TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Naloty na Walię i Szkocję

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
12 lipca 1940
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Bitwa o Anglię
Tagi:
Luftwaffe, RAF, Wielka Brytania, III Rzesza

12 lipca 1940 roku, w trzecim dniu bitwy o Anglię według brytyjskiej rachuby, wojna powietrzna objęła najdalsze zakątki Wielkiej Brytanii. W południe niemiecki bombowiec Heinkel He 111, który nadleciał znad Morza Północnego z okupowanej Norwegii, zbombardował bez ostrzeżenia stocznię Hall, Russell & Company w Aberdeen na północnym wschodzie Szkocji. Zginęło kilkadziesiąt osób, w większości robotników. Nocą bomby spadły w południowej Walii, wokół Newport i Cardiff, oraz na kilka miast w szkockim Fife i nad zatoką Clyde. Dzień wcześniej, 11 lipca, brytyjskie lotnictwo bombowe wysłało w nocy nad okupowaną Holandię i Niemcy kilkadziesiąt samolotów. Wojna powietrzna toczyła się już w obie strony i na całym obszarze od Kornwalii po Szetlandy.

Z tym okresem łączą się w kalendariach trzy wydarzenia: pierwsze bombardowanie Cardiff 3 lipca, naloty RAF na cele w Holandii i niemieckie fabryki amunicji 11 lipca oraz ataki Luftwaffe na Walię, Szkocję i Irlandię Północną 12 lipca. Dwa pierwsze dają się potwierdzić. Trzecie wymaga uściślenia: Walia i Szkocja rzeczywiście zostały tego dnia zbombardowane, natomiast brytyjskie raporty dzienne z 12 lipca nie odnotowują żadnego nalotu na Irlandię Północną. Pierwsze bomby na Belfast spadły dopiero wiosną 1941 roku.

Luftwaffe nad całą wyspą

Upadek Francji przesunął niemieckie lotniska na wybrzeże kanału La Manche, do Belgii, Holandii i Bretanii, a kampania norweska dała Luftwaffe bazy w Norwegii. Po rozejmie w Compiègne w zasięgu niemieckich bombowców znalazła się cała Wielka Brytania, łącznie z zachodnimi portami, które dotąd uchodziły za bezpieczne. 2 Flota Powietrzna (Luftflotte 2) generała Alberta Kesselringa stacjonowała w Belgii i Holandii, 3 Flota Powietrzna Hugona Sperrlego we Francji, a 5 Flota Powietrzna generała Hansa-Jürgena Stumpffa w Norwegii i Danii.

Zanim Luftwaffe była gotowa do wielkiej ofensywy, jej dowódcy wysyłali nad Anglię małe grupy i pojedyncze samoloty. Takie naloty nękające, po niemiecku Störangriffe, miały rozpoznać brytyjską obronę, wywabić myśliwce, niszczyć pojedyncze cele i co noc podrywać ludzi z łóżek wyciem syren. Pierwsze bomby na duże brytyjskie miasto przemysłowe spadły już w nocy z 24 na 25 maja pod Middlesbrough. W czerwcu nocne naloty powtarzały się coraz częściej, a 1 lipca Niemcy po raz pierwszy zaatakowali za dnia: pojedynczy Junkers Ju 88 zrzucił bomby na ulicę Bank Row w Wick na krańcu Szkocji, zabijając 15 osób, w tym ośmioro dzieci, a inne samoloty zbombardowały Hull.

30 czerwca Hermann Göring wydał dyrektywę, która wskazywała jako główny cel brytyjskie lotnictwo i jego przemysł, a obok niego porty i żeglugę. 11 lipca szef sztabu Luftwaffe Hans Jeschonnek polecił atakować żeglugę przybrzeżną jako wstęp do głównej rozprawy z RAF i dopisał do listy celów przemysł zbrojeniowy. Od 10 lipca trwały już zażarte walki nad konwojami w kanale La Manche, ale równocześnie pojedyncze bombowce docierały daleko w głąb wyspy.

Pierwsze bomby na Cardiff

Cardiff był jednym z największych portów węglowych świata. Przez jego doki i doki sąsiednich Barry, Newport i Swansea płynął walijski węgiel, który napędzał brytyjskie elektrownie, koleje i okręty. Po upadku Francji porty nad Kanałem Bristolskim znalazły się w zasięgu bombowców startujących z Bretanii i Normandii.

