1941–1945: Wojna partyzancka w Jugosławii
Operacja belgradzka
- Daty:
- 28 września – 20 października 1944
- Front:
- Bałkany
- Miejsce:
- Wschodnia i środkowa Serbia: od Dunaju u Żelaznej Bramy i doliny Timoku przez góry wschodniej Serbii, dolinę Morawy i Szumadię po Belgrad; na skrzydłach Nisz i Leskovac na południu oraz Banat z Pančevem na północyNa mapie bitew →
- Strony:
- ZSRRFiodor Tołbuchin, Siergiej Biriuzow, Nikołaj Gagen, Władimir ŻdanowJugosławiaJosip Broz Tito, Peko Dapčević, Koča PopovićBułgariaKirił StanczewIII RzeszaMaximilian von Weichs, Hans Felber, Wilhelm Schneckenburger, Walter Stettner
- Wynik:
- Zwycięstwo radziecko-jugosłowiańskie. Niemiecka Grupa Armii „Serbia” została rozbita, a jej zgrupowanie spod Smedereva zniszczone. 14 października partyzanci i Bułgarzy zajęli Nisz, 20 października wojska radzieckie i jugosłowiańskie opanowały Belgrad. Grupa Armii E wycofująca się z Grecji straciła drogę doliną Morawy i musiała przebijać się przez góry Sandżaku i Bośni. Belgrad stał się siedzibą władz Tity.
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Jugosławia, Armia Czerwona, Josip Broz Tito, Wehrmacht

Operacja belgradzka (serb. Beogradska operacija, ros. Белградская стратегическая наступательная операция) to wspólna ofensywa radzieckiego 3 Frontu Ukraińskiego, jugosłowiańskiej Narodowej Armii Wyzwolenia Jugosławii i wojsk bułgarskich, prowadzona od 28 września do 20 października 1944 roku przeciwko niemieckim wojskom w Serbii. W ciągu trzech tygodni radziecka 57 Armia przeszła przez Dunaj i góry wschodniej Serbii, czołgi 4 Gwardyjskiego Korpusu Zmechanizowanego razem z partyzanckim 1 Korpusem Proletariackim uderzyły na Belgrad od południa, a armia bułgarska z partyzantami zajęła Nisz. Po tygodniu walk ulicznych stolica Jugosławii została 20 października wyzwolona. Operacja przecięła główną drogę odwrotu niemieckiej Grupy Armii E z Grecji i przesądziła o tym, że Serbię – jedyny duży obszar kraju, w którym partyzanci Josipa Broza Tity byli dotąd słabi – przejęły władze komunistyczne.
Nazwa i daty
Radziecka historiografia traktuje operację jako jedną „strategiczną operację zaczepną”, rozpoczętą 28 września i zakończoną 20 października 1944 roku, w dniu zdobycia twierdzy na Kalemegdanie. Te same daty przyjmuje jugosłowiańska i serbska literatura wojskowa, m.in. monografia Beogradska operacija (1964), napisana wspólnie przez radzieckiego generała Siergieja Biriuzowa, w 1944 roku szefa sztabu 3 Frontu Ukraińskiego, i jugosłowiańskiego historyka wojskowego Radego Hamovicia. Niektóre opracowania zachodnie rozciągają ramy operacji od połowy września (pierwszych nalotów radzieckiego lotnictwa na linie kolejowe w Serbii) do końca listopada 1944 roku, włączając do niej także walki o przyczółki nad Dunajem i nad Morawą.
Ofensywę dzieli się zwykle na dwa etapy. W pierwszym (28 września – 10 października) 57 Armia, wspierana przez partyzancki 14 Korpus, przełamała niemiecką obronę na granicy bułgarsko-jugosłowiańskiej i nad Dunajem, przeszła przez góry wschodniej Serbii i uchwyciła przyczółki na zachodnim brzegu Wielkiej Morawy. W drugim (11–20 października) przez te przyczółki wszedł do walki 4 Gwardyjski Korpus Zmechanizowany, który razem z jugosłowiańskim 1 Korpusem Proletariackim i 12 Korpusem uderzył na Belgrad. Równolegle na południowym skrzydle bułgarska 2 Armia i partyzancki 13 Korpus nacierały na Nisz i Leskovac, a na północnym skrzydle 46 Armia z 2 Frontu Ukraińskiego oczyszczała z Niemców Banat na lewym brzegu Dunaju.
