1940–1943: Kampania w Afryce Północnej
Druga bitwa pod El Alamein
- Daty:
- 23 października – 11 listopada 1942
- Front:
- Morze Śródziemne
- Miejsce:
- Pozycja pod El Alamein w północno-zachodnim Egipcie, około 100 km na zachód od Aleksandrii: pas pustyni między wybrzeżem Morza Śródziemnego (stacja kolejowa El Alamein) a depresją Kattara (grzbiety Miteirya, Kidney i Tel el Aqqaqir, wzgórze Qaret el Himeimat), a następnie szosa nadbrzeżna przez Fukę, Marsa Matruh i Sidi Barrani aż po granicę libijską pod As-SallumNa mapie bitew →
- Strony:
- Wielka Brytania (z wojskami Australii, Nowej Zelandii, Związku Południowej Afryki i Indii Brytyjskich, Wolnymi Francuzami, brygadą grecką oraz lotnictwem amerykańskim)Bernard Montgomery, Harold Alexander, Oliver Leese, Herbert LumsdenIII Rzesza i WłochyErwin Rommel, Georg Stumme, Wilhelm von Thoma
- Wynik:
- Zdecydowane zwycięstwo brytyjskie. Po dwunastu dniach walk na wyniszczenie (23 października – 4 listopada) 8 Armia przełamała pozycję Osi pod El Alamein. Niemiecko-włoska Armia Pancerna „Afryka” straciła większość czołgów i artylerii oraz około 30 tysięcy jeńców, a jej resztki wycofały się szosą nadbrzeżną; do 11 listopada wojska Osi zostały wyparte z Egiptu. Zagrożenie dla Kanału Sueskiego i Bliskiego Wschodu zostało ostatecznie zażegnane.
- Autor:
- Natalia
- Tagi:
- Erwin Rommel, Bernard Law Montgomery, Wielka Brytania, Australia

Druga bitwa pod El Alamein była pierwszym wielkim zwycięstwem brytyjskich wojsk lądowych nad Niemcami w II wojnie światowej i punktem zwrotnym wojny w Afryce Północnej. Od lipca 1942 roku niemiecko-włoska Armia Pancerna „Afryka” stała pod El Alamein, około 100 km od Aleksandrii, na wąskiej pozycji między morzem a nieprzejezdną depresją Kattara. Dwie próby przełamania – Rommla w pierwszej bitwie pod El Alamein i brytyjskie kontrnatarcia w lipcu – zakończyły się niczym, a ostatnie natarcie Osi odbiło się na przełomie sierpnia i września od grzbietu Alam Halfa. Teraz to 8 Armia miała przewagę: więcej ludzi, prawie dwa razy więcej czołgów, panowanie w powietrzu i zaopatrzenie płynące bez przeszkód przez Kanał Sueski, podczas gdy przeciwnikowi brakowało paliwa i amunicji.
Gen. por. Bernard Montgomery, dowódca 8 Armii od sierpnia, nie zamierzał wymanewrować przeciwnika na otwartej pustyni. Zaplanował bitwę na wyniszczenie: nocne natarcie piechoty przez gęste pola minowe za zaporą z blisko tysiąca dział, przepuszczenie przez wyrąbane korytarze dywizji pancernych, a potem metodyczne „kruszenie” obrony, aż przeciwnikowi zabraknie ludzi i czołgów. Wieczorem 23 października 1942 roku ruszyła operacja „Lightfoot”. Przez pierwsze dni bitwa toczyła się niemal dokładnie tak, jak obawiali się sceptycy: czołgi utknęły w polach minowych, a straty rosły. Montgomery kilkakrotnie przegrupowywał jednak siły, przenosił ciężar natarcia i zmuszał Erwina Rommla, który wrócił do Afryki po śmierci swego zastępcy, do zużywania ostatnich odwodów w kontratakach. 2 listopada operacja „Supercharge” przebiła ostatnią linię obrony, a 4 listopada Rommel, wbrew rozkazowi Hitlera, by walczyć „do zwycięstwa albo śmierci”, zaczął odwrót. Do 11 listopada ostatnie wojska Osi opuściły Egipt.
