Bombardowania Chongqingu
- Kategoria:
- Działania zbrojne
- Front:
- Daleki Wschód
- Data:
- 31 maja 1940
- Autor:
- Łukasz
- Tagi:
- Chiny, Japonia, wojna chińsko-japońska, Czang Kaj-szek
Pod koniec maja 1940 roku, gdy uwaga świata skupiała się na Flandrii i Dunkierce, japońskie bombowce raz po raz nadlatywały nad Chongqing, położone nad górną Jangcy miasto, w którym od dwóch lat mieścił się rząd Czang Kaj-szeka. 18 maja lotnictwo Cesarskiej Marynarki Wojennej i Cesarskiej Armii Japońskiej rozpoczęło wspólną operację nazwaną „101” (百一号作戦). Miała ona przez całe lato, z każdym dniem dobrej pogody, niszczyć wojenną stolicę Chin, aż rząd i mieszkańcy uznają, że dalszy opór nie ma sensu. Operacja trwała do początku września, a samo bombardowanie Chongqingu, z przerwami, aż do 1943 roku, a według chińskich zestawień do grudnia 1944 roku. Była to jedna z najdłuższych kampanii bombowych przeciwko jednemu miastu w całej wojnie.
Pod 31 maja kalendaria notują ciężkie bombardowanie Chongqingu przez Japończyków. Dostępne zestawienia nie wyróżniają jednego nalotu z tego dnia. Ostatnie dwa tygodnie maja były po prostu pierwszą fazą operacji 101, z nalotami w kolejnych pogodnych dniach i nocach. Datę 31 maja można więc traktować jako umowne zamknięcie jej pierwszego etapu.
Stolica w górach
Po upadku Nankinu w grudniu 1937 roku rząd Republiki Chińskiej ogłosił przeniesienie siedziby do Chongqingu w Syczuanie. Faktycznie władze działały najpierw w Hankou, ale po przegranej bitwie o Wuhan jesienią 1938 roku Czang i jego aparat państwowy przenieśli się w głąb kraju. Chongqing leżał na skalistym cyplu u zbiegu Jangcy i Jialing, osłonięty od wschodu przełomami Jangcy, przez które japońska armia nie mogła się przebić. Do miasta napłynęły setki tysięcy uchodźców, ewakuowane fabryki, uniwersytety i urzędy. Z prowincjonalnego portu stał się politycznym i gospodarczym centrum wolnych Chin.
Japonia nie miała sił na marsz w głąb Syczuanu. Pod koniec 1938 roku Sztab Generalny uznał, że dalsze rozciąganie frontu lądowego przekracza możliwości państwa i odbiera mu swobodę wobec ZSRR. 2 grudnia 1938 roku Kwatera Główna wydała rozkaz, by lotnictwo armii we współpracy z marynarką „tłumiło i dezorganizowało” polityczny ośrodek wroga i niszczyło chińskie lotnictwo. Pierwszy zorganizowany nalot armii na Chongqing 26 grudnia 1938 roku utonął w chmurach. Mgła i niski pułap chmur, które od października do kwietnia niemal stale wiszą nad Syczuanem, okazały się najlepszą obroną miasta. Nadawały się do bombardowania tylko miesiące od maja do września.
Pierwszy wielki cios spadł 3 i 4 maja 1939 roku. Bombowce Mitsubishi G3M lotnictwa marynarki, startujące z Hankou, zrzuciły na zatłoczone śródmieście bomby burzące i zapalające. Drewniana zabudowa płonęła przez dwa dni. Według zestawień przytaczanych w historiografii japońskiej 3 maja zginęło około 670 osób, a 4 maja 3318; chińskie opracowania podają za oba dni łącznie 3991 zabitych. Około 200 tysięcy ludzi straciło dach nad głową. Ucierpiały też misje, kościoły i ambasady. Później tego roku naloty były rzadsze: część japońskiego lotnictwa pochłonęły walki z Armią Czerwoną nad Chałchin-Goł.