Tło
Niemcy w Serbii i partyzanci
Po klęsce Jugosławii w kwietniu 1941 roku Serbia znalazła się pod niemiecką okupacją wojskową, z kolaboracyjnym rządem gen. Milana Nedicia w Belgradzie. Jesienią 1941 roku powstanie w Serbii zostało stłumione, a drogi partyzantów Tity i czetników Dragoljuba Mihailovicia rozeszły się w otwartej wojnie domowej. Główne siły partyzanckie przeniosły się do Bośni i Czarnogóry, gdzie przetrwały kolejne niemieckie ofensywy, w tym bitwę nad Sutjeską w 1943 roku. W samej Serbii przewagę mieli czetnicy, a niemiecki garnizon był niewielki – według niemieckiego historyka Klausa Schmidera latem 1944 roku liczył zaledwie około 10 000 żołnierzy.
W listopadzie 1943 roku drugie posiedzenie AVNOJ w Jajcach powołało Narodowy Komitet Wyzwolenia Jugosławii, który Tito przedstawiał jako tymczasowy rząd. Wiosną i latem 1944 roku Tito, wspierany już przez Brytyjczyków, a nie przez Mihailovicia, przerzucał do Serbii doświadczone dywizje z Bośni, Sandżaku i Czarnogóry. Po nieudanych niemieckich operacjach przeciwpartyzanckich na pograniczu Czarnogóry, Serbii i Albanii kilka dywizji partyzanckich przekroczyło w lipcu i sierpniu Ibar i zadomowiło się w zachodniej i południowej Serbii. 1 września partyzanci i alianckie lotnictwo rozpoczęli zorganizowane ataki na linie kolejowe i mosty w całej Jugosławii (operacja „Ratweek”), które sparaliżowały niemiecki transport. 1 Korpus Proletariacki zajął 18 września Valjevo, a 20 września Aranđelovac, opanowując rozległy obszar na południe i południowy zachód od Belgradu.
Załamanie się Osi na Bałkanach
O losie Serbii przesądziły jednak wydarzenia na wschodzie. Klęska niemieckiej Grupy Armii „Południowa Ukraina” w operacji jasko-kiszyniowskiej i przewrót w Rumunii 23 sierpnia otworzyły Armii Czerwonej drogę nad dolny Dunaj. 8 września Armia Czerwona weszła do Bułgarii, a dzień później przewrót wyniósł do władzy rząd Frontu Ojczyźnianego Kimona Georgiewa, który wypowiedział wojnę Niemcom. Bułgarskie wojska okupujące dotąd Macedonię i część Serbii wycofały się do kraju, a odtworzone armie bułgarskie zostały podporządkowane operacyjnie 3 Frontowi Ukraińskiemu.
Niemieckie dowództwo na Bałkanach – Naczelny Dowódca Południowego Wschodu i zarazem dowódca Grupy Armii F feldmarszałek Maximilian von Weichs z kwaterą w Belgradzie – znalazło się w położeniu bez wyjścia. Hitler zgodził się na wycofanie z Grecji, z wysp Morza Egejskiego i z Macedonii Grupy Armii E gen. Alexandra Löhra, liczącej kilkaset tysięcy żołnierzy (wraz z załogami wysp i oddziałami tyłowymi). Jej główna droga odwrotu prowadziła ze Skopje przez Nisz i dolinę Morawy do Belgradu i dalej na Węgry. Utrzymanie Serbii, a zwłaszcza linii kolejowej Saloniki–Belgrad, stało się dla Niemców warunkiem uratowania całego zgrupowania. Do jej obrony utworzono improwizowaną Grupę Armii „Serbia” (Armeeabteilung Serbien) pod dowództwem gen. Hansa Felbera, wojskowego dowódcy Południowego Wschodu. Do wschodniej Serbii przerzucono z Czarnogóry 1 Dywizję Górską, a na południowy wschód kraju 7 Ochotniczą Dywizję Górską SS „Prinz Eugen”; uzupełniały je pułki „Brandenburg”, oddziały policji i żołnierze wycofani z Rumunii i Bułgarii. Posiłki z Grecji docierały z trudem: z 44 pociągów, którymi 117 Dywizja Strzelców wyjechała 19 września z Aten, do 8 października do Belgradu dotarło tylko siedemnaście.