Nazwa i daty
W Polsce bitwa nosi nazwę II bitwy pod El Alamein, w literaturze brytyjskiej – „Second Battle of Alamein” albo po prostu „Alamein”, w niemieckiej „Zweite Schlacht von El Alamein”. Nazwa pochodzi od małej stacji kolejowej El Alamein na linii z Aleksandrii do Marsa Matruh, w pobliżu której przebiegał północny skraj frontu. Brytyjskie nazwy kolejnych faz pochodzą od kryptonimów operacji: „Lightfoot” (przełamanie, 23–24 października), „Supercharge” (ostateczne przebicie, 2–4 listopada); zabiegi maskujące przed bitwą nosiły kryptonim „Bertram”.
Większość historyków datuje samą bitwę na 23 października – 4 listopada 1942 roku: od otwarcia ognia artylerii o 21.40 czasu egipskiego do rozkazu odwrotu, który Rommel wydał po południu 4 listopada. Do bitwy zalicza się też pościg, który zakończył się 11 listopada zdobyciem przez Nowozelandczyków przełęczy Halfaja na granicy egipsko-libijskiej – tego dnia z Egiptu wycofały się ostatnie oddziały Osi. Dalszy odwrót Rommla przez Cyrenajkę i Trypolitanię, aż do Tunezji, był już osobną kampanią.
Tło
Latem 1942 roku wojna w Afryce Północnej zbliżyła się do rozstrzygnięcia. Po zwycięstwie w bitwie pod Gazalą i zdobyciu Tobruku Rommel wkroczył do Egiptu i dopiero pod El Alamein, na ostatniej pozycji przed deltą Nilu, został zatrzymany przez gen. Claude’a Auchinlecka. W sierpniu Winston Churchill, zawiedziony brakiem postępów, zmienił dowództwo: naczelnym dowódcą na Bliskim Wschodzie został gen. Harold Alexander, a 8 Armię – po śmierci wyznaczonego wcześniej gen. Williama Gotta – objął Montgomery. Odparcie Rommla pod Alam Halfa dało nowemu dowódcy zaufanie żołnierzy i czas na przygotowanie własnej ofensywy. Churchill naciskał, by uderzyć już we wrześniu; Montgomery i Alexander odmówili, wskazując, że wojsko potrzebuje szkolenia, a natarcie trzeba przeprowadzić przy świetle pełni księżyca. Termin wyznaczono na 23 października – na dwa tygodnie przed zaplanowanym na 8 listopada lądowaniem aliantów w Afryce Północno-Zachodniej.
Stosunek sił przechylił się wyraźnie na korzyść Brytyjczyków. Według najczęściej przytaczanych danych brytyjskiej historii oficjalnej 8 Armia liczyła w przeddzień bitwy około 195 tysięcy żołnierzy i 1029 czołgów w jednostkach liniowych (z czołgami zapasowymi – ponad 1200), wśród nich około 250 nowych amerykańskich Shermanów i 170 Grantów, a także około 900 dział polowych i średnich oraz około 1450 dział przeciwpancernych, w tym około 850 nowych 6-funtówek. Armia Pancerna „Afryka” miała według różnych obliczeń od 104 do 116 tysięcy ludzi (nieco więcej Włochów niż Niemców) i 547 czołgów, z których blisko 280 stanowiły przestarzałe włoskie wozy M13/40 i M14/41; w obu niemieckich dywizjach pancernych było razem około 250 czołgów, w tym zaledwie 30 Panzerów IV z długą armatą, zdolnych zmierzyć się z Shermanem. Lotnictwo alianckie – RAF i amerykańskie dywizjony na Bliskim Wschodzie – miało około 730–750 samolotów bojowych; Niemcy i Włosi mieli w Afryce około 675 maszyn, z których sprawnych było niewiele ponad połowę. Od pierwszego dnia bitwy alianci panowali w powietrzu.