Operacja 101
Wiosną 1940 roku Japonia szukała sposobu na zakończenie wojny, która ciągnęła się już trzeci rok. Zimą Chińczycy pokazali w ofensywie zimowej, że ich armia wciąż potrafi atakować. Polityczną próbą Japonii było utworzenie w marcu rządu Wang Jingweia w Nankinie, który miał odebrać Czangowi prawo do mówienia w imieniu Chin. Wojskową próbą była ofensywa lądowa w Hubei przeciwko 5 Strefie Wojennej Li Zongrena, zwana bitwą pod Zaoyang i Yichang, która ruszyła 1 maja. Jej celem było Yichang, port u wejścia do przełomów Jangcy, najbliższy Chongqingowi punkt, do którego Japończycy mogli dotrzeć. 16 maja w tych walkach zginął generał Zhang Zizhong, dowódca 33 Grupy Armii, najwyższy rangą chiński dowódca poległy w tej wojnie. Trzecią próbą była właśnie kampania lotnicza.
Plan operacji 101 przygotował sztab Floty Rejonu Chin, a jego głównym autorem był szef sztabu tej floty Shigeyoshi Inoue. 13 maja armia i marynarka zawarły porozumienie o wspólnym prowadzeniu działań. Marynarka wystawiła dwie połączone grupy lotnicze, dowodzone przez kontradmirałów Tamona Yamaguchiego i Takijirō Ōnishiego, z około 90 bombowcami G3M w pierwszej linii (nie licząc rezerwy), startującymi z lotnisk wokół Hankou. Armia wysłała 3 Grupę Lotniczą z ciężkimi bombowcami Ki-21, działającymi z Yuncheng w Shanxi. Japoński wywiad oceniał siły chińskie w całym Syczuanie i na północnym zachodzie na kilkaset samolotów, w samym Chongqingu na około trzydzieści myśliwców.
Naloty zaczęły się 18 maja. Według japońskich danych już pierwszego dnia zginęło w Chongqingu 178 osób, a 408 zostało rannych. Do połowy czerwca celem były, przynajmniej z nazwy, lotniska, koszary, urzędy i zakłady przemysłowe. Bombardowano też okolice miasta. 27 maja bomby spadły na Beibei, gdzie po ewakuacji z Szanghaju działał Uniwersytet Fudan. Zginął tam ekonomista Sun Hanbing, kierownik studiów uczelni i dziekan jej wydziału prawa, wydawca pisma, które drukowało między innymi przekład fragmentów książki Edgara Snowa o chińskich komunistach. Razem z nim zginęło sześciu jego współpracowników i studentów.
Chińskie lotnictwo broniło się, jak mogło. Miało głównie radzieckie myśliwce I-15bis i I-16, dostarczone na mocy układu z ZSRR z 1937 roku, ale latające na marnym paliwie i coraz bardziej przestarzałe. 20 maja nad wschodnim Chongqingiem piloci 4 Grupy Pościgowej na nowszych, uzbrojonych w działka I-16 zestrzelili samolot rozpoznawczy i trzy bombowce. Japończycy odpowiedzieli taktyką: samoloty zwiadowcze z dużej wysokości obserwowały start chińskich myśliwców, bombowce krążyły poza ich zasięgiem, a uderzały, gdy myśliwce wracały tankować. Przez cały ten czas działała chińska sieć obserwatorów, telefonów i flag sygnałowych, która uprzedzała miasto o nalocie nawet godzinę wcześniej.
Miasto pod bombami
Prawdziwą tarczą Chongqingu były schrony. Miasto stało na piaskowcu, w którym od 1937 roku wykuwano setki tuneli i jaskiń, publicznych i prywatnych. Według chińskich danych mogły one pomieścić kilkaset tysięcy ludzi. Na sygnał alarmu mieszkańcy godzinami, czasem przez całą noc, siedzieli pod ziemią w duchocie i ciemności. Miasto żyło w rytmie alarmów: handel, urzędy i szkoły przenosiły się na wczesne godziny poranne i na noc, a po każdym nalocie ochotnicze drużyny gasiły pożary i odkopywały ruiny. Japońskie władze wezwały cudzoziemskie poselstwa, by przeniosły się do wyznaczonej strefy bezpiecznej na południowym brzegu Jangcy. Według japońskich relacji Czang Kaj-szek przeniósł wtedy swoją rezydencję w pobliże tej strefy.
