TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zatopienie HMS Exmouth

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Atlantyk
Data:
21 stycznia 1940
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Bitwa o Atlantyk
Tagi:
bitwa o Atlantyk, U-Booty, Royal Navy, neutralność

Przed świtem 21 stycznia 1940 roku niemiecki okręt podwodny U-22 kapitana marynarki Karla-Heinricha Jenischa storpedował na wodach Moray Firth, u wybrzeży hrabstwa Caithness na północy Szkocji, brytyjski niszczyciel HMS „Exmouth”. Okręt, który eskortował do bazy floty w Scapa Flow statek handlowy „Cyprian Prince”, zatonął w ciągu kilku minut. Nikt nie przeżył. Kilka godzin później ten sam U-Boot zatopił na tych samych wodach duński parowiec „Tekla”, a wieczorem na minie postawionej przez niego miesiąc wcześniej zatonął pod Blyth brytyjski węglowiec „Ferryhill”. Dzień wcześniej, 20 stycznia, inny niemiecki okręt podwodny, U-44, po nocnym pościgu zatopił na Atlantyku, na zachód od Portugalii, grecki statek „Ekatontarchos Dracoulis”.

Często podaje się, że z „Exmouth” zginęło 135 ludzi. Ta liczba jest za niska. Imienna lista ofiar opracowana na podstawie brytyjskich akt marynarki (naval-history.net) wymienia 190 nazwisk, od dowódcy, komandora Richarda S. Bensona, po najmłodszych marynarzy, i tyle samo nazwisk widnieje na tablicy pamiątkowej w Wick. Część opracowań podaje 189 zabitych; różnica wynika zapewne z tego, czy liczy się osobę, która znalazła się na pokładzie poza etatem załogi. Pewne jest, że okręt zatonął z całą załogą.

Lider flotylli

„Exmouth” był liderem flotylli, czyli nieco większym od zwykłych niszczycieli okrętem dowódcy flotylli, zbudowanym w ramach serii niszczycieli typu E/F. Położono go na stoczni marynarki wojennej w Portsmouth w marcu 1933 roku, zwodowano 30 stycznia 1934 roku, a do służby wszedł w listopadzie tego samego roku. Miał około 1500 ton wyporności standardowej i w odróżnieniu od zwykłych okrętów tej serii pięć, a nie cztery działa kalibru 120 mm. Prowadził 5 Flotyllę Niszczycieli Home Fleet, w czasie kryzysu abisyńskiego, gdy Włochy zaatakowały Etiopię, służył w latach 1935–1936 na Morzu Śródziemnym, a w czasie hiszpańskiej wojny domowej patrolował wody hiszpańskie w ramach nadzoru nad przestrzeganiem polityki nieinterwencji.

Wybuch wojny zastał go na czele 12 Flotylli Niszczycieli. W pierwszych miesiącach wojny eskortował statki i polował na okręty podwodne, najpierw na zachodnich podejściach do Wysp Brytyjskich, potem na wodach szkockich. Royal Navy, która od września wprowadzała system konwojów, miała stanowczo za mało niszczycieli, a każdy z nich był potrzebny jednocześnie do osłony ciężkich okrętów Home Fleet, do eskorty statków i do pościgu za U-Bootami. Dlatego w styczniu 1940 roku lider flotylli mógł płynąć jako jedyny eskortowiec jednego statku zaopatrzeniowego. Statki handlowe zaopatrywały bazę w Scapa Flow, którą po zatopieniu „Royal Oak” w październiku 1939 roku dopiero umacniano.

Noc 21 stycznia

W nocy z 20 na 21 stycznia „Exmouth” eskortował „Cyprian Prince”, brytyjski motorowiec płynący wzdłuż wschodniego wybrzeża Szkocji z Aberdeen do Scapa Flow. Według zapisów brytyjskiej marynarki niszczyciel miał przy okazji szukać U-Boota, którego obecność zgłoszono u wejścia do Moray Firth. Okręt podwodny rzeczywiście tam był. U-22, mały okręt przybrzeżny typu IIB z załogą dwudziestu kilku ludzi, przed kilkoma tygodniami stawiał miny pod Blyth na wybrzeżu Northumberland, a 15 stycznia 1940 roku wyszedł z Kilonii na kolejny patrol, by polować na żeglugę u wybrzeży Szkocji.

Według dziennika bojowego U-22, prowadzonego według czasu niemieckiego, o 5:35, czyli o 4:35 czasu brytyjskiego, Jenisch wystrzelił do niszczyciela torpedę elektryczną G7e. Trafiła ona „Exmouth” w prawą burtę w części dziobowej, około 21 mil morskich na południowy wschód od przylądka Noss Head, w pobliżu miasta Wick. Według relacji brytyjskich wybuch mógł zdetonować komorę amunicyjną. Okręt zatonął w ciągu najwyżej kilku minut, w ciemności i w lodowatej wodzie. Trzy minuty po pierwszym strzale Jenisch wystrzelił jeszcze torpedę do „Cyprian Prince”, ale chybił.