Jeszcze ważniejsze były zaopatrzenie i wywiad. Dzięki rozszyfrowanym depeszom (Ultra) Brytyjczycy znali kursy statków płynących do Libii i topili je okrętami podwodnymi i samolotami z odżywającej po operacji „Pedestal” Malty. Zaopatrzenie Rommla musiało pokonywać setki kilometrów od portów w Trypolisie, Bengazi i Tobruku, a w przededniu bitwy armia miała paliwa zaledwie na kilka dni walki. Chory Rommel odleciał 23 września na leczenie do Europy, a dowództwo przekazał gen. wojsk panc. Georgowi Stummemu, który przybył z frontu wschodniego.
Plan Montgomery’ego zakładał, że główne uderzenie spadnie na północny odcinek frontu. Cztery dywizje piechoty XXX Korpusu gen. por. Olivera Leese’a – 9 Australijska, 51 Szkocka (Highland), 2 Nowozelandzka i 1 Południowoafrykańska – miały w ciągu jednej nocy przejść przez pola minowe i opanować przednią linię obrony. Saperzy mieli wyrąbać za nimi dwa korytarze, którymi przejdą dwie dywizje pancerne X Korpusu gen. por. Herberta Lumsdena (1 i 10), by stanąć na zachód od piechoty i przyjąć kontratak niemieckich czołgów. Na południu XIII Korpus gen. por. Briana Horrocksa z 7 Dywizją Pancerną miał natarciem pozornym związać 21 Dywizję Pancerną i włoską Dywizję „Ariete”. Później piechota miała systematycznie „kruszyć” (ang. crumbling) obronę, niszcząc przeciwnika kawałek po kawałku. Montgomery przewidywał bitwę trwającą około 12 dni w trzech etapach: włamanie, „psia walka” (dog-fight) i ostateczne rozbicie przeciwnika.
Przygotowaniom towarzyszyła jedna z najstaranniejszych operacji maskujących wojny, kryptonim „Bertram”. Na północy, gdzie miało nastąpić uderzenie, od września składowano pod siatkami maskującymi stosy pustych skrzyń, które Niemcy uznali za stałe magazyny i przestali obserwować; nocami podmieniano je na amunicję, paliwo i żywność. Czołgi i działa przykrywano lekkimi stelażami udającymi ciężarówki. Na południu stanęły setki atrap czołgów i dział z płótna i liści palmowych, a budowę pozornego rurociągu prowadzono w takim tempie, by sugerowała, że ofensywa ruszy dopiero na początku listopada. Podstęp się udał: dowództwo Osi do końca nie wiedziało, kiedy i gdzie padnie cios.
Rommel przed wyjazdem przygotował obronę głęboką na kilka kilometrów. Wojska Osi położyły około pół miliona min, w większości przeciwpancernych (sporo z nich stanowiły miny brytyjskie zdobyte w Tobruku), w dwóch głównych pasach połączonych poprzecznymi polami w „skrzynie”, które Niemcy nazywali „ogrodami diabła” (Teufelsgärten). Przednią krawędź pól obsadzały tylko placówki, główna linia obrony leżała za drugim pasem min. Piechota niemiecka i włoska przeplatała się w linii, by Włosi mieli wsparcie niemieckich batalionów. Nie wiedząc, gdzie nastąpi atak, Rommel wbrew swemu zwyczajowi podzielił odwody pancerne na grupę północną (15 Dywizja Pancerna i włoska Dywizja Pancerna „Littorio”) i południową (21 Dywizja Pancerna i „Ariete”); 90 Dywizja Lekka i włoska Dywizja „Trieste” stały w odwodzie przy wybrzeżu. Wiedział, że brak paliwa nie pozwoli mu prowadzić bitwy manewrowej: przeciwnika trzeba było zatrzymać w polach minowych, zanim wyjdzie na otwartą pustynię.
