TheSecondWar.pl
en
← Oś czasu

Armia Czerwona w Jugosławii

Kategoria:
Działania zbrojne
Front:
Bałkany
Data:
1 października 1944
Autor:
Łukasz
Bitwa:
Operacja belgradzka
Tagi:
Jugosławia, Armia Czerwona, ZSRR, Josip Broz Tito

Na początku października 1944 roku radzieckie wojska walczyły już na terytorium Jugosławii. W kronikach wojny wejście Armii Czerwonej do tego kraju często umieszcza się pod datą 1 października, ale w rzeczywistości nastąpiło ono kilka dni wcześniej. Pierwsze oddziały 75 Korpusu Strzeleckiego przeprawiły się przez Dunaj w rejonie Żelaznej Bramy już 22 września, a 27 i 28 września do natarcia we wschodniej Serbii przeszła cała radziecka 57 Armia gen. por. Nikołaja Gagena. 28 września uważa się za początek operacji belgradzkiej, a 30 września Rosjanie zajęli nadgraniczny Negotin. 1 października, po zaciętej walce, radziecka 223 Dywizja Strzelecka zdobyła ważne skrzyżowanie dróg we wsi Rgotina, 10 km na północ od Zaječaru. Tego dnia trwało więc już natarcie, które miało zakończyć się wyzwoleniem Belgradu.

Sytuacja na Bałkanach jesienią 1944 roku

Drogę na Bałkany otworzyła Armii Czerwonej klęska niemiecka w operacji jasko-kiszyniowskiej. Po przewrocie w Rumunii 23 sierpnia Bukareszt przeszedł na stronę aliantów, a we wrześniu to samo zrobiła Sofia. ZSRR wypowiedział Bułgarii wojnę 5 września, a trzy dni później Armia Czerwona weszła do Bułgarii bez walki. W nocy z 8 na 9 września przewrót w Bułgarii wyniósł do władzy rząd Frontu Ojczyźnianego, który wypowiedział wojnę Niemcom. Armia bułgarska, która jeszcze niedawno pełniła służbę okupacyjną w Macedonii i południowej Serbii, została podporządkowana radzieckiemu dowództwu.

Na granicy bułgarsko-jugosłowiańskiej stanął radziecki 3 Front Ukraiński marsz. Fiodora Tołbuchina, którego szefem sztabu był gen. Siergiej Biriuzow. Według szacunków przytaczanych w literaturze na początku października nad granicą z Jugosławią znajdowały się trzy armie bułgarskie, liczące łącznie około 340 tysięcy żołnierzy. Na północ od Dunaju, w rumuńskim Banacie, rozwijał się 2 Front Ukraiński, którego 46 Armia miała uderzyć na Belgrad od północnego wschodu. Działania na rzece wspierała radziecka Dunajska Flotylla Wojenna, odtworzona w 1944 roku: jej kutry osłaniały prawe skrzydło natarcia, przewoziły wojska i sprzęt, a w pierwszych dniach operacji wysadziły desanty w Radujevacu i Prahovie. Według radzieckich meldunków Niemcy zatopili na północny zachód od Prahova około stu statków i zaminowali koryto rzeki, więc flotylla musiała w kolejnych tygodniach torować sobie drogę ku Belgradowi.

Po drugiej stronie stała niemiecka Grupa Armii F feldmarsz. Maximiliana von Weichsa z kwaterą w Belgradzie. Podlegała jej Grupa Armii E gen. Alexandra Löhra, która od września wycofywała się z Grecji i wysp Morza Egejskiego, oraz 2 Armia Pancerna, walcząca z partyzantami w Bośni, Chorwacji i Czarnogórze. Do obrony samej Serbii Niemcy utworzyli doraźnie Grupę Armijną „Serbia” (Armeeabteilung Serbien) gen. Hansa Felbera. Jej siły były słabe i rozproszone, a od 1 września partyzanci i lotnictwo alianckie w ramach operacji „Ratweek” niszczyli mosty, tory i drogi, którymi Niemcy przerzucali wojska. Spośród 44 pociągów z 117 Dywizją Strzelców, które wyjechały z Aten 19 września, do 8 października do Belgradu dotarło według niemieckich danych tylko 17.