W czerwcu operacja przybrała na sile. 10, 12 i 16 czerwca nad miastem pojawiało się kolejno 129, 154 i 114 bombowców. Mniej więcej od połowy czerwca japońskie dowództwo, rozczarowane skutkami precyzyjnych ataków, podzieliło Chongqing na strefy oznaczone literami od A do E, od wschodniego krańca miasta, i bombardowało je po kolei w całości, głównie bombami zapalającymi. Japońskie meldunki wciąż wymieniały lotniska i fabryki, ale w praktyce było to bombardowanie dywanowe całych dzielnic. Stary Chongqing w dużej części spłonął. 12 czerwca padło też Yichang, a Japończycy zyskali punkt oparcia kilkaset kilometrów bliżej Chongqingu.
Operacja 101 zakończyła się na początku września. Według japońskich zestawień w całej operacji, która objęła poza Chongqingiem także Chengdu i inne miasta zaplecza, zrzucono 27 107 bomb o łącznej masie 2957 ton. Marynarka wykonała naloty w 50 dniach, armia w 21. Japończycy przypisywali sobie zestrzelenie 117 chińskich samolotów, Chińczycy podawali, że zestrzelili 16 japońskich. Kilka dni później, 13 września, nad Chongqingiem zadebiutował nowy myśliwiec marynarki Mitsubishi A6M Zero. Trzynaście Zero zaatakowało 34 chińskie maszyny. Chińczycy stracili kilkanaście myśliwców, zestrzelonych lub uszkodzonych, i dziesięciu pilotów, Japończycy nie stracili żadnego. Od tej pory chińskie lotnictwo unikało walki i na sygnał alarmu ukrywało samoloty na dalekich lotniskach.
Cele obu stron
Japończycy liczyli, że bombardowania sparaliżują pracę rządu, zniszczą zaplecze przemysłowe i, co najważniejsze, złamią ducha ludności, która zażąda od Czanga zakończenia wojny. Działo się to równocześnie z tajnymi rozmowami pokojowymi, które japoński wywiad prowadził w Hongkongu z rzekomymi wysłannikami Chongqingu: bomby miały wzmocnić japońskie argumenty. Regulamin lotnictwa armii japońskiej z 1937 roku dopuszczał zresztą „bombardowanie polityczne”, czyli ataki na ludność, które miały zastraszyć wroga.
Rząd chiński nie ustąpił. Ze zbombardowanego miasta uczynił symbol. 6 września 1940 roku Chongqing otrzymał oficjalnie tytuł „stolicy towarzyszącej” (陪都). Codzienne naloty stały się dowodem chińskiej wytrwałości dla zagranicznych dziennikarzy, którzy w Chongqingu mieszkali i pisali. Amerykański reporter Theodore H. White i fotograficy pisma „Life” pokazywali czytelnikom w Stanach Zjednoczonych płonące dzielnice i tłumy w schronach. Już w lipcu 1938 roku, po nalotach na Kanton, rząd USA ogłosił „embargo moralne” na sprzedaż samolotów państwom bombardującym cywilów. Bombardowania Chongqingu umacniały w Waszyngtonie przekonanie, że Japonii trzeba się przeciwstawić, także sankcjami gospodarczymi.
Miejsce w wojnie
W 1941 roku Japończycy przeprowadzili kolejną kampanię, operację 102. 5 czerwca 1941 roku, podczas trzygodzinnego nalotu nocnego, w największym publicznym tunelu-schronie w centrum miasta, w którym stłoczyło się znacznie więcej ludzi, niż mógł pomieścić, doszło do katastrofy. Wejścia były zamknięte, zabrakło powietrza, wybuchła panika. Oficjalne śledztwo ustaliło 992 zabitych, lokalne kroniki mówią o dwóch–trzech tysiącach, a współczesne relacje prasowe, w tym „Life”, o około czterech tysiącach. Od 1998 roku w Chongqingu 5 czerwca co roku włącza się syreny alarmowe. 3 września 1941 roku generał Saburō Endō, dowódca 3 Brygady Lotniczej armii, przedstawił przełożonym memoriał o „bezużyteczności bombardowania Chongqingu”: na miejscu spalonego starego miasta wyrastało nowe, a rząd działał dalej. Po wybuchu wojny na Pacyfiku Japonia potrzebowała lotnictwa gdzie indziej i naloty na Chongqing stały się sporadyczne.
