TheSecondWar.pl
en
← Wszystkie bitwy

1940–1943: Kampania w Afryce Północnej

Operacja Battleaxe

Daty:
15–17 czerwca 1941
Front:
Morze Śródziemne
Miejsce:
Pogranicze libijsko-egipskie w Marmaryce: przełęcz Halfaja i As-Sallum na wybrzeżu, Fort Capuzzo, wzgórze 206 i grzbiet Hafid (wzgórze 208) na płaskowyżu nad skarpą, Sidi Omar i Sidi Suleiman na skraju pustyni; brytyjskie podstawy wyjściowe pod Sofafi i Buq BuqNa mapie bitew →
Strony:
Wielka BrytaniaArchibald Wavell, Noel Beresford-Peirse
III Rzesza i WłochyErwin Rommel
Wynik:
Zwycięstwo Osi. Brytyjskie natarcie załamało się na umocnieniach przełęczy Halfaja i grzbietu Hafid, a niemieckie kontruderzenie przez Sidi Omar i Sidi Suleiman zmusiło Western Desert Force 17 czerwca do odwrotu na pozycje wyjściowe. Brytyjczycy stracili około tysiąca ludzi i ponad 90 czołgów, Tobruk pozostał oblężony, a Churchill zastąpił Wavella gen. Claude’em Auchinleckiem.
Autor:
Łukasz
Tagi:
Erwin Rommel, Archibald Wavell, Wielka Brytania, Wehrmacht
Niemieckie czołgi na pustyni krótko przed walkami pod Sollum.
Niemieckie czołgi na pustyni krótko przed walkami pod Sollum.Autor: Franz Selinger · Public domain · Wikimedia Commons

Operacja „Battleaxe” („Topór bojowy”) była pierwszą wielką ofensywą brytyjską przeciw niemieckiemu Afrika Korps i pierwszą bitwą tej wojny, w której większe niemieckie siły pancerne broniły się zamiast nacierać. W połowie czerwca 1941 roku Western Desert Force gen. por. Noela Beresforda-Peirse’a – odtworzona 7 Dywizja Pancerna, część 4 Dywizji Indyjskiej i 22 Brygada Gwardii, razem około 190 czołgów pościgowych i piechoty – uderzyła na umocnienia Osi na granicy Egiptu i Libii. Miała rozbić siły gen. por. Erwina Rommla pod As-Sallum i Fort Capuzzo, a potem iść na zachód i przynieść odsiecz oblężonemu Tobrukowi. Premier Winston Churchill, który kilka tygodni wcześniej przeforsował przeprowadzenie przez Morze Śródziemne konwoju z czołgami, oczekiwał rozstrzygającego zwycięstwa.

Skończyło się po trzech dniach. Pierwszego dnia natarcie na przełęcz Halfaja i na grzbiet Hafid załamało się w ogniu wkopanych w ziemię niemieckich dział, wśród nich osławionych armat przeciwlotniczych kal. 88 mm. Brytyjczycy zdobyli tylko Fort Capuzzo i jego okolice. 16 i 17 czerwca Rommel ruszył dwiema dywizjami pancernymi szerokim łukiem przez pustynię na tyły nacierających i o mało nie odciął ich od Egiptu. Brytyjczycy wycofali się w ostatniej chwili, tracąc blisko tysiąc ludzi i ponad połowę czołgów, z którymi zaczęli bitwę. Naczelnego dowódcę brytyjskiego na Bliskim Wschodzie, gen. Archibalda Wavella, klęska kosztowała stanowisko.

Nazwa i daty

Kryptonim „Battleaxe” nosiła większa ofensywa, do której Wavell wydał wstępne wytyczne już 1 maja 1941 roku, jeszcze przed mniejszym uderzeniem o nazwie „Brevity”. W części opracowań niemieckich bitwa występuje jako bitwa pod Sollum (Schlacht bei Sollum), od nazwy miasteczka i zatoki na granicy. Nie należy jej mylić z operacją „Brevity” z 15–16 maja 1941 roku, która toczyła się na tym samym terenie, ani z późniejszą o pięć miesięcy operacją „Crusader”.

