TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Abdykacja Rezy Szaha

Kategoria:
Polityka
Front:
Bliski Wschód
Data:
16 września 1941
Autor:
Natalia
Bitwa:
Brytyjsko-radziecka inwazja na Iran
Tagi:
Iran, Reza Szah Pahlawi, Wielka Brytania, ZSRR

Wczesnym rankiem 16 września 1941 roku w Pałacu Marmurowym w Teheranie Reza Szah Pahlawi podpisał krótki dokument, który przygotował dla niego premier Mohammad Ali Forughi. Sześćdziesięciotrzyletni monarcha, który szesnaście lat wcześniej sam sięgnął po koronę, oświadczał w nim, że wyczerpał siły w służbie kraju i że nadszedł czas, by sprawy państwa przejęła „młodsza siła”. Władzę przekazywał najstarszemu synowi i następcy tronu, dwudziestojednoletniemu Mohammadowi Rezie, i wzywał „cały naród, cywilów i wojskowych”, by od tego dnia uznawał go za szacha. Tego samego dnia stary władca wyjechał z Teheranu do Isfahanu. W tym czasie od strony Kazwinu szły na stolicę kolumny Armii Czerwonej.

Kalendaria piszą zwykle, że szach został „zmuszony do ustąpienia” na rzecz syna pod naciskiem Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckiego. To opis trafny. Formalnie była to dobrowolna abdykacja, ogłoszona przez samego monarchę i przyjęta przez parlament, w rzeczywistości wymusili ją okupanci, którzy trzy tygodnie wcześniej wkroczyli do Iranu i nie zamierzali dłużej rozmawiać z jego władcą.

Rozejm, który niczego nie zakończył

Walki trwały tylko cztery dni. 27 sierpnia szach zdymisjonował rząd Alego Mansura i powołał na premiera Mohammada Alego Forughiego, wykształconego, schorowanego polityka, filozofa i tłumacza, który był już dwukrotnie szefem rządu, ale od 1935 roku pozostawał w niełasce. 28 i 29 sierpnia do oddziałów dotarł rozkaz przerwania oporu, a 30 i 31 sierpnia czołówki brytyjskie i radzieckie spotkały się w Sanandadżu i pod Kazwinem, około 150 kilometrów od stolicy. Kraj został przecięty na strefę radziecką na północy i brytyjską na południu i zachodzie.

Warunki aliantów, które Forughi przyjął na początku września, przewidywały wyjazd niemieckiego posła Erwina Ettela z personelem, zamknięcie poselstw Niemiec, Włoch, Węgier i Rumunii, wydanie wszystkich obywateli Rzeszy, swobodny tranzyt dla wojsk i dostaw oraz pozostawienie wojsk okupacyjnych w zajętych strefach. Rząd zgodził się na wszystko, ale szach zwlekał. Wydanie Niemców, z których wielu pracowało dla niego od lat, uważał za upokorzenie; części z nich, przede wszystkim kobietom i dzieciom, pozwolił wyjechać przez Turcję, a kilku agentów niemieckiego wywiadu zdołało się ukryć w kraju. Według brytyjskich relacji do połowy września większość Niemców nadal nie znalazła się w rękach aliantów.

Dla Londynu i Moskwy był to dowód, że z Rezą Szahem nie da się współpracować. Brytyjczycy byli przekonani, że jest on w Iranie powszechnie znienawidzony, a jego usunięcie przyjmie się z ulgą. Poseł brytyjski w Teheranie, Reader Bullard, od dawna pisał do Londynu o despotyzmie i chciwości szacha, który w ciągu dwudziestu lat stał się największym właścicielem ziemskim w kraju. W pierwszej połowie września perska sekcja radia BBC, nadająca od grudnia 1940 roku, zaczęła emitować audycje o jego rządach: o więźniach politycznych, przymusowych wywłaszczeniach i majątku zgromadzonym kosztem poddanych. Słuchano ich w Teheranie powszechnie. Brzmiały jak sygnał, że Wielka Brytania nie broni już monarchy, którego dwadzieścia lat wcześniej sama pomogła wynieść do władzy.