Przebieg
Operacja „Lightfoot” (23–25 października)
Natarcie poprzedziła wzmożona aktywność lotnictwa: od 9 października Desert Air Force atakowała lotniska Osi, a w ostatnich dniach przed bitwą skupiła się na niemieckich i włoskich stanowiskach i kolumnach zaopatrzenia. 23 października o 21.40 czasu egipskiego, w jasną noc przy pełni księżyca, ogień otworzyło 882 działa polowe i średnie, a razem z ciężkimi i przeciwlotniczymi – około tysiąca luf. Pierwsze pociski spadły jednocześnie na całym froncie; po dwudziestu minutach artyleria przeniosła ogień na znane stanowiska, a od 22.00 prowadziła wał ogniowy przed nacierającą piechotą. Przez pierwsze pięć i pół godziny wystrzeliła ponad pół miliona pocisków. Kryptonim „Lightfoot” („lekka stopa”) nawiązywał do tego, że to piechota szła pierwsza: miny przeciwpancerne nie wybuchały pod ciężarem człowieka. Za nią szli saperzy, oczyszczając szerokie na kilka metrów przejścia, znakowane taśmą i lampami, którymi miały przejechać czołgi.
Piechota XXX Korpusu osiągnęła tylko część celów. Australijczycy i Szkoci na północy oraz Nowozelandczycy i Południowoafrykańczycy na grzbiecie Miteirya przebili się przez pierwszy pas min, jednak drugi okazał się głębszy, niż zakładano. Około 2.00 w nocy w przejścia wjechały czołgi X Korpusu i utknęły: korytarze wypełnił pył, kolumny się zakorkowały, a o świcie dywizje pancerne stały w polach minowych lub tuż za nimi, pod ogniem niemieckich dział przeciwpancernych. Na południu 7 Dywizja Pancerna i 44 Dywizja nie zdołały przebić się przez dwa pasy min obsadzone przez włoskich spadochroniarzy z 185 Dywizji „Folgore”. Na skrajnym lewym skrzydle 1 Brygada Wolnych Francuzów gen. Marie Pierre’a Kœniga zaatakowała wzgórze Qaret el Himeimat, lecz została odparta przez niemieckie czołgi; w walce zginął ppłk Dimitri Amilakhvari, dowódca 13 Półbrygady Legii Cudzoziemskiej.
Rano 24 października Stumme pojechał na front, by samemu ocenić sytuację. Jego samochód dostał się pod ogień; generał wypadł lub wyskoczył z wozu i zmarł na atak serca, a jego ciało odnaleziono dopiero następnego dnia. Dowództwo tymczasowo objął gen. Wilhelm von Thoma, dowódca Afrika Korps. Jeszcze 24 października wieczorem Hitler zadzwonił do przebywającego na kuracji w Semmering Rommla i poprosił go o powrót. Rommel przyleciał przez Rzym, gdzie domagał się od Comando Supremo paliwa, i wieczorem 25 października objął dowództwo.
Tymczasem brytyjskie natarcie traciło rozpęd. W nocy z 24 na 25 października 10 Dywizja Pancerna miała przebić się za grzbiet Miteirya, ale niemieckie samoloty podpaliły kolumnę z paliwem i amunicją, a rano czołgi stały na odkrytym zboczu pod ogniem dział przeciwpancernych. Lumsden i dowódca 10 Dywizji, gen. mjr Alexander Gatehouse, chcieli wstrzymać natarcie. O 3.30 w nocy Montgomery wezwał Leese’a i Lumsdena do swego wozu dowodzenia i kategorycznie zażądał, by czołgi szły naprzód, choćby za cenę ciężkich strat; groził zastąpieniem dowódców, którzy nie wykonają rozkazu.
