1944: Letnia ofensywa Armii Czerwonej
Operacja jasko-kiszyniowska
- Daty:
- 20–29 sierpnia 1944
- Front:
- Front wschodni
- Miejsce:
- Besarabia i rumuńska Mołdawia: front od Karpat Wschodnich przez Jassy i dolny Dniestr (Kiszyniów, Bendery, Tyraspol) po Morze Czarne; kocioł między Dniestrem a Prutem (Kiszyniów – Huși – Leova), pościg przez Bârlad i Fokszany ku Gałaczowi, Braile i KonstancyNa mapie bitew →
- Strony:
- ZSRRRodion Malinowski, Fiodor Tołbuchin, Siemion TimoszenkoIII RzeszaJohannes Frießner, Maximilian Fretter-PicoRumunia (do 23 sierpnia)Petre Dumitrescu
- Wynik:
- Zwycięstwo radzieckie. 2 i 3 Front Ukraiński przełamały front w pierwszych dwóch dniach i do 24 sierpnia zamknęły w kotle między Dniestrem a Prutem główne siły niemieckiej 6 Armii i część 8 Armii; do 29 sierpnia kocioł zlikwidowano. Według dziennika działań Grupy Armii „Południowa Ukraina” stracono 18 dywizji, według danych radzieckich wzięto do niewoli ponad 200 tysięcy żołnierzy niemieckich i rumuńskich. 23 sierpnia przewrót króla Michała I obalił Antonescu, a Rumunia przeszła na stronę aliantów. Straty radzieckie według danych rosyjskich: około 13,2 tysiąca zabitych i zaginionych oraz około 54 tysięcy rannych i chorych.
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Armia Czerwona, Wehrmacht, Rumunia, Ion Antonescu

Operacja jasko-kiszyniowska (ros. Ясско-Кишинёвская операция, w literaturze niemieckiej także Schlacht um Rumänien albo „bitwa nad Prutem”) to ofensywa Armii Czerwonej z końca sierpnia 1944 roku, która w ciągu dziesięciu dni rozbiła niemiecko-rumuński front w Besarabii i w rumuńskiej Mołdawii. 20 sierpnia 2 Front Ukraiński generała armii Rodiona Malinowskiego uderzył na północny zachód od Jass, a 3 Front Ukraiński generała armii Fiodora Tołbuchina – z przyczółka na Dniestrze na południe od Bender. Oba kleszcze spotkały się nad Prutem i zamknęły w kotle główne siły niemieckiej 6 Armii – tej samej, którą odtworzono po klęsce pod Stalingradem – oraz część 8 Armii.
W połowie operacji, 23 sierpnia, król Michał I kazał aresztować marszałka Iona Antonescu, a Rumunia wystąpiła z sojuszu z III Rzeszą. Dla Niemców oznaczało to utratę nie tylko kilkunastu dywizji, ale także rumuńskiej ropy i całego południowego skrzydła frontu wschodniego. Droga na Bałkany – do Bułgarii, Jugosławii i na Węgry – stanęła przed Armią Czerwoną otworem. W radzieckiej historiografii operację nazywano „jasko-kiszyniowskimi Kannami” i zaliczano do „dziesięciu stalinowskich uderzeń” 1944 roku.
Nazwa i daty
Radziecka i rosyjska historiografia wojskowa nazywa operację jasko-kiszyniowską strategiczną operacją zaczepną i zamyka ją w dniach 20–29 sierpnia 1944 roku; te same ramy przyjmuje polska Wikipedia i większość literatury. 20 sierpnia to dzień przygotowania artyleryjskiego i natarcia obu frontów, 29 sierpnia – data, którą strona radziecka przyjęła za koniec likwidacji okrążonych zgrupowań między Dniestrem a Prutem i na zachód od Prutu. Pojedyncze grupy niemieckie, które wyrwały się z kotła i szły ku Karpatom, rozbijano jeszcze do 4 września, a pościg na zewnętrznym froncie płynnie przeszedł w zajmowanie reszty Rumunii: 31 sierpnia wojska radzieckie wkroczyły do Bukaresztu.
