1940–1943: Kampania w Afryce Północnej
Bitwa o linię Mareth
- Daty:
- 20–28 marca 1943
- Front:
- Morze Śródziemne
- Miejsce:
- Południowa Tunezja (francuski protektorat): umocnienia linii Mareth wzdłuż Wadi Zigzaou, od wybrzeża zatoki Kabis po wzgórza Matmata, oraz przełęcz Tebaga między wzgórzami Matmata a Dżabal Tebaga z drogą na Al-Hammę i KabisNa mapie bitew →
- Strony:
- Wielka Brytania, Nowa Zelandia, Indie Brytyjskie i Wolna FrancjaBernard Law Montgomery, Oliver Leese, Bernard Freyberg, Brian HorrocksWłochy i III RzeszaGiovanni Messe, Hans Jürgen von Arnim
- Wynik:
- Zwycięstwo aliantów. Czołowe natarcie XXX Korpusu przez Wadi Zigzaou zostało odparte, ale obejście przez przełęcz Tebaga (operacja Supercharge II) zmusiło 1 Armię włoską do opuszczenia linii Mareth 27–28 marca. Wojska Osi wycofały się w dobrym porządku nad Wadi Akarit, tracąc około 7 tysięcy jeńców.
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Tunezja, Bernard Law Montgomery, Wielka Brytania, Nowa Zelandia

Bitwa o linię Mareth była ostatnią wielką bitwą, jaką brytyjska 8 Armia stoczyła w Afryce według starannie przygotowanego planu. Pod koniec marca 1943 roku Bernard Law Montgomery uderzył na dawne francuskie umocnienia w południowej Tunezji, za którymi broniła się włosko-niemiecka 1 Armia generała Giovanniego Messego. Był to pierwszy duży atak Ósmej Armii od czasu drugiej bitwy pod El Alamein, cztery i pół miesiąca wcześniej, i zarazem ważny epizod kampanii tunezyjskiej.
Bitwa nie potoczyła się tak, jak ją zaplanowano. Czołowe natarcie przez głęboki jar Wadi Zigzaou, które miało rozbić obronę Osi, utknęło w błocie i zostało odparte kontratakiem niemieckich czołgów. Rozstrzygnięcie przyniosło dopiero obejście linii od zachodu: Nowozelandczycy generała Bernarda Freyberga, wzmocnieni dywizją pancerną i wsparci przez lotnictwo w niespotykanej dotąd skali, przebili się 26 marca przez przełęcz Tebaga i zagrozili odcięciem całej armii Messego. Ten zdążył jednak wycofać się na nową pozycję nad Wadi Akarit, więc Montgomery wygrał bitwę, ale nie zniszczył przeciwnika.
Nazwa i daty
W literaturze polskiej bitwa występuje jako bitwa o linię Mareth lub bitwa pod Mareth; Brytyjczycy mówią zwykle o bitwie o linię Mareth (Battle of the Mareth Line), Nowozelandczycy wyodrębniają z niej walki w przesmyku Tebaga (Tebaga Gap). Składały się na nią dwie operacje: frontalna „Pugilist” („Bokser”) przeciw umocnieniom nad Wadi Zigzaou i obejście przez Tebagę, którego decydujący etap nosił kryptonim „Supercharge II” – nawiązujący do operacji „Supercharge”, która w listopadzie 1942 roku rozstrzygnęła bitwę pod El Alamein.
Ramy czasowe bitwy są różnie wyznaczane. Natarcia wstępne na przedpole linii zaczęły się w nocy z 16 na 17 marca, a nowozelandzki korpus wyruszył na swój obchodzący marsz już kilka dni wcześniej. Główne natarcie na linię ruszyło wieczorem 20 marca. Część opracowań kończy bitwę 26 marca, w dniu przełamania pod Tebagą, inne – 31 marca, kiedy Montgomery formalnie zamknął operację „Supercharge II”, a jeszcze inne obejmują zdobycie Kabis 29 marca. Za ramy bitwy przyjmuje się zwykle daty od 20 do 28 marca 1943 roku: od wieczornego natarcia przez Wadi Zigzaou do dnia, w którym Messe nakazał opuścić linię Mareth i jego wojska wyszły spod groźby okrążenia. Walki straży tylnych pod Al-Hammą i marsz na Kabis należą już do pościgu, który doprowadził do bitwy nad Wadi Akarit na początku kwietnia.