Kapitan „Cyprian Prince” zastanawiał się, czy zatrzymać statek i spuścić łódź, by szukać rozbitków. Zrezygnował, uznając, że naraziłby statek na kolejną torpedę, i popłynął dalej sam. Postąpił zgodnie z instrukcjami Admiralicji, które zabraniały statkom handlowym zatrzymywania się w pobliżu okrętu podwodnego w celu ratowania ludzi z zatopionych jednostek. Takie przepisy wynikały z doświadczeń pierwszej wojny światowej, gdy U-Booty topiły statki zatrzymane przy rozbitkach. Ponieważ nikt nie przeżył, o zatonięciu niszczyciela Admiralicja dowiedziała się dopiero z meldunku „Cyprian Prince” i z braku wiadomości od „Exmouth”.

Większość załogi została w kadłubie. W następnych dniach morze wyrzuciło na brzeg Caithness kilkanaście ciał: sześć w okolicach Wick i dziewięć kilkanaście mil dalej. Piętnastu marynarzy pochowano z honorami wojskowymi we wspólnej mogile na cmentarzu w Wick, w obecności przedstawicieli marynarki, armii, lotnictwa i władz miasta; nabożeństwo odprawili duchowni trzech wyznań. Niektóre opracowania mówią o osiemnastu odnalezionych ciałach. Pozostali marynarze, w tym komandor Benson, nie mają grobów. Ich nazwiska upamiętnia pomnik marynarki w Portsmouth, a w kościele św. Fergusa w Wick wisi bandera wojenna i tablica z nazwiskami wszystkich 190 ofiar.

„Exmouth” bywa określany jako pierwszy brytyjski okręt nawodny, który w drugiej wojnie światowej zatonął z całą załogą. Była to druga w ciągu trzech dni strata lidera flotylli: 19 stycznia na minie postawionej przez niemieckie niszczyciele zatonął u ujścia Tamizy, w drodze powrotnej z kontroli żeglugi u wybrzeży Holandii, niszczyciel HMS „Grenville”, a zginęło ponad siedemdziesięciu ludzi z jego załogi.

„Tekla” i „Ferryhill”

Po ataku U-22 pozostał na tych wodach. O 7:11 czasu niemieckiego, około 40 mil morskich na północny zachód od przylądka Kinnaird Head, Jenisch storpedował bez ostrzeżenia płynący samotnie duński parowiec „Tekla” o pojemności 1469 BRT, wiozący węgiel i koks ze szkockiego Burntisland do Aarhus. Statek był neutralny. Torpeda trafiła go przed mostkiem, wybuch zabił czterech ludzi, a statek przewrócił się i zatonął w ciągu trzech minut. Szalupę, do której wsiadła część załogi, zmiażdżył przewracający się maszt; pięciu ludzi utonęło. Pozostali uratowali się na tratwach. Czterech podjął brytyjski niszczyciel HMS „Sikh”, a wszystkich ocalałych norweski statek „Iris” wysadził w Bergen. Z osiemnastoosobowej załogi zginęło dziewięciu marynarzy; ciało jednego z nich morze wyrzuciło pod Wick, gdzie został pochowany obok marynarzy z „Exmouth”.

Wieczorem tego samego dnia, o 21:30, mały brytyjski węglowiec „Ferryhill”, płynący bez eskorty z Blyth do Aberdeen z ładunkiem 1200 ton węgla, wszedł na minę postawioną 20 grudnia 1939 roku przez U-22 i zatonął półtorej mili na północ od latarni morskiej St Mary’s pod Blyth. Zginął kapitan i dziesięciu członków załogi; dwóch marynarzy podjął trawler. Bilans jednego dnia jednego małego U-Boota wynosił więc trzy zatopione jednostki i ponad dwieście ofiar.

Pościg za „Ekatontarchosem Dracoulisem”

Dzień wcześniej, 20 stycznia, na drugim końcu obszaru działań niemieckich okrętów podwodnych zginął grecki statek „Ekatontarchos Dracoulis”. Był to parowiec o pojemności 5329 BRT, zbudowany w 1918 roku w brytyjskiej stoczni w Stockton-on-Tees jako jeden ze standardowych statków budowanych masowo w czasie pierwszej wojny światowej. Wiele razy zmieniał właściciela i nazwę, aż w 1932 roku kupili go spadkobiercy ateńskiego armatora George’a A. Dracoulisa; portem macierzystym była Itaka. W styczniu 1940 roku płynął samotnie z argentyńskiego Rosario do portów nad Tyne z ładunkiem 7511 ton pszenicy i drobnicy.