„Psia walka” (25 października – 1 listopada)
Rankiem 25 października brytyjskie wojska wbiły się w obronę Osi klinem szerokim na około 10 km i głębokim na 8 km, ale czołgi nie wyszły na otwartą pustynię. Montgomery uznał, że dalsze natarcie Nowozelandczyków na południe od grzbietu Miteirya byłoby zbyt kosztowne, i przeniósł ciężar walk na północ. W nocy z 25 na 26 października 26 Brygada Australijska zdobyła Point 29 – niewielkie wzniesienie z punktem obserwacyjnym artylerii na południowy zachód od Tel el Eisa – i zagroziła okrążeniem nadmorskiego występu obsadzonego przez niemiecką 164 Dywizję Lekką i włoską piechotę. O wzgórze walczono potem przez tydzień. Kontrataki 15 Dywizji Pancernej, „Littorio” i bersalierów załamywały się pod ogniem artylerii i bombami.
Rommel, przekonany, że rozstrzygnięcie zapadnie na północy, ściągnął tam 21 Dywizję Pancerną, część „Ariete” i połowę artylerii z południa, a 90 Dywizję Lekką z odwodu. Wiedział, że z braku paliwa tego ruchu nie da się już odwrócić. 26 października samoloty brytyjskie zatopiły w Tobruku tankowiec „Proserpina” z 4500 tonami paliwa i statek „Tergestea”, a 28 października u wybrzeży Grecji tankowiec „Luisiano”. Rommel mówił swoim dowódcom, że oderwanie się od przeciwnika jest niemożliwe, bo nie ma na to benzyny, i że pozostaje walka do końca pod El Alamein. W Londynie Churchill, niecierpliwie śledzący meldunki, pytał podobno, czy naprawdę nie da się znaleźć generała, który wygra bitwę.
Najsłynniejszym epizodem tych dni była obrona placówki „Snipe” na południowy zachód od Kidney Ridge – płytkiego obniżenia terenu, wbrew nazwie nie grzbietu, o które toczyły się walki pancerne od 24 października. W nocy z 26 na 27 października zajął ją 2 Batalion Rifle Brigade ppłk. Victora Turnera z 13 działami przeciwpancernymi kal. 6 funtów i sześcioma działami 239 Baterii Artylerii Przeciwpancernej. Przez cały dzień 27 października, odcięty i pod ciągłym ostrzałem, batalion odpierał natarcia niemieckich i włoskich czołgów, a po południu główny kontratak Rommla. Według brytyjskiej historii pułkowej zniszczył lub unieruchomił 22 czołgi niemieckie i 10 włoskich (inne szacunki podają więcej); Turner otrzymał Krzyż Wiktorii. 28 października 15 i 21 Dywizja Pancerna ponowiły kontratak na froncie X Korpusu, ale zatrzymał je ogień artylerii, czołgów i dział przeciwpancernych, a gdy próbowały się zebrać do kolejnego natarcia, przez dwie i pół godziny bombardowało je lotnictwo. Była to ostatnia próba Rommla odzyskania inicjatywy. Według przechwyconego meldunku z 28 października miał jeszcze tylko 81 sprawnych czołgów niemieckich i 197 włoskich, podczas gdy Brytyjczycy – około 800.
Montgomery tymczasem wycofywał dywizje z linii, by stworzyć odwód do nowego uderzenia, a Australijczycy gen. mjr. Leslie Morsheada nacierali na północy, w stronę wybrzeża. W nocy z 28 na 29 października i ponownie z 30 na 31 października 9 Dywizja Australijska uderzyła na tzw. Thompson’s Post i dotarła do szosy nadbrzeżnej i linii kolejowej, niemal odcinając występ nad morzem. 31 października grupa bojowa 21 Dywizji Pancernej przypuściła cztery natarcia na pozycję Australijczyków, wszystkie odparte; w tych walkach poległ sierż. William Kibby, odznaczony pośmiertnie Krzyżem Wiktorii. Atak Australijczyków spełnił rolę, której nie przewidywał pierwotny plan: przyciągnął na północ ostatnie niemieckie odwody, w tym 90 Dywizję Lekką, i zostawił słabiej obsadzony odcinek na południe od Point 29. Właśnie tam Montgomery postanowił zadać decydujący cios.