Tło
Po klęsce pod El Alamein armia Erwina Rommla cofnęła się przez całą Libię. Ósma Armia zajęła Trypolis 23 stycznia 1943 roku, a w lutym Rommel stanął na linii Mareth – pasie francuskich umocnień zbudowanych w latach trzydziestych przeciw Włochom. Linia Mareth zamykała nadmorską równinę między zatoką Kabis a wzgórzami Matmata i biegła wzdłuż Wadi Zigzaou – suchego koryta o stromych brzegach, miejscami kilkunastometrowej wysokości, które tworzyło naturalny rów przeciwpancerny. Francuzi uznali pustynne płaskowyże Dżabal Dahar na zachód od wzgórz za nieprzejezdne dla pojazdów i nie przedłużyli tam umocnień. Na północnym krańcu wzgórz Matmata droga z pustyni prowadziła jednak przez przesmyk Tebaga, między wzgórzami a pasmem Dżabal Tebaga, ku Al-Hammie i Kabis – prosto na tyły linii.
Oś zajęła Tunezję po lądowaniu aliantów w Afryce Północnej w listopadzie 1942 roku. Na północy walczyła z Amerykanami, Brytyjczykami i Francuzami, a w lutym 1943 roku zadała Amerykanom dotkliwą klęskę w bitwie o przełęcz Kasserine. Na południu, przeciw Ósmej Armii, stała 1 Armia włoska Messego, utworzona z wojsk, które przeszły z Rommlem przez Libię. Linię obsadzały włoskie dywizje „Giovani Fascisti”, „Trieste”, „Pistoia” i „La Spezia”, przemieszane z niemiecką 90 Dywizją Lekką i 164 Dywizją Lekką. W odwodzie stała 15 Dywizja Pancerna, a przesmyku Tebaga pilnowała słaba włoska Grupa Saharyjska. Według szacunków brytyjskich Messe miał łącznie około 85 tysięcy żołnierzy, z czego więcej niż połowę stanowili Niemcy, około 440 dział i niespełna 150 czołgów. Ósma Armia rozporządzała przed bitwą według tych samych szacunków ponad 700 sprawnymi czołgami i blisko 700 działami.
Dowództwo Osi w Tunezji przeszło w marcu duże zmiany. Rommel, od lutego dowódca Grupy Armii Afryka, spróbował jeszcze 6 marca rozbić przygotowania Montgomery’ego w bitwie pod Medenine. Ostrzeżeni przez wywiad radiowy Brytyjczycy czekali na niego za gęstą zaporą dział przeciwpancernych, a natarcie trzech dywizji pancernych załamało się, kosztując Niemców według różnych źródeł około 50 czołgów. Trzy dni później chory i wyczerpany Rommel odleciał do Europy i do Afryki już nie wrócił. Grupę Armii przejął Hans Jürgen von Arnim, a obroną linii Mareth kierował Messe – generał, który dowodził wcześniej włoskim korpusem w ZSRR i nie miał złudzeń co do stosunku sił.
Plan Montgomery’ego
Montgomery od początku zakładał dwa uderzenia. XXX Korpus generała Olivera Leese’a miał przełamać linię przy wybrzeżu, w rejonie Zarat, gdzie 50 Dywizja (Northumbryjska) miała przejść przez Wadi Zigzaou, a saperzy – przygotować przejścia dla czołgów. Równocześnie 2 Dywizja Nowozelandzka, wzmocniona brytyjską 8 Brygadą Pancerną, artylerią i oddziałami Wolnych Francuzów, przemianowana na Korpus Nowozelandzki, miała obejść umocnienia od zachodu przez pustynię i uderzyć przez przesmyk Tebaga na Al-Hammę i Kabis. Drogę przez góry odkryły już w styczniu patrole Long Range Desert Group; prowadzące przez nią przejście nazwano od dowódcy patrolu Wilder’s Gap. Montgomery mógł też korzystać z rad generała Georges’a Catroux, który przed wojną dowodził budową i obsadą linii, a teraz przebywał w Algierze.
Zachodnie skrzydło osłaniała kolumna Wolnych Francuzów generała Philippe’a Leclerca, która po marszu z Czadu przez Fazzan przyjęła nazwę Force L. W jej szeregach służył też grecki Święty Zastęp. Już 10 marca Francuzi odparli pod Kasr Ghilan natarcie niemieckiego oddziału z 90 Dywizji Lekkiej, który miał rozpoznać i usunąć zagrożenie dla zachodniego skrzydła Osi.