Pierwsze bomby na Swansea spadły w nocy 27 czerwca na dzielnicę Danygraig, nie zabijając nikogo. 3 lipca Luftwaffe po raz pierwszy zbombardowała Cardiff. Był to nalot niewielki i dostępne źródła nie podają żadnych ofiar śmiertelnych. Tego samego dnia daleko na południu brytyjska flota otworzyła ogień do francuskich okrętów w Mers-el-Kébir, a lotnictwo niemieckie nad samą Wielką Brytanią prowadziło głównie loty rozpoznawcze. Pierwsze ofiary śmiertelne Cardiff poniósł według walijskich kronik 9 lipca, gdy pojedyncze bombowce Dornier uderzyły w doki i uszkodziły stojące tam statki. 10 lipca za dnia zbombardowano nabrzeże King’s Dock w Swansea, gdzie zginęło od dziesięciu do dwunastu dokerów, a kilkudziesięciu zostało rannych.

Aberdeen, 12 lipca

12 lipca od rana nad brytyjskimi wodami przybrzeżnymi pojawiały się niemieckie samoloty. Największa bitwa tego dnia rozegrała się nad konwojem płynącym wzdłuż wybrzeża Norfolku i Suffolku, a po południu walczono nad statkami koło wyspy Wight. Na północy, między 9:00 a 13:00, brytyjskie stacje radarowe śledziły samoloty krążące u wybrzeży Aberdeen.

Według niemieckiego zestawienia strat bombowiec, który zaatakował miasto, należał do 9. eskadry 26. pułku bombowego (9./KG 26) i wystartował z lotniska Stavanger w Norwegii. Jego załoga miała zbombardować lotnisko Leuchars w Fife, a w razie niepowodzenia urządzenia portowe pod Dundee. Nad celem było pochmurno i maszyna skręciła na północ. Miejscowe relacje mówią o kilku Heinklach, brytyjskie raporty urzędowe o jednym samolocie. Około 12:45, bez ogłoszenia alarmu, na stocznię Hall, Russell & Company w dzielnicy portowej spadła seria kilkunastu bomb burzących. Najwięcej trafiło w kotłownię i warsztaty, w porze przerwy obiadowej, gdy robotnicy stali w kolejce po posiłek. Bomby trafiły też w pobliski pub Neptune Bar, w statek kursujący do Londynu, stojący przy nabrzeżu Waterloo Quay, i w kilka ulic dzielnicy portowej.

Pierwszy raport brytyjskiego Ministerstwa Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Ministry of Home Security) mówił o 26 zabitych i 79 rannych. Późniejsze zestawienia, uwzględniające zmarłych od ran, podają, że w samej stoczni zginęły 32 osoby, a około stu zostało rannych. Według brytyjskiego raportu nie ucierpiały okręty, które budowano lub remontowano w stoczni.

Lotnictwo myśliwskie zareagowało z opóźnieniem. Z pobliskiego lotniska Dyce, dziś portu lotniczego Aberdeen, wystartował klucz Spitfire’ów 603. dywizjonu „City of Edinburgh”, ten sam, który w październiku 1939 roku zestrzelił pierwsze niemieckie bombowce nad Wielką Brytanią, prowadzony przez podporucznika J. R. Caistera. Heinkel próbował uciec nad morze, ale myśliwce zawróciły go nad ląd. Przez kilka minut setki mieszkańców obserwowały pościg nad miastem. Około 13:10 płonący bombowiec zahaczył skrzydłem o drzewa przy Anderson Drive i runął na nowo zbudowane miejskie lodowisko, które zawaliło się w płomieniach. Zginęła cała czteroosobowa załoga. Lotników pochowano 16 lipca z honorami wojskowymi na starym cmentarzu przykościelnym w Dyce.

Walia i Szkocja nocą

Wieczorem i w nocy z 12 na 13 lipca Luftwaffe wróciła nad zachód wyspy. Między 22:40 a 1:00 siedem grup samolotów przekroczyło wybrzeże w rejonie Portland i skierowało się nad południową Walię i Bristol. Do ataku na Cardiff wystartował 55. pułk bombowy (KG 55) pułkownika Aloisa Stoeckla. Bomby spadły na bocznice kolejowe zakładów Lysaght’s w Newport, nie zabijając nikogo, a niewybuch wstrzymał ruch na głównej linii kolejowej Great Western Railway między Newport a Cardiff. Tej samej nocy kilkanaście samolotów przekroczyło wybrzeże Fife i okolic Aberdeen, zrzucając bomby na Cupar, Dunfermline i Helensburgh nad zatoką Clyde. Zła pogoda uniemożliwiła brytyjskim myśliwcom przechwycenie napastników, a zniszczenia były niewielkie.

