TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Niemcy rozszerzają nieograniczoną wojnę podwodną

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Atlantyk
Data:
16 listopada 1939
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Bitwa o Atlantyk
Tagi:
bitwa o Atlantyk, U-Booty, Erich Raeder, Kriegsmarine

Często można przeczytać, że 16 listopada 1939 roku naczelny dowódca niemieckiej marynarki wojennej, wielki admirał Erich Raeder, rozkazał okrętom podwodnym zatapiać bez ostrzeżenia wszystkie alianckie statki handlowe. Zachowane dokumenty niemieckiej marynarki pokazują, że ta decyzja zapadła dokładnie miesiąc wcześniej. 16 października Raeder uzyskał od Adolfa Hitlera zgodę na torpedowanie bez ostrzeżenia wszystkich statków rozpoznanych jako brytyjskie lub francuskie, a 17 października kierownictwo wojny morskiej (Seekriegsleitung) przekazało to okrętom jako rozkaz. W połowie listopada nie było już czego ogłaszać w tej sprawie: U-Booty od miesiąca prowadziły wobec żeglugi nieprzyjaciela wojnę bez ostrzeżenia. Listopad przyniósł natomiast następne kroki tej samej polityki, a przede wszystkim decyzję, że kolejne zaostrzenia będą wprowadzane po cichu, bez formalnej deklaracji, tak by nie drażnić państw neutralnych, a zwłaszcza Stanów Zjednoczonych.

Miesiąc wcześniej: rozkazy z 16 i 17 października

Niemcy zaczęli wojnę z instrukcją, która nakazywała okrętom podwodnym przestrzegać regulaminu pryzowego: statek handlowy można było zatrzymać i przeszukać, ale zatopić dopiero po zapewnieniu bezpieczeństwa załodze. Od 24 września marynarka krok po kroku zdejmowała te ograniczenia. Dönitz zaostrzał wojnę podwodną najpierw wobec statków nadających sygnały radiowe i wobec żeglugi francuskiej, potem wobec statków płynących bez świateł, a od 4 października wobec statków handlowych, o których wiadomo było, że są uzbrojone.

Przełom przyniosła połowa października. W nocy z 13 na 14 października U-47 kapitana Günthera Priena zatopił w Scapa Flow pancernik „Royal Oak”. Sukces bardzo podniósł marynarkę w oczach Hitlera, a Raeder natychmiast go wykorzystał. 16 października, składając w Berlinie meldunek o akcji Priena, wręczył Hitlerowi memoriał o zaostrzeniu wojny morskiej przeciw Wielkiej Brytanii, datowany na 15 października. Marynarka twierdziła w nim, że walka z gospodarką brytyjską wymaga „największej bezwzględności” i środków, na które obowiązujące prawo międzynarodowe nie pozwala. Hitler, który kilka dni wcześniej usłyszał od Daladiera i Chamberlaina odmowę na swoją ofertę pokojową, nie miał już powodu oszczędzać aliantów. Zgodził się, by wszystkie statki handlowe rozpoznane jako nieprzyjacielskie, brytyjskie lub francuskie, torpedować bez ostrzeżenia, a statki pasażerskie płynące w konwoju po pewnym czasie od zapowiedzi takiego zamiaru. Raeder zanotował przy tym, że statki pasażerskie płynące bez świateł są już torpedowane.

Następnego dnia, 17 października, Seekriegsleitung zezwoliła na użycie broni bez ograniczeń przeciw wszystkim nieprzyjacielskim statkom handlowym, z wyjątkiem statków pasażerskich. Uzasadnieniem było to, że Brytyjczycy uzbrajali swoje statki (program DEMS), polecili im meldować przez radio o każdym U-Boocie i taranować okręty podwodne. Skoro każdy statek mógł stawiać opór, zatrzymywanie go według reguł pryzowych przestało, zdaniem Niemców, obowiązywać. 29 października okręty wojenne i U-Booty dostały prawo atakowania bez ostrzeżenia także statków pasażerskich płynących w nieprzyjacielskich konwojach. 23 października Hitler polecił też, by całą wojną gospodarczą, od wojny z żeglugą po ataki na przemysł przeciwnika, kierowało jednolicie naczelne dowództwo Wehrmachtu (OKW), gdzie powstał osobny sztab pod admirałem Karlgeorgiem Schusterem.