Amerykański historyk David Glantz nazywa sierpniową ofensywę „drugą” operacją jasko-kiszyniowską, bo za pierwszą uważa nieudane radzieckie natarcia na tym samym odcinku od 8 kwietnia do 6 czerwca 1944 roku, m.in. pod Târgu Frumos. Historiografia radziecka tej wiosennej próby jako osobnej operacji nie wyróżniała. W literaturze niemieckiej sierpniowe walki opisuje się często jako „bitwę nad Prutem” albo szerzej „bitwę o Rumunię”, obejmując nią także walki z wojskiem rumuńskim po 23 sierpnia.
Tło: Rumunia u progu klęski
Rumunia weszła do wojny z ZSRR w czerwcu 1941 roku przede wszystkim po to, by odzyskać Besarabię i północną Bukowinę, które latem 1940 roku musiała oddać Związkowi Radzieckiemu po radzieckim ultimatum. Kilka tygodni później drugi arbitraż wiedeński odebrał jej na rzecz Węgier północny Siedmiogród, co doprowadziło do abdykacji Karola II i dyktatury Antonescu. Rumuńskie armie walczyły potem u boku Wehrmachtu pod Odessą, na Krymie i nad Donem, a w listopadzie 1942 roku to właśnie ich odcinki na flankach Stalingradu przerwała operacja „Uran”, która doprowadziła do okrążenia 6 Armii. Klęska nad Wołgą kosztowała Rumunię dwie armie i przekonała część elit w Bukareszcie, że wojny nie da się wygrać.
Od 1943 roku przywódcy opozycji – narodowy chłop Iuliu Maniu i liberał Constantin (Dinu) Brătianu – szukali kontaktu z mocarstwami zachodnimi, a wicepremier i minister spraw zagranicznych Mihai Antonescu sondował możliwości pokoju przez państwa neutralne. Wiosną 1944 roku w Kairze rozmowy z przedstawicielami aliantów prowadził wysłannik opozycji książę Barbu Știrbey, a w Sztokholmie trwały równoległe kontakty z dyplomacją radziecką. Alianci żądali jednak bezwarunkowej kapitulacji wobec wszystkich trzech mocarstw, a marszałek Antonescu nie zdecydował się zerwać z Hitlerem.
Wojna dotarła tymczasem do granic kraju. W marcu 1944 roku wojska Koniewa przeszły Dniestr i weszły do Besarabii, w kwietniu 3 Front Ukraiński, którym dowodził jeszcze Malinowski, zajął Odessę, a w maju niemiecko-rumuńska 17 Armia poniosła klęskę w operacji krymskiej. Front ustabilizował się na linii od Karpat Wschodnich przez okolice Târgu Frumos i północne przedpola Jass po dolny Dniestr i Morze Czarne. Na kierunku Jass i Kiszyniowa powstał w ten sposób wielki występ, z obu stron otoczony przez wojska radzieckie: od północy przez 2 Front Ukraiński (od maja pod dowództwem Malinowskiego), od wschodu przez 3 Front Ukraiński Tołbuchina, który trzymał przyczółki na zachodnim brzegu Dniestru. Od 5 kwietnia amerykańskie bombowce z Włoch atakowały Ploeszti – główne źródło ropy naftowej Rzeszy – a także Bukareszt i Konstancę.
Latem obraz zmienił się na korzyść Armii Czerwonej jeszcze bardziej. Operacja „Bagration” rozbiła na Białorusi Grupę Armii „Środek”, a operacja lwowsko-sandomierska wypchnęła Niemców z Galicji Wschodniej. Aby łatać te wyrwy, niemieckie dowództwo zabrało z Rumunii do połowy lipca kilkanaście dywizji – według rosyjskich opracowań 12, w tym większość jednostek pancernych (m.in. XL Korpus Pancerny z 14 i 23 Dywizją Pancerną). Na miejscu zostały praktycznie tylko niemiecka 13 Dywizja Pancerna, 10 Dywizja Grenadierów Pancernych oraz rumuńska 1 Dywizja Pancerna „Wielka Rumunia”.