Porozumienie Tity ze Stalinem
W nocy z 18 na 19 września Tito potajemnie, bez wiedzy swoich brytyjskich łączników, odleciał z wyspy Vis; 21 września przybył do zajętej przez Armię Czerwoną Rumunii, a stamtąd poleciał do Moskwy, gdzie po raz pierwszy spotkał się z Józefem Stalinem. Uzgodniono, że wojska radzieckie wejdą do wschodniej Serbii i wezmą udział w walkach o Belgrad, a po zakończeniu operacji opuszczą Jugosławię; na terenach, na których staną, władzę cywilną miała sprawować administracja Narodowego Komitetu Wyzwolenia. Tito zgodził się też – niechętnie, wobec świeżej pamięci bułgarskiej okupacji – na udział w operacji wojsk bułgarskich. 28 września, w dniu rozpoczęcia ofensywy, radziecka agencja TASS ogłosiła komunikat, według którego Komitet zwrócił się o zgodę na czasowe wkroczenie wojsk radzieckich, a strona radziecka ją przyjęła. Historycy zwracają uwagę, że komunikat de facto uznawał komitet Tity za władzę w Jugosławii, a zarazem był dla Moskwy wygodną deklaracją wobec zachodnich aliantów.
Siły stron
3 Front Ukraiński marsz. Fiodora Tołbuchina skierował do Serbii 57 Armię gen. lejt. Nikołaja Gagena (64, 68 i 75 Korpus Strzelecki), przerzucony z Bułgarii 4 Gwardyjski Korpus Zmechanizowany gen. lejt. Władimira Żdanowa, 17 Armię Powietrzną i Flotyllę Dunajską kontradm. Siergieja Gorszkowa. Z północy, z rumuńskiego Banatu, nacierała 46 Armia gen. lejt. Iwana Szlomina z 2 Frontu Ukraińskiego. Według rosyjskich opracowań w samych 57 i 46 Armii walczyło około 190 000 żołnierzy. 4 Gwardyjski Korpus Zmechanizowany, główna siła uderzeniowa, miał według jugosłowiańskiej monografii 160 czołgów, 21 dział samobieżnych i 31 samochodów pancernych.
Po stronie jugosłowiańskiej w operacji wzięły udział dwie grupy armijne. Pierwszą, złożoną z 1 Korpusu Proletariackiego i 12 Korpusu, dowodził gen. Peko Dapčević; nacierała ona na Belgrad z zachodu i południa. Drugą, z 13 i 14 Korpusem, dowodził gen. Koča Popović; 14 Korpus działał we wschodniej Serbii na tyłach Niemców przed frontem 57 Armii, a 13 Korpus – razem z Bułgarami na kierunku Niszu. Jugosłowiańskie dywizje były liczne, ale uzbrojone głównie w broń lekką, czym tłumaczono połączenie ich w głównym uderzeniu z ciężko uzbrojonym korpusem radzieckim. Na południu, na odcinku między Vranjem a Zaječarem, nacierała bułgarska 2 Armia gen. Kiriła Stanczewa, wsparta brygadą pancerną; łącznie trzy armie bułgarskie nad granicą jugosłowiańską liczyły na początku października około 340 000 żołnierzy.