Do planu włączono także Amerykanów. Odbudowany po Kasserine II Korpus, którym od 6 marca dowodził George Patton, miał nacierać ze środkowej Tunezji przez Kafsę i El Guettar ku wybrzeżu, aby zagrozić łączności armii Messego i ściągnąć na siebie jej odwody. Całość nadzorował Harold Alexander, od lutego dowódca 18 Grupy Armii, któremu podlegały obie armie brytyjskie i Amerykanie.
Przebieg
Przygotowania i natarcia wstępne
Korpus Nowozelandzki opuścił rejon Madanin 11 marca i w ciągu kilku dni zgromadził się w ukryciu na pustyni na południe od linii. W nocy z 16 na 17 marca dywizje XXX Korpusu odepchnęły placówki Osi z przedpola, choć brytyjska Gwardia poniosła ciężkie straty na polach minowych wzgórz zwanych przez Brytyjczyków Podkową (Horseshoe). W nocy z 19 na 20 marca Nowozelandczycy przeszli przez Wilder’s Gap. Zamierzali maszerować wyłącznie nocami, ale 20 marca, gdy ich kolumny zostały wykryte przez rozpoznanie lotnicze Osi, Freyberg otrzymał rozkaz posuwania się także w dzień. Messe dowiedział się w ten sposób o zagrożeniu z zachodu i zaczął wzmacniać przesmyk Tebaga.
Operacja „Pugilist” – natarcie przez Wadi Zigzaou (20–23 marca)
Główne natarcie XXX Korpusu zaczęło się 20 marca o 21.45 ogniem kilkuset dział; piechota ruszyła do szturmu przed północą. Piechota 151 Brygady z 50 Dywizji – bataliony Durham Light Infantry – przeszła przez Wadi Zigzaou z drabinami szturmowymi i faszynami, zajmując nad ranem kilka umocnionych punktów oporu, m.in. Ouerzi i Ksiba Ouest, obsadzonych przez Włochów z dywizji „Giovani Fascisti”. Kłopoty zaczęły się przy przeprawie czołgów. Saperzy mieli wysadzić strome zbocze jaru, a czołgi piechoty Valentine z 50 Królewskiego Pułku Czołgów – zjechać na dno, rzucić faszyny w wodę i wyjechać na drugi brzeg. Dno okazało się jednak grząskie, pierwszy czołg ugrzązł i zablokował przejście, a pozostałe zaczęły się zakopywać pod ogniem artylerii. Do świtu na drugi brzeg przedostały się tylko cztery czołgi.
Przez cały 21 marca piechota na przyczółku odpierała kontrataki Włochów i niemieckiej 90 Dywizji Lekkiej. Następnej nocy Brytyjczycy poszerzyli wyłom, a przez jar przeszło kilkadziesiąt kolejnych czołgów, ale działa przeciwpancerne i pojazdy kołowe nie zdołały pójść ich śladem: rozjeżdżone przejścia zamieniły się w błoto, a deszcz częściowo napełnił wadi wodą. Deszcz uziemił też lotnictwo. 22 marca Messe rzucił do kontrataku 15 Dywizję Pancerną. Jej czołgi i działa przeciwpancerne zniszczyły większość Valentine’ów na przyczółku – brytyjskie źródła mówią o około 35 – a piechota została zepchnięta na skraj jaru, tracąc kilkuset ludzi, w tym około 200 jeńców.
W nocy z 22 na 23 marca dowódca 50 Dywizji gen. John Nichols uznał, że przyczółek nie przetrwa kolejnego dnia. Leese obudził Montgomery’ego przed świtem 23 marca i przedstawił mu sytuację. Montgomery zgodził się na wycofanie, a ocalali żołnierze i czołgi wrócili w nocy z 23 na 24 marca na południowy brzeg Wadi Zigzaou. Frontalne natarcie na linię Mareth poniosło porażkę.
Lewy hak – Nowozelandczycy pod Tebagą (21–25 marca)
Korpus Nowozelandzki dotarł do wejścia na przełęcz Tebaga 21 marca, później, niż zakładał plan, bo teren okazał się trudniejszy, niż oceniali zwiadowcy. W nocy z 21 na 22 marca nowozelandzkie bataliony zdobyły przy wsparciu artylerii stanowiska Grupy Saharyjskiej przy starym rzymskim murze przecinającym przesmyk i wzięły kilkuset włoskich jeńców. Przez chwilę otwierała się droga dla czołgów, ale dowództwo 8 Brygady Pancernej nie chciało nacierać po ciemku, a do rana pod Tebagę dotarły pierwsze oddziały niemieckie. Messe zdążył przerzucić pod Tebagę 164 Dywizję Lekką i 21 Dywizję Pancerną. Przez następne dni Nowozelandczycy utrzymywali wejście do przesmyku, ale nie mogli się przebić przez coraz silniejszą obronę.
