Zatopienie HMS Royal Oak
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Atlantyk
- Data:
- 14 października 1939
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- bitwa o Atlantyk, U-Booty, Royal Navy, Kriegsmarine
W nocy z 13 na 14 października 1939 roku niemiecki okręt podwodny U-47, dowodzony przez kapitana marynarki Günthera Priena, przedostał się płytką cieśniną między zatopionymi statkami do Scapa Flow, głównej bazy brytyjskiej Home Fleet na Orkadach, i storpedował stojący na kotwicy pancernik HMS „Royal Oak”. Okręt przewrócił się i zatonął w ciągu kilkunastu minut. Zginęło 833 ludzi, a licząc zmarłych później z ran 835, wśród nich ponad stu chłopców, którzy nie skończyli jeszcze osiemnastu lat. U-47 wyszedł z zatoki tą samą drogą, którą wszedł, i wrócił do Niemiec. Brytyjczycy uważali Scapa Flow za kotwicowisko, do którego okręt podwodny nie może się dostać. Prien w ciągu jednej nocy obalił to przekonanie i stał się pierwszym wielkim bohaterem niemieckiej propagandy w tej wojnie.
Niektóre kalendaria umieszczają atak pod 13 października. Wieczorem tego dnia U-47 rzeczywiście wynurzył się na podejściu do Orkadów i ruszył w stronę bazy, ale do zatoki wszedł dopiero po północy. Torpedy wystrzelił między godziną 0.58 a 1.16 14 października i tego dnia zatonął pancernik. Za datę zatopienia przyjmuje się więc 14 października, choć cała operacja zaczęła się poprzedniego wieczoru.
Baza na Orkadach
Scapa Flow to rozległy akwen otoczony pierścieniem wysp archipelagu Orkadów, u północnych wybrzeży Szkocji. Mieści całą flotę, a od otwartego morza oddzielają go wąskie cieśniny z silnymi prądami pływowymi. W pierwszej wojnie światowej była to baza brytyjskiej Grand Fleet, z której okręty wyszły w 1916 roku do bitwy jutlandzkiej. Tu po rozejmie internowano niemiecką Flotę Pełnomorską i tu 21 czerwca 1919 roku jej załogi zatopiły własne okręty z rozkazu admirała Ludwiga von Reutera. Dla niemieckiej marynarki nazwa Scapa Flow była więc symbolem klęski i upokorzenia.
Już w czasie tamtej wojny obawiano się okrętów podwodnych. W najwęższych przejściach zatopiono stare statki, tak zwane blokowce, a trzy najszersze cieśniny zamknięto zaporami sieciowymi, które otwierały holowniki dla własnych jednostek. Dwa niemieckie okręty podwodne próbowały się wtedy przedrzeć do zatoki i oba przepadły: U-18 w listopadzie 1914 roku został staranowany i dostał się do niewoli, a UB-116 w październiku 1918 roku wykryto hydrofonami i zniszczono minami odpalanymi z brzegu, z całą załogą. W okresie międzywojennym główną bazą floty stał się Rosyth nad zatoką Firth of Forth, a obrona Scapa Flow podupadła. Gdy w 1939 roku przywrócono ją flocie macierzystej, Home Fleet, zapory i blokowce były w złym stanie, a dodatkowe statki, które miały zamknąć luki, dopiero przygotowywano.
Plan Dönitza
Dowódca niemieckich okrętów podwodnych, kontradmirał Karl Dönitz, myślał o ataku na Scapa Flow od pierwszych dni wojny. Sukces miał dać dwie korzyści. Wojskową: wypłoszenie floty brytyjskiej z najlepszej bazy na Morzu Północnym osłabiłoby blokadę i ułatwiło niemieckim okrętom wychodzenie na Atlantyk. I symboliczną: uderzenie w miejscu, gdzie w 1919 roku skończyła się cesarska flota, miało być rewanżem za tamtą klęskę. Dönitza ośmielił sukces U-29, który 17 września zatopił lotniskowiec „Courageous”. Uznał, że Brytyjczycy nie są tak skuteczni w obronie przed okrętami podwodnymi, jak twierdzą. W tym samym czasie dowództwo Kriegsmarine stopniowo znosiło ograniczenia nałożone na U-Booty.
