Hitler nakazuje przygotować inwazję na Norwegię
- Kategoria:
- Wojsko
- Front:
- Skandynawia
- Data:
- 27 stycznia 1940
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Norwegia, Dania, Wehrmacht, Wilhelm Keitel
27 stycznia 1940 roku szef Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu (OKW) generał pułkownik Wilhelm Keitel podpisał krótki, ściśle tajny dokument, sporządzony w pięciu egzemplarzach. Oznajmiał w nim, że Führer i naczelny dowódca Wehrmachtu życzy sobie, by „Studium N” było dalej opracowywane pod jego osobistym i bezpośrednim wpływem i w najściślejszym związku z ogólnym prowadzeniem wojny. Keitel informował też, że Adolf Hitler powierzył mu kierowanie dalszymi przygotowaniami, że w OKW powstaje w tym celu sztab roboczy, który będzie zarazem zalążkiem przyszłego sztabu operacyjnego, i że wszystkie dalsze prace będą prowadzone pod kryptonimem „Weserübung”. Od tego dnia napaść na Norwegię przestała być pomysłem admirałów i ideologów partii, a stała się planem operacyjnym naczelnego dowództwa.
Pod 27 stycznia niektóre kalendaria podają, że Niemcy przygotowały ostateczne plany inwazji na Danię i Norwegię. To zdanie wyprzedza wydarzenia. 27 stycznia planowanie dopiero się na dobre zaczynało, i to tylko wobec Norwegii. Dania weszła do planu w lutym, a dyrektywę o zajęciu obu krajów Hitler podpisał 1 marca 1940 roku. Data jest jednak ważna: w Norymberdze brytyjski oskarżyciel przedstawił dokument Keitla jako sygnał, że OKW przyjęło tezę grupy, która od jesieni naciskała na operację w Skandynawii, i zaprzęgło do niej całą machinę wojskową Rzeszy.
Trzy miesiące zabiegów
Pomysł wyszedł od marynarki. 10 października 1939 roku wielki admirał Erich Raeder przedstawił Hitlerowi korzyści, jakie dałyby Niemcom bazy na norweskim wybrzeżu, i niebezpieczeństwa, gdyby uprzedzili ich Brytyjczycy. Chodziło o wyjście dla okrętów na Atlantyk z pominięciem brytyjskiej blokady Morza Północnego i o szwedzką rudę żelaza, którą zimą, gdy zamarzała Zatoka Botnicka, wożono koleją z Kiruny do norweskiego Narwiku, a stamtąd statkami wzdłuż norweskiego wybrzeża. Hitler wysłuchał, ale zajęty planami ofensywy na zachodzie odłożył sprawę.
Drugą drogą temat dotarł do niego w grudniu. Ideolog NSDAP Alfred Rosenberg, kierujący Urzędem Polityki Zagranicznej partii, sprowadził do Berlina norweskiego polityka skrajnej prawicy Vidkuna Quislinga, przywódcę marginalnej partii Nasjonal Samling. 11 grudnia przyjął go Raeder, a nazajutrz zrelacjonował rozmowę Hitlerowi w obecności Keitla i szefa sztabu operacyjnego OKW generała Alfreda Jodla. Quisling przekonywał, że rząd w Oslo potajemnie zgodzi się na brytyjskie lądowanie, i ofiarował się przygotować zamach stanu z niemiecką pomocą. Hitler przyjął go osobiście dwukrotnie. Według notatki Raedera pierwsza rozmowa odbyła się po południu 14 grudnia, raport Rosenberga podaje 16 i 18 grudnia. Hitler zapewniał Norwega, że wolałby neutralną Skandynawię, ale obiecał jego ruchowi pieniądze, a OKW polecił zbadać, jak można by opanować Norwegię.
Tak powstało wstępne studium, które w OKW nazwano „Studie Nord” (Studium Północ), w skrócie „Studium N”. Przygotował je w grudniu i na początku stycznia wydział obrony kraju sztabu Jodla, kierowany przez pułkownika Waltera Warlimonta. Był to ogólny szkic, który zakładał użycie stosunkowo niewielkich sił. Na początku stycznia rozesłano go do dowództw rodzajów sił zbrojnych. Wojska lądowe, pochłonięte przygotowaniami do ofensywy na zachodzie, nie okazały zainteresowania, Luftwaffe także. Najpoważniej potraktowało go dowództwo wojny morskiej (Seekriegsleitung). W połowie stycznia jego sztab opracował uwagi, które wyznaczyły kształt późniejszej operacji: o powodzeniu miało przesądzić zaskoczenie, a wojsko należało przewieźć nie powolnymi statkami handlowymi, lecz szybkimi okrętami wojennymi, tak by wszystkie ważne porty zająć jednocześnie. Sama marynarka nie była jednak jednomyślna. Jej dziennik wojenny z 13 stycznia zapisał opinię szefa sztabu, że najkorzystniejsze byłoby utrzymanie neutralności Norwegii, choć jest on przekonany, iż Anglia zamierza wkrótce zająć ten kraj za milczącą zgodą norweskiego rządu.