Operacja „Supercharge” (2–3 listopada)
Nowe uderzenie, przesunięte o dobę na noc z 1 na 2 listopada, miało przebić się na odcinku szerokim na około 4 km na południe od Point 29, w stronę wzgórza Tel el Aqqaqir i biegnącego za nim szlaku Rahman – osi obrony Osi. Prowadziła je 2 Dywizja Nowozelandzka gen. por. Bernarda Freyberga, wzmocniona dwiema brytyjskimi brygadami piechoty (151 z 50 Dywizji i 152 z 51 Szkockiej) oraz 9 Brygadą Pancerną. Natarcie poprzedziło siedem godzin nalotów i ogień 360 dział. O 1.05 2 listopada piechota ruszyła i do świtu, przy umiarkowanych stratach, zdobyła niemal wszystkie cele; w polach minowych przygotowano przejścia, przez które samochody pancerne Royal Dragoons wymknęły się na tyły przeciwnika i przez cały dzień niszczyły jego kolumny.
Najcięższe zadanie przypadło 9 Brygadzie Pancernej bryg. Johna Curriego. Miała o świcie przełamać zaporę dział przeciwpancernych wzdłuż szlaku Rahman, by przez wyłom przeszła 1 Dywizja Pancerna. Currie ostrzegał, że brygada straci połowę czołgów; Freyberg przekazał mu, że Montgomery godzi się na stratę nawet całej brygady, byle wyłom powstał. O 6.15, pół godziny przed wschodem słońca, trzy pułki brygady uderzyły na linię dział, rysując się na tle jaśniejącego nieba. Zniszczyły około 35 dział i wzięły kilkuset jeńców, ale z 94 czołgów, które ruszyły do ataku, sprawnych zostało około dwudziestu, a z około 400 czołgistów 230 zginęło, zostało rannych lub dostało się do niewoli. Wyłomu nie zrobiono, a 1 Dywizja Pancerna, która nadeszła za późno, utknęła na tej samej zaporze.
W ciągu dnia Rommel rzucił do kontrataku resztki 15 i 21 Dywizji Pancernej oraz „Littorio”. Wokół Tel el Aqqaqir rozegrała się największa bitwa pancerna kampanii afrykańskiej. Kontrataki rozbiły się o okopane brytyjskie czołgi, działa przeciwpancerne, artylerię i bomby; straty po obu stronach były podobne, ale dla 8 Armii oznaczały tylko część jej sił, a dla Rommla – większość jego czołgów. Wieczorem gen. von Thoma zameldował, że następnego dnia będzie miał najwyżej 35 sprawnych czołgów, a jego artyleria i broń przeciwpancerna stopniały do jednej trzeciej. Rommel postanowił wycofać się na pozycję pod Fuką, około 80 km na zachód, i meldował o tym do Rzymu oraz do kwatery głównej Hitlera. Odwrót włoskich dywizji piechoty z południowego odcinka zaczął się jeszcze tej nocy.
Rozkaz „zwycięstwo albo śmierć” i przełamanie (3–4 listopada)
3 listopada o 13.30 do kwatery Rommla dotarła odpowiedź Hitlera. Führer pisał, że naród niemiecki z ufnością śledzi „bohaterską walkę w Egipcie”, że w tej sytuacji nie może być innej myśli niż wytrwać, nie oddać ani metra ziemi i rzucić do walki każde działo i każdego żołnierza, a wojskom nie wolno wskazać innej drogi niż ta, która prowadzi „do zwycięstwa albo śmierci”. Podobny rozkaz wydał Mussolini przez Comando Supremo. Rommel pisał później, że rozkaz żądał niemożliwego i że po raz pierwszy w kampanii afrykańskiej nie wiedział, co robić. Podporządkował się: wstrzymał rozpoczęty odwrót, Afrika Korps cofnął tylko o kilka kilometrów, a włoskie korpusy piechoty miały trwać na pozycjach. Desert Air Force wykonała tego dnia ponad 1200 lotów bojowych – najwięcej w całej bitwie.