Siły i plany obu stron
Pod koniec lipca 1944 roku Hitler zamienił miejscami dowódców dwóch grup armii: generał pułkownik Ferdinand Schörner, dotąd w Rumunii, objął Grupę Armii „Północ”, a jej dowódca generał pułkownik Johannes Frießner, który domagał się zgody na odwrót w krajach bałtyckich, 25 lipca przejął Grupę Armii „Południowa Ukraina”. Składała się ona z dwóch mieszanych zgrupowań niemiecko-rumuńskich. Na zachodnim skrzydle, od Karpat po Prut i okolice Jass, stała Grupa Armijna „Wöhler” – niemiecka 8 Armia generała piechoty Otto Wöhlera i rumuńska 4 Armia. Na wschodnim, od Prutu wzdłuż Dniestru po morze, stała Grupa Armijna „Dumitrescu” – niemiecka 6 Armia generała artylerii Maximiliana Fretter-Pico i rumuńska 3 Armia generała Petre Dumitrescu, który dowodził nią już nad Donem w 1942 roku. Rosyjskie opracowania podają, że grupa liczyła 25 dywizji niemieckich i 22 rumuńskie, jedną dywizję słowacką i pięć rumuńskich brygad; z powietrza wspierała ją 4 Flota Powietrzna z około 810 samolotami niemieckimi i rumuńskimi.
Według danych radzieckich naprzeciw stało około 1,3 miliona żołnierzy, 16 tysięcy dział i moździerzy, około 1870 czołgów i dział samobieżnych oraz około 2200 samolotów, wobec około 900 tysięcy żołnierzy niemieckich i rumuńskich, 7600 dział, 400 czołgów i 810 samolotów po stronie Osi. Liczby te pochodzą ze źródeł radzieckich, a dane dla Osi są szacunkiem trudnym do zweryfikowania; nie ulega jednak wątpliwości, że przewaga Armii Czerwonej w broni pancernej i lotnictwie była przytłaczająca. Działania obu frontów koordynował z ramienia Kwatery Głównej marszałek Siemion Timoszenko, a lewe skrzydło 3 Frontu wspierały Flota Czarnomorska admirała Filipa Oktiabrskiego i Flotylla Dunajska. W składzie 2 Frontu znajdowała się też sformowana w ZSRR z jeńców rumuńskich 1 Ochotnicza Dywizja Piechoty im. Tudora Vladimirescu.
Plan radziecki zakładał dwa uderzenia na odległych od siebie odcinkach, wybranych tam, gdzie front trzymały słabiej uzbrojone dywizje rumuńskie. 2 Front Ukraiński miał przełamać obronę na północny zachód od Jass, między Seretem a Prutem, i skręcić na południe, ku przeprawom na Prucie pod Huși, a jednocześnie iść w głąb Rumunii ku Fokszanom. 3 Front Ukraiński miał uderzyć z przyczółka pod Chițcani (Kickanami), na południe od Bender i Tyraspola, a następnie skręcić na zachód ku Prutowi. Kleszcze miały się spotkać na tyłach 6 Armii, która trzymała środek występu wokół Kiszyniowa. Koncentrację wojsk prowadzono nocami i maskowano, a pozorowanymi przygotowaniami starano się przekonać przeciwnika, że główny cios padnie bezpośrednio na Kiszyniów.
Rumuński sztab spodziewał się takiego właśnie manewru i ostrzegał przed powtórką Stalingradu: uderzeniem na rumuńskie armie na skrzydłach i okrążeniem niemieckiej 6 Armii w środku. Marszałek Antonescu proponował wycofanie wojsk na umocnioną linię Karpaty – Fokszany – Nămoloasa – Braiła – Dunaj. Frießner, którego Hitler właśnie odwołał z północy za żądanie odwrotu, nie chciał takiego kroku podejmować, a niemieckie dowództwo – według relacji przytaczanych w literaturze – uznawało ostrzeżenia za przesadne. Po klęsce Grupy Armii „Środek” sądzono w Berlinie, że radziecki wysiłek skupi się w Polsce i nad Bałtykiem, a na południu dużej ofensywy nie będzie. Napięcie polityczne rosło jednak także w Bukareszcie: 5 sierpnia Antonescu spotkał się z Hitlerem w Wilczym Szańcu pod Kętrzynem, ale – jak podają relacje uczestników – nie złożył jednoznacznej deklaracji, że Rumunia pozostanie przy Niemczech do końca.
Przebieg: przełamanie (20–21 sierpnia)
Rankiem 20 sierpnia artyleria obu frontów otworzyła ogień na wąskich, zaledwie kilkukilometrowych odcinkach przełamania. Na kierunku Jass ogniem kierował generał pułkownik Nikołaj Fomin, pod Benderami – generał pułkownik Mitrofan Niedielin; według niemieckich i radzieckich opisów nawała trwała od półtorej do niemal dwóch godzin, a na kilometr frontu przypadało przeciętnie 260–280 luf. Według rosyjskich opracowań piechota z czołgami wsparcia ruszyła do natarcia około godziny 7:40, osłaniana przez lotnictwo szturmowe 5 i 17 Armii Powietrznej.