Dönitz zebrał meldunki okrętów podwodnych, które krążyły w pobliżu Orkadów, oraz zdjęcia lotnicze wykonane przez Luftwaffe. Wynikało z nich, że we wschodnim wejściu do zatoki, cieśninie Kirk Sound między główną wyspą archipelagu, Mainland, a małą wysepką Lamb Holm, między zatopionymi blokowcami zostało przejście szerokie na kilkanaście metrów. Brzegi były tam słabo zaludnione, a przejście nie miało zapory sieciowej. Okręt musiałby jednak płynąć na powierzchni, nocą, w wąskim przesmyku z silnym prądem. Na dowódcę Dönitz wybrał 31-letniego Priena, który na początku września zatopił U-47 trzy brytyjskie statki, w tym frachtowiec „Bosnia”. Według niemieckich opracowań 1 października dał mu czas do namysłu, a Prien zgłosił się na ochotnika już następnego dnia. Termin ustalono na noc z 13 na 14 października: noc bez księżyca, z przypływem w chwili przejścia przez cieśninę. Z okrętu zdjęto tajne dokumenty, na wypadek gdyby wpadł w ręce wroga.
U-47, okręt typu VIIB z załogą około 44 ludzi, wyszedł z Kilonii 8 października. Przez Morze Północne płynął ostrożnie, w dzień często leżał na dnie, a załoga dowiedziała się o celu dopiero w drodze. 13 października okręt przeczekał dzień na dnie u Orkadów, a o 19.15, po zmroku, wynurzył się i ruszył w stronę bazy.
Noc w Scapa Flow
Noc okazała się znacznie jaśniejsza, niż zakładano. Na niebie pojawiła się silna zorza polarna, w której świetle, jak zapisał Prien, cała zatoka była „obrzydliwie jasna”. W pewnej chwili Prien pomylił drogę i skierował okręt do bardziej na południe położonej, płytkiej i zablokowanej cieśniny Skerry Sound. W porę zorientował się w błędzie i zawrócił na północny wschód. W Kirk Sound U-47 przecisnął się na powierzchni między dwoma blokowcami, „Seriano” i „Numidian”, na chwilę zawisł na stalowej linie jednego z nich i uwolnił się dopiero na pełnej mocy silników. Na brzegu przez moment oświetliły go reflektory przejeżdżającego samochodu, ale kierowca nie podniósł alarmu. O godzinie 0.27, już 14 października, Prien wpisał do dziennika: „Jesteśmy w Scapa Flow!!!”.
Kotwicowisko było prawie puste. Kilka dni wcześniej nad Orkadami przelatywały niemieckie samoloty rozpoznawcze i dowódca Home Fleet, admirał Charles Forbes, obawiając się nalotu, rozproszył flotę po bezpieczniejszych portach zachodniej Szkocji. Główne siły odpłynęły do Loch Ewe. Prien najpierw popłynął na południowy zachód, nie widząc żadnego celu, choć według brytyjskich ustaleń kilka kilometrów dalej stało kilka okrętów, w tym nowy krążownik „Belfast”. Zawrócił i wtedy obserwatorzy dostrzegli na północy, w odległości około czterech kilometrów, sylwetkę pancernika, poprawnie rozpoznanego jako okręt typu Revenge. Za nim widać było dziób drugiej jednostki, którą Prien uznał za krążownik liniowy typu Renown. W rzeczywistości był to stary transportowiec wodnosamolotów „Pegasus”.
„Royal Oak” był jednym z pięciu pancerników typu Revenge, zbudowanym w czasie pierwszej wojny światowej i wprowadzonym do służby w 1916 roku. Brał udział w bitwie jutlandzkiej. Mimo kilku modernizacji był w 1939 roku okrętem przestarzałym, zbyt wolnym, by płynąć z nowszymi jednostkami floty. Kilka dni wcześniej uczestniczył w bezowocnym pościgu za niemieckim pancernikiem „Gneisenau”, który wyszedł na Morze Północne, i 12 października wrócił do Scapa Flow poobijany przez sztormy. Został w bazie, bo jego działa przeciwlotnicze miały wzmocnić słabą obronę kotwicowiska przed lotnictwem. Na pokładzie było około 1230 ludzi, w tym kontradmirał Henry Blagrove, dowódca 2 Eskadry Pancerników.