Operacja trwała od świtu 15 czerwca do wieczora 17 czerwca 1941 roku. Co do tych dat źródła są zgodne. Ofensywę planowano początkowo na 7, a potem na 10 czerwca, ale dowódca 7 Dywizji Pancernej gen. mjr Michael O’Moore Creagh wyprosił jeszcze pięć dni na szkolenie załóg, które dopiero co dostały nowe czołgi. 17 czerwca wieczorem brytyjskie oddziały były z powrotem na linii Sidi Barrani–Sofafi, skąd wyruszyły, a wojska Osi ponownie zajęły swoje pozycje na granicy.

Tło

Rommel na granicy Egiptu

Wiosną 1941 roku Brytyjczycy stracili w Afryce Północnej niemal wszystko, co zdobyli zimą w operacji „Compass”. W pierwszej ofensywie Rommla wojska niemiecko-włoskie w niespełna trzy tygodnie odbiły Cyrenajkę, od 10 kwietnia oblegały Tobruk, a ich słabsze oddziały doszły do granicy Egiptu i pod koniec kwietnia zajęły przełęcz Halfaja. Dwa wielkie szturmy na Tobruk się nie powiodły. Wysłany przez naczelne dowództwo wojsk lądowych gen. Friedrich Paulus zakazał Rommlowi na początku maja dalszych natarć na twierdzę, a w raporcie do Berlina opisał położenie Afrika Korps jako słabe, z poważnymi brakami paliwa i amunicji. Brytyjczycy odczytali treść tego raportu dzięki złamaniu niemieckich szyfrów (system Ultra). Churchill nabrał przekonania, że jedno silne uderzenie wystarczy, by przepędzić Niemców spod Tobruku, i coraz natarczywiej domagał się od Wavella ofensywy.

Konwój „Tiger” i „Brevity”

Wavell miał za mało czołgów. 7 Dywizja Pancerna, która zimą rozbiła Włochów, od lutego nie istniała jako związek bojowy: jej wozy zużyły się w czasie marszu przez Cyrenajkę, a ludzi rozesłano do innych zadań. 21 kwietnia Komitet Obrony w Londynie, pod naciskiem Churchilla, postanowił wysłać czołgi i myśliwce nie dookoła Afryki, lecz wprost przez Morze Śródziemne, ryzykując ataki lotnictwa i okrętów Osi, ale skracając drogę o kilka tygodni. Konwój „Tiger” dotarł do Aleksandrii 12 maja i według brytyjskiej historii oficjalnej przywiózł 82 czołgi pościgowe, w tym pięćdziesiąt nowych Crusaderów, 135 czołgów piechoty Matilda i 21 czołgów lekkich oraz 43 myśliwce Hurricane. Jeden ze statków, „Empire Song”, wszedł po drodze na minę i zatonął z kilkudziesięcioma czołgami i kilkoma samolotami.

Nie czekając na nowe czołgi, Wavell zadał w połowie maja szybki cios siłami, które miał pod ręką. W operacji „Brevity” 15–16 maja oddziały bryg. Williama Gotta odbiły przełęcz Halfaja i na kilka godzin Fort Capuzzo, ale po niemieckim kontrataku wycofały się, a 26–27 maja Niemcy odzyskali także przełęcz. 28 maja, tego samego dnia, gdy szefowie sztabów w Londynie uznali, że po upadku Krety trzeba za wszelką cenę odzyskać lotniska we wschodniej Cyrenajce, Wavell wydał rozkazy do „Battleaxe”.