Niemieckie siły w Serbii są trudne do policzenia, bo składały się w dużej części z improwizowanych grup bojowych, oddziałów policji, batalionów wartowniczych i rozbitków z Rumunii i Bułgarii. Rosyjska literatura podaje dla całego zgrupowania na Bałkanach około 400 000 żołnierzy, a dla Jugosławii około 200 000, liczby te obejmują jednak także jednostki odległe od pola bitwy. Po stronie niemieckiej walczyły też formacje kolaboracyjne: Serbska Straż Państwowa Nedicia i Rosyjski Korpus Ochronny, a czetnicy byli w wielu miejscach związani z Niemcami lokalnymi porozumieniami o nieagresji.
Przebieg
Żelazna Brama i góry wschodniej Serbii
Wyścig o linię Dunaju zaczął się jeszcze przed formalnym początkiem operacji. 7 września partyzancka 23 Dywizja zajęła Zaječar, a 12 września wkroczyła do Negotinu; tego samego dnia jugosłowiańska delegacja przeprawiła się przez Dunaj na rumuński brzeg i nawiązała kontakt z radzieckim 75 Korpusem Strzeleckim. Niemiecka 1 Dywizja Górska odbiła jednak Zaječar i doszła do Dunaju. 22 września elementy 75 Korpusu przekroczyły rzekę w rejonie Żelaznej Bramy, ale kontratak strzelców górskich zepchnął je z powrotem na brzeg rumuński.
Właściwe natarcie 57 Armii rozpoczęło się w nocy z 27 na 28 września. 68 Korpus Strzelecki sforsował graniczny Timok i uderzył z rejonu Widynia na Negotin i Zaječar, 75 Korpus ponowił atak przez Dunaj, a Flotylla Dunajska osłaniała prawe skrzydło, przewoziła wojska i sprzęt i wysadziła desanty pod Radujevacem i Prahovem. Na tyłach Niemców 14 Korpus partyzancki przecinał drogi i łączność, a dowódca 57 Armii wysłał do jego sztabu swojego szefa sztabu, gen. Wierchołowicza, dla koordynacji działań. 30 września wojska radzieckie zajęły Negotin. Walka rozpadła się na serię starć o miasteczka, skrzyżowania dróg i przełęcze, w których Niemcy cofali się krok po kroku: 1 października padło skrzyżowanie w Rgotinie, 2 października Štubik, a 3 października radziecka 223 Dywizja Strzelecka i partyzanckie brygady serbskie zajęły Bor z kopalnią miedzi, gdzie – według literatury jugosłowiańskiej – uwolniono około 1700 robotników przymusowych, w większości węgierskich Żydów.
Do 4 października niemieckie siły przed 57 Armią rozpadły się na trzy odcięte od siebie grupy bojowe, z których najsilniejszą była grupa gen. Waltera Stettnera, dowódcy 1 Dywizji Górskiej. Radzieckie dowództwo nie zatrzymywało się, by je niszczyć, lecz rzuciło w głąb kraju oddziały zmotoryzowane. 5 Brygada Zmotoryzowana w ciągu doby przeszła z Negotinu około 120 kilometrów i 8 października dotarła do doliny Wielkiej Morawy; 9 października grupa szturmowa 93 Dywizji Strzeleckiej uchwyciła nieuszkodzony most pod wsią Donja Livadica, a do 10 października powstały przyczółki na zachodnim brzegu rzeki w rejonie Velikiej Plany i Palanki. 7 października 64 Korpus z partyzancką 45 Dywizją zdobył po ciężkich walkach Zaječar.
Niemieckie przeciwdziałania
Weichs przeniósł 5 października kwaterę Grupy Armii F z Belgradu do Vukovaru; Felber i dowódca obrony stolicy gen. Wilhelm Schneckenburger pozostali w mieście. Front na południe od Dunaju objął 2 października gen. Friedrich-Wilhelm Müller z kwaterą w Kraljevie. 10 października niemieckie dowództwo musiało przyznać, że Armia Czerwona przebiła się do doliny Morawy, a 1 Dywizja Górska, wciąż związana walką we wschodniej Serbii, grozi odcięciem. Zamknąć wyłomu nie było czym: posiłki z Grecji utknęły w Macedonii, a 2 Armia Pancerna, która w tym samym czasie oddawała partyzantom kolejne miasta w Bośni i Dalmacji, zdołała wysłać do Belgradu tylko dwie grupy batalionowe 118 Dywizji Strzelców. Do stolicy przerzucano drogą powietrzną pojedyncze oddziały, m.in. batalion szturmowy „Rhodos” bez ciężkiej broni.