Dwa ataki
O 0.58 U-47 wystrzelił z wyrzutni dziobowych salwę trzech torped, czwarta zacięła się w wyrzutni. Dwie chybiły, a jedna trafiła w dziób pancernika i zerwała łańcuch kotwiczny prawej burty. Na „Royal Oak” nikt nie pomyślał o okręcie podwodnym. Uważano, że to wybuch w dziobowym magazynie materiałów łatwopalnych, gdzie trzymano między innymi naftę. W pamięci marynarzy była niewyjaśniona eksplozja, która w 1917 roku rozerwała w Scapa Flow pancernik „Vanguard”, więc kazano sprawdzić temperaturę w komorach amunicyjnych. Nie ogłoszono alarmu bojowego, nie zamknięto wszystkich drzwi wodoszczelnych ani iluminatorów. Wielu marynarzy wróciło do hamaków.
Prien zawrócił i wystrzelił torpedę z wyrzutni rufowej, która też chybiła. Ponieważ w bazie wciąż panował spokój, kazał przeładować wyrzutnie dziobowe, podszedł ponownie i o 1.16 wystrzelił drugą salwę trzech torped. Wszystkie trafiły w śródokręcie pancernika. Wybuchy przebiły pokład pancerny, zniszczyły pomieszczenia palaczy, chłopców okrętowych i piechoty morskiej, odcięły zasilanie i zapaliły ładunki prochowe w jednej z komór. Ogień przeszedł przez wnętrze okrętu. „Royal Oak” przechylił się na prawą burtę o 15 stopni, otwarte iluminatory znalazły się pod wodą, potem przechył doszedł do 45 stopni. O 1.29, trzynaście minut po drugim ataku, okręt przewrócił się i zatonął.
U-47 nie był ścigany. Przez pewien czas Brytyjczycy nadal sądzili, że przyczyną był wybuch wewnętrzny albo bomby lotnicze, i dopiero później zaczęli szukać okrętu podwodnego. Prien wyszedł przez Kirk Sound, tym razem między blokowcami a brzegiem Lamb Holm, i o 2.15 był na otwartym morzu. W dzienniku zapisał żal, że zniszczył tylko jeden okręt. Sądził, że trafił też „Repulse”, ale „Pegasus” nie został uszkodzony. Jak ustalono po wojnie, z siedmiu wystrzelonych torped trafiły cztery, a co najmniej część pozostałych zawiodła z powodu wad niemieckich torped G7e. Niemieckie dowództwo trzymało tę informację w tajemnicy.
Ratunek
Do lewej burty pancernika był przycumowany na noc mały drifter „Daisy II”, dowodzony przez szypra Johna Gatta z rezerwy marynarki. Gdy „Royal Oak” zaczął się przewracać, kuter na chwilę został uniesiony nad wodę przez bąbel przeciwtorpedowy na kadłubie pancernika, ale zdołał się uwolnić. Gatt włączył światła i jego załoga przez dwie i pół godziny, prawie do czwartej rano, wyciągała z wody rozbitków. Uratowała 386 ludzi, w tym dowódcę pancernika, komandora Williama Benna. Za tę akcję Gatt otrzymał Distinguished Service Cross. Pomagały łodzie z „Pegasusa” i z portu.