Na północ od Jass 27 i 52 Armia 2 Frontu Ukraińskiego przerwały obronę rumuńskich korpusów i jeszcze tego samego dnia Malinowski wprowadził w wyłom 6 Armię Pancerną generała Andrieja Krawczenki. Niemiecka 76 Dywizja Piechoty, otoczona z obu stron przez wycofujące się jednostki rumuńskie, poniosła ciężkie straty pod Lețcani. Rumuńska 1 Dywizja Pancerna „Wielka Rumunia” stoczyła pod Scobâlțeni, w rejonie Podu Iloaiei, jeden z nielicznych zorganizowanych bojów tego dnia; według relacji rumuńskiego czołgisty Iona S. Dumitru zniszczyła około 60 czołgów radzieckich, tracąc mniej więcej połowę tej liczby, po czym musiała się wycofać na południe. Wieczorem front Grupy Armijnej „Wöhler” między Prutem a Seretem był rozerwany na szerokość około 30 i głębokość kilkunastu kilometrów.
Na Dniestrze 37, 46 i 57 Armia 3 Frontu Ukraińskiego uderzyły z przyczółka pod Chițcani. Pierwsze ataki niemiecki XXX Korpus jeszcze odparł, ale po drugiej nawale ogniowej rumuńska 4 Dywizja Górska i 21 Dywizja Piechoty zostały niemal całkowicie rozbite, a niemiecka 306 Dywizja Piechoty – według niemieckiego opracowania – straciła w czasie ostrzału połowę stanu. Kontratak 13 Dywizji Pancernej, słabo wyposażonej w sprzęt, nie zatrzymał natarcia. Franz Josef Strauß, późniejszy bawarski polityk, który służył w jej pułku pancernym, wspominał, że po trzech dniach dywizja przestała istnieć jako jednostka taktyczna.
21 sierpnia 52 Armia zajęła Jassy, a 7 Armia Gwardii – Târgu Frumos. Tego dnia Tołbuchin wprowadził do przełamania 4 Gwardyjski Korpus Zmechanizowany i 7 Korpus Zmechanizowany, które ruszyły na zachód, ku Prutowi. Kwatera Główna nakazała wówczas obu frontom „wspólnymi wysiłkami szybciej zamknąć pierścień okrążenia w rejonie Huși”. Frießner, oceniwszy sytuację po pierwszym dniu, wydał 21 sierpnia – bez zgody Hitlera – rozkaz odwrotu za Prut; zgodę Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych otrzymał dopiero następnego dnia. Było już za późno: oddziały 6 Armii, piesze i zaprzęgowe, miały do przejścia kilkadziesiąt kilometrów po pagórkowatym terenie poprzecinanym dolinami biegnącymi z północy na południe, podczas gdy radzieckie jednostki pancerne poruszały się wzdłuż tych dolin.
Przebieg: kocioł nad Prutem i przewrót w Bukareszcie (22–24 sierpnia)
22 sierpnia rezerwy operacyjne Grupy Armii „Południowa Ukraina” były już wyczerpane. 4 Armia Gwardii 2 Frontu Ukraińskiego zepchnęła na południe niemiecki VII Korpus i opanowała przeprawy na Prucie pod Ungheni i Costuleni, 7 Armia Gwardii sforsowała Seret, a konno-zmechanizowana grupa generała Siergieja I. Gorszkowa zajęła Roman i szła ku Bacău. Na wybrzeżu grupa desantowa generała porucznika Aleksandra Bachtina przeprawiła się przez liman Dniestru i z pomocą 46 Armii zajęła Akerman (Białogród nad Dniestrem), odcinając rumuńską 3 Armię nad morzem.
23 sierpnia rano niemiecka 10 Dywizja Grenadierów Pancernych, ostatnia rezerwa skierowana pod Vaslui, natknęła się na przeważające siły pancerne i została zepchnięta ku Huși. Tego dnia radziecki 18 Korpus Pancerny wyszedł w rejon Huși, 7 Korpus Zmechanizowany dotarł do przepraw na Prucie pod Leușeni, a 4 Gwardyjski Korpus Zmechanizowany – pod Leova. 6 Armia Pancerna, po przebiciu się kilkadziesiąt kilometrów na południe, okrążyła Vaslui i doszła do Bârladu, kierując się dalej ku Fokszanom. Wojska niemieckie opuszczały Kiszyniów, który według radzieckiej chronologii 24 sierpnia zajęła 5 Armia Uderzeniowa generała Nikołaja Bierzarina.
