za zawoalowane złamanie zakazu, Stały Trybunał Sprawiedliwości Międzynarodowej we wrześniu 1931 roku stosunkiem głosów 8 do 7 orzekł, że jest niezgodny z protokołem genewskim, i plan upadł. W 1932 roku kolejna pożyczka znów była uzależniona od potwierdzenia zakazu.
Dla Hitlera, urodzonego w Austrii, zjednoczenie obu krajów było celem od samego początku. Już pierwszy punkt programu NSDAP z lutego 1920 roku żądał połączenia wszystkich Niemców w jednym państwie, a drugi uchylenia traktatów wersalskiego i z Saint-Germain. Pierwsza strona „Mein Kampf” głosi, że Niemcy austriaccy muszą wrócić do wielkiej niemieckiej ojczyzny. Paradoksalnie, gdy w 1933 roku Hitler doszedł do władzy, Austria, rządzona już autorytarnie przez kanclerza Engelberta Dollfußa, stała się jego przeciwnikiem, a zakazu z Saint-Germain broniła przed nim nie tylko Francja, ale i Włochy Benita Mussoliniego. Gdy w lipcu 1934 roku austriaccy naziści zamordowali Dollfußa podczas próby puczu, Mussolini wysłał dywizje na Brenner. Dopiero zbliżenie z Włochami w latach 1936–1937 otworzyło Hitlerowi drogę do Wiednia. 12 marca 1938 roku Wehrmacht przekroczył granicę, a dzień później ogłoszono Anschluss. Żadne z mocarstw nie ruszyło w obronie artykułu 88. W plebiscycie 10 kwietnia 1938 roku za połączeniem opowiedział się także Renner, ten sam, który w 1919 roku podpisał zakaz.
Taki sam los spotkał drugą wielką krzywdę, którą Austriacy i Niemcy przypisywali traktatowi. Ponad trzy miliony Niemców sudeckich, które traktat zostawił w Czechosłowacji, stały się w 1938 roku narzędziem Hitlera w kryzysie sudeckim. Kraj Sudetów, przyłączony do Rzeszy po układzie monachijskim, był drugim krokiem do wojny, po którym przyszło rozbicie Czechosłowacji w marcu 1939 roku. Południowego Tyrolu Hitler nie upomniał się nigdy, bo potrzebował Mussoliniego. W 1939 roku obaj dyktatorzy zawarli umowę, na mocy której mieszkańcy prowincji mieli wybrać między przesiedleniem do Rzeszy a pozostaniem we Włoszech jako Włosi.
Po drugiej wojnie światowej zwycięzcy wrócili do rozwiązania z Saint-Germain. Austria odrodziła się w granicach z 1919 roku, a rząd tymczasowy w 1945 roku znów utworzył Karl Renner. W traktacie państwowym z 1955 roku Austria ponownie zobowiązała się, że nigdy nie połączy się z Niemcami. Tym razem większość Austriaków przyjęła to bez żalu.
Źródła
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 12 marca 1919 · PolitykaAustria żąda przyłączenia do Niemiec12 marca 1919 wybrana w wolnych wyborach Konstytuanta w Wiedniu potwierdziła, że Niemiecka Austria jest częścią Rzeszy. Zwycięzcy zakazali tego połączenia.
- 28 czerwca 1919 · DyplomacjaTraktat wersalski28 czerwca 1919 w Sali Lustrzanej Wersalu Niemcy podpisały pokój. Straciły ziemie i kolonie, zostały rozbrojone, a art. 231 obarczył je winą za wojnę.
- 18 stycznia 1919 · DyplomacjaOtwarcie konferencji pokojowej w Paryżu18 stycznia 1919 w gmachu francuskiego MSZ przy Quai d'Orsay prezydent Poincaré otworzył konferencję pokojową. Pokonanych i Rosji przy stole nie było.
- 4 czerwca 1920 · DyplomacjaTraktat z Trianon4 czerwca 1920 Węgry podpisały w Wersalu pokój z Ententą. Straciły dwie trzecie ziem królestwa, a ponad trzy miliony Węgrów znalazło się za granicą.