Tito w Moskwie

O wejściu radzieckich wojsk do Jugosławii zdecydowano w Moskwie. Josip Broz Tito, od czasu desantu na Drvar przebywający na wyspie Vis pod osłoną Brytyjczyków, w nocy z 18 na 19 września potajemnie odleciał radzieckim samolotem do zajętej przez Armię Czerwoną Rumunii, skąd 21 września poleciał do Moskwy. Brytyjczyków nie uprzedził; Winston Churchill, który zaledwie miesiąc wcześniej spotkał się z nim w Neapolu, przyjął to z wyraźnym rozdrażnieniem. Była to pierwsza osobista rozmowa Tity ze Stalinem. Obaj przywódcy uzgodnili udział Armii Czerwonej w wyzwoleniu wschodniej Serbii i Belgradu, a także – co dla Tity było trudne do przyjęcia, zważywszy na niedawną rolę Bułgarii jako okupanta – udział wojsk bułgarskich w działaniach na jugosłowiańskim terytorium.

28 września radziecka agencja TASS ogłosiła komunikat o porozumieniu. Według jego treści Narodowy Komitet Wyzwolenia Jugosławii i naczelne dowództwo partyzanckiej armii zwróciły się do radzieckiego dowództwa o zgodę na czasowe wkroczenie wojsk radzieckich do graniczących z Węgrami obszarów Jugosławii, a strona radziecka przyjęła prośbę pod warunkiem, że na terenach, na których staną jej oddziały, władzę cywilną sprawować będzie administracja komitetu. Według relacji Tity i źródeł jugosłowiańskich Stalin zgodził się także, by wojska radzieckie opuściły kraj po zakończeniu operacji. W swoich późniejszych relacjach przedstawiał to jako dowód, że Jugosławia wyzwoliła się w głównej mierze sama, a Armia Czerwona pomogła jej tylko w jednej operacji; historycy zwracają uwagę, że komunikat był także dla Moskwy wygodną deklaracją wobec zachodnich aliantów.

Porozumienie miało dla Tity znaczenie polityczne. Niespełna rok wcześniej ogłosił on tymczasowy rząd i nie uznawał rządu królewskiego na emigracji. Komunikat TASS uznawał de facto jego komitet za władzę cywilną w Jugosławii, a radziecki marsz na Belgrad dawał partyzantom możliwość zajęcia Serbii – jedynego dużego obszaru kraju, w którym ich wpływy wciąż były słabe, a gdzie czetnicy mieli szerokie poparcie chłopów.

Pierwsze walki we wschodniej Serbii

Wschodnia Serbia była w tym czasie terenem wyścigu. Partyzancki 14 Korpus z 23 i 25 Dywizją wrócił tam latem 1944 roku, 7 września zajął Zaječar, a 12 września wkroczył do Negotinu. Tego samego dnia delegacja partyzantów przepłynęła Dunaj na brzeg rumuński i nawiązała kontakt z radziecką 74 Dywizją Strzelecką. Niemcy przerzucili jednak w rejon Dunaju 1 Dywizję Strzelców Górskich, odbili Zaječar i odepchnęli partyzantów od rzeki, a następnie 22 września kontratakiem zepchnęli z powrotem na rumuński brzeg oddziały 75 Korpusu, które przeprawiły się jako pierwsze. Dopiero skoncentrowanie całej 57 Armii w rejonie Widynia i nocne przeprawy z 27 na 28 września dały Rosjanom przewagę.

Natarcie trzech radzieckich korpusów strzeleckich, wspieranych przez partyzancki 14 Korpus, posuwało się powoli, od jednego węzła drogowego do drugiego, przez górzysty i słabo zaludniony teren. Niemcy bronili się zawzięcie w miasteczkach i na przełęczach. Po Rgotinie Rosjanie zajęli 2 października skrzyżowanie w Štubiku, a 3 października oddziały radzieckiej 223 Dywizji i serbskich 7 i 9 Brygady partyzanckiej wyzwoliły Bor z kopalnią miedzi, pracującą dla niemieckiej gospodarki wojennej. Partyzanci uwolnili tam około 1700 robotników przymusowych, w większości Żydów z Węgier. Do 4 października niemiecka obrona przed 57 Armią rozpadła się na trzy odcięte od siebie grupy bojowe, a 7 października Rosjanie i partyzanci zdobyli Zaječar. Jednocześnie na południu do natarcia w rejonie Niszu i Leskovaca przeszła bułgarska 2 Armia gen. Kiriła Stanczewa, współdziałając z partyzanckim 13 Korpusem.