Listopad: krok po kroku, bez proklamacji

Na początku listopada Raeder mógł zanotować, że wojna podwodna przeciw żegludze nieprzyjaciela została zaostrzona „tak bardzo, jak to możliwe”. W notatkach do rozmowy z Hitlerem z 1 listopada pisał, że bez ostrzeżenia wolno już torpedować nawet statki pasażerskie płynące bez świateł i w konwoju, a brakuje tylko ogłoszenia „oblężenia Anglii”. Taka deklaracja pozwoliłaby, po uprzedzeniu państw neutralnych, zatapiać bez ostrzeżenia również ich statki płynące do Wielkiej Brytanii. Raeder uzyskał też obietnicę, że lotnictwo Hermanna Göringa będzie atakować bez ostrzeżenia statki płynące w konwojach.

Kolejna narada odbyła się 10 listopada, w obecności szefa OKW Wilhelma Keitla. Raeder zameldował, że Niemcy straciły dotąd sześć okrętów podwodnych, a więc wszystkie, jakie stocznie miały oddać do końca 1939 roku. Wróciła sprawa proklamacji. Rozważano, czy ogłosić ją razem z ofensywą lądową na zachodzie, tak by protesty państw neutralnych utonęły w ogólnym oburzeniu. Raeder zaproponował, by z deklaracją na razie zaczekać i dalej zaostrzać wojnę stopniowo. Zauważył przy tym, że pośpiechu nie ma: Amerykanie sami zamknęli swoim statkom wody wokół Wielkiej Brytanii i Francji. Nowa amerykańska ustawa o neutralności, która weszła w życie 4 listopada, wyznaczała strefy walk zakazane dla amerykańskich statków i obywateli, co usuwało ryzyko starcia z najpotężniejszym z państw neutralnych. Na tej samej naradzie postanowiono pozwolić City of Flint wrócić do Ameryki.

Jako następny krok Raeder zaproponował zatapianie bez ostrzeżenia nieprzyjacielskich statków pasażerskich, także poza konwojami. Przekonywał, że są one często silnie uzbrojone, przewożą wojsko i cenną kontrabandę. Hitler się zgodził, pod warunkiem że wcześniej zostaną podane nazwy dużych statków, o które chodzi, z informacją, że służą jako krążowniki pomocnicze i transportowce wojska. Kolejny krok, zatapianie bez ostrzeżenia statków neutralnych, o których wiadomo, że wiozą kontrabandę, na przykład greckich, odłożono do czasu zmiany postawy neutralnych, na przykład po rozpoczęciu ofensywy. Statki państw zaprzyjaźnionych, Włoch, Japonii, ZSRR i Hiszpanii, nadal miały być oszczędzane.

Tak wyglądała sytuacja w połowie listopada, pod datą, którą podają kalendaria. Wobec żeglugi brytyjskiej i francuskiej U-Booty prowadziły już wojnę bez ostrzeżenia. Prawo pozostało tylko wobec statków neutralnych, i to im Niemcy szykowali następne kroki.

Mała flota i wielkie ambicje

Rozkazy wyprzedzały możliwości. W listopadzie 1939 roku Kriegsmarine miała 57 okrętów podwodnych, z czego część służyła do szkolenia, a według zestawienia przedstawionego Hitlerowi przeciw nieprzyjacielowi działało naraz tylko około piętnastu. Wiele z nich było małymi jednostkami przybrzeżnymi typu II, które na Morzu Północnym stawiały miny. W drugiej połowie listopada Dönitz po raz drugi próbował skierować kilka okrętów jednocześnie przeciw jednemu konwojowi. Między 15 a 20 listopada U-53 kilkakrotnie nawiązywał kontakt z konwojem płynącym do Francji, ale atak się nie udał, między innymi z powodu częstych awarii torped. Zawodne zapalniki niemieckich torped miały jeszcze przez wiele miesięcy niweczyć ataki U-Bootów.

Najgroźniejszą bronią tych tygodni nie były torpedy, lecz miny. Okręty podwodne, niszczyciele i samoloty zaminowały podejścia do brytyjskich portów minami magnetycznymi, na które Brytyjczycy nie mieli jeszcze sposobu. Według meldunku, który Raeder złożył Hitlerowi 22 listopada, od 8 do 21 listopada U-Booty zatopiły 16 statków (9 brytyjskich) o łącznej pojemności około 48 tysięcy BRT, a miny zatopiły statki o pojemności przekraczającej 66 tysięcy BRT. Rząd brytyjski odpowiedział na wojnę minową odwetem gospodarczym. 21 listopada, po zatonięciu na minach w ciągu trzech dni ponad dziesięciu statków, w tym holenderskiego liniowca „Simon Bolivar”, premier Neville Chamberlain zapowiedział w Izbie Gmin, że Wielka Brytania, jak w poprzedniej wojnie, będzie zatrzymywać na morzu także towary niemieckiego pochodzenia płynące na statkach neutralnych. Wprowadził to wydany pod koniec listopada akt Rady Królewskiej (Order in Council).