Ostatnie dni panowania

Według części opracowań 11 września Bullard zażądał od Forughiego usunięcia szacha na rzecz następcy tronu. Brytyjczycy rozważali też inne rozwiązania: restaurację Kadżarów, obalonych przez Rezę w 1925 roku, albo rządy regencyjne. Pretendentem z dynastii Kadżarów był jednak Hamid Mirza, bratanek ostatniego szacha z tej dynastii, Ahmada, wychowany w Anglii i służący w Royal Navy, który nie mówił po persku. Pomysł szybko porzucono. W Moskwie nie widziano potrzeby zmiany dynastii; Związkowi Radzieckiemu chodziło przede wszystkim o spokój na zapleczu i otwarcie drogi dostaw.

14 września Londyn zawiadomił swoich dowódców, że wojska obu mocarstw wejdą do Teheranu, gdy tylko uzgodni się to z Rosjanami. Według irańskich relacji tego samego dnia posłowie brytyjski i radziecki postawili szachowi ultimatum: jeśli nie abdykuje, stolica zostanie zajęta, a monarchia zniesiona. Szach wiedział, że nie ma już czym się bronić. Armia, którą budował od 1921 roku, rozpadła się, a w dniach inwazji wyżsi oficerowie naradzali się nad kapitulacją za jego plecami. Rodzina królewska poza nim i następcą tronu przebywała od końca sierpnia w Isfahanie. Według relacji irańskich Reza Szah już 1 września oznajmił Forughiemu i ministrom, że jest gotów abdykować; zależało mu przede wszystkim na tym, by tron przeszedł na syna, a nie w ręce obcych.

16 września rano oddziały radzieckie ruszyły z Kazwinu w stronę stolicy. Już wcześniej w Teheranie zapanował strach; zamożni mieszkańcy wyjeżdżali z miasta, obawiając się, że Armia Czerwona przyniesie ze sobą represje. Forughi, przykuty do łóżka chorobą serca, uznał, że jedynym sposobem uratowania monarchii i państwa jest natychmiastowa abdykacja. Sam napisał jej tekst i przedstawił go szachowi, który podpisał go bez zwłoki.

Parlament i przysięga

Jeszcze 16 września rano Forughi i minister spraw zagranicznych Ali Sohejli stawili się na nadzwyczajnym posiedzeniu Madżlisu. Premier odczytał akt abdykacji i oznajmił, że szach opuścił stolicę. Parlament, przez szesnaście lat posłuszny każdemu słowu Rezy Szaha, przyjął wiadomość bez sprzeciwu. Dla Forughiego najważniejsze było, by sukcesja dokonała się szybko i zgodnie z konstytucją z 1906 roku, zanim okupanci zdążą narzucić inne rozwiązanie. Według relacji irańskich następcę tronu przywieziono do gmachu parlamentu w cywilnym ubraniu, ukrytego w samochodzie, i wprowadzono wejściem służbowym, w obawie, że mógłby zostać zatrzymany.

Przysięgę na Koran Mohammad Reza złożył przed posłami 17 września po południu; według części źródeł irańskich stało się to już po południu 16 września. Ślubował strzec niepodległości kraju i jego granic oraz rządzić zgodnie z konstytucją. W drodze powrotnej do pałacu witały go tłumy, serdeczniej, niż życzyliby sobie tego alianci. Brytyjski poseł zanotował jednak, że owacja była chyba wyrazem ulgi po odejściu ojca bardziej niż przywiązania do syna. Tego samego dnia, 17 września około godziny piętnastej, wojska brytyjskie wkroczyły do Teheranu od południa, a radzieckie od zachodu i wschodu. Gen. Archibald Wavell zapisał w raporcie, że stosunki między sojusznikami były „jak najserdeczniejsze”. Oddziały obu mocarstw wycofały się ze stolicy miesiąc później, 17 października; kraj pozostał podzielony na strefy okupacyjne.

Nowy szach już w pierwszych dniach panowania ogłosił amnestię dla więźniów politycznych ojca i zapowiedział rządy konstytucyjne. Złagodzono cenzurę, a wkrótce przywrócono kobietom prawo do noszenia czadoru, zakazanego od 1936 roku. Iran po raz pierwszy od dwóch dekad zaczął żyć polityką: odżyła prasa, powstawały partie, w tym komunistyczna Partia Tude, założona pod koniec września 1941 roku. Faktyczna władza leżała jednak w rękach premiera, parlamentu i, przede wszystkim, okupantów.