Irlandii Północnej w raportach z tych dni nie ma. Leżała na krańcu zasięgu niemieckich bombowców, a jej przemysł, zwłaszcza stocznia Harland and Wolff i zakłady lotnicze Short Brothers w Belfaście, był chroniony bardzo słabo. W powietrzu nad nią i nad wodami wokół Irlandii pojawiały się przede wszystkim dalekie samoloty rozpoznawcze i czterosilnikowe Focke-Wulfy Fw 200 Condor z 40. pułku bombowego, które od lata 1940 roku polowały na statki na Atlantyku. Pierwszy nalot na Belfast nastąpił w nocy z 7 na 8 kwietnia 1941 roku.

Bombowce RAF nad Holandią i Niemcami

Równolegle wojnę powietrzną prowadził RAF Bomber Command. Od czasu, gdy w połowie maja rozpoczął naloty na Zagłębie Ruhry, jego ciężkie bombowce latały nad Niemcy niemal co noc. Po upadku Francji cele się zmieniły. Ministerstwo Lotnictwa kazało atakować przemysł lotniczy, zakłady paliwowe i zbrojeniowe, porty Kriegsmarine i stocznie, a przede wszystkim lotniska, z których Luftwaffe miała ruszyć na Wielką Brytanię. Lekkie Bristole Blenheim 2. Grupy bombardowały za dnia lotniska w Holandii, Belgii i Francji, ale miały rozkaz zawracać, jeśli nie mogły się skryć w chmurach, bo bez osłony były łatwym łupem dla Messerschmittów.

W nocy z 11 na 12 lipca Bomber Command wysłał 64 samoloty: Wellingtony, Hampdeny i Whitleye. Celami były lotniska i obiekty wojskowe w Holandii i Belgii oraz zakłady przemysłowe i węzły komunikacyjne w Niemczech. Niemieckie nocne myśliwce, dopiero tworzone, tej nocy nie startowały, ale artyleria przeciwlotnicza zestrzeliła trzy bombowce: Hampden spadł koło Sevenum w holenderskiej Limburgii, Whitley trafiony przez obronę lotniska Deurne rozbił się na ulicy w Berchem pod Antwerpią, a Wellington runął na północ od Papenburga we Fryzji Wschodniej.

Skuteczność tych nalotów była niewielka. Załogi szukały celów nocą, z mapą i kompasem. Lotnisk było kilkaset, a samoloty rozproszono po ich skrajach. Według brytyjskich danych w lipcu 1940 roku Bomber Command stracił w tych operacjach 72 maszyny. Naloty miały jednak znaczenie psychologiczne i polityczne. Pokazywały Brytyjczykom, że ich kraj nie tylko się broni, a Niemcom, że wojna nie ominie Rzeszy. Göring uznał zagrożenie za poważne i 17 lipca powierzył Josefowi Kammhuberowi zorganizowanie nocnej obrony myśliwskiej Niemiec.

Miejsce w wojnie

Naloty z pierwszych dni lipca 1940 roku były drobne w porównaniu z tym, co nastąpiło później, ale pokazały, że w nowej wojnie nie ma bezpiecznego zaplecza. Aberdeen, Wick, Cardiff i Swansea nie leżały na szlaku wielkich wypraw na Londyn, a jednak ich mieszkańcy zginęli wcześniej niż londyńczycy. Brytyjska obrona, nastawiona na ochronę południowo-wschodniej Anglii, musiała odtąd rozciągnąć dywizjony myśliwskie, działa przeciwlotnicze i balony zaporowe na cały kraj. Szef lotnictwa myśliwskiego Hugh Dowding od początku sprzeciwiał się rozpraszaniu sił, ale nie mógł zostawić bez osłony portów, przez które szły dostawy węgla i zboża.

Najcięższe naloty miały dopiero nadejść. W sierpniu 1940 roku Luftwaffe uderzyła na lotniska Fighter Command, a od 7 września rozpoczęła serię nocnych nalotów na Londyn i inne miasta, zwaną Blitzem. 2 stycznia 1941 roku nalot na Cardiff zabił 165 osób. W lutym 1941 roku trzy noce bombardowań zniszczyły śródmieście Swansea, w marcu niemieckie bombowce spaliły Clydebank pod Glasgow, a w kwietniu i maju 1941 roku Belfast, niemal bezbronny, stracił w kilku nalotach około tysiąca mieszkańców. Aberdeen bombardowano jeszcze wielokrotnie, najciężej w kwietniu 1943 roku. Brytyjskie bombowce, które w lipcu 1940 roku szukały w ciemnościach lotnisk w Holandii, stały się w następnych latach zalążkiem ofensywy, która obróciła w gruzy większość miast Niemiec.

Źródła

  1. islandfarm.wales · Luftwaffe Attacks On South Wales
  2. dangeruxb.co.uk · cardiff blitz
  3. visitcardiff.com · cardiff world war 2

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.