TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Zdobycie Frankfurtu nad Menem

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Front zachodni
Data:
29 marca 1945
Autor:
Natalia
Bitwa:
Forsowanie Renu
Tagi:
Stany Zjednoczone, George Patton, Wehrmacht, III Rzesza

29 marca 1945 roku amerykańskie dowództwo uznało, że Frankfurt nad Menem (niem. Frankfurt am Main) – największe miasto Hesji, dawne miasto koronacji cesarzy i jedno z głównych centrów finansowych i handlowych Niemiec – jest w zasadzie opanowany. Przez trzy dni piechota 5 Dywizji Piechoty i czołgi 6 Dywizji Pancernej z 3 Armii generała George’a Pattona przebijały się przez ruiny miasta pod ostrzałem dział przeciwlotniczych, strzelających do celów naziemnych. Tego samego dnia w całym środkowym pasie frontu zachodniego wojska alianckie, które w ostatnim tygodniu marca wyszły z przyczółków na Renie, posuwały się w głąb Niemiec niemal bez oporu.

Na wschodzie Armia Czerwona tego samego dnia wkroczyła do Austrii. Frankfurt zajęły dwie amerykańskie dywizje XII Korpusu 3 Armii – 5 Dywizja Piechoty i 6 Dywizja Pancerna – a walki trwały od 26 do 29 marca. Data 29 marca oznacza dzień, w którym Frankfurt uznano za zabezpieczony. Spotykana w niektórych opracowaniach informacja, że miasto zajęła 7 Armia, jest błędna – oddziały 7 Armii przekroczyły Ren pod Wormacją i działały dalej na południe.

Miasto przed bitwą

Frankfurt liczył przed wojną ponad 550 tysięcy mieszkańców. Żyła w nim jedna z największych i najstarszych gmin żydowskich w Niemczech – w 1933 roku około 26 tysięcy osób. Po nocy kryształowej i deportacjach z lat 1941–1945 przestała ona istnieć. W mieście działał koncern IG Farben, którego wielki gmach w dzielnicy Westend ocalał z wojny i stał się po niej siedzibą amerykańskich władz okupacyjnych.

Frankfurt był celem nalotów od pierwszych lat wojny, a najcięższe z nich spadły w marcu 1944 roku. W nocy z 22 na 23 marca 1944 ponad 800 bombowców RAF spaliło średniowieczne stare miasto, jedno z największych w Niemczech – zginęło wtedy około tysiąca osób, a 120 tysięcy straciło dach nad głową. Naloty trwały do marca 1945 roku; najcięższy z ostatnich, dzienny atak około 300 samolotów amerykańskich, nastąpił 9 marca 1945. Według oficjalnych statystyk miejskich w nalotach zginęło w sumie 5559 osób, w tym 4822 mieszkańców, a reszta to jeńcy wojenni i robotnicy przymusowi. Gdy Amerykanie podeszli pod miasto, większa część śródmieścia leżała w gruzach.

Wyjście z przyczółków

Po zdobyciu mostu w Remagen 7 marca i po upadku obrony niemieckiej na lewym brzegu Renu, uwieńczonym zajęciem Moguncji, alianci w ciągu kilku dni przekroczyli Ren w kilku miejscach. W nocy z 22 na 23 marca 5 Dywizja Piechoty Pattona przeprawiła się łodziami pod Oppenheim, bez przygotowania artyleryjskiego. Dobę później 21 Grupa Armii feldmarszałka Bernarda Montgomery’ego rozpoczęła operację „Plunder” – forsowanie dolnego Renu pod Rees i Wesel – a 24 marca za rzeką wylądowały dwie dywizje powietrznodesantowe w operacji „Varsity”. 25 i 26 marca VIII Korpus 3 Armii przekroczył Ren w wąskim przełomie pod Boppard i Sankt Goar, a 26 marca XV Korpus 7 Armii sforsował rzekę pod Wormacją.

Najważniejsze było jednak wyjście z przyczółków. 1 Armia generała Courtneya Hodgesa uderzyła z przyczółka remagenskiego przed świtem 25 marca, a od następnego dnia jej dywizje pancerne poruszały się już po tyłach przeciwnika. Jedna z kolumn pomknęła autostradą z Zagłębia Ruhry do Frankfurtu i zajęła Limburg an der Lahn. Do końca 28 marca 1 Armia przekroczyła rzekę Lahn, posuwając się o co najmniej 80 kilometrów i biorąc tysiące jeńców. Jednocześnie z przyczółka pod Oppenheim wyszła 4 Dywizja Pancerna, która ominęła Darmstadt i ruszyła ku Menowi pod Hanau i Aschaffenburgiem. Generał Manton Eddy, dowódca XII Korpusu, skierował zaś 6 Dywizję Pancerną generała Roberta Growa prosto na Frankfurt.

Walki o miasto, 26–29 marca

Wczesnym rankiem 26 marca Grupa Bojowa A 6 Dywizji Pancernej przejechała przez rozległy las na południe od Frankfurtu, omijając lotnisko Rhein-Main, które piechota 5 Dywizji oczyściła później tego samego dnia. Wczesnym popołudniem czołgi dotarły do Menu w południowej dzielnicy Sachsenhausen. Znalazły tam most, który wciąż stał, choć ładunki wybuchowe uszkodziły go tak, że nie mogły po nim przejechać pojazdy. Kompania piechoty pancernej przebiegła na drugi brzeg i zajęła kilka budynków przy północnym przyczółku mostu, a po zmroku dołączył do niej batalion 11 Pułku Piechoty z 5 Dywizji.