Wygnanie starego szacha

Reza Szah liczył, że wyjedzie z rodziną do Ameryki Południowej, najchętniej do Argentyny. Z Isfahanu udał się przez Kerman do portu Bandar-e Abbas, skąd 27 września odpłynął z najbliższymi brytyjskim statkiem. Wkrótce okazało się, że jest w rękach Brytyjczyków raczej więźniem niż gościem. W Bombaju nie pozwolono mu zejść na ląd, a w październiku przewieziono go na Mauritius, gdzie zamieszkał pod nadzorem. W 1942 roku uzyskał przeniesienie do Związku Południowej Afryki i zmarł w Johannesburgu 26 lipca 1944 roku. Syn nigdy więcej go nie zobaczył; utrzymywali kontakt listowny, a w nagranym przesłaniu, które przywiózł mu zaufany człowiek syna, ojciec napominał go, by był stały i nie dał się zastraszyć, bo najmniejszy błąd może zniweczyć dwadzieścia lat pracy rodziny.

Miejsce w wojnie

Abdykacja zamknęła polityczną stronę inwazji. Mocarstwa uzyskały w Teheranie władcę młodego, niepewnego siebie i zależnego od ich dobrej woli, a Iran stał się zapleczem koalicji antyhitlerowskiej. 29 stycznia 1942 roku Iran, Wielka Brytania i ZSRR zawarły traktat sojuszniczy: Londyn i Moskwa zobowiązały się szanować integralność terytorialną i niepodległość Iranu oraz wycofać wojska najpóźniej sześć miesięcy po zakończeniu wojny, Teheran – udostępnić koleje, drogi i porty. Przez kolej transirańską i nowe drogi, rozbudowane od 1942 roku przez Amerykanów, popłynęły do ZSRR miliony ton sprzętu, paliwa i żywności, według różnych obliczeń od jednej czwartej do blisko połowy tonażu amerykańskich dostaw lend-lease dla Związku Radzieckiego. Tą samą drogą w 1942 roku wyszło ze Związku Radzieckiego przez Morze Kaspijskie około 115 tysięcy żołnierzy i cywilów z armią gen. Władysława Andersa, dla których Iran stał się pierwszym schronieniem. Dla samych Irańczyków okupacja oznaczała drożyznę, rekwizycje i głód.

9 września 1943 roku Iran wypowiedział wojnę Niemcom. Kilka tygodni później w Teheranie spotkali się Józef Stalin, Franklin Delano Roosevelt i Winston Churchill na pierwszej konferencji wielkiej trójki. W ogłoszonej 1 grudnia 1943 roku deklaracji o Iranie potwierdzili jego niepodległość i integralność terytorialną. Młody szach, gospodarz tylko z nazwy, przyjmował u siebie Stalina, którego strzegli wyłącznie żołnierze radzieccy. Po wojnie Brytyjczycy i Amerykanie wycofali się w terminie, a Związek Radziecki zwlekał i popierał separatystów w Azerbejdżanie Irańskim; jego wojska opuściły Iran dopiero w maju 1946 roku, po skardze Teheranu do Rady Bezpieczeństwa ONZ. Kryzys irański był jednym z pierwszych starć zimnej wojny.

Mohammad Reza Pahlawi, osadzony na tronie przez okupantów, panował do 1979 roku, a wspomnienie września 1941 roku, kiedy dwa obce mocarstwa w kilka tygodni złamały armię jego ojca i usunęły go z kraju, towarzyszyło mu przez całe życie. Z poczucia upokorzenia wyrosła jego późniejsza obsesja na punkcie potężnej armii, a z lekcji, że los Iranu rozstrzyga się w Londynie i Moskwie, szukanie oparcia w trzecim mocarstwie, tym razem w Stanach Zjednoczonych. Dla wielu Irańczyków abdykacja Rezy Szaha pozostała natomiast dowodem, że o tym, kto rządzi ich krajem, decydują cudzoziemcy – przekonaniem, które wróciło z całą siłą w 1953 i w 1979 roku.

Źródła

  1. thelionandthesun.org · reza shah exile the fall banishment and final days of an unmade king

W tym samym czasie

(02)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.