Wavell między frontami

Wavell przygotowywał ofensywę w najgorszym możliwym czasie. Jego dowództwo prowadziło jednocześnie kilka kampanii: w maju trwała wojna z Irakiem, od 20 maja do 1 czerwca toczyła się bitwa o Kretę zakończona kosztowną ewakuacją, a 8 czerwca wojska brytyjskie, australijskie, indyjskie i Wolnych Francuzów wkroczyły do Syrii i Libanu, podległych władzom Vichy. Na pustyni zostało niewiele piechoty: 4 Dywizja Indyjska miała pod ręką tylko jedną ze swoich brygad, 11 Brygadę Indyjską, która dopiero co wróciła z Erytrei, a uzupełniono ją 22 Brygadą Gwardii. W telegramie z 28 maja do szefa Imperialnego Sztabu Generalnego gen. Johna Dilla Wavell nie krył wątpliwości. Pisał, że brytyjskie samochody pancerne ustępują niemieckim, czołgi piechoty są zbyt powolne do walki manewrowej, a pościgowe zbyt awaryjne. Pierwszy etap operacji, jak sądził, się powiedzie, ale później może zabraknąć sił na drugi.

Siły i plany

Brytyjczycy

Do operacji wyznaczono największe siły, jakie można było zaopatrywać na pustyni. Według brytyjskiej historii oficjalnej, opracowanej przez zespół gen. Iana Playfaira, 7 Dywizja Pancerna Creagha miała 7 Brygadę Pancerną z dwoma pułkami czołgów pościgowych (2 i 6 Królewski Pułk Czołgów; ten drugi z nowymi Crusaderami), 4 Brygadę Pancerną z dwoma pułkami Matild (4 i 7 Królewski Pułk Czołgów) i grupę wsparcia z piechotą zmotoryzowaną i artylerią konną. 4 Dywizja Indyjska gen. mjr. Franka Messervy’ego miała 11 Brygadę Indyjską bryg. Reginalda Savory’ego (2 Batalion Cameron Highlanders, 2/5 Batalion Lekkiej Piechoty Mahratta, 1/6 Batalion Strzelców Radżputana) i 22 Brygadę Gwardii, a na czas operacji podporządkowano jej 4 Brygadę Pancerną. Razem było to około 90 czołgów pościgowych, blisko 100 Matild i kilkadziesiąt lekkich; liczba żołnierzy podawana w opracowaniach waha się od około 20 do 25 tysięcy.

Lotnictwo pustynne, którym dowodził komodor Raymond Collishaw z 204 Grupy RAF, miało według historii oficjalnej 98 sprawnych myśliwców (Hurricane’y i amerykańskie Tomahawki) i 105 bombowców (Blenheimy, Marylandy i Wellingtony). Szefowie sztabów polecili naczelnemu dowódcy lotnictwa na Bliskim Wschodzie, marsz. lotnictwa Arthurowi Tedderowi, podjąć duże ryzyko na innych frontach, byle zapewnić „Battleaxe” jak najsilniejsze wsparcie. Wiele dywizjonów przybyło jednak dopiero co z Afryki Wschodniej albo miało świeżo przysłanych z Anglii pilotów bez doświadczenia w walce z Niemcami. Na prośbę Beresforda-Peirse’a myśliwce miały przez całą bitwę patrolować niebo nad własnymi wojskami.

Pierwszy etap miał polegać na zniszczeniu sił Osi na granicy, w rejonie Bardia–As-Sallum–Capuzzo–Sidi Azeiz, trzema uderzeniami. Na prawym skrzydle 11 Brygada Indyjska z dwoma szwadronami Matild miała zdobyć przełęcz Halfaja: jednocześnie górą, po płaskowyżu nad skarpą, i dołem, wzdłuż nadmorskiej równiny. W środku 22 Brygada Gwardii i 4 Brygada Pancerna miały uderzyć od południowego zachodu na wzgórze 206 i Fort Capuzzo. Na lewym, pustynnym skrzydle 7 Brygada Pancerna z kolumną grupy wsparcia miała iść na grzbiet Hafid, gdzie spodziewano się niemieckich czołgów, i rozbić je. Gdyby doszło do wielkiej bitwy pancernej, Matildy 4 Brygady miały dołączyć do 7 Dywizji Pancernej; o tym, kiedy przestawić je z jednego zadania na drugie, mieli rozstrzygać w porozumieniu dwaj dowódcy dywizji. W drugim etapie wojska miały pokonać nieprzyjaciela pod Tobrukiem i Al-Adam, a w trzecim iść na Dernę i Mechili. Garnizon Tobruku nie dostał w pierwszym etapie żadnego zadania, bo uznano, że na wypad z twierdzy jest za wcześnie.