Po południu 23 sierpnia w Bukareszcie król Michał I wezwał marszałka Antonescu do pałacu, a gdy ten odmówił natychmiastowego zawarcia rozejmu, kazał go aresztować wraz z Mihaiem Antonescu. Przewrót, przygotowany od tygodni przez dwór, część generalicji oraz Blok Narodowo-Demokratyczny (narodowi chłopi, liberałowie, socjaldemokraci i komuniści), zakończył się wieczornym orędziem radiowym króla, ogłaszającym zerwanie z Niemcami i przyjęcie warunków rozejmu Narodów Zjednoczonych. Premierem został generał Constantin Sănătescu. Rumuńskie wojsko otrzymało rozkaz zaprzestania walki z Armią Czerwoną, choć w wielu miejscach – zwłaszcza tam, gdzie oddziały były już okrążone – rozkaz ten niewiele zmieniał. Hitler polecił stłumić przewrót siłą: 24 sierpnia Luftwaffe zbombardowała Bukareszt, a oddziały generała Alfreda Gerstenberga, dowódcy obrony przeciwlotniczej rejonu naftowego, zaatakowały miasto od północy. Następnego dnia Rumunia wypowiedziała Niemcom wojnę.
24 sierpnia wojska obu frontów połączyły się w rejonie Huși i Leușeni: pierścień wokół niemieckich korpusów VII, XLIV, LII i XXX został zamknięty. Według rosyjskich opracowań w okrążeniu znalazło się 18 dywizji. Tego samego dnia przestała stawiać opór przyparta do morza rumuńska 3 Armia. Pierwszy etap operacji – przełamanie obrony i okrążenie – Armia Czerwona zakończyła w pięć dni, posuwając się w tym czasie o 130–140 kilometrów.
Przebieg: likwidacja kotła i pościg (25–29 sierpnia)
Według rosyjskich opracowań do zniszczenia okrążonych dowództwo radzieckie przeznaczyło 34 dywizje, a 50 dywizji oraz główne siły obu armii powietrznych skierowało w głąb Rumunii. 25 i 26 sierpnia masa 6 Armii, ściśnięta na przestrzeni między Kiszyniowem a Prutem, znajdowała się pod nieustannym ogniem artylerii i lotnictwa, które wykonywało do dwóch tysięcy lotów bojowych dziennie; tylko 17 Armia Powietrzna zaliczyła w tych dwóch dniach 943 loty nad kotłem. Tysiące żołnierzy próbowały przedostać się przez Prut wpław lub na prowizorycznych środkach, bo przeprawy były w rękach radzieckich albo zniszczone. W walkach i próbach wyrwania się zginęło kilku dowódców dywizji, a dowódca XXX Korpusu generał porucznik Georg-Wilhelm Postel trafił do niewoli; dowódca 257 Dywizji Piechoty generał major Friedrich Blümke został już 24 sierpnia ciężko ranny podczas nalotu i dostał się do niewoli. Dowództwo 6 Armii z Fretter-Pico znajdowało się poza kotłem.
Według rosyjskich opracowań okrążone zgrupowanie na wschód od Prutu przestało istnieć do końca 27 sierpnia. Części oddziałów udało się jednak przejść na zachodni brzeg i utworzyć drugi kocioł w rejonie Huși, który 3 Front Ukraiński likwidował do 29 sierpnia. Z całego zgrupowania przebiło się na południowy zachód, w okolice Adjud, według niemieckich danych tylko około 10 tysięcy ludzi; ścigały ich jednostki 7 Armii Gwardii i 23 Korpusu Pancernego, a ostatnie grupy rozbito do 4 września.
