TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Rozkaz Himmlera w sprawie Romów

Kategoria:
Zbrodnie i represje
Data:
15 listopada 1943
Autor:
Łukasz
Tagi:
III Rzesza, Heinrich Himmler, obozy koncentracyjne, ZSRR

Pod datą 15 listopada 1943 roku chronologie wojny podają, że Heinrich Himmler nakazał „postawić Cyganów i mieszańców cygańskich na równi z Żydami i umieszczać ich w obozach koncentracyjnych”. Zdanie to, powtarzane w wielu kalendariach, wymaga sprostowania i uzupełnienia. Główną decyzję o deportacji Romów i Sinti z Rzeszy do obozu koncentracyjnego Himmler podjął prawie rok wcześniej – 16 grudnia 1942 roku, w tzw. dekrecie oświęcimskim (Auschwitz-Erlass). Na jego podstawie od lutego 1943 roku przywożono całe rodziny do cygańskiego obozu rodzinnego w Birkenau.

Dokument z 15 listopada 1943 roku dotyczył innego obszaru: okupowanych ziem Związku Radzieckiego. Historycy, m.in. amerykański badacz Guenter Lewy w monografii o nazistowskich prześladowaniach Cyganów, opisują go jako okólnik Ministerstwa Rzeszy do spraw Okupowanych Terytoriów Wschodnich, którym kierował Alfred Rosenberg. Okólnik rozróżniał dwie grupy. Romów osiadłych i „mieszańców cygańskich” prowadzących osiadły tryb życia miano traktować tak jak miejscową ludność. Natomiast Romów wędrownych – i tylko ich – należało „zrównać z Żydami” i umieszczać w obozach koncentracyjnych. W razie wątpliwości, kto jest „Cyganem” i kto „wędruje”, decydować mieli dowódcy policji bezpieczeństwa i SD, czyli aparat podległy Himmlerowi. Stąd zapewne w chronologiach rozkaz przypisano samemu Reichsführerowi SS. Od lata 1943 roku duży wpływ na politykę ministerstwa Rosenberga miał zresztą zaufany człowiek Himmlera, generał SS Gottlob Berger, który objął w nim kierownictwo departamentu politycznego. Treść okólnika jest znana z literatury przedmiotu.

Romowie pod niemiecką okupacją na Wschodzie

Rozróżnienie na Romów „osiadłych” i „wędrownych” miało w listopadzie 1943 roku w dużej mierze charakter papierowy. Od sierpnia 1941 roku, wkrótce po ataku na ZSRR, Romów rozstrzeliwały Einsatzgruppen i inne oddziały SS i policji, często razem z Żydami i komunistami, jako rzekomych szpiegów i pomocników partyzantów. Dywizje bezpieczeństwa Wehrmachtu przekazywały im zatrzymane „wędrujące” grupy. W Kijowie ofiarami egzekucji w wąwozie Babi Jar padali także Romowie.

Wiosną 1942 roku, wraz z przejściem do masowej zagłady Żydów, mordy na Romach stały się – jak wykazują nowsze badania oparte na aktach radzieckiej Nadzwyczajnej Komisji Państwowej – systematyczne. W obwodzie smoleńskim żołnierze i policjanci, korzystając ze spisów mieszkańców, zabijali całe romskie rodziny z kołchozów i miast; w obwodzie czernihowskim w czerwcu 1942 roku w trzydniowej masakrze zginęło co najmniej 2 tysiące Romów. Na Krymie część romskiej ludności ocalała tylko dlatego, że uchodziła za Tatarów krymskich.

Na ziemiach Komisariatu Rzeszy Wschód inicjatywę przejęła w dużej mierze administracja cywilna. 4 grudnia 1941 roku policja porządkowa w łotewskiej Lipawie rozstrzelała około stu miejscowych Romów – za zgodą komisarza Rzeszy Hinricha Lohsego. Według badaczy na Łotwie zamordowano do 1943 roku mniej więcej połowę spośród około 3800 żyjących tam Romów, a w Estonii ponad 90 procent z 750–850 osób. Na Litwie zginęła prawdopodobnie większość romskiej społeczności. Amerykańskie Muzeum Pamięci Holokaustu szacuje, że niemieckie oddziały wojska, SS i policji zastrzeliły w krajach bałtyckich i na pozostałych okupowanych ziemiach radzieckich co najmniej 30 tysięcy Romów.