Beresford-Peirse umieścił swoje stanowisko dowodzenia w Sidi Barrani, ponad 90 kilometrów w linii prostej i ponad pięć godzin jazdy przez pustynię od pola walki, bo tylko stamtąd miał pewną łączność z dowództwem lotnictwa w Maaten Baggush. W czasie bitwy okazało się to jedną z jej najpoważniejszych słabości.

Siły Osi

Po „Brevity” Rommel zrozumiał, jak łatwo przerwać jego słabą linię placówek na granicy, i kazał ją przebudować. Przełęcz Halfaja, okolice As-Sallum, Kalala, wzgórze 206 na południe od Capuzzo i wzgórze 208 na grzbiecie Hafid zamieniono w punkty oporu przygotowane do obrony okrężnej, dobrze zamaskowane, z polami minowymi i działami przeciwpancernymi. Brakowało jednak zaopatrzenia i nie wszystkie zgromadziły dość amunicji, paliwa i wody. Obronę pogranicza powierzono 15 Dywizji Pancernej, której dowództwo 8 czerwca objął gen. mjr Walter Neumann-Silkow. Miała ona 8 Pułk Pancerny z około stu czołgami, z czego mniej więcej połowę stanowiły czołgi średnie Panzer III i Panzer IV, batalion strzelców zmotoryzowanych, batalion niszczycieli czołgów z działami kal. 37 i 50 mm i baterię ciężkich dział przeciwlotniczych. W rejonie As-Sallum–Musaid–Capuzzo stały trzy bataliony i pułk artylerii włoskiej dywizji zmotoryzowanej „Trento”, której reszta broniła Bardii.

Przełęczy Halfaja bronił około 900-osobowy oddział niemiecko-włoski kpt. rezerwy Wilhelma Bacha, z zawodu pastora ewangelickiego z Mannheimu, złożony z batalionu 104 Pułku Strzelców i włoskiej piechoty i artylerii. Klucz do obrony stanowiły jednak działa kal. 88 mm. Te armaty przeciwlotnicze, strzelające ciężkimi pociskami z dużą prędkością, przebijały pancerz Matild z odległości, z której brytyjskie działa 2-funtowe były bezradne. Niemcy przetestowali je przeciw zdobytym Matildom już latem 1940 roku we Francji. Według historii oficjalnej na przełęczy Halfaja było ich prawdopodobnie pięć, na grzbiecie Hafid cztery, a kolejne cztery towarzyszyły 8 Pułkowi Pancernemu. Wkopane w ziemię tak, że lufy ledwie wystawały ponad grunt, były niewidoczne z czołgów. W odwodzie, na południe od Tobruku, stała 5 Dywizja Lekka gen. mjr. Johanna von Ravensteina, która w sierpniu przemianowana została na 21 Dywizję Pancerną; jej 5 Pułk Pancerny miał 96 czołgów, w tym 57 średnich. Według zestawień przytaczanych w opracowaniach wojska Osi miały w rejonie walk około 13 tysięcy ludzi (w tym 7500 Włochów) i około 190 czołgów, w powietrzu zaś mniej więcej 60 sprawnych myśliwców niemieckich i 70 włoskich oraz 84 bombowce.

Rommel spodziewał się ataku. Nasłuch radiowy Afrika Korps śledził przegrupowania brytyjskich jednostek, a wraz z innymi oznakami, jak wzmożony ruch lotniczy i kolejowy, przekonał go, że uderzenie nastąpi mniej więcej 15 czerwca. Część opracowań podaje, że nieostrożne rozmowy radiowe 7 Dywizji Pancernej dały mu kilka godzin wcześniej pewność. Rommel przygotował się także na wypad z Tobruku: w noc przed ofensywą jego artyleria ostrzeliwała twierdzę. Jego największą troską było paliwo. W swoich wspomnieniach pisał, że z niepokojem oczekiwał brytyjskiego natarcia, wiedząc, że o ruchach jego wojsk będzie decydował raczej wskaźnik paliwa niż wymogi taktyki.