Czego nie dokonali niemieccy saperzy, próbowała dokonać artyleria. Działa samobieżne w mieście i ciężkie stacjonarne działa przeciwlotnicze na jego obrzeżach – resztki obrony powietrznej Frankfurtu – zasypywały okolice mostu ogniem, w dużej części pociskami rozrywającymi się w powietrzu. Przez cały 27 marca ostrzał był tak silny, że saperzy nie zdołali naprawić mostu dla czołgów i niszczycieli czołgów. W przerwach ognia na północny brzeg przedostawali się kolejni piechurzy 5 Dywizji i oczyszczali zasypane gruzem ulice. Bronili się nieliczni żołnierze z przypadkowo zebranych oddziałów, policjanci i część cywilów, ale – jak pisze oficjalny historyk armii amerykańskiej Charles B. MacDonald – próbowali oni na próżno odwlec nieuniknione. Po niemieckiej stronie odpowiedzialność za linię Menu i Renu spadła na LXXXV Korpus generała Kniessa, który miał do dyspozycji kilka batalionów zapasowych, artylerię i rozproszone baterie przeciwlotnicze. 29 marca opór w mieście ustał i Frankfurt uznano za opanowany.

W tym samym czasie, w nocy z 26 na 27 marca, Patton wysłał z przyczółka pod Aschaffenburgiem niewielką grupę pancerną kapitana Abrahama Bauma na oddalony o około 55 kilometrów obóz jeniecki pod Hammelburgiem, w którym przebywał m.in. jego zięć. Rajd na Hammelburg zakończył się klęską – grupa dotarła do obozu, ale w drodze powrotnej została rozbita, a większość jej żołnierzy dostała się do niewoli. Była to jedna z najbardziej spornych decyzji Pattona.

Odwrót w całych Niemczech środkowych

Kalendaria mówią o „powszechnym odwrocie” Niemców w środkowej części kraju i to sformułowanie dobrze oddaje sytuację z 29 marca. Na lewym brzegu Renu niemieckie armie straciły w marcu setki tysięcy żołnierzy, w większości wziętych do niewoli, a resztki nie były w stanie zbudować nowej linii obrony na prawym brzegu. 19 marca Adolf Hitler wydał rozkaz Nerona, nakazujący niszczenie przed nadejściem wroga mostów, zakładów przemysłowych, sieci energetycznych i komunikacyjnych. Feldmarszałek Albert Kesselring, od 10 marca głównodowodzący na zachodzie, mógł już tylko łatać dziury. W środku frontu Grupa Armii B feldmarszałka Waltera Modela broniła Zagłębia Ruhry, nie mając odwodów, którymi mogłaby zamknąć wyłomy na swoich skrzydłach.

29 marca 1 Armia skręciła z rejonu Gießen na północ, ku Paderbornowi, a 3 Armia, osłaniając jej prawe skrzydło, kierowała się na północny wschód, na Kassel. 28 marca z przyczółka pod Wormacją wyszła 7 Armia, a w nocy z 27 na 28 marca XX Korpus Pattona sforsował Ren pod Moguncją i Men powyżej jego ujścia, odcinając Wiesbaden. Na północy 9 Armia, spętana przez korki i bezdroża przyczółka pod Wesel, przygotowywała uderzenie wzdłuż rzeki Lippe. Dwa dni później, 31 marca, przez Ren pod Spirą przeprawiła się 1 Armia Francuska.

Te ruchy prowadziły do okrążenia Zagłębia Ruhry. 1 kwietnia 1945 roku czołówki 1 i 9 Armii spotkały się pod Lippstadt, zamykając w kotle Grupę Armii B. W bitwie o Zagłębie Ruhry do niewoli trafiło do połowy kwietnia ponad 300 tysięcy żołnierzy, a Model popełnił samobójstwo.

Znaczenie

Zdobycie Frankfurtu nie było wielką bitwą, ale symbolicznie zamykało pierwszy etap marszu w głąb Rzeszy. Miasto leżało na głównej osi natarcia 12 Grupy Armii generała Omara Bradleya, korytarzem Frankfurt–Kassel ku Turyngii i Saksonii. Właśnie w tych dniach Dwight Eisenhower zmienił plany: główne uderzenie, zamiast na Berlin, miała wyprowadzić grupa Bradleya w kierunku Lipska i Drezna, na spotkanie z Armią Czerwoną. Rezygnacja z Berlina czyniła z Frankfurtu i Hesji zaplecze tego natarcia.

Po wojnie Frankfurt znalazł się w amerykańskiej strefie okupacyjnej. W ocalałym gmachu IG Farben ulokowano kwaterę główną Eisenhowera, a później amerykańskiego wojskowego gubernatora Niemiec. Z ponad 550 tysięcy mieszkańców pod koniec 1945 roku w mieście żyło około 358 tysięcy. W 1949 roku Frankfurt przegrał minimalnie z Bonn rywalizację o status tymczasowej stolicy Republiki Federalnej, ale w ciągu kilkunastu lat odbudował się jako centrum finansowe Niemiec Zachodnich.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.