Dlaczego właśnie wtedy
W drugiej połowie stycznia zmieniły się okoliczności po obu stronach. Po stronie niemieckiej najważniejsze było to, co działo się na zachodzie. 10 stycznia niemiecki samolot z oficerem wiozącym rozkazy do ofensywy wylądował awaryjnie w Belgii (incydent w Mechelen), a 16 stycznia Hitler, pod wrażeniem tej wpadki i zimowej pogody, odłożył atak na zachodzie do wiosny. Po raz pierwszy od jesieni zyskał czas na inne przedsięwzięcie. Sprawa z Mechelen pokazała mu też, jak łatwo tajemnica może wyciec, gdy plan krąży po wielu sztabach. Mniej więcej w tym czasie Hitler kazał wycofać „Studie Nord” z dowództw rodzajów sił zbrojnych, a dalsze prace skupić w OKW, przy swoim boku.
Po stronie alianckiej narastała presja na Skandynawię. Pierwszy lord Admiralicji Winston Churchill od jesieni 1939 roku domagał się zaminowania norweskich wód przybrzeżnych, by wypchnąć niemieckie rudowce na otwarte morze. 6 stycznia 1940 roku rząd brytyjski zapowiedział Norwegii, że może podjąć działania na jej wodach terytorialnych, jeśli Niemcy będą ich nadal używać. 20 stycznia Churchill w przemówieniu radiowym wezwał neutralnych, by przyłączyli się do walki z Hitlerem, porównując ich do ludzi, z których każdy karmi krokodyla w nadziei, że ten zje go jako ostatniego. Od wybuchu wojny zimowej Londyn i Paryż rozważały wysłanie wojsk na pomoc Finlandii przez Narwik i szwedzkie kopalnie, co przy okazji odcięłoby Niemcy od rudy. Norwegia i Szwecja, trzymające się ścisłej neutralności, protestowały, ale w Berlinie uważnie śledzono te sygnały. Niemiecka marynarka i Quisling przedstawiali je jako dowód, że Brytyjczycy lada chwila wylądują w Norwegii.
Dokument z 27 stycznia
Memoriał Keitla, znany z akt procesu norymberskiego jako dokument C-63, był krótki. Nosił oznaczenie „ściśle tajne”, odnośnik „Studium N” i dopisek, że wolno go przekazywać tylko przez oficera. Najważniejsze były w nim trzy rozstrzygnięcia. Po pierwsze, planowanie przeszło pod osobisty nadzór Hitlera i kierownictwo Keitla, czyli do OKW, a nie do dowództwa wojsk lądowych (OKH), które przygotowało kampanię w Polsce i przygotowywało ofensywę na zachodzie. Po drugie, w OKW tworzono osobny sztab roboczy, w którym każdy z rodzajów sił zbrojnych miał mieć swojego oficera. Po trzecie, operacja dostała kryptonim „Weserübung”, czyli „Ćwiczenie na Wezerze”, od rzeki płynącej przez północne Niemcy do Morza Północnego. Nazwa miała brzmieć jak zwykłe manewry i niczego nie zdradzać.
Na czele sztabu stanął oficer marynarki, komandor (Kapitän zur See) Theodor Krancke, który w latach 1940–1941 poprowadził okręt „Admiral Scheer” w rejs korsarski po Atlantyku i Oceanie Indyjskim. Obok niego pracowali oficerowie wojsk lądowych i lotnictwa. Grupa zebrała się po raz pierwszy 5 lutego 1940 roku i oparła się w dużej mierze na uwagach marynarki do „Studie Nord”. Raeder napisał później, że przygotowania prowadzone w OKW przez Krancke opierały się na memoriale sztabu wojny morskiej. Sztab Krancke pracował w tajemnicy także przed częścią własnego dowództwa. Hermann Göring, naczelny dowódca Luftwaffe, dowiedział się o szczegółach planu dopiero w marcu i według dziennika Jodla wpadł w furię, że nikt go wcześniej nie zapytał. Szef sztabu generalnego wojsk lądowych gen. Franz Halder skarżył się na początku marca, że między Hitlerem a dowódcą wojsk lądowych nie padło w tej sprawie ani jedno słowo.
Tak powstał precedens, który zaważył na całej wojnie. Po raz pierwszy kampanią miało kierować bezpośrednio OKW, a więc w praktyce Hitler ze swoim sztabem, z pominięciem OKH. Później Norwegia i Finlandia stały się „teatrem OKW”, a podział odpowiedzialności między dwa naczelne dowództwa utrwalił się aż do 1945 roku.