Na tej samej naradzie 22 listopada Hitler i Raeder uzgodnili kolejny wybieg. 1 grudnia Niemcy ogłosili przez radio, że u wschodnich wybrzeży Szkocji postawiono miny, choć w rzeczywistości nie zamierzano ich tam stawiać. Od 2 grudnia okręty podwodne mogły w tym rejonie zatapiać bez ostrzeżenia także statki neutralne, a straty miały wyglądać na wejście na minę. 29 listopada U-35 został zatopiony na wschód od Szetlandów przez brytyjskie niszczyciele „Kingston”, „Kashmir” i „Icarus”, a jego załoga trafiła do niewoli. Tego samego dnia Hitler podpisał dyrektywę nr 9 o prowadzeniu wojny przeciw gospodarce nieprzyjaciela, która za warunek zwycięstwa uznawała pokonanie Wielkiej Brytanii, a za najskuteczniejszą drogę do niego uderzenie w brytyjską gospodarkę, przede wszystkim w żeglugę.

Dalsze kroki

Pod koniec listopada lub na początku grudnia Dönitz wydał rozkaz operacyjny nr 154 dla okrętów działających u wybrzeży Anglii: nie ratować rozbitków, nie zabierać ich na pokład i nie troszczyć się o szalupy. Uzasadniał to później tym, że w strzeżonych wodach przybrzeżnych każda próba ratowania była dla okrętu samobójstwem. 30 grudnia Hitler zgodził się, by bez ostrzeżenia torpedować w strefie zamkniętej przez Amerykanów statki państw, które sprzedają albo wydzierżawiają statki Wielkiej Brytanii, przede wszystkim greckie, oraz statki neutralne tam, gdzie ich zatonięcie można było przypisać minom, na przykład w Kanale Bristolskim. Od stycznia 1940 roku Niemcy wyznaczali wokół Wysp Brytyjskich kolejne strefy, w których okręty podwodne mogły zatapiać bez ostrzeżenia każdy statek z wyjątkiem jednostek państw zaprzyjaźnionych.

Oficjalna proklamacja, o którą Raeder zabiegał od jesieni 1939 roku, przyszła dopiero 17 sierpnia 1940 roku, po klęsce Francji. Niemcy ogłosili wtedy totalną blokadę wód wokół Wysp Brytyjskich; jej granice niemal dokładnie pokrywały się ze strefą walk, którą dla amerykańskich statków wyznaczył w listopadzie 1939 roku prezydent Franklin Delano Roosevelt. W praktyce była to już wtedy tylko formalność.

Znaczenie

Niemiecka marynarka doszła w 1939 roku do nieograniczonej wojny podwodnej inną drogą niż w 1917 roku. W pierwszej wojnie światowej Niemcy ogłosili ją otwarcie, a deklaracja wciągnęła do wojny Stany Zjednoczone. Tym razem Raeder i Hitler, pamiętając tamto doświadczenie, unikali głośnych proklamacji. Zdejmowali ograniczenia po jednym, każdy krok uzasadniali działaniami Brytyjczyków, a statki neutralne zatapiali tak, by straty można było przypisać minom. Między połową października a końcem roku z dawnych reguł pryzowych zostały tylko ochrona statków państw zaprzyjaźnionych i ostrożność wobec Ameryki. Ten sam sposób myślenia doprowadził w 1942 roku do „rozkazu Laconia”, którym Dönitz zakazał ratowania rozbitków po zatopieniu brytyjskiego transportowca „Laconia”.

Po wojnie wojna podwodna stała się jednym z oskarżeń w procesie norymberskim. Międzynarodowy Trybunał Wojskowy uznał, że Niemcy naruszyli protokół londyński z 1936 roku, zatapiając bez ostrzeżenia statki neutralne w ogłoszonych strefach operacyjnych. Ponieważ podobnie postępowali alianci, w tym Amerykanie na Pacyfiku, co potwierdził admirał Chester Nimitz, trybunał nie oparł na tym kary. Raeder został skazany na dożywotnie więzienie za udział w planowaniu i prowadzeniu wojny napastniczej i zbrodnie wojenne, a Karl Dönitz na dziesięć lat. Dla przebiegu bitwy o Atlantyk ważniejsze było jednak co innego: od jesieni 1939 roku każdy statek płynący do Wielkiej Brytanii musiał się liczyć z torpedą bez ostrzeżenia, a jedyną skuteczną ochroną stał się konwój z eskortą.

Źródła

  1. Timeline of the Battle of the Atlantic · Wikipedia (en)
  2. avalon.law.yale.edu
  3. wwwstatic.wlb-stuttgart.de

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.