Wypatrzył go U-44, nowy oceaniczny okręt podwodny typu IXA, który w listopadzie 1939 roku wszedł do służby i w styczniu wyszedł na pierwszy patrol bojowy pod dowództwem komandora podporucznika Ludwiga Mathesa. Według dziennika bojowego U-Boota pościg zaczął się 19 stycznia o 20:05 czasu niemieckiego. O 0:21 Mathes wystrzelił torpedę G7e, ale wybuchła ona przedwcześnie, zanim dotarła do celu; zawodne zapalniki niemieckich torped były w tych miesiącach plagą U-Bootów. Okręt podwodny ponownie podszedł do statku i o 4:15 trafił go torpedą z wyrzutni rufowej, około 40 stopni i 20 minut szerokości północnej, ponad sto kilometrów na zachód od wybrzeży Portugalii. Mathes widział, jak załoga opuszcza statek. Postanowił nie strzelać po raz drugi, bo szalupy były jeszcze zbyt blisko burty, i odpłynął, uznając, że statek i tak tonie. Zginęło sześciu członków załogi.

Niektóre zestawienia podają, że U-44 polował na grecki statek przez sześć godzin. Według zapisów z dziennika okrętu, na których opiera się opracowanie uboat.net, od pierwszego kontaktu do trafienia minęło ponad osiem godzin, a od pierwszego, nieudanego strzału prawie cztery. Liczba sześciu zabitych się zgadza.

„Ekatontarchos Dracoulis” był piątą ofiarą U-44 w ciągu sześciu dni. 15 stycznia Mathes zatopił na zachodnich podejściach do Kanału La Manche, na południowy zachód od wyspy Ouessant, norweski statek „Fagerheim” (zginęło piętnastu ludzi) i holenderski „Arendskerk”, który zatrzymał strzałami ostrzegawczymi, a po stwierdzeniu, że wiezie kontrabandę, nakazał załodze opuścić go przed storpedowaniem. 16 stycznia U-44 storpedował bez ostrzeżenia grecki parowiec „Panachrandos”, który zatonął w trzy minuty z całą, ponad trzydziestoosobową załogą. 18 stycznia, w pobliżu przylądka Finisterre, zatrzymał duński chłodniowiec „Canadian Reefer” z pomarańczami z Hajfy do Glasgow i zatopił go po zejściu załogi do szalup. Po „Ekatontarchosie Dracoulisie” zatopił jeszcze 24 i 25 stycznia dwa francuskie statki z konwoju 56-KS i 28 stycznia grecki „Flora”. Osiem zatopionych statków o łącznej pojemności blisko 31 tysięcy BRT, w tym trzy greckie i trzy innych państw neutralnych, czyniło ten patrol jednym z najskuteczniejszych patroli U-Bootów pierwszej wojennej zimy.

Styczeń neutralnych

Oba ataki, na grecki statek u Portugalii i na duński parowiec u Szkocji, były wyrazem polityki, którą niemiecka marynarka prowadziła od jesieni 1939 roku: nieograniczonej wojny podwodnej wprowadzanej po cichu, bez formalnej deklaracji. 30 grudnia 1939 roku Adolf Hitler zgodził się, by bez ostrzeżenia torpedować w strefie zamkniętej dla Amerykanów statki państw, które sprzedają lub czarterują tonaż Wielkiej Brytanii, przede wszystkim greckie, a statki innych państw neutralnych tam, gdzie ich zatonięcie można było przypisać minom. W styczniu 1940 roku dowództwo okrętów podwodnych Karla Dönitza wyznaczało wokół Wysp Brytyjskich kolejne strefy, w których U-Booty mogły atakować bez ostrzeżenia każdy statek z wyjątkiem jednostek państw zaprzyjaźnionych z Niemcami.

Skutki widać w liczbach. Według zestawienia serwisu uboat.net w styczniu 1940 roku niemieckie okręty podwodne trafiły torpedami, ogniem artyleryjskim lub minami 58 statków i okrętów. Ponad czterdzieści z nich pływało pod banderami państw neutralnych: osiemnaście pod norweską, dziewięć pod szwedzką, sześć pod duńską, pięć pod grecką, a pojedyncze pod holenderską, fińską i łotewską. Brytyjskich było czternaście, francuskich trzy. Neutralne floty, które wbrew niemieckiej presji dalej woziły ładunki do Wielkiej Brytanii, płaciły za to wysoką cenę. Dla Norwegii, Szwecji i Danii handel z Brytyjczykami był gospodarczą koniecznością, a greccy armatorzy, mimo neutralności swojego kraju, sprzedawali i wynajmowali Brytyjczykom wiele statków. Wiele z tych statków zatonęło na Morzu Północnym, na szlakach między Szkocją a Norwegią, gdzie Brytyjczycy organizowali już wtedy konwoje do Norwegii i z powrotem.