Czetnicy i rząd Nedicia

Wkroczenie Armii Czerwonej przypieczętowało klęskę ruchu Dragoljuba Mihailovicia. Od rozłamu z partyzantami jesienią 1941 roku czetnicy walczyli przede wszystkim z komunistami, a część ich dowódców zawierała lokalne porozumienia z Włochami, Niemcami i rządem Milana Nedicia. Alianci zachodni odwrócili się od nich na przełomie lat 1943 i 1944. 29 sierpnia 1944 roku król Piotr II zlikwidował dowództwo, na którego czele stał Mihailović, a 12 września wezwał przez radio BBC wszystkich Jugosłowian do przyłączenia się do armii Tity. We wrześniu partyzanci rozbili w zachodniej Serbii główne siły czetnickie.

Część oddziałów czetnickich we wschodniej Serbii próbowała wystąpić wobec nadchodzących Rosjan jako sprzymierzeńcy w walce z Niemcami. Według opisów historyków radzieckie dowództwo w kilku przypadkach przez krótki czas tolerowało ich udział w walkach, ale następnie je rozbrajało, a dowódców aresztowało lub przekazywało partyzantom. Stalin uzgodnił z Titą, że jedynym partnerem Armii Czerwonej w Jugosławii będzie armia partyzancka. Mihailović z resztą wiernych sobie oddziałów wycofał się do Bośni. Kolaboracyjny rząd Nedicia w Belgradzie dożywał ostatnich dni: 4 października został rozwiązany, a 6 października premier z większością ministrów wyjechał przez Budapeszt i Wiedeń do Austrii.

Miejsce w wojnie

Wejście Armii Czerwonej do Jugosławii było częścią wielkiego zwrotu na Bałkanach, który w ciągu kilku tygodni po przewrocie w Rumunii odebrał Niemcom panowanie nad całym półwyspem. Dla Wehrmachtu oznaczało ono przede wszystkim zagrożenie dla dróg odwrotu Grupy Armii E z Grecji: zajęcie doliny Morawy i Belgradu odcinało jej najkrótszą trasę na północ, przez Skopje, Nisz i Belgrad ku Węgrom. W pierwszej połowie października radzieckie oddziały zmechanizowane wyszły w dolinę Wielkiej Morawy, 4 Gwardyjski Korpus Zmechanizowany gen. por. Władimira Żdanowa połączył się z partyzanckim 1 Korpusem Proletariackim, a 14 października zaczęła się bitwa o sam Belgrad, zakończona 20 października wyzwoleniem miasta. Grupa Armii E, której drogę przez Morawę zagrodzili Bułgarzy i partyzanci, musiała wycofywać się przez góry Sandżaku i Bośni.

Zgodnie z porozumieniem z Moskwy główne siły radzieckie nie zostały w Jugosławii. Po zdobyciu Belgradu 3 Front Ukraiński skierował się na północ, ku Węgrom, a w Serbii i Wojwodinie pozostały jedynie oddziały tyłowe, lotnictwo i jednostki, które później przeszły do Baranji. Ciężar dalszych walk z Niemcami na froncie sremskim i w Bośni spadł na armię Tity. Obecność radzieckich żołnierzy pozostawiła jednak ślad: jugosłowiańscy komuniści, m.in. Milovan Đilas, skarżyli się Moskwie na gwałty i rabunki popełniane przez czerwonoarmistów na ludności cywilnej, co Stalin zbył w rozmowie z Đilasem znanym, przytaczanym przez niego samego komentarzem. Wspomnienie o tym, że Belgrad zdobyto wspólnie, a nie wyłącznie dzięki Armii Czerwonej, stało się po 1948 roku, gdy Tito zerwał ze Stalinem, ważnym argumentem jugosłowiańskiej propagandy, przekonującej, że kraj wyzwolił się sam.

W tym samym czasie

(04)

Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.

Powiązane wydarzenia

(04)

Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.