TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zdobycie Legazpi

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Pacyfik
Data:
1 kwietnia 1945
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Bitwa o Luzon
Tagi:
Filipiny, Stany Zjednoczone, Japonia

1 kwietnia 1945 roku, w Niedzielę Wielkanocną, około dziesiątej rano na plażach portu Legazpi w prowincji Albay wylądowali żołnierze amerykańskiego 158 pułku piechoty. Do trzynastej zajęli port, miasto i lotnisko na północ od niego, nie spotykając w nich ani jednego Japończyka. Jedyny opór stanowiło kilka pocisków z działa, które ostrzelało plażę, zanim uciszył je niszczyciel osłony. Tego samego dnia ponad 1500 kilometrów dalej na północ rozpoczęło się lądowanie na Okinawie – największa operacja desantowa wojny na Pacyfiku – i to ona przyciągnęła uwagę świata. Zajęcie Legazpi było przy niej epizodem, ale epizodem z wymowną historią: to właśnie tu 12 grudnia 1941 roku wylądowali Japończycy, rozpoczynając podbój południowego Luzonu.

W kalendariach można przeczytać, że Amerykanie „odbili Legaspi w prowincji Albay”. Pisownia „Legaspi” była w czasie wojny powszechna i występuje w amerykańskich dokumentach; dziś miasto nosi urzędową nazwę Legazpi, na cześć hiszpańskiego konkwistadora Miguela Lópeza de Legazpiego. Data i istota wydarzenia są zgodne z amerykańską historią oficjalną.

Miasto na końcu Luzonu

Legazpi leży na południowo-wschodnim krańcu Luzonu, nad zatoką Albay, otwartą na Morze Filipińskie, u stóp czynnego wulkanu Mayon. Jest głównym portem regionu Bicol – długiego, poszarpanego półwyspu, który ciągnie się od przesmyku Tayabas aż po Cieśninę San Bernardino, oddzielającą Luzon od wyspy Samar. Wzdłuż półwyspu biegły z Manili główna szosa i linia kolejowa, której końcową stacją było właśnie Legazpi.

W grudniu 1941 roku, na początku kampanii filipińskiej, Japończycy zajęli Legazpi już czwartego dnia wojny. Około 2500 żołnierzy 16 Dywizji, przywiezionych z Palau, wylądowało tam bez oporu, by opanować lotnisko i zamknąć Cieśninę San Bernardino; do najbliższych wojsk amerykańskich i filipińskich było ponad 200 kilometrów. Przez ponad trzy lata miasto pozostawało w rękach japońskich. W regionie Bicol, jak w całych Filipinach, działała w tym czasie partyzantka, która dostarczała Amerykanom informacji o rozmieszczeniu i sile garnizonów.

Przejścia Wisajskie

Na początku 1945 roku, po lądowaniu w zatoce Lingayen i zdobyciu Manili, Amerykanie potrzebowali bezpiecznych szlaków morskich między Leyte, gdzie mieli bazy, a Zatoką Manilską. Najkrótsza droga prowadziła przez tzw. Przejścia Wisajskie – sieć cieśnin między południowym Luzonem, Mindoro i wyspami Visayas, a ich północno-wschodnią bramą była Cieśnina San Bernardino. Dopóki Japończycy trzymali jej brzegi, każdy konwój musiał opływać archipelag dłuższą trasą albo liczyć się z ostrzałem i atakami z powietrza.

Zadanie oczyszczenia tych szlaków podzielono między dwie armie. 8 Armia gen. Roberta Eichelbergera zajęła w lutym i marcu wysepki w samej cieśninie i na jej południowym skraju – oddziały Dywizji Americal wylądowały m.in. na Capul i Biri, a 3 marca na Ticao i Burias – na pierwszej nie zastały Japończyków, na drugiej zabiły około 60 żołnierzy stuosobowego garnizonu. Brzeg północny, czyli półwysep Bicol, przypadł 6 Armii gen. Waltera Kruegera, która walczyła o Luzon pod ogólnym kierownictwem gen. Douglasa MacArthura. Krueger postanowił uderzyć na półwysep z dwóch stron: od północy, przez przesmyk Tayabas, miała nacierać 1 Dywizja Kawalerii, od południa – desant w Legazpi.

Bushmasters

Do desantu wyznaczono 158 pułk piechoty, działający jako samodzielna grupa bojowa (Regimental Combat Team) liczącą wraz z artylerią i oddziałami wsparcia ponad 5000 ludzi. Był to pułk Gwardii Narodowej Arizony, przezywany „Bushmasters” od nazwy jadowitego węża z dżungli Ameryki Środkowej, gdzie stacjonował i szkolił się w latach 1942–1943, w Strefie Kanału Panamskiego. W jego szeregach służyło wielu Amerykanów meksykańskiego pochodzenia i rdzennych mieszkańców Arizony. Pułk walczył wcześniej na Nowej Gwinei i na wyspie Noemfoor, w styczniu 1945 roku wylądował w zatoce Lingayen, a w marcu oczyszczał wybrzeża zatok Balayan i Batangas na południowym Luzonie. Dowodził nim gen. bryg. Hanford MacNider, weteran pierwszej wojny światowej.