Skrzydła: Nisz i Banat
Na południu bułgarska 2 Armia ruszyła na Nisz i Leskovac, niemal od razu natrafiając na dywizję „Prinz Eugen”. Razem z partyzantami Bułgarzy rozbili pod Vlasotincem oddziały czetników i Serbskiej Straży Państwowej, 8 października bułgarska brygada pancerna przełamała niemieckie pozycje pod Belą Palanką, a 12–13 października wspólnie z partyzancką 47 Dywizją zajęła Leskovac. 14 października bułgarskie wojska od południa i partyzancki 13 Korpus od północy i zachodu zdobyli Nisz – węzeł, przez który biegła główna linia kolejowa z Salonik do Belgradu. Dywizja „Prinz Eugen” poniosła ciężkie straty, a Grupa Armii E straciła najważniejsze połączenia kolejowe i drogowe na północ.
Na północnym skrzydle 10 Gwardyjski Korpus Strzelecki 46 Armii zajął w Banacie Vršac i Belą Crkvę i 6 października doszedł do Pančeva. W nocy na 10 października jego 109 Dywizja Strzelecka razem z partyzancką brygadą przeprawiła się pod Starčevem przez Dunaj, zagrażając Belgradowi od północnego wschodu. Dalej na północy korpusy 46 Armii przekraczały Cisę i podchodziły pod Nowy Sad, przygotowując już przyszłą ofensywę na Węgry.
Droga na Belgrad
12 października 4 Gwardyjski Korpus Zmechanizowany, który przybył z Widynia przez Zaječar, przekroczył Morawę i pod Natalincami, na wschód od Topoli, spotkał się z oddziałami partyzanckiej 21 Dywizji. Niemcy trzymali wówczas między Kragujevacem a Sawą już tylko odosobnione punkty oporu w Šabacu, Obrenovacu, Topoli i Mladenovacu; tereny między nimi kontrolowali partyzanci. Na głównym kierunku, z Topoli na Belgrad, nacierała radziecka 36 Brygada Pancerna z 13 i 14 Gwardyjską Brygadą Zmechanizowaną oraz partyzancka 1, 5 i 21 Dywizja; jugosłowiańscy żołnierze często jechali na pancerzach radzieckich czołgów. Topola i Mladenovac padły po krótkich, wspólnych atakach, a 15 Gwardyjska Brygada Zmechanizowana z partyzancką brygadą przebiła się na prawym skrzydle ku Dunajowi i późnym wieczorem 13 października dotarła do rzeki pod Bolečem.
Tym samym siły niemieckie rozpadły się na dwie części: garnizon Belgradu i wycofujące się ze wschodniej Serbii zgrupowanie Stettnera (resztki 1 Dywizji Górskiej, pułku „Brandenburg” i innych jednostek) w rejonie Smedereva. Najcięższe walki na przedpolu stolicy toczyły się 12–13 października o górę Avalę na południe od miasta. Tam 12 października został śmiertelnie ranny gen. Schneckenburger; według danych niemieckich zmarł następnego dnia w Belim Potoku (część opracowań, w tym polska Wikipedia, mylnie podaje, że zginął 14 października, w dniu rozpoczęcia szturmu miasta).
Walki w mieście
14 października czołgi Żdanowa i partyzanci Dapčevicia wdarli się na południowe przedmieścia Belgradu. Jugosłowianie nacierali drogami na południe od Sawy, radziecka 13 Brygada Zmechanizowana kierowała się na dworzec główny i mosty na Sawie, a 36 Brygada Pancerna przebiła się 15 października przez centrum miasta do Dunaju. Szturm został jednak wstrzymany, bo znaczne siły trzeba było zawrócić przeciwko zgrupowaniu Stettnera, które – według danych radzieckich liczące około 20 000 żołnierzy – próbowało przebić się ze Smedereva do Belgradu. 16–17 października zostało ono okrążone w rejonie Avali i do 19 października rozbite; gen. Stettner zginął 18 października. Tylko części żołnierzy udało się dotrzeć do Sawy i przejść na jej drugi brzeg.