Większość marynarzy nie miała szans. Spali w hamakach lub kojach i wyskakiwali do lodowatej wody w samej bieliźnie. Powierzchnię pokrywała gruba warstwa ropy, która dostawała się do płuc i utrudniała pływanie. Z tych, którzy próbowali dopłynąć do brzegu oddalonego o 800 metrów, przeżyło tylko kilku. Przepełniona łódź motorowa z pancernika wywróciła się kilkaset metrów od okrętu. Zginęło 833 ludzi, a z rannymi, którzy zmarli w kolejnych dniach, 835. Tę ostatnią liczbę podaje większość brytyjskich opracowań, a 833 to liczba zabitych tej nocy. Wśród ofiar był kontradmirał Blagrove, który według świadków pomagał w ewakuacji. Według brytyjskich zestawień zginęło 134 chłopców okrętowych w wieku od 15 do 17 lat, co było największą taką stratą w jednym zdarzeniu w historii Royal Navy. Po katastrofie marynarka praktycznie przestała wysyłać niepełnoletnich na okręty bojowe. Ciał większości zabitych nie wydobyto. Wrak, leżący do góry dnem na głębokości około 30 metrów, jest mogiłą wojenną.
Reakcje w Londynie i Berlinie
BBC podało wiadomość o zatopieniu pancernika przed południem 14 października. Słuchały jej niemieckie stacje nasłuchowe i sama załoga U-47. Rano nurkowie znaleźli na dnie szczątki niemieckiej torpedy, co rozwiało wątpliwości co do przyczyny. 17 października pierwszy lord Admiralicji Winston Churchill ogłosił stratę w Izbie Gmin. Nazwał atak „niezwykłym wyczynem zawodowej umiejętności i odwagi”, ale zapewnił, że strata starego okrętu nie zmienia stosunku sił na morzu. Komisja śledcza Admiralicji obradowała od 18 do 24 października. Jej raport ostro skrytykował stan obrony bazy, a admirał Wilfred French, dowódca na Orkadach i Szetlandach, został przeniesiony w stan spoczynku, choć rok wcześniej sam ostrzegał przed słabością zabezpieczeń. Krążyła też plotka, że Priena wprowadził do zatoki niemiecki szpieg udający szwajcarskiego zegarmistrza w Kirkwall. Opublikował ją w 1942 roku amerykański dziennikarz, a powojenne badania archiwów wykazały, że to fikcja.
W Niemczech zatopienie „Royal Oak” stało się wielkim wydarzeniem propagandowym. U-47 wpłynął do Wilhelmshaven przed południem 17 października. Na nabrzeżu czekali Dönitz i wielki admirał Erich Raeder. Prien dostał Krzyż Żelazny I klasy, a cała załoga II klasy. Następnego dnia osobisty samolot Adolfa Hitlera przywiózł marynarzy do Berlina, gdzie w Kancelarii Rzeszy Hitler wręczył Prienowi Krzyż Rycerski Krzyża Żelaznego. Był to pierwszy Krzyż Rycerski dla dowódcy okrętu podwodnego. Hitler podkreślał, że Prien dokonał tego w miejscu, gdzie w 1919 roku niemiecki admirał uratował flotę przed ostatnią hańbą. Ministerstwo Josepha Goebbelsa zorganizowało konferencję prasową dla zagranicznych dziennikarzy. Prien zyskał przydomek „Byk ze Scapa Flow”, a sylwetkę parskającego byka, którą załoga namalowała na kiosku, przejęła później cała 7 Flotylla U-Bootów. Dönitz, który od 1 października był kontradmirałem, zyskał uwagę Hitlera dla swojej broni.
Bariery Churchilla
Brytyjczycy zareagowali szybko. Home Fleet musiała do czasu wzmocnienia obrony korzystać z baz zastępczych w Loch Ewe, nad zatoką Clyde i w Rosyth. Te bazy też nie były bezpieczne: 4 grudnia 1939 roku w wejściu do Loch Ewe na minie postawionej przez U-31 został ciężko uszkodzony pancernik „Nelson”. Flota wróciła do Scapa Flow dopiero w marcu 1940 roku, gdy zatopiono nowe blokowce, rozstawiono nowe zapory i wzmocniono obronę przeciwlotniczą. Na polecenie Churchilla wschodnie cieśniny zamknięto na stałe betonowymi groblami łączącymi Mainland z wysepkami Lamb Holm i Glimps Holm oraz z wyspami Burray i South Ronaldsay. Budowali je w dużej części włoscy jeńcy wojenni. Bariery Churchilla były w zasadzie gotowe we wrześniu 1944 roku, a oficjalnie otwarto je w maju 1945 roku, tuż po kapitulacji Niemiec. Do dziś biegnie nimi droga na południowe wyspy Orkadów.