Porażka nad Wadi Zigzaou zmusiła Montgomery’ego do zmiany planu – i właśnie ta decyzja przesądziła o wyniku bitwy. 23 marca postanowił przenieść ciężar uderzenia na zachodnie skrzydło. Dowództwo X Korpusu generała Briana Horrocksa i 1 Dywizja Pancerna, czekające w odwodzie na przełamanie, ruszyły w nocy z 23 na 24 marca okrężną drogą przez pustynię do Nowozelandczyków. Horrocks miał objąć kierownictwo walk pod Tebagą, co wywołało tarcia z Freybergiem, starszym od niego stopniem i doświadczeniem. Na froncie linii Mareth XXX Korpus miał tymczasem utrzymywać nacisk, a 4 Dywizja Indyjska gen. Francisa Tukera – uderzyć przez wzgórza Matmata na zachodnie skrzydło umocnień.
Po stronie Osi panowała niepewność. Arnim jeszcze 24 marca wątpił, czy Ósma Armia zdobędzie się na nowe natarcie, i bardziej niż o Tebagę obawiał się o Maknassy, gdzie nacierali Amerykanie Pattona. 25 marca uznał jednak, że 1 Armia nie utrzyma linii Mareth, i polecił rozpocząć odwrót nad Wadi Akarit, poczynając od nieruchawych włoskich dywizji piechoty. Messe i dowódca 164 Dywizji gen. Kurt von Liebenstein woleli najpierw kontratakować pod Tebagą, ale groźba ze strony Amerykanów i obejście przez Nowozelandczyków nie zostawiały im wyboru.
Operacja „Supercharge II” – przełamanie pod Tebagą (26–28 marca)
Nowe natarcie przygotowano tak, by zaskoczyć obrońców porą dnia i siłą ognia. W nocy z 25 na 26 marca nowozelandzki 21 Batalion zdobył wzgórze 184, z którego można było obserwować przedpole. Brytyjskie bombowce przez całą noc atakowały transport i łączność Osi. Główne uderzenie zaplanowano na późne popołudnie 26 marca, gdy słońce świeciło obrońcom w oczy, a wiatr niósł na ich stanowiska tumany pyłu. Przez dwie i pół godziny przed atakiem lotnictwo taktyczne Ósmej Armii (Desert Air Force) wykonywało nieprzerwane naloty: co kwadrans nad pole bitwy nadlatywała kolejna fala myśliwców bombardujących – Kittyhawków i Hurricane’ów z działkami przeciwpancernymi – które ostrzeliwały i bombardowały stanowiska artylerii i czołgi z małej wysokości, pod osłoną Spitfire’ów. Cele wskazywano dymem w kolorach, a wysunięci oficerowie lotnictwa naprowadzali pilotów z ziemi. Tak ścisłego współdziałania lotnictwa z wojskami lądowymi Brytyjczycy jeszcze nie stosowali; plan forsował dowódca Desert Air Force, wicemarszałek lotnictwa Harry Broadhurst, wbrew wątpliwościom części dowódców lotnictwa, m.in. Arthura Coninghama, dowódcy alianckiego lotnictwa taktycznego w Tunezji, który niechętnie patrzył na używanie myśliwców jako „latającej artylerii”.
O 16.00 ruszyła zapora ogniowa artylerii Korpusu Nowozelandzkiego i X Korpusu. Natarcie poprowadziły czołgi Sherman, Grant i Crusader 8 Brygady Pancernej, za nimi transportery i nowozelandzka piechota 5 i 6 Brygady – a także 28 Batalion Maorysów. Obrońcy z 164 Dywizji Lekkiej i 21 Dywizji Pancernej nie spodziewali się ataku w biały dzień i zostali zaskoczeni. Do zmroku napastnicy wdarli się w głąb obrony na około 6 kilometrów; w walkach o wzgórze 209 podporucznik Moana-Nui-a-Kiwa Ngarimu z batalionu maoryskiego zdobył jeden z jego szczytów i utrzymał go przez całą noc mimo kontrataków; zginął rankiem 27 marca i został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Wiktorii. Po wschodzie księżyca, około 23.00, 1 Dywizja Pancerna gen. Raymonda Briggsa przeszła przez wyłom i ruszyła nocą na Al-Hammę, położoną około 30 kilometrów dalej, w połowie drogi do wybrzeża.