Od 18 października walki znów skupiły się na stolicy. Po stronie radzieckiej walczyły w niej m.in. 263 Dywizja Strzelecka, brygady 4 Gwardyjskiego Korpusu Zmechanizowanego i kilka brygad artylerii, po jugosłowiańskiej – oddziały siedmiu dywizji. Niemiecka obrona opierała się na umocnionych budynkach w centrum i na przyczółku przed mostami na Sawie, o który walczono cztery dni. Według radzieckich relacji ze względu na jugosłowiańskich sojuszników ograniczano użycie ciężkiej artylerii i lotnictwa, a saperzy rozbroili w mieście kilkaset ładunków wybuchowych, którymi Niemcy zaminowali budynki i mosty. 19 października walczono o pałac „Albania”, hotel „Moskwa” i twierdzę na Kalemegdanie nad ujściem Sawy do Dunaju. Rankiem 20 października radzieckie czołgi i partyzanci 1 Dywizji Proletariackiej zaatakowali ostatni niemiecki punkt oporu w twierdzy; wieczorem tego dnia walki w Belgradzie dobiegły końca. Resztki garnizonu wycofały się przez Sawę do Zemunu, zajętego przez partyzantów 22 października.
Straty
Dane o stratach pochodzą z różnych źródeł i obejmują różne okresy. Według zestawień Grigorija Kriwoszejewa, przytaczanych m.in. przez Davida Glantza, Armia Czerwona straciła w operacji belgradzkiej (28 września – 20 października) 4350 zabitych i zaginionych oraz 14 488 rannych i chorych, łącznie 18 838 żołnierzy. Według monografii Biriuzowa i Hamovicia w samym szturmie Belgradu poległo 2953 żołnierzy jugosłowiańskich; serbskie źródła podają, że w walkach o miasto zginęło też około 960–976 żołnierzy radzieckich. Bułgarskie Ministerstwo Obrony szacuje straty armii bułgarskiej w walkach w Serbii jesienią 1944 roku na ponad 3000 zabitych, przy czym liczba ta dotyczy dłuższego okresu niż sama operacja belgradzka.
Strat niemieckich nie da się ustalić dokładnie. Radzieckie dane mówią o 10 000 zabitych i 8000 wziętych do niewoli w samych walkach o Belgrad i z otoczonym zgrupowaniem Stettnera; w literaturze zachodniej (m.in. u Maxa Hastingsa) pojawia się szacunek około 25 000 zabitych, rannych i wziętych do niewoli, w tym około 15 000 zabitych, w całej operacji. Nie są znane ani pełne straty formacji kolaboracyjnych, ani straty ludności cywilnej Belgradu, który od kwietnia 1944 roku był też kilkakrotnie bombardowany przez lotnictwo alianckie.
Skutki polityczne
Wyzwolenie Belgradu przesądziło o losie Serbii. Gen. Nedić opuścił stolicę na początku października i wyjechał do Austrii; jego rząd przestał istnieć. Część oddziałów czetnickich, które wycofały się do Belgradu, Niemcy przewieźli w dniach 3–5 października do Kraljeva, a Mihailović z wiernymi sobie oddziałami czetników wycofał się do Bośni. Czetnicy, którzy w Serbii mieli szerokie poparcie wśród chłopów, zostali w ciągu kilku tygodni wyparci z kraju, który był ich główną bazą. Tito przeniósł do Belgradu pod koniec października swoją kwaterę i Narodowy Komitet Wyzwolenia; stolica stała się siedzibą nowych władz, a 20 października obchodzono później jako dzień wyzwolenia miasta.