Od sztabu Krancke do 9 kwietnia
Brytyjczycy niechcący przyspieszyli niemieckie przygotowania. 16 lutego 1940 roku niszczyciel HMS „Cossack” wszedł do norweskiego fiordu Jøssing i odbił z niemieckiego okrętu zaopatrzeniowego „Altmark” blisko 300 brytyjskich marynarzy, jeńców z zatopionych przez „Admirala Grafa Spee” statków. Norweska straż nie przeszkodziła ani Niemcom, ani Brytyjczykom. Hitler uznał, że Norwegia nie obroni swojej neutralności, i kazał przyspieszyć prace. 21 lutego przyjął dowódcę XXI Korpusu Armijnego gen. Nikolausa von Falkenhorsta, który w 1918 roku walczył w Finlandii, i powierzył mu przygotowanie i dowodzenie operacją. Sztab Falkenhorsta przejął i rozwinął plan Krancke. To w tej fazie postanowiono zająć także Danię, przez którą miało biec zaopatrzenie i której lotniska, zwłaszcza w Aalborgu, były potrzebne Luftwaffe. 1 marca Hitler podpisał dyrektywę o operacji „Weserübung”, która miała „zapobiec brytyjskiemu wtargnięciu do Skandynawii i na Bałtyk”, zabezpieczyć dostawy szwedzkiej rudy i dać marynarce oraz lotnictwu dogodniejsze pozycje przeciw Wielkiej Brytanii. Atak miał być zaskoczeniem, a wobec świata przedstawiony jako „pokojowa okupacja” dla ochrony neutralności państw skandynawskich.
Przez kolejne tygodnie Hitler nie wyznaczał terminu. 13 marca Jodl zanotował, że Führer wciąż nie wydaje rozkazu i „szuka jeszcze uzasadnienia”. Tego samego dnia skończyła się wojna zimowa, a alianci odwołali przygotowaną wyprawę do Finlandii. Nie zrezygnowali jednak z planów wobec Norwegii. 8 kwietnia brytyjskie okręty zaczęły stawiać miny na norweskich wodach (operacja Wilfred), a w Wielkiej Brytanii czekały wojska, które miały wylądować w norweskich portach, gdyby Niemcy zareagowali. Niemieckie okręty z żołnierzami były już w morzu. 9 kwietnia 1940 roku Wehrmacht zaatakował jednocześnie Danię, która skapitulowała po kilku godzinach, i Norwegię, gdzie lądowania w siedmiu portach, od Oslo po Narwik, rozpoczęły kampanię norweską.
Znaczenie
Dokument Keitla z 27 stycznia 1940 roku nie był decyzją o inwazji. Hitler podjął ją ostatecznie dopiero w marcu, a termin wyznaczył na początku kwietnia. Był jednak momentem, w którym plan, forsowany od października przez Raedera, a od grudnia przez Rosenberga i Quislinga, przeszedł z biurek marynarki i partii do naczelnego dowództwa, dostał własny sztab, kryptonim i bezpośredni nadzór Hitlera. Pod tą samą nazwą operacja została przeprowadzona dziesięć tygodni później i uprzedziła aliantów dosłownie o włos: brytyjskie miny stawiano na norweskich wodach dzień przed niemieckim desantem.
Przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze obrona dowodziła, że Niemcy jedynie uprzedziły brytyjską inwazję. Trybunał odrzucił tę tezę. Wskazał, że niemieckie plany powstały, zanim Niemcy mogły wiedzieć o planach alianckich, że pierwszy memoriał marynarki z października 1939 roku mówił nie o uprzedzaniu Brytyjczyków, lecz o „poprawie położenia strategicznego i operacyjnego” Rzeszy, i że w marcu Hitler wciąż szukał pretekstu. Napaść na Norwegię znalazła się wśród zarzutów, za które Keitel i Jodl zostali skazani na śmierć, a Raeder na dożywocie.
Kampania przyniosła Niemcom bazy morskie i lotnicze nad Atlantykiem i zabezpieczyła drogę szwedzkiej rudy, ale kosztowała Kriegsmarine krążownik ciężki „Blücher”, dwa krążowniki lekkie i dziesięć niszczycieli. Norwegia, okupowana do maja 1945 roku, wiązała przez całą wojnę setki tysięcy niemieckich żołnierzy. Rząd norweski i król Haakon VII przenieśli się do Londynu, a nazwisko Quislinga, który 9 kwietnia ogłosił się premierem, stało się w wielu językach synonimem zdrajcy.
Źródła
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 21 lutego 1940 · SkandynawiaFalkenhorst dowódcą operacji Weserübung21 lutego 1940 Hitler powierzył gen. Nikolausowi von Falkenhorstowi przygotowanie i dowodzenie napaścią na Norwegię. Jego sztab włączył do planu Danię.
- 1 marca 1940 · SkandynawiaDyrektywa w sprawie operacji Weserübung1 marca 1940 Hitler podpisał dyrektywę o zajęciu Danii i Norwegii. Operacja miała wyglądać na „pokojową okupację”, a jej termin wyznaczono dopiero w kwietniu.
- 16 stycznia 1940 · Front zachodniHitler odkłada atak na Zachodzie16 stycznia 1940 Hitler odłożył atak na Zachodzie do wiosny. Przesądziły śnieg i mróz oraz plany utracone w Mechelen. Natarcie miało stanąć na nowej podstawie.
- 16 lutego 1940 · SkandynawiaIncydent z Altmarkiem16 lutego 1940 niszczyciel HMS „Cossack” wszedł do norweskiego Jøssingfjordu i odbił z niemieckiego zaopatrzeniowca „Altmark” 299 brytyjskich jeńców.