W nocy z 3 na 4 listopada i o świcie trzy brygady piechoty z odwodu XXX Korpusu – 152 Szkocka, 5 Indyjska i 154 Szkocka – uderzyły na szlak Rahman. Obrona była już tak słaba, że 5 Brygada Indyjska zajęła swój cel niemal bez walki, a 154 Brygada wkroczyła na Tel el Aqqaqir, gdy przeciwnik już się wycofał. Rano 4 listopada brytyjskie dywizje pancerne wyszły wreszcie na otwartą pustynię. Na południe od kwatery Afrika Korps włoski XX Korpus – resztki Dywizji „Ariete”, „Littorio” i „Trieste” – przez kilka godzin walczył z przeważającymi siłami brytyjskimi i został rozbity; z „Ariete” o 15.30 nadszedł ostatni meldunek, że jest okrążona, a jej czołgi wciąż walczą. Rommel pisał później o Włochach, że walczyli „z przykładną odwagą”. Tego samego dnia do niewoli dostał się gen. von Thoma, który osobiście, w czołgu, prowadził obronę na pierwszej linii; wieczorem jadł kolację z Montgomerym w jego kwaterze.
Po południu 4 listopada Rommel uznał, że we froncie zieje wyłom szeroki na kilkanaście kilometrów, a odwodów już nie ma. Nie czekając dłużej na odpowiedź Hitlera, o 17.30 wydał rozkaz odwrotu; zgoda Führera nadeszła dopiero później. Rozkaz trwania z poprzedniego dnia kosztował armię najwięcej: niezmotoryzowane włoskie dywizje piechoty – „Bologna”, „Trento”, „Brescia”, „Pavia” i „Folgore” – zostały na pozycjach bez ciężarówek, paliwa i wody. Część z nich próbowała przedrzeć się pieszo przez pustynię i w następnych dniach poddawała się wycieńczona, wiele tysięcy żołnierzy poszło do niewoli. Spadochroniarze z „Folgore”, którzy przez całą bitwę bronili południowego odcinka, złożyli broń dopiero 6 listopada.
Pościg (5–11 listopada)
Pościg nie przyniósł rozbicia resztek armii Rommla, na które liczył Montgomery. Dywizje pancerne, rozproszone po dwunastu dniach walk, z trudem przeciskały się przez zatłoczone przejścia w polach minowych; próby odcięcia szosy nadbrzeżnej szerokimi łukami przez pustynię pod Fuką, Sidi Haneish i Marsa Matruh spóźniały się o kilka godzin, a 1 Dywizji Pancernej zabrakło paliwa. 6 i 7 listopada ulewne deszcze zamieniły pustynne szlaki w błoto i unieruchomiły pościg, gdy tymczasem wojska niemieckie wycofywały się utwardzoną szosą. Ostatnie straże tylne opuściły Marsa Matruh w nocy z 7 na 8 listopada – w dniu, w którym Amerykanie i Brytyjczycy wylądowali w Maroku i Algierii – a Sidi Barrani utrzymały do wieczora 9 listopada. Rano 11 listopada 5 Brygada Nowozelandzka zdobyła przełęcz Halfaja, biorąc 600 włoskich jeńców, a 7 Dywizja Pancerna obeszła od południa As-Sallum i Fort Capuzzo. Wieczorem na egipskiej ziemi nie było już wojsk Osi. 13 listopada Brytyjczycy po raz trzeci wkroczyli do Tobruku.
Straty
Według brytyjskiej historii oficjalnej 8 Armia straciła w dniach 23 października – 4 listopada 13 560 ludzi: około 2350 zabitych, 8950 rannych i 2260 zaginionych. 58 procent strat przypadło na Brytyjczyków, 22 na Australijczyków, 10 na Nowozelandczyków i 6 na Południowoafrykańczyków. Unieszkodliwiono od 332 do około 500 czołgów brytyjskich, z których większość udało się naprawić; artyleria straciła 111 dział, a lotnictwo – 97 samolotów (77 brytyjskich i 20 amerykańskich).