Miejsce w wojnie
Pod względem wojskowym strata „Royal Oak” niewiele zmieniła. Był to stary, powolny okręt, a Royal Navy miała nadal ogromną przewagę nad Kriegsmarine. Był jednak pierwszym z pięciu pancerników i krążowników liniowych, które Wielka Brytania straciła w tej wojnie, i zginął w porcie, który miał być najbezpieczniejszym miejscem dla floty. Zatopienie „Royal Oak”, cztery tygodnie po stracie „Courageousa”, pokazało, że w bitwie o Atlantyk okręty podwodne mogą sięgnąć wszędzie, także do bazy floty na brytyjskich wodach. Brytyjskie morale mocno ucierpiało, a Niemcy dostali pierwszą wielką legendę wojny na morzu.
Wkrótce przyszły kolejne ciosy. 16 października niemieckie bombowce zaatakowały okręty w Firth of Forth, a następnego dnia samoloty nadleciały nad Scapa Flow i uszkodziły stary pancernik „Iron Duke”, służący jako okręt bazowy. Prien jeszcze przez półtora roku był jednym z najskuteczniejszych dowódców U-Bootów, aż w marcu 1941 roku zaginął z całym U-47 na północnym Atlantyku. Pierwszy oficer wachtowy z nocy w Scapa Flow, Engelbert Endrass, sam został potem znanym dowódcą i zginął w grudniu 1941 roku. Pamięć ofiar „Royal Oak” czczona jest co roku: w katedrze św. Magnusa w Kirkwall wisi tablica z księgą zawierającą nazwiska zabitych, a nurkowie Royal Navy co roku umieszczają na wraku banderę.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 12 października 1939 · DyplomacjaRadzieckie żądania wobec Finlandii12 października 1939 Stalin i Mołotow przedstawili Paasikiviemu żądania bazy w Hanko, wysp i części Przesmyku Karelskiego w zamian za ziemie w Karelii.
- 12 października 1939 · DyplomacjaWielka Brytania i Francja odrzucają ofertę Hitlera10 października 1939 Daladier, a 12 października Chamberlain odrzucili ofertę pokojową Hitlera. Żądali czynów, nie słów. Roosevelt nie chciał pośredniczyć.
- 11 października 1939 · Front zachodniBrytyjski Korpus Ekspedycyjny na granicy belgijskiej11 października 1939 Hore-Belisha ogłosił, że do Francji przewieziono 158 tysięcy żołnierzy. Cztery dywizje BEF umacniały już odcinek nad granicą belgijską.
- 17 października 1939 · PolitykaCzechosłowacki Komitet Narodowy w Paryżu17 października 1939 w Paryżu powstał Czechosłowacki Komitet Narodowy Beneša. Dwa tygodnie wcześniej Francja zgodziła się na odbudowę czechosłowackiej armii.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 17 września 1939 · AtlantykZatopienie HMS Courageous17 września 1939 U-29 zatopił na zachód od Irlandii lotniskowiec HMS Courageous. Zginęło 518 lub 519 ludzi. To pierwszy okręt Royal Navy zatopiony przez wroga.
- 3 września 1939 · AtlantykZatopienie AtheniiWieczorem 3 września 1939 U-30 storpedował bez ostrzeżenia brytyjski liniowiec „Athenia” z ponad 1400 osobami na pokładzie. Zginęło od 112 do 117 ludzi.
- 16 listopada 1939 · AtlantykNiemcy rozszerzają nieograniczoną wojnę podwodnąW połowie listopada 1939 U-Booty od miesiąca mogły zatapiać bez ostrzeżenia statki wroga. Hitler zgodził się na kolejny krok, ale bez oficjalnej deklaracji.
- 24 września 1939 · AtlantykDönitz zaostrza wojnę podwodną24 września 1939, na wniosek Dönitza, U-Booty dostały prawo zatapiać statki używające radia i atakować francuskie. Był to pierwszy krok od reguł pryzowych.