Po wyzwoleniu nastąpiły represje. Jugosłowiański Departament Ochrony Narodu (OZNA) aresztował i rozstrzeliwał rzeczywistych i domniemanych kolaborantów, przeciwników politycznych i przedstawicieli dawnych elit, często bez sądu lub po doraźnych procesach. Serbskie badania prowadzone po 2009 roku szacują liczbę ofiar tych represji w samej Serbii centralnej w latach 1944–1945 na około 30 000; liczba ta jest przedmiotem sporów. Na zajętych przez Armię Czerwoną terenach dochodziło też do gwałtów i rabunków, na które kierownictwo jugosłowiańskie skarżyło się w Moskwie.
Zgodnie z porozumieniem z Moskwy wojska 3 Frontu Ukraińskiego po zakończeniu operacji skierowały się na północ, na Węgry; Armia Czerwona nie stworzyła w Jugosławii własnej administracji, a jej oddziały opuściły kraj w ciągu kolejnych miesięcy. Tito mógł później przedstawiać wyzwolenie Jugosławii jako dzieło przede wszystkim własnej armii, której Armia Czerwona pomogła w jednej operacji – co odróżniało jego położenie od sytuacji państw, w których władzę komunistyczną zainstalowały wojska radzieckie.
Znaczenie i dalszy przebieg wojny
Operacja belgradzka nie osiągnęła wszystkich celów, jakie stawiało jej radzieckie dowództwo: Grupy Armii E nie udało się odciąć ani zniszczyć. Utrata Niszu i doliny Morawy zmusiła ją jednak do odwrotu jedyną pozostałą drogą – ze Skopje przez Kosowską Mitrowicę, Kraljevo i Užice do Sarajewa. Weichs nazwał później walki o tę drogę rozstrzygającymi dla losu całego zgrupowania. Od 22 października Niemcy obronili przyczółek pod Kraljevem przed radzieckim 64 i 68 Korpusem, a Bułgarów zatrzymali przed Prisztiną. Odwrót przez góry Sandżaku i Bośni, nękany przez partyzantów, kosztował Grupę Armii E wiele ofiar i niemal cały ciężki sprzęt; jej pierwsze jednostki dotarły nad Drawę dopiero w lutym 1945 roku, zbyt późno, by wzmocnić obronę Węgier.
Jugosłowiański 1 Korpus Proletariacki ścigał Niemców przez Srem na zachód od Belgradu, gdzie w grudniu 1944 roku front ustabilizował się na tzw. froncie sremskim, utrzymywanym przez Niemców do kwietnia 1945 roku. Radziecka 57 Armia z jugosłowiańską 51 Dywizją przeprawiła się w listopadzie przez Dunaj do Baranji, a przyczółek ten posłużył 3 Frontowi Ukraińskiemu do koncentracji przed natarciem na Budapeszt. W Wojwodinie, Banacie i Baranji 17 października wprowadzono jugosłowiańską administrację wojskową, której okres zapisał się represjami wobec miejscowych Niemców i Węgrów.
Dla Jugosławii wyzwolenie Belgradu oznaczało objęcie przez partyzantów władzy nad całym krajem i ostateczną klęskę czetników. Porozumienie Tity ze Stalinem z września 1944 roku, przewidujące wycofanie wojsk radzieckich po zakończeniu operacji, pozwoliło jugosłowiańskim komunistom zachować większą samodzielność niż władzom innych państw zajętych przez Armię Czerwoną. Postawiony w 1944 roku w centrum miasta pomnik żołnierzy radzieckich usunięto w 1954 roku, kilka lat po zerwaniu między Belgradem a Moskwą, a szczątki pochowanych pod nim czerwonoarmistów przeniesiono na cmentarz wojenny. Wspólny pomnik Wyzwolicieli Belgradu na cmentarzu wojennym kryje szczątki ponad 3500 żołnierzy jugosłowiańskich i radzieckich poległych w walkach o miasto. 19 października 1964 roku, w drodze na obchody dwudziestej rocznicy wyzwolenia, w katastrofie samolotu na górze Avala zginęli marsz. Biriuzow i gen. płk Żdanow, dwaj dowódcy, których nazwiska były z operacją belgradzką najmocniej związane.