Straty Osi są znacznie mniej pewne z powodu chaosu odwrotu. Brytyjskie szacunki oparte na przechwyconych depeszach mówią o 1149 zabitych, 3886 rannych i 8050 jeńcach niemieckich oraz 971 zabitych, 933 rannych i 15 552 jeńcach włoskich; Fritz Bayerlein w przypisie do wspomnień Rommla podawał 1100 zabitych Niemców i 1200 Włochów. Włoska historia oficjalna szacuje straty Osi w samej bitwie na 4–5 tysięcy zabitych i zaginionych, 7–8 tysięcy rannych i 17 tysięcy jeńców, a łącznie z odwrotem – znacznie wyższe. Do 11 listopada liczba jeńców wzrosła do około 30 tysięcy, z czego około dwóch trzecich stanowili Włosi. Armia Pancerna straciła około 500 czołgów – 4 listopada z 249 czołgów niemieckich zostało 36 – oraz kilkaset dział i 84 samoloty.
Znaczenie
Druga bitwa pod El Alamein zakończyła walkę o Egipt i ostatecznie oddaliła zagrożenie dla Kanału Sueskiego i bliskowschodniej ropy. Armia Pancerna, pozbawiona większości czołgów, artylerii i włoskiej piechoty, nie była już w stanie stawić długiego oporu: przez następne trzy miesiące cofała się przez Libię, w styczniu 1943 roku Brytyjczycy weszli do Trypolisu, a w maju 1943 roku resztki wojsk Osi, ściśnięte w Tunezji między 8 Armią a wojskami, które wylądowały w Afryce Północno-Zachodniej 8 listopada, skapitulowały.
Dla Wielkiej Brytanii zwycięstwo miało ogromne znaczenie moralne i polityczne. Po trzech latach klęsk – od Norwegii i Dunkierki po Singapur i Tobruk – brytyjska armia pokonała Niemców w wielkiej bitwie, zanim główny ciężar wojny na Zachodzie przejęli Amerykanie. 10 listopada Churchill mówił w londyńskim Mansion House: „To nie jest koniec. To nawet nie jest początek końca. Ale być może jest to koniec początku”. Na jego polecenie w niedzielę 15 listopada w całym kraju zabiły dzwony kościelne, milczące od 1940 roku, gdy miały oznajmiać niemiecką inwazję. Później pisał, że „przed Alamein nie odnieśliśmy żadnego zwycięstwa, a po Alamein nie ponieśliśmy żadnej klęski” – zdanie efektowne, choć niezupełnie ścisłe. Montgomery stał się najbardziej znanym brytyjskim generałem wojny, a w 1946 roku przyjął tytuł wicehrabiego Montgomery of Alamein.
Bitwa od początku budziła też spory. Krytycy zarzucali Montgomery’emu nadmierną ostrożność, kosztowne natarcia czołgów na zaporę dział przeciwpancernych i powolny pościg, który pozwolił Rommlowi uratować trzon niemieckich wojsk zmotoryzowanych. Jego obrońcy wskazywali, że wobec głębokich pól minowych i braku otwartego skrzydła manewr był niemożliwy, a bitwa na wyniszczenie, prowadzona z elastycznym przenoszeniem ciężaru natarcia, była jedynym sposobem wykorzystania przewagi. Wielu historyków podkreśla, że rozstrzygnęły ją w równym stopniu materialna przewaga 8 Armii, lotnictwo, wywiad radiowy i wojna z zaopatrzeniem Osi na morzu, co decyzje dowódców.
Niemal równocześnie z Alamein ruszyła operacja „Torch”, a 19 listopada Armia Czerwona rozpoczęła pod Stalingradem kontrofensywę, która zamknęła w okrążeniu 6 Armię. Jesień 1942 roku, z El Alamein, Stalingradem i Guadalcanalem, uchodzi dlatego za punkt zwrotny II wojny światowej, po którym inicjatywa przeszła na stronę aliantów.