Tymczasem na froncie zewnętrznym wojska radzieckie szły w głąb Rumunii niemal bez oporu. 7 Armia Gwardii zajęła Bacău, a 40 Armia – Târgu Neamț, wypierając z Karpat Wschodnich niemiecki XVII Korpus. 27 sierpnia 6 Armia Pancerna zdobyła Fokszany, otwierając drogę przez bramę Fokszan na równinę wołoską. Desanty Flotylli Dunajskiej kontradmirała Siergieja Gorszkowa i 46 Armia opanowały w ostatnich dniach sierpnia porty dunajskie – Kilię, Izmaił i Gałacz – a 28 sierpnia Braiłę i Sulinę. 29 sierpnia wojska Tołbuchina wspólnie z Flotą Czarnomorską zajęły Konstancę, główny port rumuński. Niemiecka flota na Morzu Czarnym, pozbawiona baz, zaczęła się samozatapiać u wybrzeży Bułgarii i na Dunaju.
W głębi Rumunii walczyły już ze sobą wojska niemieckie i rumuńskie. Próba opanowania Bukaresztu przez oddziały Gerstenberga utknęła na przedmieściach, a oddziały specjalne „Brandenburg”, wysadzone 24 sierpnia na rumuńskich lotniskach, zostały rozbite. Wojsko rumuńskie zajęło przełęcz Predeal i Braszów, odcinając Niemcom najkrótszą drogę odwrotu do Siedmiogrodu, oraz Giurgiu nad Dunajem. Według danych rumuńskich w walkach od 23 do 31 sierpnia wzięło do niewoli około 56 tysięcy Niemców, których następnie przekazano Armii Czerwonej. Siły niemieckie skupione wokół Ploeszti – głównie artyleria przeciwlotnicza – zostały zepchnięte na północ od miasta i skapitulowały 31 sierpnia, a Gerstenberg z resztą swoich ludzi trafił do niewoli rumuńskiej już 28 sierpnia pod Bukaresztem.
Straty
Rozmiary niemieckich strat pozostają niepewne, bo dokumentacja 6 Armii w większości przepadła. Dziennik działań Grupy Armii „Południowa Ukraina” odnotował 5 września 1944 roku utratę 18 dywizji; inne niemieckie zestawienia mówią o zniszczeniu 19 dywizji piechoty oraz dywizji pancernej i dywizji grenadierów pancernych. W literaturze niemieckiej przytaczany jest szacunek około 150 tysięcy zabitych i około 106 tysięcy jeńców; inne opracowania podają liczbę około 115 tysięcy jeńców niemieckich, z których – według niemieckich szacunków – znaczna część zmarła jeszcze przed wywiezieniem do obozów w ZSRR. Niemiecki Czerwony Krzyż prowadził potem około 80 tysięcy poszukiwań żołnierzy, po których ostatni ślad pochodził z Rumunii. Strona radziecka ogłosiła wzięcie do niewoli 208,6 tysiąca żołnierzy i oficerów niemieckich i rumuńskich; historycy zwracają uwagę, że w tej liczbie znaleźli się także żołnierze rumuńscy zatrzymani i rozbrojeni już po przewrocie, gdy Rumunia przestała być przeciwnikiem. Łączne straty niemieckie i rumuńskie (zabici, zaginieni, ranni i jeńcy) szacuje się w części literatury na około 650 tysięcy ludzi, choć tak wysokie liczby są trudne do zweryfikowania.
Straty radzieckie, według rosyjskiego zestawienia pod redakcją Grigorija Kriwoszejewa, wyniosły 13 197 zabitych i zaginionych oraz 53 933 rannych i chorych, przy liczebności obu frontów i floty sięgającej około 1,3 miliona ludzi. Nawet jeśli dane te, oparte na zachowanych sprawozdaniach, są zaniżone, stosunek strat obu stron był jednym z najkorzystniejszych dla Armii Czerwonej w całej wojnie. Osobną sprawą był los żołnierzy rumuńskich zatrzymanych po 23 sierpnia: według mołdawskiego historyka Anatola Petrencu ponad 170 tysięcy z nich zostało wywiezionych, a w obozie jenieckim w Bielcach wielu zmarło z głodu, zimna i chorób.