Przebieg

15 czerwca: Halfaja, Capuzzo i grzbiet Hafid

Brytyjskie kolumny wyszły z rejonu Sofafi i Buq Buq w nocy i przed świtem zajęły pozycje wyjściowe, nie niepokojone przez lotnictwo Osi. Myśliwce RAF panowały tego dnia nad polem walki: według historii oficjalnej nieprzyjaciel wykonał przez cały dzień tylko sześć słabych nalotów.

Na prawym skrzydle natarcie od początku szło źle. Bateria, która o 5.40 miała otworzyć ogień na górny wylot przełęczy Halfaja, ugrzęzła w miękkim piasku. Dowódca szwadronu C 4 Królewskiego Pułku Czołgów, mjr Miles, odczekał do 6.00, po czym poprowadził dwanaście Matild do natarcia bez wsparcia artylerii. Gdy czołgi podeszły na bliską odległość, otworzyły do nich ogień wkopane działa kal. 88 mm i działa przeciwpancerne. Według relacji ostatni meldunek Milesa przez radio brzmiał: „Rozrywają moje czołgi na strzępy”. Z dwunastu Matild Niemcy zniszczyli jedenaście, a Miles zginął. Na dole, na nadmorskiej równinie, cztery z sześciu Matild wjechały na miny, które miały być wcześniej usunięte, a pozostałe dwie, zablokowane, mogły już tylko strzelać z miejsca jak bunkry. Szkoci z Cameron Highlanders na płaskowyżu zostali odparci, a 1/6 Batalion Strzelców Radżputana i 2/5 Batalion Mahratta kilka razy bezskutecznie szturmowali stanowiska pod przełęczą; dowódca Radżputów zginął w ostatnim natarciu. Odtąd brytyjscy żołnierze nazywali Halfaję „Hellfire Pass” – przełęczą piekielnego ognia.

W centrum Messervy rozpoczął natarcie około 10.30. 4 Królewski Pułk Czołgów uderzył na wzgórze 206 i wciągnął do walki batalion 8 Pułku Pancernego. Około 13.30 Messervy rzucił na Fort Capuzzo 7 Królewski Pułk Czołgów, który przełamał obronę i zajął fort, zdobywając działa i biorąc kilkuset jeńców niemieckich i włoskich. Po kilku nieudanych próbach padło też wzgórze 206. Piechota gwardii, z powodu zawodzącej łączności, nadeszła jednak z opóźnieniem, a czołgi, zamiast się uzupełnić, musiały czekać na zdobytym terenie. Niemcy, przerażeni perspektywą przełamania w kierunku Bardii, kilka razy kontratakowali, ostatni raz około 18.30, ale wszystkie kontrataki odparto. Nocą 2 Batalion Gwardii Szkockiej zajął placówkę w Musaid.

Na pustynnym skrzydle 7 Brygada Pancerna doszła do grzbietu Hafid około 9.00. Grzbiet okazał się w rzeczywistości trzema równoległymi wzniesieniami, a w porannej mgle trudno było rozpoznać, gdzie stoi nieprzyjaciel. Gdy czołgi pościgowe 2 Królewskiego Pułku Czołgów przejechały przez pierwszy grzbiet, z bliskiej odległości otworzyły do nich ogień ukryte działa przeciwpancerne. Brytyjskie czołgi pościgowe były uzbrojone w armaty 2-funtowe, które nie miały pocisków burzących i nie mogły skutecznie zwalczać obsług dział ani piechoty, a artyleria brygady była daleko. W ciągu dnia Brytyjczycy trzy razy, w dużej mierze na ślepo, nacierali na Hafid. Jedno obejście od zachodu zaskoczyło obrońców, ale zbliżając się do wzgórza 208, kilka czołgów, które w braku radiostacji nie odebrały rozkazu odwrotu, zostało zniszczonych przez działa kal. 88 mm. Po południu, gdy obserwatorzy meldowali, że Niemcy wycofują się z grzbietu, 6 Królewski Pułk Czołgów ruszył w pościg. Za drugim grzbietem wpadł w zasadzkę dział przeciwpancernych: według niemieckich i brytyjskich relacji w ciągu kilku minut stracił jedenaście Crusaderów zniszczonych i sześć ciężko uszkodzonych. Wieczorem od zachodu nadjechał batalion 5 Pułku Pancernego z 5 Dywizji Lekkiej i o zdobyciu grzbietu nie było już mowy.