Dla Royal Navy styczeń był równie bolesny. W ciągu trzech dni straciła dwa lidery flotylli, „Grenville” na minie i „Exmouth” od torpedy. Zatopienie „Exmouth” potwierdzało, że małe okręty przybrzeżne typu II, które Dönitz posyłał na Morze Północne, były groźne nie tylko jako stawiacze min. Brytyjska broń przeciw okrętom podwodnym, w którą przed wojną wierzono, w praktyce zawodziła: niszczyciel, który miał chronić statek przed U-Bootem, sam padł jego ofiarą, zanim zdążył go wykryć. Pierwszy lord Admiralicji Winston Churchill i szef sztabu marynarki Dudley Pound musieli rozdzielać coraz mniejszą liczbę niszczycieli między eskortę konwojów, osłonę Home Fleet i coraz bliższe plany operacji u wybrzeży Norwegii.

Znaczenie

Żaden z dwóch U-Bootów nie przetrwał wiosny 1940 roku. U-44 wyszedł na drugi patrol w marcu i zaginął. Według powojennych ustaleń zatonął około 13 marca 1940 roku na północ od wyspy Terschelling na brytyjskim polu minowym, które na początku marca postawiły na drodze wychodzących w morze U-Bootów niszczyciele „Express”, „Esk”, „Icarus” i „Impulsive”. „Express” i „Esk” były okrętami tej samej serii co „Exmouth”. Zginęło 47 ludzi, cała załoga razem z komandorem podporucznikiem Mathesem. Wcześniej zatonięcie U-44 przypisywano niszczycielowi „Fortune”, który 20 marca atakował bombami głębinowymi domniemany okręt podwodny. U-22 wyszedł z Wilhelmshaven 20 marca 1940 roku, niespełna trzy tygodnie przed niemiecką inwazją na Norwegię, i nie wrócił. Nie wysłał po wyjściu z portu żadnej wiadomości i 27 marca uznano go za zaginionego. Zatonął z całą, 27-osobową załogą, razem z kapitanem marynarki Jenischem, na Morzu Północnym lub w Skagerraku; przyczyna jego utraty, być może mina, nie jest znana.

Karla-Heinricha Jenischa nie należy mylić z innym dowódcą U-Boota o tym samym nazwisku, Hansem Jenischem, który jako dowódca U-32 dobił 28 października 1940 roku uszkodzony przez lotnictwo liniowiec „Empress of Britain”, największy statek zatopiony przez U-Booty w czasie wojny. Dwa dni później brytyjskie niszczyciele zatopiły U-32, a Hans Jenisch trafił do niewoli.

Państwa neutralne, których statki tonęły w styczniu 1940 roku, długo neutralne nie pozostały. 9 kwietnia 1940 roku Niemcy napadły na Danię i Norwegię. Norweska flota handlowa, jedna z największych na świecie, w większości przeszła na służbę aliantów i odegrała ogromną rolę w bitwie o Atlantyk. W październiku 1940 roku Grecję zaatakowały Włochy, a greckie statki, które ocalały, pływały odtąd w konwojach alianckich jako statki państwa walczącego.

Wrak „Exmouth” pozostawał nieodnaleziony przez ponad sześćdziesiąt lat. Prawdopodobne położenie ustalili brytyjscy badacze, a w 2001 roku płetwonurkowie potwierdzili, że wrak w Moray Firth to zaginiony niszczyciel. W 2002 roku miejsce to objęto ochroną jako grób wojenny na mocy brytyjskiej ustawy o ochronie szczątków wojskowych z 1986 roku. Los „Exmouth”, który zniknął z całą załogą w kilka minut, i los neutralnych marynarzy z „Tekli” i „Ekatontarchosa Dracoulisa” pokazywały, że w pierwszej zimie wojny, gdy na lądzie na zachodzie trwała jeszcze dziwna wojna, na morzu wojna toczyła się na całego i nie oszczędzała nikogo.

Źródła

  1. HMS Exmouth (H02) · Wikipedia (en)
  2. uboat.net · u22
  3. uboat.net · u44
  4. naval-history.net · xDKCas1940 01JAN
  5. divernet.com · hms exmouth record and remember
  6. johnogroat-journal.co.uk · remembering the exmouth 80 years on 190149
  7. ahoy.tk-jk.net · U 22sinksHMSExmouth21st.o
  8. uboat.net

W tym samym czasie

(01)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.