Spór o znaczenie okólnika

W samym aparacie III Rzeszy nie było pełnej zgody, jak traktować Romów. Część urzędników, odwołując się do teorii Roberta Rittera, uważała za „niebezpiecznych” przede wszystkim „mieszańców” i ludzi „wędrujących”, a sam Himmler chciał przez pewien czas oszczędzić niewielkie grupy „czystych rasowo” Sinti, w których widział potomków dawnych Ariów. Rozróżnienie z 15 listopada 1943 roku wpisuje się w tę ambiwalencję – na papierze ograniczało represje do Romów niemających stałego miejsca zamieszkania.

Historycy oceniają je jednak różnie. Niemiecki badacz Wolfgang Wippermann uznał podział na „osiadłych” i „wędrownych” za „równie groteskowy, co bez znaczenia”: w praktyce Niemcy zabijali każdego, kogo zdołali rozpoznać jako „Cygana”, a do jesieni 1943 roku zamordowali już tak wielu Romów prowadzących osiadłe życie, że – jak pisał – wątpliwe jest, czy na okupowanych ziemiach wschodnich jeszcze jacyś żyli. Michael Zimmermann podkreślał z kolei, że wobec Romów na Wschodzie zamiar ludobójczy istniał, ale nie był realizowany z taką systematycznością jak wobec Żydów. Nowsze badania nad aktami radzieckimi, m.in. Martina Hollera, wskazują, że mordy dotknęły w ogromnej mierze właśnie osiadłych mieszkańców wsi i miast.

Okólnik przyszedł zresztą w chwili, gdy Niemcy tracili kolejne okupowane obszary. Dziewięć dni wcześniej Armia Czerwona wyzwoliła Kijów, a większość wschodniej Ukrainy była już w jej rękach. Na Białorusi i Litwie represje trwały: na początku 1944 roku z tych terenów wywieziono do Auschwitz-Birkenau od 2 do 3 tysięcy Romów.

Miejsce w wojnie

Listopadowy okólnik był jednym z ogniw zagłady Romów i Sinti, nazywanej dziś Porajmos (w języku romani „pochłonięcie”). Obejmowała ona zarówno masowe egzekucje na okupowanych terenach Polski i ZSRR, jak i deportacje do gett i obozów. Już w styczniu 1942 roku Niemcy zagazowali w Chełmnie nad Nerem około 4300 Romów i Sinti z wydzielonego obozu w getcie łódzkim. W okupowanej Polsce, według obecnego stanu badań, rozstrzelano poza obozami co najmniej 8 tysięcy Romów; jednym z najlepiej udokumentowanych przypadków jest masakra w Szczurowej koło Brzeska, gdzie 3 lipca 1943 roku zabito 93 osoby.

W cygańskim obozie rodzinnym w Birkenau, dokąd trafiło około 23 tysięcy osób, ludzie umierali z głodu, tyfusu i chorób, a lekarz SS Josef Mengele wybierał spośród nich, zwłaszcza spośród dzieci i bliźniąt, ofiary swoich eksperymentów. Obóz zlikwidowano w nocy z 2 na 3 sierpnia 1944 roku, gdy SS zamordowało w komorze gazowej pozostałych w nim około 2900 ludzi.

Łączną liczbę romskich ofiar w Europie historycy szacują, w zależności od metody i zakresu źródeł, na od około 200 tysięcy do pół miliona; Amerykańskie Muzeum Pamięci Holokaustu podaje co najmniej 250 tysięcy, zastrzegając, że rzeczywista liczba mogła sięgać 500 tysięcy. Przez długie lata po wojnie ofiary pozostawały w cieniu – w Republice Federalnej Niemiec Romów i Sinti uznawano często za ściganych z powodów „kryminalnych”, a nie rasowych, co odbierało im prawo do odszkodowań. Dopiero w marcu 1982 roku kanclerz Helmut Schmidt oficjalnie stwierdził, że niemieccy Romowie i Sinti padli ofiarą ludobójstwa. Okupowane ziemie radzieckie, których dotyczył okólnik z 15 listopada 1943 roku, długo pozostawały w badaniach nad Porajmos białą plamą; ich udokumentowanie stało się możliwe dopiero po otwarciu archiwów po rozpadzie ZSRR.

Źródła

  1. encyclopedia.ushmm.org · genocide of european roma gypsies 1939 1945

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.