Bilans kampanii jest różnie liczony. Według chińskich danych od lutego 1938 do sierpnia 1943 roku nad Chongqing i okolice nadleciało ponad 9500 samolotów w ponad dwustu nalotach. Zginęło 11 889 osób, a 14 100 zostało rannych. Inne szacunki mówią o kilkunastu do ponad dwudziestu tysięcy zabitych. Nie złamało to oporu Chin. Rząd Czanga przetrwał w Chongqingu do końca wojny, a miasto stało się jedną ze stolic koalicji antyhitlerowskiej.
Chongqing był jednym z pierwszych miast, które przez kilka lat znosiły planowe, powtarzane bombardowanie mające złamać wolę narodu. Przed nim były Guernica, Warszawa i, cztery dni przed operacją 101, Rotterdam. Po nim przyszły Londyn, Coventry, a w końcu miasta niemieckie, przeciwko którym brytyjska ofensywa bombowa ruszyła w nocy z 15 na 16 maja 1940 roku, i japońskie. Mieszkańcy Chongqingu, którzy latem 1940 roku czytali o nalotach na Londyn, czuli według wielu relacji, że dzielą los Brytyjczyków. Japoński dziennikarz i badacz Tetsuo Maeda uważa, że Japonia sama dała w Chinach przykład, który osłabił później opory Amerykanów przed paleniem japońskich miast w latach 1944–1945. Ocalali z Chongqingu i ich rodziny w 2006 roku pozwali rząd Japonii. W 2015 roku sąd wyższej instancji w Tokio uznał, że ponieśli szkody, ale odmówił im odszkodowania.
W tym samym czasie
(04)Gdzie indziej, w ciągu tygodnia.
- 28 maja 1940 · Front zachodniKapitulacja Belgii28 maja 1940 o 4.00 armia belgijska złożyła broń. Król Leopold III, wbrew rządowi, został w kraju jako jeniec, a ministrowie kontynuowali wojnę z Francji.
- 27 maja 1940 · Zbrodnie i represjeMasakra w Vinkt27 maja 1940 żołnierze niemieckiej 225 Dywizji Piechoty rozstrzelali w Vinkt i Meigem we Flandrii dziesiątki cywilów. Zamordowano co najmniej 86 osób.
- 4 czerwca 1940 · Polityka„Będziemy walczyć na plażach”4 czerwca 1940 Churchill zdał Izbie Gmin sprawę z Dunkierki i zapowiedział, że Brytyjczycy będą walczyć na plażach i nigdy się nie poddadzą.
- 4 czerwca 1940 · Front zachodniKoniec ewakuacji z Dunkierki4 czerwca 1940 ostatnie statki odpłynęły z Dunkierki, a do miasta weszli Niemcy. Do niewoli trafiło 30–40 tysięcy Francuzów ze straży tylnej.
Powiązane wydarzenia
(04)Ta sama bitwa, ci sami ludzie lub temat.
- 1 stycznia 1940 · Daleki WschódJapońskie przeciwnatarcie w Shanxi1 stycznia 1940 Japończycy uderzyli pod Changzhi w Shanxi na chińskie korpusy, które w ofensywie zimowej osaczyły garnizony ich 36 Dywizji.
- 30 marca 1940 · Daleki WschódRząd Wang Jingweia w Nankinie30 marca 1940 w okupowanym Nankinie powstał kolaboracyjny rząd Wang Jingweia. Głosił „powrót do stolicy”, ale rządził tylko tam, gdzie pozwalała japońska armia.
- 20 sierpnia 1940 · Daleki WschódOfensywa stu pułków20 sierpnia 1940 komunistyczna 8 Armia Marszowa uderzyła w Chinach Północnych na japońskie koleje, mosty, kopalnie i posterunki. Dowodził Peng Dehuai.
- 24 listopada 1939 · Daleki WschódJapończycy zajmują Nanning24 listopada 1939 japońska 5 Dywizja zdobyła Nanning w Kuangsi. Japonia chciała odciąć Chiny od dostaw z francuskich Indochin, ich głównej drogi zaopatrzenia.