Rano 27 marca 15 i 21 Dywizja Pancerna kontratakowały prawe skrzydło Nowozelandczyków, ale do 9.00 zostały odparte. Brytyjskie czołgi zatrzymała natomiast przed Al-Hammą zapora niemieckich dział przeciwpancernych, w tym działa 88 mm. Freyberg przekonał Horrocksa, by Nowozelandczycy nie szli za dywizją pancerną, lecz skręcili przez trudny teren na wprost ku Kabis. Spór o kierunek natarcia, burze piaskowe i pola minowe sprawiły jednak, że pościg zwolnił. Messe wykorzystał tę zwłokę: 27 i 28 marca jego wojska opuściły linię Mareth, a dywizje niemieckie, broniąc się pod Al-Hammą, osłoniły odwrót. Do 28 marca 1 Armia wymknęła się z grożącego jej okrążenia i cofała się na pozycję nad Wadi Akarit.
Straty
Dane o stratach są niepełne i różnie liczone, zależnie od przyjętych ram bitwy. Według brytyjskich opracowań Ósma Armia straciła w walkach od natarć wstępnych do zamknięcia operacji „Supercharge II” 31 marca około 4 tysięcy zabitych, rannych i zaginionych, w dużej części z 50 Dywizji, która wykrwawiła się nad Wadi Zigzaou, oraz kilkadziesiąt czołgów. Według nowozelandzkich źródeł sam Korpus Nowozelandzki stracił 945 ludzi i 51 czołgów.
Straty Osi w zabitych i rannych nie są dokładnie znane. Alianci wzięli do 28–29 marca około 7 tysięcy jeńców; według części źródeł Niemców było wśród nich około 2,5 tysiąca, według innych – większość. Najciężej ucierpiały 164 Dywizja Lekka, która pod Tebagą straciła większość broni i pojazdów, 15 Dywizja Pancerna oraz włoskie dywizje „La Spezia”, która straciła blisko połowę stanu, i „Pistoia”, niemal rozbita. Po bitwie kilka włoskich dywizji trzeba było połączyć. Względnie nienaruszona wyszła z walk niemiecka 90 Dywizja Lekka.
Znaczenie
Bitwa o linię Mareth zakończyła się zwycięstwem aliantów, ale nie takim, jakiego chciał Montgomery. Jego plan zakładał zniszczenie 1 Armii na linii Mareth i marsz na Safakis; tymczasem armia Messego, choć poważnie osłabiona, wycofała się w porządku i 29 marca, gdy Nowozelandczycy wchodzili do Kabis, zajmowała już pozycję nad Wadi Akarit – ostatnią naturalną zaporą między szottami a morzem. Ósma Armia musiała ją szturmować na początku kwietnia, a potem jeszcze raz pod Enfidawilą.
Dla Brytyjczyków bitwa była mimo to ważną lekcją. Montgomery, którego często oskarżano o sztywność, pokazał, że po porażce potrafi szybko przenieść ciężar natarcia tam, gdzie obrona była słabsza. Przełamanie pod Tebagą stało się wzorcowym przykładem współdziałania wojsk lądowych z lotnictwem taktycznym: metody wypracowane w Tunezji – stałe dyżury myśliwców bombardujących nad polem bitwy, oznaczanie celów dymem, oficerowie lotnictwa przy oddziałach – Brytyjczycy i Amerykanie stosowali potem we Włoszech i we Francji. Spór Freyberga z Horrocksem i powolny pościg pokazały zarazem, że brytyjska armia wciąż nie umiała w pełni wykorzystać przełamania.
Utrata linii Mareth przesądziła o losie wojsk Osi w Afryce. Ósma Armia nawiązała w kwietniu łączność z Amerykanami nacierającymi z zachodu, a dwie armie Osi zostały ściśnięte na coraz mniejszym przyczółku w północno-wschodniej Tunezji, odciętym od zaopatrzenia przez alianckie lotnictwo i flotę. Kampania tunezyjska zakończyła się 13 maja 1943 roku kapitulacją około 250 tysięcy żołnierzy niemieckich i włoskich, wśród nich Arnima i Messego, którego Mussolini zdążył mianować marszałkiem Włoch. Dwa miesiące później alianci wylądowali na Sycylii.