Bilans dnia był niepomyślny. Udało się tylko w centrum, przy Fort Capuzzo; na obu skrzydłach natarcie stanęło. Według historii oficjalnej 7 Brygada Pancerna miała wieczorem 48 zdatnych do walki czołgów pościgowych z około 90, a 4 Brygada Pancerna – według innych opracowań – 37 Matild z blisko stu, choć do rana naprawiono jeszcze jedenaście. Wiele uszkodzonych wozów porzucono na polu walki; Niemcy, którzy mieli dobrze zorganizowane oddziały ewakuacji i naprawy czołgów, odzyskiwali i swoje, i często brytyjskie. Beresford-Peirse postanowił, że następnego dnia 11 Brygada Indyjska ponowi natarcie na Halfaję, gwardia utrzyma Capuzzo, a Matildy 4 Brygady dołączą do 7 Dywizji Pancernej, by wspólnie rozbić niemieckie czołgi pod Hafid.

16 czerwca: kontratak pod Capuzzo i walka pod Sidi Omar

Rommel miał tymczasem dość dokładny obraz sytuacji przeciwnika: z nasłuchu radiowego i zdobytych dokumentów znał brytyjskie straty i zamiary. Najbardziej martwił się o załogę Halfai, odciętą i kończącą zaopatrzenie. Postanowił nie czekać. 15 Dywizja Pancerna miała o świcie uderzyć na Capuzzo i związać Matildy, a 5 Dywizja Lekka, która do północy dotarła do Sidi Azeiz, miała zatoczyć szeroki łuk przez pustynię na południe, ku Sidi Omar, a potem skręcić na wschód i północny wschód, na tyły Brytyjczyków pod Halfają.

Natarcie 8 Pułku Pancernego na Capuzzo, przeprowadzone około 6.00 dwiema kolumnami z obu stron fortu, załamało się. Według historii oficjalnej rozbiły je Matildy 4 Brygady Pancernej, 31 Pułk Artylerii Polowej i batalion The Buffs, strzelający z przygotowanych w nocy stanowisk; niemieckie i brytyjskie opracowania mówią o kilkudziesięciu uszkodzonych niemieckich czołgach, z których wiele szybko naprawiono. Gwardziści szkoccy zajęli potem koszary w As-Sallum. Messervy uznał jednak położenie w centrum za zbyt napięte, by oddać Matildy 7 Dywizji Pancernej. Na dole pod przełęczą Halfaja 11 Brygada Indyjska dwukrotnie bezskutecznie nacierała na stanowiska Bacha.

Rozstrzygnięcie zapadało na pustynnym skrzydle. Od świtu 5 Dywizja Lekka szła na południe wzdłuż granicy, a 7 Brygada Pancerna i kolumny grupy wsparcia przez cały dzień próbowały ją powstrzymać. Walka przesuwała się zygzakiem ku Sidi Omar. Niemcy stosowali taktykę, której Brytyjczycy jeszcze nie rozumieli. Czołgi Panzer IV ostrzeliwały z dużej odległości pociskami burzącymi brytyjskie działa polowe, a gdy te się wycofały, czołgi średnie z działami kal. 50 mm podchodziły bliżej i razem z działami przeciwpancernymi niszczyły słabo uzbrojone czołgi pościgowe. Gdy Brytyjczycy szarżowali, Niemcy cofali się za zasłonę dział przeciwpancernych, a lżejsze oddziały obchodziły skrzydła. Brytyjskie wozy psuły się przy tym jeden po drugim. Według historii oficjalnej dwa pułki 7 Brygady Pancernej miały wieczorem razem tylko około 21 sprawnych czołgów, a niemieckie natarcie o zmierzchu zakończyła dopiero noc.