Z zatok Balayan i Subic pułk wypłynął na okrętach zespołu desantowego US Navy (Task Group 78.4) pod dowództwem kmdr. Homera F. McGee. Rozpoznanie partyzanckie, przekazane wcześniej dowództwu XIV Korpusu, mówiło o mniej więcej 2500 Japończykach okopanych w rejonie Legazpi. W rzeczywistości obrońców było mniej – według amerykańskiej historii oficjalnej od 1500 do 2000. Około tysiąca stanowili marynarze 35 Morskiego Oddziału Ochrony, z których tylko połowa nadawała się do walki, a 600–700 – żołnierze 26 Samodzielnego Pułku Mieszanego i personel jednostek 4 Armii Lotniczej. Byli rozproszeni, odcięci od dowództwa gen. Tomoyukiego Yamashity i pozbawieni zaopatrzenia.

Desant i walki pod Daragą

Desant 1 kwietnia przebiegł gładko. Japończycy nie bronili ani plaż, ani miasta; wycofali się na wzgórza w głębi lądu, skąd mogli kontrolować drogi prowadzące na północ i na południe. Już następnego dnia, 2 kwietnia, czołowe oddziały pułku natrafiły na ich pozycje kilkaset metrów na południe od miasteczka Daraga. Od 2 do 10 kwietnia „Bushmasters” toczyli tam ciężkie walki w trudnym, porośniętym dżunglą terenie u podnóża Mayonu.

11 kwietnia Amerykanie ominęli umocnienia na wzgórzach Cituinan i bez walki weszli do miasteczka Camalig. Japońskie gniazda oporu w samych wzgórzach trzeba było jednak zdobywać jedno po drugim. Walki trwały do 28 kwietnia; kosztowały pułk około 40 zabitych i 235 rannych, Japończyków – blisko 700 zabitych.

Równolegle część sił skierowano na południe. 6 kwietnia kompania przeciwpancerna przeprawiła się barkami desantowymi do miejscowości Bacon na półwyspie Sorsogon, a za nią poszedł 2 batalion. Do 16 kwietnia oczyszczono półwysep: zabito lub znaleziono martwych ponad 150 Japończyków, a 155 tajwańskich robotników z japońskich oddziałów pracy poddało się. MacNider meldował, że nie ma tam już śladów zorganizowanego oporu. Tym samym oba brzegi Cieśniny San Bernardino znalazły się w rękach amerykańskich.

Spotkanie z kawalerią

Od północy 1 Dywizja Kawalerii wkroczyła na półwysep 12 kwietnia. 5 pułk kawalerii wyruszył z Atimonan i 14 kwietnia dotarł do Calauag, a od 27 kwietnia przerzucał główne siły przez zatokę Ragay barkami desantowymi. 158 pułk, uporawszy się z obroną wzgórz Cituinan, ruszył 29 kwietnia na północny zachód, w stronę Nagi. 2 maja jego patrole nawiązały kontakt z 5 pułkiem kawalerii w barrio San Agustin przy szosie nr 1, około 24 kilometrów na północny zachód od Irigi. Cała droga z Manili do Legazpi znalazła się w rękach amerykańskich.

Działania na półwyspie Bicol trwały jeszcze do połowy czerwca, kiedy 158 pułk przekazał odpowiedzialność za region filipińskim oddziałom, które sam pomagał organizować i uzbrajać na bazie partyzantki. W całej operacji Amerykanie stracili według historii oficjalnej około 95 zabitych i 475 rannych; Japończycy – ponad 2800 zabitych i 565 jeńców, w tym 350 tajwańskich robotników.

Miejsce w wojnie

Zajęcie Legazpi i półwyspu Bicol zamknęło jeden z ostatnich etapów walk o południowy Luzon. Otwarte Przejścia Wisajskie skróciły drogę konwojów z Leyte do Manili, a Manila i jej zatoka stawały się główną bazą zaopatrzeniową dla dalszych działań na Pacyfiku – w tym dla planowanej inwazji na Japonię. Lotnisko w Legazpi i port posłużyły odtąd lotnictwu i żegludze alianckiej.

W tym samym czasie 8 Armia Eichelbergera prowadziła wyzwalanie południowej części archipelagu, rozpoczęte lądowaniem na Palawanie 28 lutego. 10 marca jej wojska wylądowały pod Zamboangą, 18 marca na Panay, 26 marca na Cebu, 29 marca na Negros, a 17 kwietnia rozpoczęła się operacja na Mindanao, największej wyspie na południu. Filipiny odzyskiwały też własną administrację: w lutym MacArthur przekazał władzę rządowi Wspólnoty Filipińskiej.

Wojna na Luzonie nie skończyła się jednak wraz z oczyszczeniem jego południowej części. Główne siły Yamashity broniły się w górach północnego Luzonu do sierpnia 1945 roku, a sam generał złożył broń dopiero we wrześniu, po kapitulacji Japonii. Legazpi, zajęte przez Japończyków jako jedno z pierwszych miast na Luzonie i odzyskane bez wystrzału w dniu, gdy uwaga świata skupiła się na Okinawie, pokazuje, jak bardzo zmienił się bilans sił w ciągu trzech i pół roku: armia, która w 1941 roku wysadziła tu desant bez przeszkód, w 1945 roku nie była już w stanie obronić nawet plaż.

Źródła

  1. ibiblio.org · USA P Triumph 23

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.