Spór o przyczyny klęski
Frießner w wydanych w 1956 roku wspomnieniach Verratene Schlachten („Zdradzone bitwy”), a wcześniej Heinz Guderian, tłumaczyli szybkość katastrofy przede wszystkim „zdradą” Rumunów, którzy mieli opuszczać pozycje albo przechodzić na stronę przeciwnika. Badania późniejsze – m.in. analiza radzieckiego historyka Wiktora Mazulenki i praca brytyjskiego historyka Marka Axworthy’ego – podważają tę wersję. Wiele rumuńskich jednostek stawiało opór, ale brakowało im nowoczesnej broni przeciwpancernej, artylerii i obrony przeciwlotniczej; nie ma też radzieckich meldunków o zbiorowym przechodzeniu Rumunów na drugą stronę przed 24 sierpnia. Zasadniczą przyczyną rozpadu była w tym ujęciu niezdolność ciągniętych przez konie dywizji piechoty – niemieckich i rumuńskich – do zachowania spójności podczas odwrotu pod uderzeniami zmechanizowanych zgrupowań radzieckich. Znamienne, że spójność zachowała rumuńska 1 Dywizja Pancerna, jedyna dysponująca odpowiednią ruchliwością i bronią przeciwpancerną. Do klęski przyczyniły się też decyzje niemieckiego dowództwa: wycofanie latem sił pancernych z Rumunii, odrzucenie propozycji Antonescu wycofania się na linię Fokszany – Nămoloasa – Braiła i zbyt późny rozkaz odwrotu za Prut.
Znaczenie
Operacja jasko-kiszyniowska była, obok „Bagrationu”, największą klęską Wehrmachtu latem 1944 roku. Niemiecka 6 Armia została rozbita po raz drugi w ciągu niespełna dwóch lat, dlatego w literaturze niemieckiej sierpień 1944 roku nad Prutem nazywa się niekiedy „drugim Stalingradem”; dziennik działań Grupy Armii „Południowa Ukraina” porównywał rozmiary katastrofy z klęską nad Wołgą. Armię odtworzono raz jeszcze i pod dowództwem Fretter-Pico walczyła jesienią na Węgrzech. Malinowski i Tołbuchin otrzymali we wrześniu stopnie marszałków Związku Radzieckiego.
Najważniejsze były jednak skutki polityczne i strategiczne. Przewrót 23 sierpnia, ułatwiony przez rozpad frontu, wyprowadził Rumunię z wojny po stronie Osi i w ciągu kilku dni zamienił ją w przeciwnika Niemiec. 31 sierpnia wojska radzieckie wkroczyły do Bukaresztu, a 12 września w Moskwie podpisano rozejm, na mocy którego Rumunia oddała ZSRR Besarabię i północną Bukowinę i wystawiła przeciw Niemcom i Węgrom swoje armie; w zamian odzyskała północny Siedmiogród. Utrata pól naftowych Ploeszti, do niedawna dostarczających Rzeszy większość ropy naturalnej spoza jej granic, pogłębiła niemiecki kryzys paliwowy w ostatnich miesiącach wojny. Na terenie Besarabii przywrócono Mołdawską Socjalistyczną Republikę Radziecką.
Rozpad południowego skrzydła frontu otworzył Armii Czerwonej drogę na Bałkany i nad Dunaj środkowy. 5 września ZSRR wypowiedział wojnę Bułgarii, a kilka dni później wojska Tołbuchina weszły do tego kraju, gdzie władzę przejął prokomunistyczny Front Ojczyźniany. Niemcy musieli w pośpiechu wycofywać wojska z Grecji, Albanii i południowej Jugosławii, a 20 października Armia Czerwona i partyzanci Tity zajęli Belgrad. Front 2 Frontu Ukraińskiego przesunął się przez Karpaty do Siedmiogrodu i na Węgry, gdzie jesienią rozpoczęła się długa bitwa o Budapeszt.
Klęska ta przesądziła także o politycznym losie Rumunii. Antonescu, wydany przez nowy rząd Sowietom, wrócił z Moskwy do Bukaresztu jako oskarżony i został stracony 1 czerwca 1946 roku. Król Michał I, uhonorowany przez Stalina Orderem „Zwycięstwo”, został w grudniu 1947 roku zmuszony przez komunistów do abdykacji. W powojennej Rumunii 23 sierpnia obchodzono aż do 1989 roku jako święto narodowe – „dzień wyzwolenia spod faszyzmu” – a w Mołdawii i Naddniestrzu 24 sierpnia do dziś jest Dniem Wyzwolenia. Dla historyków wojskowości operacja pozostaje wzorcowym przykładem radzieckiego okrążenia z 1944 roku: dwa uderzenia na słabe odcinki frontu, szybkie wprowadzenie wojsk zmechanizowanych w wyłom i jednoczesne zamknięcie kotła oraz pościg na froncie zewnętrznym.