Wieczorem do Sidi Barrani przyleciał Wavell. Creagh i Messervy uzgodnili między sobą, że skoro gwardia mocno trzyma Capuzzo, Matildy następnego ranka dołączą do 7 Dywizji Pancernej. Rommel, który obserwował walki pod Sidi Omar osobiście, przewidział ten zamiar i postanowił go uprzedzić. Około 16.00 rozkazał 15 Dywizji Pancernej zostawić pod Capuzzo tylko słabą osłonę i przejść na północne skrzydło 5 Dywizji Lekkiej. Rano obie dywizje miały uderzyć w stronę przełęczy Halfaja: 5 Dywizja Lekka przez Sidi Suleiman, 15 Dywizja Pancerna łukiem przez Alam Abu Dihak.

17 czerwca: wyścig do Halfai i odwrót

O 4.30 niemieckie czołgi ruszyły. 4 Brygada Pancerna, która zaczęła już przechodzić do nowego zadania, została wciągnięta w walkę z 15 Dywizją Pancerną i powstrzymała ją, ale dalej na południu 5 Pułk Pancerny zepchnął 7 Brygadę Pancerną na południowy wschód i około 8.00 dotarł do Sidi Suleiman, kilkanaście kilometrów od przełęczy Halfaja. Niemcy byli w położeniu, z którego mogli odciąć 22 Brygadę Gwardii pod Capuzzo i wyjść na tyły brygady Savory’ego pod przełęczą. Łączność radiowa zawodziła i dopiero o 9.30 Creagh zdołał zameldować dowództwu Western Desert Force, że ma już tylko 22 czołgi pościgowe i 17 Matild, i poprosił o przybycie dowódcy. Niemcy przechwycili i tę wiadomość. Rommel pisał później, że brzmiała ona tak, jakby brytyjski dowódca nie czuł się już na siłach panować nad sytuacją, i postanowił zacisnąć sieć, idąc na Halfaję.

Wavell uznał, że musi sam podjąć decyzję. Poleciał z Beresfordem-Peirse’em do stanowiska 7 Dywizji Pancernej koło Halfway House i przybył tam o 11.45. Messervy już działał. Uznał, że tylko natychmiastowy odwrót może uratować gwardię, i o 10.45 przez radio, mówiąc dla bezpieczeństwa w języku hindustani, zawiadomił Creagha, że jego piechota od 11.00 wycofuje się spod Capuzzo i Halfai. Wavell uznał, że na odwołanie tego rozkazu jest za późno, i po rozważeniu sił nieprzyjaciela odwołał też swój własny rozkaz kontrataku pod Sidi Suleiman. Zarządził przerwanie operacji, odwrót i odzyskanie jak największej liczby uszkodzonych czołgów, po czym odleciał do Kairu, gdzie czekały na niego sprawy kampanii syryjskiej.

Odwrót osłaniały resztki obu brygad pancernych, które aż do popołudnia, mniej więcej do 16.00, powstrzymywały niemieckie czołgi na drodze do Halfai. Brytyjskie myśliwce przez cały dzień osłaniały wycofujące się kolumny, a bombowce atakowały niemieckie kolumny pojazdów; według historii oficjalnej nieprzyjaciel przeprowadził tylko jeden udany nalot bombowców nurkujących, ale zabił lub ranił w nim blisko sto osób. 22 Brygada Gwardii wymknęła się z kotła, a 11 Brygadę Indyjską, która poniosła ciężkie straty, wyprowadzono z niebezpiecznej pozycji pod przełęczą. Gdy niemieckie czołgi doszły do przełęczy i połączyły się z załogą Bacha, pułapka była już pusta. Wieczorem Brytyjczycy byli z powrotem na linii Sidi Barrani–Sofafi, a wojska Osi znów zajęły swoje stanowiska na granicy.

Straty

Według brytyjskiej historii oficjalnej Western Desert Force straciła 122 zabitych, 588 rannych i 259 zaginionych, razem 969 ludzi, oraz cztery działa. Z około 90 czołgów pościgowych i blisko 100 Matild, które rozpoczęły bitwę, 27 pościgowych i 64 Matildy przepadły w walce lub z powodu awarii; inne zestawienia, liczące także czołgi lekkie, podają 98 utraconych wozów. RAF stracił 33 myśliwce i trzy bombowce. Straty niemieckie historia oficjalna podaje za dokumentami niemieckimi: 93 zabitych, 350 rannych i 235 zaginionych. Całkowicie zniszczonych zostało tylko dwanaście niemieckich czołgów, osiem z 8 Pułku Pancernego i cztery z 5 Pułku; uszkodzonych lub zepsutych było prawdopodobnie około pięćdziesięciu, nie licząc tych, które naprawiono w czasie samej bitwy. Niemcy stracili dziesięć samolotów. Straty włoskie są niepewne: Brytyjczycy twierdzili, że wzięli około 350 jeńców, z których większość przed odwrotem zwolnili, a w nowszych opracowaniach pojawia się liczba 592 zabitych, rannych i zaginionych.

Znaczenie

„Battleaxe” była dla Brytyjczyków ciężką lekcją. Brytyjska historia oficjalna wymienia jej przyczyny: pośpiech, przez który załogi nie zdążyły poznać nowych czołgów, a brygady i dywizja pancerna nie przeszły żadnego wspólnego szkolenia; połączenie w jednej dywizji szybkich, lecz awaryjnych czołgów pościgowych z powolnymi Matildami, porównane do „źle dobranych partnerów w biegu na trzech nogach”; za mało artylerii i transportu; dowódcę operacji oddalonego o kilka godzin jazdy od pola walki i zawodną łączność. Brytyjczycy po raz pierwszy zetknęli się w pełni z niemieckim sposobem prowadzenia walki pancernej, w którym czołgi zwalczały przede wszystkim piechotę, artylerię i pojazdy, a niszczenie czołgów nieprzyjaciela pozostawiano działom przeciwpancernym. Ujawniła się też słabość brytyjskiej broni: armata 2-funtowa była już za słaba, a nowe działa 6-funtowe zaczęły docierać na Bliski Wschód w większej liczbie dopiero pod koniec 1941 roku. Działo kal. 88 mm stało się od tej pory jednym z symboli wojny na pustyni, a Niemcy nauczyli się używać go razem z czołgami.

Dla Rommla była to pierwsza wielka bitwa obronna i pierwsze zwycięstwo nad przeważającym liczebnie w czołgach przeciwnikiem. 1 lipca 1941 roku awansowano go na generała wojsk pancernych, a w sierpniu objął dowództwo nowo utworzonej Grupy Pancernej Afryka. Tobruk pozostał oblężony, a w lecie żadna ze stron nie miała sił na kolejną ofensywę; Niemcy wzmocnili umocnienia graniczne, a przełęczy Halfaja ich garnizon bronił aż do stycznia 1942 roku.

Najpoważniejsze skutki miała jednak klęska w Londynie. Churchill, który według własnych wspomnień przyjął wiadomość o niepowodzeniu w swoim wiejskim domu w Chartwell i długo w przygnębieniu chodził po okolicy, stracił zaufanie do Wavella. 21 czerwca wysłał mu telegram, że zamienia go stanowiskami z naczelnym dowódcą w Indiach, gen. Claude’em Auchinleckiem. Wavell przyjął decyzję bez sprzeciwu i wziął na siebie całą odpowiedzialność za „Battleaxe”. Auchinleck przybył do Kairu 1 lipca i 5 lipca przejął dowództwo. Wkrótce stracił je także Creagh, a Beresford-Peirse w październiku został odesłany do Sudanu. Auchinleck oparł się naciskom premiera i nie przeszedł do natarcia, dopóki nie zgromadził znacznie większych sił. Dopiero w listopadzie 1941 roku nowo utworzona 8 Armia rozpoczęła operację „Crusader”, która przyniosła odsiecz Tobrukowi i zmusiła Rommla do odwrotu z Cyrenajki.

Źródła

  1. ibiblio.org · UK Med 2 8
  2. awm.gov.au · james great siege
  3. Operation Battleaxe · Wikipedia (en)

Na osi czasu

(01)